Nie wiesz, jakiego robota sprzątającego kupić, aby później tego nie żałować? Zerknij na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy automatycznych. Znajdziesz tu wyłącznie dobre, solidne i polecane roboty odkurzające – na każdą kieszeń.
Spis treści
Tradycyjne odkurzacze odchodzą w niebyt. Popularność zdobywają odkurzacze bez kabla – zarówno bezprzewodowe odkurzacze pionowe, jak i automatyczne roboty sprzątające.
Popularność tej kategorii urządzeń sprawiła, że rynek zalała prawdziwa fala robotów odkurzających i mopujących. Wiele z tych urządzeń jest na pozór identycznych, co skutecznie utrudnia znalezienie idealnego modelu.
Dlatego w naszym TOP-10 najlepszych odkurzaczy sprzątających znajdziesz wyłącznie dobre, solidne i polecane roboty sprzątające – do każdego domu i na każdą kieszeń.
W TOP-10 robotów sprzątających polecamy 10 dobrych urządzeń – zarówno z oferty cieszących się uznaniem producentów, jak również z katalogu mniej znanych, ale coraz popularniejszych chińskich marek.
Zaczynamy od propozycji z wyższej półki, ale nasz ranking robotów odkurzających zawiera również propozycje dla osób ze skromniejszym budżetem.
Masz wątpliwości, jaki robot sprzątający wybrać? Zapraszam do sekcji komentarzy – postaram się pomóc.
Roborock Saros 20
Roborock Saros 20 to flagowy robot tej marki na 2026 rok i ewolucja względem genialnego Sarosa 10R.
Ma najbardziej zaawansowany system nawigacji StarSight 2.0 z czujnikiem 3D QVGA ToF w zderzaku zamiast w kopułce, więc wysokość to tylko 7,98 cm. Czujnik tego typu ma 21 więcej punktów pomiarowych od LiDARu w kopułce, do tego mamy kamerę i kompletny zestaw innych czujników.
Robot korzysta z dzielonych szczotek, które nie plączą włosów i świetnie radzą sobie na każdym rodzaju podłogi. Boczna szczotka FlexiArm jest wysuwana i chowana, gdy to potrzebne. Robot pokonuje progi do 8,8 cm wysokości, unosi sobie szczotkę boczną i główną na nawet 22 mm.
System mopowania to dwa pady obrotowe. Jeden z mopów wysuwa się do boku (Mop FlexiArm), co praktycznie eliminuje martwą strefę mycia.
Siła ssania to 30 kPa, wewnętrzne zbiorniki kurzu i wody mają 259 i 69 ml, a zbiorniki w stacji mieszczą 3 l wody brudnej i 4 l czystej, worek na kurz ma 2,5 l pojemności. Czas pracy to porządne 180 minut z baterią 6400 mAh. Czas ładowania jest jednym z najszybszych na rynku – 2,5 h.
Stacja podgrzewa wodę do mycia szmatek do 100 stopni C, mopy suszone są w 55 stopniach C. Uzupełnia też wodę w robocie, usuwa z niego kurz, a do wody myjącej mopy dodaje automatycznie detergent. I do tego wygląda designersko.
W aplikacji znajdziemy praktycznie wszystkie możliwe funkcje. Roborock jedynie przegrywa z Dreame dopracowaniem funkcji AI, czyli dokładnością mycia w szczelinach meblowych i wokół nóg krzeseł, ale za to ma bardziej dopracowany system nawigacji w mojej ocenie i znacznie mniej problemów z oprogramowaniem czy awaryjnością.
Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej o tym modelu to koniecznie sprawdź moją recenzję Roborock Saros 20.
- Najniższa cena Roborock Saros 20 (wersja Complete).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
Alternatywa? W serii Saros mamy też model Roborock Saros 20 RDS ze stacją podłączaną pod dopływ i odpływ wody, jest też wariant Saros 20 Sonic z mopem sonicznym i wysuwaną kopułką radaru laserowego.
Wśród modeli z ubiegłego roku, mamy Roborock Saros Z70 z robotycznym ramieniem (zobacz test), mogącym sprzątać skarpetki, papierki i kapcie z podłóg – to konstrukcja bazująca na modelu Roborock Saros 10R, który dziś jest jednym z najbardziej opłacalnych modeli pod względem ceny do możliwości.
Dreame Matrix 10 Ultra
Jeśli szukasz specjalisty od mopowania to masz do wyboru dwa zbliżone, niemal siostrzane modele – właśnie Dreame Matrix 10 Ultra oraz MOVA Mobius 60 – oba roboty jako pierwsze na rynku zostały wyposażone w stacje umiejące zmieniać automatycznie mopy obrotowe między trzema zestawami ściereczek o różnym przeznaczeniu.
Obie marki nieco inaczej dobrały materiały mopów. Dreame nie dość, że ma aż trzy dozowniki detergentów (uniwersalny, silny i do pielęgnacji podłóg drewnianych), to też ma znacznie bardziej designerskie stacje dokujące w dwóch wersjach – jasną i ciemną.
Wraz z robotem Dreame otrzymujemy duży zestaw – po dwa komplety każdego z trzech rodzajów mopów, zapasową szczotkę boczną, dodatkowy filtr, worek do stacji na zapas i aż trzy butelki detergentów: 1 l uniwersalnego, 200 ml silnego detergentu i 200 ml do pielęgnacji podłóg drewnianych.
Co ważne, rodzaj mopów można przypisać do danego pomieszczenia i ustalić częstotliwość stosowania danego detergentu.
Robot ma aż 30 000 Pa siły ssania, korzysta z zespołu podwójnych szczotek nieplączących włosów. Boczna szczotka jest wysuwana w narożnikach, podobnie jak jeden z mopów wysuwa się do boku w celu niwelowania martwej strefy.
Mopy obracają się 165 razy na minutę i mają ok. 800 g docisku do podłoża. Mogą unosić się na 10,5 mm lub być automatycznie zdejmowane oraz zakładane w stacji.
Dzięki opuszczanej kopułce radaru robot może mieć tylko 8,9 cm wysokości, więc zmieści się w niszach podmeblowych 9 cm. Z systemem ProLeap pokonuje progi pojedyncze do 4,2 cm wysokości i podwójne do 8 cm.
Zbiornik wody czystej w robocie ma 80 ml, kurzu 310 ml, a głośność pracy nie przekracza 70 dB. Robot może pracować do 260 minut, ma 5 poziomów mocy i aż 32 poziomy dozowania wody.
Stacja służy do przemywania mopów w temperaturze 100 stopni C z dodanym detergentem, szmatki suszą się w 70 stopniach C. Robot ma uzupełnianą automatycznie wodę, opróżniany zbiornik kurzu do dużego, 3,2 l worka w stacji. Zbiorniki wody w stacji należą do jednych z największych na rynku – 5,5 l czystej oraz 4 l brudnej.
W zadaniu odkurzania większość flagowych Dreame i MOVA spisuje się podobnie, zwłaszcza gdy mają podwójne szczotki główne i wysuwaną boczną szczotkę, ale tak wyspecjalizowanych robotów w mopowaniu, jak Dreame Matrix 10 Ultra i MOVA Mobius 60 nie ma żaden inny producent.
Testy obu konstrukcji znajdziesz na blogu (recenzja Dreame Matrix 10 Ultra, test MOVA Mobius 60), a wszystkie różnice między tymi modelami wypunktowałem tutaj.
- Najniższa cena Dreame Matrix 10 Ultra (dostępne są dwa warianty kolorystyczne).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
MOVA V70 Ultra
Kolejna świeża konstrukcja, bo z połowy 2026 roku – flagowiec marki MOVA z padami obrotowymi. Występuje obecnie w najlepszej wersji Complete, czyli z dodatkowymi akcesoriami, do wyboru masz model czarny lub biały.
Robot ma ogromną, deklarowaną siłę ssania 42 000 Pa, pracuje ze sprawdzonym zespołem szczotek podwójnych (z unoszeniem ich do samego mopowania), które nie plączą zbytnio włosów.
Boczna szczotka ma nowe wysuwane ramię z powiększonym zasięgiem z 4 do aż 12 cm, podobnie jeden z padów obrotowych wysuwa się teraz aż na 17 cm, więc może daleko sięgać pod meble – w nisze, pod które sam robot mający 8,95 cm wysokości nie wjedzie.
Polepszono też parametry docisku mopów – teraz to 1,5 kg – a także ich obroty zwiększono do 300 na minutę, co polepsza efekty ścierania plam. W mojej ocenie maksymalna ilość dozowanej wody na szmatki mogłaby być większa, ale efekty mycia podłóg i tak są finalnie jednymi z najlepszych na rynku.
Robot nawiguje z wysuwanym czujnikiem 3D ToF w obrotowej kopułce, ma z przodu zespół kamery znany ze starszych konstrukcji z 2024 i 2025 roku.
Stacja jest dosłownie wszystko mająca – ma podwójny dozownik detergentów (na zwykły i specjalny), pojemności zbiorników wody są wystarczające, a funkcjonalnie potrafi prawie wszystko.
Czyści szmatki gorącą wodą 100 stopni C w 2-3 minuty, suszy je w 70 stopniach C, dozuje do wody detergent, uzupełnia wodę w robocie, odbiera z niego kurz do dużego worka i ma funkcję samoczyszczenia.
Robot korzysta z 60 ml zbiornika wody i 300 ml na kurz, opróżniany jest do 3,2 l zbiornika z dodatkową filtracją HEPA – nie ma tu kosztów zakupu worków do stacji. Czystej wody stacja mieści 4 l, a brudnej 3,5 l i dozowniki detergentów mają 400 i 200 ml pojemności.
- Najniższa cena MOVA V70 Ultra (dostępne są dwa warianty kolorystyczne).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
Alternatywa? Jedynym konkurentem z tak długimi ramionami jest jeszcze lepszy robot Dreame X60 Pro Ultra .
Testy obu robotów znajdziesz na naszym blogu:
Jeśli szukasz czegoś sporo tańszego i nie zależy Ci na wysuwanych ramionach na rekordowe odległości, to dobrym wyborem będzie też ubiegłoroczny flagowiec MOVA V50 Ultra – ceny spadły poniżej 2000 zł.
iRobot Roomba Plus Combo 575
Najlepszy model marki iRobot z padami obrotowymi do mycia podłóg.
Robot ma tylko 8,35 cm wysokości i jedynie 29,8 cm średnicy (a nie jak inne, 35 cm), więc z łatwością mieści się między nogami krzeseł, wjeżdża w niskie przestrzenie.
Wszystkie sensory nawigacyjne są w zderzaku – punktowy LiDAR i kamera. Boczna szczotka została pomyślana tak, aby lepiej sięgać w narożniki. Szczotka główna to najstarsze rozwiązanie stosowane w robotach, czyli pojedynczy wałek z paskami włosia i gumy.
System mopowania to pady obrotowe z opcją unoszenia na 10 mm nad dywanami, a jeden z nich wysuwa się do boku w celu minimalizowania martwej strefy mycia.
Robot ma 180 ml zbiornik kurzu i opróżnia go automatycznie do 2,5 l worka w stacji. Ma też 80 ml zbiornik wody, który jest automatycznie uzupełniany w stacji – ta ostatnia ma 3,6 l zbiornik wody czystej i 3,2 l zbiornik wody brudnej.
Stacja potrafi podgrzewać wodę do 60 stopni C i używa jej do przemywania mopów, suszenie też odbywa się ciepłym powietrzem. Siła ssania tego robota to 25 kPa, a progi pokonuje do wysokości 3,5 cm – lepiej od niższych modeli o 1 cm.
Na blogu mamy porównanie wszystkich trzech modeli serii iRobot Roomba Plus Combo: 415, 515 i właśnie 575 – i w mojej ocenie to ten ostatni jest robotem wartym szczególnej uwagi.
- Najniższa cena iRobot Roomba Plus Combo 575 (dostępne są różne warianty kolorystyczne).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
Alternatywa? Jeśli myślisz o flagowym modelu tej marki, zerknij na naszą prezentację iRobot Roomba Max 775 Combo – to już sprzęt droższy, ale też oferuje wszystkie usprawnienia, które iRobot wprowadził w 2026 roku.
Dreame X60 Ultra
Główny rywal robotów firmy Roborock z serii Saros i odpowiedź na rewolucję tej marki z 2025 roku, czyli premierę robotów o wysokości tylko 7,98 cm, które mieszczą się w przestrzeniach podmeblowych od 8 cm.
Dreame poszło nawet o 3 mm dalej – X60 ma 7,95 cm wysokości, ale korzysta z opuszczanej kopułki radaru 3D ToF, z przodu ma zespół podwójnych kamer.
Główne szczotki to druga, ulepszona generacja systemu z dwoma wałkami zamontowanymi tylko z jednej strony, dzięki czemu nie plączą włosów. Szczotka boczna jest na wysuwanym ramieniu, a wszystkie elementy mogą unosić się w górę, gdy to koniecznie (choćby szczotki do samego mopowania).
Mopowanie to dwa pady obracające się z prędkością 230 razy na minutę, z dociskiem do podłoża na poziomie 1,5 kg i opcją wysuwania jednego z nich do prawej, a także automatycznego zostawiania ich w stacji.
Robot ma super szybkie ładowanie nawet w 80 minut, więc jest zdolny do sprzątania dużych powierzchni z szybkim doładowywaniem baterii. Robot ma 80 ml zbiornik wody czystej, a na kurz pojemnik 220 ml. Ten odprowadzany jest do worka w stacji 3,2 l pojemności, a zbiorniki wody mają pojemność: 3 l brudnej i 4,2 l czystej.
Designerska stacja dokująca (jak i sam robot) dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych, można także kupić wariant z dopiskiem Complete, czyli większym zapasem akcesoriów.
Stacja dokująca ma dosłownie wszystko – myje szmatki mopujące gorącą wodą podgrzaną do 100 stopni C, suszy je w 55 stopniach C, uzupełnia wodę w robocie, dodaje detergent (dwa zbiorniki na środek standardowy i specjalny), a także opróżnia go z kurzu do worka.
Dobrze działa omijanie przeszkód i wreszcie mamy robota, który potrafi ignorować zasłony czy firany, odkurzać pod nimi podłogę, a nie traktować je jako przeszkody, które trzeba ominąć.
Test Dreame X60 Ultra znajdziesz na naszym blogu.
Robot znacznie potaniał – kosztuje obecnie podobnie do Roborock Saros 20, czyli głównego konkurenta.
- Najniższa cena Dreame X60 Ultra (dostępne są dwa warianty kolorystyczne i wersja Complete).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
Warto też wiedzieć, że istnieje wariant Dreame X60 Pro Ultra – to sporo droższy model, ale wyposażony w najdłuższe ramiona szczotki bocznej i mopa na rynku, choć przegrywa z podstawową wersją większą wysokością i pojedynczym dozownikiem detergentu w stacji.
Roborock Qrevo Edge 2 Pro
Jeden z lepszych specjalistów od odkurzania dywanów, gdyż potrafi regulować prześwit do wysokości włosia takich powierzchni. Konstrukcyjnie bazuje na ubiegłorocznych modelach, więc ma tylko 7,98 cm wysokości, wysuwaną kopułkę radaru LiDAR, przednią kamerę ro rozpoznawania przeszkód.
Szczotki główne to dzielone DuoDivide, które są prawdziwie uniwersalne – dobrze czyszczą podłogi twarde, jak i dywany.
Szczotka boczna wysuwa się na ramieniu, więc sięga w narożniki, system pokonywania progów radzi sobie z 4 cm podwójnymi i 3 cm pojedynczymi, a dzięki baterii 6400 mAh, może pracować nawet do 220 minut (ładowanie w 4 h).
Stacja podgrzewa wodę do 100 stopni C, porządnie przemywa szmatki, suszy je gorącym powietrzem, opróżnia zbiornik kurzu i dozuje detergent do wody, a także uzupełnia ją w samym robocie.
Siła ssania to 25 000 Pa, robot ma 245 ml zbiornik kurzu i 67 ml zbiornik wody, a w stacji znalazł się 2,5 l worek, 4 l zbiornik wody czystej i 3 l brudnej.
Pełną recenzję Roborock Qrevo Edge 2 Pro znajdziesz na naszym blogu.
- Najniższa cena Roborock Qrevo Edge 2 Pro
- Robota kupisz m.in. w Media Expert
Dostępny jest też tańszy, nieco uboższy wariant bez dopisku „Pro” – to Roborock Qrevo Edge 2 za ok. 2500 zł.
Narwal Flow 2
Jedyny w zestawieniu robot z trackpadem i jednocześnie najlepszy z możliwych mających system mycia inny niż pady obrotowe, lepszy od większości mopów rolkowych.
Jak sama nazwa wskazuje, to ulepszona, druga generacja tego systemu – materiał nawinięty na obrotowy mechanizm daje znacznie większą powierzchnię ścierania niż okrągły wałek, a zasada działania jest taka sama. Materiał jest oczyszczany przy każdym obrocie i nasączany czystą wodą (lub z detergentem).
Szczotka główna nie plącze włosów, zawieszona jest tylko po jednej stronie. Szczotka boczna też ma projekt minimalizujący plątanie włosów, nie ma wysuwanego ramienia, ale jeden z wąsów jest bardzo długi więc sięga prawie do końca narożników.
Robot ma 31 kPa siły ssania, może pracować do 240 minut, a ładuje się w 3 h mając sporą baterię 7000 mAh. Wysokość robota to 9,5 cm – jak na sprzęt z trackpadem to dobry wynik, mieści się pod meblami z niszą 10 cm.
Wszystkie sensory nawigacyjne w przednim zderzaku to kamery, a z tyłu mamy ukryty obrotowy LiDAR, więc robota porusza się sprawnie i nieźle omija małe przeszkody, czy kable.
Pokonywanie progów jest ograniczone do 3,98 cm, mop ma docisk do podłoża o sile 1,2 kg i może unosić się nad dywanami na 12 mm.
Stacja podgrzewa wodę do 100 stopni C i używa jej do przemywania track pada jak i uzupełnia ją w robocie (zbiornik 130 ml czystej i 120 ml brudnej). Potrafi też suszyć gorącym powietrzem 60 stopni C i odbierać z robota kurz do dużego, 2,4 l worka.
Robot występuje też w wersji ze stacją bez zbiorników (Narwal Flow 2 Compact Dock), z podłączeniem pod odpływ i dopływ wody. Nieco taniej można kupić starszy wariant 1. generacji, czyli Narwal Flow.
Roborock Qrevo Edge 5V1
Roborock Qrevo Edge to tak naprawdę dwa roboty – 5V1 i 5A1. Różnią się jedynie designem stacji – Edge to starszy typ stacji kanciastej, a Curv to stacja okrągła.
Na blogu mamy prezentację modelu z zaokrągloną stacją Roborock Qrevo Curv 5A1, a także krótkie porównanie 5V1, 5A1 i nieco słabszego 5AE.
Roborock Qrevo Edge 5V1 to dobry i niedrogi robot. Występuje w czerni i bieli, oferuje 18 500 Pa siły ssania, czas pracy do 240 minut i szybkie ładowanie w 3,5 h. Robot ma pady obrotowe do mopowania, z czego jeden wysuwa się do boku w celu minimalizowania martwej strefy mopowania przy meblach i ścianach.
Mopy obracają się 200 razy na minutę i mają świetnie dobrany materiał radzący sobie z plamami. Pady obrotowe mogą unosić się na 10 mm nad dywanami, robot ma 9,8 cm wysokości, więc mieści się w niszach podmeblowych 10 cm, pokonuje progi do 2 cm wysokości.
Robot nawiguje z radarem laserowy w obrotowej kopułce, z przodu mamy światło strukturalne ReactiveTech do omijania średniej wielkości przedmiotów – bez kamery.
Roborock ma jedną z najlepszych aplikacji do sterowania robotem, z masą dodatkowych funkcji i ulepszeń. Przykładowo na mapie można wskazać kierunek ułożenia podłóg aby robot sprzątał wzdłuż nich, ustawić meble, czy edytować dywany.
Stacja ma dwa zbiorniki wody na czystą 4 l i na brudną 3,25 l, a także 2,5 l worek na kurz – opróżnia robota z kurzu (325 ml pojemnik), uzupełnia w robocie zbiornik 80 ml wody czystej i przemywa mopy w temperaturze 75 stopni C, oraz suszy je ciepłym powietrzem. Wymiary stacji: 46 cm wysokości, 45 cm szerokości, 45 cm głębokości.
Za stosunkowo małą kasę dostajemy praktycznie wszystkie technologie znane z flagowców z 2024 roku, a parę kwestii dodatkowo ulepszono – choćby siłę ssania czy genialny zespół szczotek, które nie plączą włosów, a dobrze odkurzają każdy rodzaj podłóg.
- Najniższa cena Roborock Qrevo Edge 5V1 (dostępne są różne warianty kolorystyczne).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
Dreame L10s Ultra Gen3
Propozycja od Dreame będąca bezpośrednim konkurentem takich konstrukcji, jak Roborock Qrevo 5AE i Xiaomi X20 Max. Robot oferuje moc 25 000 Pa, może pracować do 240 min w trybie odkurzania.
Ma zespół mopów obrotowych i stację, która przemywa je w trakcie sprzątania, dokładnie myje po zakończonym cyklu i na dodatek ma opcję suszenia. Dodaje też do wody detergent.
Zbiornik wody czystej ma 4,5 litra, a brudnej 4 l. Worek w stacji ma 3,2 litra pojemności, zbiornik robota o pojemności 300 ml jest automatycznie opróżniany. Wody robot mieści 60 ml i pojemnik ma funkcję automatycznego uzupełniania w stacji.
Czas ładowania to ok. 3,5 h, a sporą zaletą jest niska głośność. Robot ma 9,7 cm wysokości, więc mieści się pod meblami z niszą 10 cm.
Mopy obrotowe pracują z dociskiem ok. 1 kg do podłoża i mają funkcję unoszenia na wysokość 10,5 mm, a także wysuwania do boku prawego mopa na 4 cm.
Główna szczotka to TriCut 3.0 z wbudowanymi nożami rozcinającymi zaplątane włosy, a szczotka boczna dostała wysuwane ramię, więc dobrze sprząta w narożnikach. Z przodu znalazł się zespół czujników dłużących do rozpoznawania i omijaniem przeszkód starej generacji, bez typowej kamery dającej podgląd na żywo.
- Najniższa cena Dreame L10s Ultra Gen3 (dostępne są dwa warianty kolorystyczne).
- Robota kupisz m.in. w Media Expert i RTV EURO AGD.
W obecnej cenie to genialna opcja, jak na to, co ten sprzęt oferuje, choć konkurencji w tej półce cenowej nie brakuje – zwłaszcza w stajni Roborocka.
Robot występuje też w wersji bez stacji pod nazwą Dreame L10s Pro Gen3.
eufy S2
Długo wyczekiwany następca pierwszego dobrego robota z rolką, czyli eufy S1 Pro Omni.
Nowy model trafił na rynek ponad 2 lata po premierze 1. generacji – zmieniono w nim sensory nawigacyjne: wszystko ukryto w zderzaku, nie ma już typowego LiDARu, mamy czujnik 3D ToF i kamerę. Szczotki boczne nadal są dwie, ale jedna z nich ma teraz wysuwane ramię.
Zupełnie nowe są dzielone szczotki boczne, a cały system odkurzania mniej plącze włosy – nie do zera, ale i tak jest lepiej niż w S1.
System mycia podłóg to wałek na szerokości całego robota, czyli prawie 29 cm, a teraz wysuwa się do boku w celu minimalizowania martwej strefy mycia. Docisk wałka do podłoża to 1,5 kg i unosi się w górę nad dywanami nawet do 2,8 cm.
Pokonywanie progów też ulepszono – pojedyncze do 3,55 cm, podwójne do 4,19 cm.
Robot korzysta z 330 ml zbiornika kurzu, 240 ml pojemnika wody czystej i 200 ml brudnej – brud jest automatycznie usuwany do stacji (2,5 l worek i 1,8 l zbiornik wody brudnej), a woda czysta jest uzupełniania z 2,5 l zbiornika.
Nie zabrakło też automatycznego dozowania detergentu ze specjalnego wkładu. Stacja potrafi czyścić wałek wodą podgrzaną do 60 stopni C, suszy gorącym powietrzem 55 stopni. Czas pracy to maksymalnie 180 minut, ładowanie baterii 5200 mAh trwa 4 h, a siła ssania to 30 000 Pa.
Pełną recenzję eufy Omni S2 znajdziesz na naszym blogu.
Wśród robotów z rolką eufy S2 jest jednym z najlepszych, lecz cenowo jest naprawdę drogi – kosztuje 4999 zł i od czerwcowej premiery nie był tańszy. To sporo porównując do konkurencji z Dreame, MOVA czy Ecovacs, ale na pewno cena zacznie spadać w ostatnim kwartale 2026 roku.
To również warto przeczytać!
Mam nadzieję, że pomogłem wybrać dobrego robota. Zachęcam również do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.




























Panie Krzysztofie porównując do f25 Ultra jest to taki sam czy lepszy czy gorszy ?czym sie różnią i czy sa modele inne np a30 ultra czy tylko a30 :)? Proszę o więcej informacji bo mam możliwość kupienia a nie moge nić znaleźć na ten temat
Pewnie język aplikacji azjatycki ? 🙂
dzien dobry
roborock a30 w porównaniu do roborock f25 ultra? nie mogę nigdzie znaleźć, chyba to stary produkt lub nie na Polske?
A30 to był następca serii Flexi głównie na rynki azjatyckie, u nas jest to po prostu seria F25.
Czy mógłby pan mi pomóc szukam dobrze myjący robót podłogi gresowe w macie szorstkie to priorytet z góry dziękuję
To jak robot sprawdza się na danym materiale podłogi jest do sprawdzenia tylko samodzielnie. Sam mam gresowe kafelki w macie, widać je w każdym teście robotów i większość robotów sobie dobrze na nich radzi.
Efekt końcowy zależy bardziej od naszych ustawień właściwej ilości wody i zagęszczenia toru jazdy.
przepraszam że tak wypytuje ale za duzo chyba filmików na youtube oglądam 🙂 można zwariować. Tem move x4 pro fajna cena ale nie wiem czemu jakos nie widze go (małe kółeczka, guziki uciążliwe które sie wciskają przypadkowo) prosze mnie poprawić jeżeli sie mylę.
Z tym guzikiem faktycznie trzeba się przyzwyczaić do właściwego trzymania sprzętu, ale do kółek to nie ma co się przyczepić – tylne prowadzące są na tyle grube i duże, że nie sprawiają żadnych problemów, a przednie mają mały rozmiar jak w każdym tego typu odkurzaczu. Dla mnie podstawową zaletą tego modelu jest fakt, że mamy spryskiwać gorącej wody, stację z najazdem bez potrzeby podnoszenia ciężkiego odkurzacza, gdzie zawsze przy tym procesie zostaje parę kropel wody na podłodze, a w X4 Pro tego problemu nie ma. Samoczyszczenie ma na genialnym poziomie i kosztuje zwykle tylko 1099 zł, a w promocjach z AliExpress lub Amazon nawet 900 zł.
Alternatywą jest Roborock F25 Ace i jego podwersje – trochę drożej, ale efekty mycia będą takie same. Dreame H15 Pro Heat to już nieco droższy sprzęt, testowałem z tej serii tylko H15 Mix, a tak to starszy H13 Pro więc w pełni nie mam wyrobionej o nim opinii, ale potencjalnie to też świetny wybór z myciem na gorąco. Realnie różnicę robią dopiero modele z funkcją parową lub dyspenserem piany, ale żadnego jeszcze nie testowałem – jest szansa, że będę testować w maju coś takiego od Tineco z flagowej serii S9, ale poczekamy, zobaczymy.
ten dreame z30 widze że o wiele mocniejszy od roborocka f25 ale move4 pro -a nie lepszy roborock f25 ace lub tineco z seri s7 czy dreame h15? jakie plusy i minusy. z takich największych to widzę że dreams h15 myje ciepłą wodą podłogę
a może lepiej kupić oddzielnie.
mam panele w mieszkaniu i płytek bez dywanów
Jeśli ma Pan miejsce i nieco większy budżet niż na coś 5w1 to tak, zawsze warto iść w dedykowane sprzęty.
MOVA X4 Pro + Dreame Z30 Ultra – najsensowniejszy zestaw tego typu, pod warunkiem, że nie mamy problemów z wagą tych urządzeń (mocne = ciężkie).
Mam pytanie jaki odkurzacz na sucho i myjący polecacie:
Roborock F25 Combo za 1500 zł czy lepiej dopłacić i wziąć Roborock F25 ACE Combo za 2300zł. Z tego co wyczytałem różni sie, że w tym droższym można wprowadzić ustawienia za pomocą aplikacji w telefonie plus ma dozownik automatyczny i wspomaganie prowadzenia. Jest sens dopłacić za te funkcje? wspomaganie prowadzenia ? mam 70 m2 mieszkanie bez dywanów. Można ustawić urządzenie bez aplikacji ? Proszę o pomoc
a może inny np Tineco S7 PRO mop lub jeszcze inny polecacie
Wariant F25 Ace Combo jest często przeceniany do okolic 1600 zł na Amazonie – warto polować, bo w takiej cenie nie ma nic lepszego wśród modeli wszystko w jednym.
Bedę wdzięczny za sugestie Panie Krzysztofie 🙂
Rozwazam 2 roboty, ktore sa aktualnie w tej samej cenie.
Moje potrzeby to odkurzanie regularne i mycie rzadziej duzego domu parterowego, podłogi drewniane (150m2, regularne sprzatanie cześci powierzchni), niewielki udział dywanów, maly pies z sierścią.
Rozważam:
1) MOVA P50 Pro Ultra – duzy stopien regulacji wilgoci
2) Qrevo Edge 5V1 – mistrz stosunek / jakosc
Co Pan doswiądczenie podpowiada na ten scenariusz potrzeb?
Z góry dziękuję
Roborock pewniejszy pod względem jakości softu, też ma szeroką regulację namaczania szmatek – 30 vs 32 z MOVA, więc to żadna różnica moim zdaniem.
Zespół szczotek także lepiej oceniam z tego Roborocka, a jedyne przewagi MOVA to dozownik detergentu w stacji (w Roborocku lejemy do zbiornika wody czystej) i lepszy system omijania przeszkód z kamerą.
Brałbym Roborocka.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zdecyduję się na Roborocka.
Proszę o pomoc w wyborze. Zastanawiam sie nad Roborock qrevo edge 5v1 i Dreame l10s ultra gen3 . Nie wiem który lepszy? Mam dom z dwoma piętrami, parter ok. 70m2, cały w płytkach z małym dywanem, piętro w panelach.
Roborock Qrevo Edge 5V1 ma lepszy zespół szczotek, lepszy materiał szmatek (większa ścieralność plam) i pewniejszy soft, ale to też model nieco droższy od Dreame L10s Ultra Gen3 .
A są jakieś modele bez stacji opróżniających które mają tą funkcję wysuwania mopa na bok ? Bo jednak bardziej zależy nam na przyzwoitej funkcji mopowania
Ze znanych marek nie kojarzę takiego, może coś na AliExpress wśród no name by się znalazło.
Jak ma lepiej myć to Gen3.
Dream L10s pro gen3 ma chyba dużo większą moc ssania niż L10s pro wiec powinien chyba lepiej sobie radzić z odkurzaniem, a mapowanie też powinno być trochę lepsze przez funkcję Roboswing której w podstawowej, pierwszej wersji nie było. Gdyby miał Pan wybierać wybrał by Pan Dream D20 pro czy Dream L10s pro gen3? A może jeszcze coś innego ? 😉
Siła ssania na papierze nic nie znaczy, te żaden robot nie osiąga na zespole szczotek takich parametrów – realnie to 500-2000 Pa.
Roboswing za wiele różnicy też nie robi – martwa strefa nadal pozostaje spora, różnicę robi wysuwanię mopa do boku, ale te modele nie mają takiej opcji.
Jeśli priorytetem byłoby odkurzanie brałbym D20 Pro, a jak mopowanie to Gen3.
O tym, co Pan wymienił, jeśli chodzi o odkurzacze z funkcją mycia, to chyba najlepiej przypadł mi Roborock F25 Ace i Tineco S7 / Switch S7.
Roborock F25 Ace Combo wydaje się najbardziej bezproblemowy, ale w porównaniu do innych modeli nie ma LED-ów. Do tego pojawiają się opinie, że po czasie mogą się pojawiać zapachy i trzeba bardziej pilnować czyszczenia oraz dbać o higienę urządzenia.
W porównaniu np. do Dreame H15 Pro / H15 Mix 7w1 , tam z kolei problemem może być to ramię/ściągaczka, które podobno czasem przeszkadza w prowadzeniu i bywa irytujące.
Tineco FLOOR One Switch S7 — ogólnie mało jest recenzji i testów i nie widzę do końca, jak wygląda kwestia stacji dla funkcji odkurzania. Nie wiem, czy w ogóle jest w zestawie. Ale chyba najlepiej wypada w testach myjących. Tylko że szczerze mówiąc nie zależy mi aż tak na myciu bardzo zaschniętych plam, bo takich raczej nie mam. U mnie są przeważnie panele podłogowe, więc jakaś mocna agresywna w typu funkcja mocna para raczej nie wchodzi w grę – 90% panele podłogowe
MOVA X4 Pro trochę mnie od niego odrzuca — wydaje mi się najsłabiej zbudowany w porównaniu do pozostałych modeli.
Więc chyba Roborock F25 Ace Combo wygrywa, szkoda że nie ma LED-ów. Chyba że Dreame H15 Mix 7w1 z tą ruchomą „łapką” nie jest wcale wadą, tylko zaletą. No i zastanawiam się, czy MOVA może jednak nie jest taki zły, jak go oceniłem na podstawie innych modeli.
Mam mętlik w głowie i nie wiem, ale chyba skłaniam się ku Roborockowi, tylko nadal nie wiem, co w codziennym użytkowaniu będzie dla mnie najlepsze i które urządzenie będzie wymagało najmniej mojej pracy.
Kwestia zapachów to cecha wszystkich odkurzaczy tego typu – po to większość daje w zestawie wyciory – trzeba raz na kilkanaście cykli porządnie przetrzeć kanał odprowadzający i go przepłukać, gdyż są to kanaliki typu spiro – gromadzi się tam nieco brudu i osadu.
Co do Dreame – zgadzam się – nie jestem wielkim fanem tego ramienia.
Tineco – zmieniła się agencja prowadząca marketing tej firmy i oficjalne sama marka weszła do PL. Mamy zabukowane testy na maj jednego z modeli serii flagowej S9, a na czerwiec jakieś super lekkie nowości – na razie nie planujemy testów S7, ale kto wie. Tineco FLOOR ONE Switch S7 to nazwa serii, a modeli jest w niej kilka: Pet, Premium itp.
MOVA – nie zauważyłem żadnych minusów jakościowych – to porządny, a jednak niedrogi sprzęt.
a mógłbym prosić link do takich testów porównujących robotów miedzy wałkami a padami ?
saros 10R nie występuje w wersji z podłączeniem do kanalizacji ?
a co chodzi o hałas i czas sprzątania podobnie ?
Nie napisałem żadnego testu porównawczego – nie miałem jednocześnie dwóch porównywalnych konstrukcji z takimi rozwiązaniami, ale może w przyszłości się to uda.
Jedynie w testach robotów z rolką z 2025 roku wspominam nieco o różnicach.
Oficjalnie na polskim rynku wersja Sarosa 10R z podłączeniem stacji nie występuje, ale na Allegro, czy Amazonie można takie dostać od 3300 zł.
Czas sprzątania nie wynika z rodzaju systemu mycia, a hałas pracy obu systemów (napędy padów lub wałka, pompki) też jest zbliżony.
Dzień dobry.
Czytam Pana recenzję, oglądam filmiki i dalej mam dylemat, którego robota wybrać.
Kusi mnie – zarówno swoim wyglądem (stacja dopracowana w każdym szczególe) jak i możliwościami – Dreame Matrix 10 Ultra , jednak mam wątpliwości po tym jak trafiłem na różnych forach na opinie użytkowników o awaryjności produktów marki Dreame i słabym serwisie. Nie wiem jak z awaryjnością Dreame X60 Ultra , gdyż to nowy model i mało jest jeszcze opinii od użytkowników.
Z drugiej strony zastanawiam sie nad Roborock Saros 10R lub nowym Roborock Saros 20 . W chwili obecnej użytkuje Roborocka S7 i pomimo upływu lat dalej bezawaryjnie, świetne się spisuje ( zresztą kupiony był po przeczytaniu Pana testów). Wychodzę więc z założenia, że jeśli te modele również będą tak bezawaryjne, to może któryś z nich.
Proszę o pomoc w wyborze.
W powszechnej opinii to Roborock jest uznawany za mniej awaryjną markę robotów, z lepszym serwisem i mniejszą ilością problemów w sofcie.
Jak pisałem w testach Roborock Saros 20 jak i Dreame X60 Ultra , nie wszystko działa w nich poprawnie, wymagają jeszcze paru aktualizacji oprogramowania, a różnica w cenie takiego Sarosa 20 do Sarosa 10R jest spora i nie widzę większego uzasadnienia do dopłaty. Dreame Matrix 10 Ultra to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy robot mopujący z padami obrotowymi na rynku – jeśli to jest priorytet, nic lepszego dziś nie ma na rynku.
Witam,
Poszukuję najlepszego robota sprzątającego bez stacji opróżniającej. Mieliśmy Dream L10s pro, ale niestety po 2 latach odmówił posłuszeństwa, co może Pan polecić ? Czy dream L10s pro gen3 bedzie najlepszym wyborem, czy może jest jeszcze coś lepszego ?
To po prostu lekkie rozwinięcie poprzednich generacji, nie ma wielu zmian, więc zna Pan z doświadczenia ten sprzęt. Niestety wśród robotów bez stacji jest posucha na rynku.
Pod względem jakości odkurzania jest lepszy model, a tańszy DREAME D20 Pro z wysuwaną boczną szczotką i flagowymi, podwójnymi szczotkami głównymi, lecz z dużo gorszym systemem mycia (zwykła szmata).
przepraszam za błąd nie robota pionowego tylko odkurzacz pionowy 🙂
Panie Krzysztofie jaki najlepiej wypadł u Was w testach co chodzi o robota pionowego ? i jaki co chodzi o robota z padami obrotowymi czy jednak z wałkiem.? Jakie by Pan kupił będąc na moim miejscu 🙂 i czy iśc w serie gdzie można podłączyć do źródła wody i kanalizacji czy jednak to omijać? Taki pomysł bo za każdym razem będę musiał wysuwać stacje w celu wyczyszczenia lub dolania wody
To zależy na czym komuś zależy 😀
W mojej subiektywnej ocenie, najlepsze aktualnie odkurzacze pionowe na polskim rynku to:
1. Dreame Z30 Ultra
2. Shark PowerDetect IP3251EUT
3. Roborock H60 Hub Ultra
4. Dyson V12 Slim Detect
5. Samsung Bespoke Jet AI Ultra
To jednak lista 5 totalnie różnych modeli, Shark i Roborock mają stacje opróżniające i kosztują stosunkowo niewiele, ale też nie są bogato wyposażone. Samsung i Dreame to królowie mocy ssania, świetnie wyposażone, ale za cenę Samsunga można kupić 2,5 Dreame, za to Dyson to najlepszy z lekkich odkurzaczy pionowych, za nie małą kasę. Z tanich konstrukcji: super jest Mova i10 jeśli szuka się czegoś lekkiego, a jak nie ma to znaczenia to typowe chinole z AliExpress: Laresary X11 i V11, SmartAI V6 , Buture VC90 , itp. Wszystko jest kwestią wymagań.
Co do robotów to wybór modeli ze stacją podłączoną pod dopływ i odpływ jest dość skromny, ale wśród nich są dobre opcje: Roborock Saros 20 lub Narwal Flow . Różnice między systemami mycia padami obrotowymi i wałkiem opisuję praktycznie w każdym teście, więc tam Pan znajdzie więcej info – niestety oba systemy mają podobną ilość wad i zalet, więc trzeba dobrze przemyśleć co jest dla nas ważniejsze – łatwość obsługi i większa powierzchnia styku co przekłada się na lepsze ścieranie plam (pady), czy mycie zawsze oczyszczonym wałkiem.
Na wstępie przepraszam, że pytam na raty 😀.
Pytanie o ślady po padach.
Żona w biurze ma odkurzacz BOSCH Unlimited 7 ProHygienic Aqua BCS712HYG5 i przy ogrzewaniu podlogowym na płytkach widać ślady po myciu.
Wiem, że nie można porównywać tych sprzętów ale chodzi mi właśnie o to czy przy ogrzewaniu podłogowym mogą być widoczne ślady?
Poważnie rozważam zakup Dreame Matrix 10 Ultra .
To już są indywidualne, specyficzne sytuacje. Nie mam podłogówki, więc nigdy w takim scenariuszu robotów nie testowałem.
Myślę, że można w tym Boschu spróbować z wodą filtrowaną i detergentami niskopieniącymi w bardzo małej proporcji typu 1:200 i sprawdzić, czy będzie lepiej.
A co z śladami po padach? Widać po myciu na panelach?
Wiele zależy od rodzaju podłóg, składu wody i detergentu. U mnie nigdy żaden robot nie zostawiał smug, a mam 3 rodzaje kafelków, deski modrzewiowe lakierowane i niezbyt wodoodporne panele.
Jeśli wszystko ustawi się prawidłowo, dostosuje do rodzaju podłóg, nie powinno być problemów.
Panie Krzysztofie jak pozycjoniwać te roboty:
Dreame Matrix 10 Ultra
Dreame X60 Ultra .
Pozdrawiam
To roboty jednak pod inne wymagania – odkurzać oba będą tak samo dobrze, ale Matrix to spec od mopowania z 3 kompletami wymiennych szmatek i 3 detergentami w autodozownikach. X60 stawia na niższą wysokość tylko 7,95 cm vs 8,9 cm w Matrixie i jednak Matrix korzysta ze starszego systemu rozpoznawania i omijania przeszkód, choć w niektórych scenariuszach radzi sobie lepiej od nowego z X60.
Jeśli wysokość nie ma znaczenia, brałbym z tych 2 Matrixa.
Dziękuję za informację.
A co Pan sądzi o Roborock Saros 10R lub najnowszym modelu. Ewentualnie jakie jeszcze roboty mogę wziąść pod uwagę z najnowszych modeli
Czy okrągłe pady nie zostawiają po myciu śladów kółek na panelach.
Oba modele testowałem i recenzje są na blogu. Moim zdaniem nie ma sensu dopłacać do Sarosa 20 – różnica w cenie duża, a zmian względem Saros 10R jest bardzo mało.
to który by Pan polecił bedać na moim miejscu co by Pan kupił :)? wole sie kierować opinią fachowca 🙂 .. Wałki chyba lepsze bo odrazu czysta wodą czyszczą jak np Philips aqua 9000 ? ale to moje domysły bo nie znam sie w ogóle na tym i nigdy nie miałem.
i jeszcze powtórzę sie bo mam taka możliwość podłączenia do bieżącej wody i kanalizacji ale czy warto iśc w tym kierunku czy to nie duże ryzyko?
a jeszcz jedno pytanie jaki odkurzacz myjacy pionowy ? wspomniany u góry Philips czy lepiej inny np tańszy XIAOMI Truclean W20
Na pewno nie kupiłbym żadnego myjącego Philipsa – nie znam gorszych urządzeń tego typu.
Xiaomi jak na model tani jest ok, choć lepiej przy takim budżecie dopłacić do najtańszych modeli Roborock, MOVA, czy Dreame.
Jeśli budżet jest lepszy to poszedłbym w coś lepszego – Mova X4 Pro , Dreame H15 Pro Heat , Roborock F25 Ace , Tineco serii S6, S7, S9.
Dzień dobry,
proszę o pomoc w wyborze robota sprzątającego.
Moje wymagania:
-maksymalna wysokość stacji dokującej: 48 cm ze względu, że będzie pod ławką w przedpokoju i z jedej strony będzie miał ściane, nie wiem czy nie bedie przeszkadzać przy wjeździe
-mieszkanie ok. 65 m²
-brak dywanów – wyłącznie panele
Zastanawiam się nad modelem Roborock Saros 10R w wersji z podłączeniem do wody (Refill & Drainage System), jednak mam obawy dotyczące ewentualnych wycieków – podobnych do tych, które pojawiały się w modelu Dreame X40 Master.
W związku z tym nie wiem, czy warto iść w kierunku stacji z podłączeniem do instalacji wodnej, czy raczej lepiej unikać tego rozwiązania.
Rozważam również inne modele, takie jak:
– Roborock Saros 20
– Ecovacs Deebot X11 OmniCyclone
-Dyson (choć tu mam wątpliwości co do funkcji mopowania)
Będę wdzięczny za rekomendację najlepszego rozwiązania w moim przypadku.
Z góry dziękuję za pomoc.
Dyson to klon iRobota Roomba Max 705 Combo tylko 2 razy drożej za nic – zwykły chiński OEM od Picea, nie wart tej kasy, co też widać po opiniach.
Ecovacs ma sporo niedoróbek w oprogramowaniu i najwęższy wałek na rynku.
Roborock Saros 20 to już inny system mycia padami obrotowymi – świetny robot, choć zmian względem poprzednika Saros 10R jest na tyle mało, że nie bardzo jest sens dopłacać do nowego.
Jeśli ma to być jak najlepszy robot z wałkiem obrotowym to celowałbym w Mova Z60 Ultra Roller , a jeśli z padami obrotowymi to Saros 10R lub klony Dreame Matrix10 Ultra i MOVA Mobius 60 z systemem zmiany padów między 3 kompletami.
Dzień dobry.
Dom jednorodzinny, piętrowy powierzchnia do sprzątania około 130 m2. Podłogi w 90% panele 10% płytki.
Pies z długim włosem.
Proszę o polecenie odkurzacza z dobrym odkurzaniem (sierść psa) oraz mopowaniem.
Pozdrawiam
Przy dłuższej sierści celowałbym w podwójne szczotki z Dreame/Mova – dobrze radzą sobie z większymi kłębami, włosami, czy wypadającą sierścią w okresie linienia, mają sporych rozmiarów otwór odprowadzający.
Co do mopowania, najlepiej iść w pady obrotowe – najlepiej myjące roboty to 2 klony Dreame Matrix10 Ultra i MOVA Mobius 60 – mają system wymiany szmatek między 3 kompletami i po prostu najlepiej myją.
Druga opcja to wałek obrotowy lub track pad, ale to już będzie wyższy robot: Mova Z60 Ultra Roller Complete i ewentualnie Narwal Flow z pojedynczą, choć też dobrą szczotką.
Witam Panie Krzysztofie. Mam dom w ktorym w większości mam płytki oraz maly dywan na tych plytkach. Przy dwojce dzieci jest rowniez duzo zabawek wiec zalezy mi na dobrej nawigacji oraz dobrym mopowaniu. Zastanawialem sie nad roborock saros 10r dreame x50 ultra lub x40 ultra ktory wedlug pana bedzie wygodniejszy i lepiej sie sprawdzi w tej sytuacji? Czy ewentualnie jeszcze jakis inny ktorego nie wzialem pod uwage?
Żaden z nich nie jest idealny pod względem wykrywania i omijania drobnych przedmiotów, ale świetnie radzą sobie z większością rodzajów kabli.
Saros 10R najbardziej dopracowany i do tego najniższy, ale realnie zarówni z Sarosa jak i z Dreame X50 Ultra będzie Pani zadowolona.
Chciałem kupić mamie robot ze stacją na kurz (bez funkcji mopowania). Czy jest coś odpowiedniego dla osoby, która używa bardzo starej roomby, a ponadto nie umie w smartfony? Było coś takiego jak RoboJet X-One 2 PRO (z pilotem), ale albo trudno dostępny, albo bardzo drogi. Może są inne urządzenia maksymalnie proste w obsłudze, ale trzymające przyzwoity poziom sprzątania?
Wszystkie sensowne roboty są sterowane z aplikacji, ostatnie z pilotem to właśnie jakieś starocie chińskie sprzedawane pod markami typu iLife, czy udającymi polski sprzęt Cobbo i Robojet. Daleko im do tego co dziś oferuje rynek.
Dzień dobry. Szukam robota, który ma przede wszystkim skutecznie myć podłogę, a nie tylko ją odświeżać. Mam w domu głównie płytki z dość szerokimi fugami płytki są porowate. Nie ma dywanów ale są dwa psy z krótką sierścią .Nie zależy mi na rozbudowanej stacji czy bajerach w aplikacji – priorytetem jest docisk mopa i radzenie sobie w zagłębieniach fug. Co Pan poleci z najlepszym stosunkiem ceny do jakości mopowania
Żaden robot nie sięga w fugi. Trzeba najpierw zdecydować się na jeden z 2 systemów mycia – pady obrotowe – prostszy, mniej awaryjny i wymagający mniejszej uwagi użytkownika, ale robot musi często wracać do stacji na przemycie szmatek, aby nie szorować brudem. System mycia rolką – wałek obrotwy oczyszcza się przy każdym obrocie, więc robot może rzadziej wracać do stacji, jedynie na uzupełnienie wody czystej i zrzut brudnej, ale za to ten system wymaga często rozbierania, czyszczenia i wałki nieco gorzej ścierają zaschnięte plamy – mniejsza powierzchnia styku z podłożem.
A jak Saros 10R się ma do Dreame Aqua10 Ultra Track ? Z jednej strony mam wrażenie, że jest o nim niewiele, z drugiej – jak już jest to zachwytom nad mopowaniem nie ma końca..
Niestety nie miałem okazji przetestować żadnego robota z track padem, także tego od Dreame – tylko rolki i pady obrotowe, więc nie potrafię dać jednoznacznej opinii, czy oceny.
Pewne jest jedno – poprzednie modele Dreame z track padem serii G (rynek chiński), czy wersja MOVA Z50 Ultra na rynek polski nie są najlepiej oceniane pod względem efektów mycia track padem.
Z takim systemem mycia najlepiej wypada Narwal Flow .
Dziekuje. Troche mnie myli fakt ze te szczotki sa zawsze upracie opisywane jako kompatybilne z L10s Ultra/PRO a ja mam zwyklego L10s Plus
Do L10s Plus też powinny pasować – to ten sam zespół szczotki silikonowej i mocowanie, ale wiadomo – trzeba samemu sprawdzić.
To co najbardziej cieszy mnie w zestawieniu za rok 2026 – to to, że jak widzę wszystkie topowe marki odkurzacza odchodza od koszmaru pt. dwie silikonowe szczotki. To był ślepy Zaułek rewolucyjny 😉 zaczynałem od odkurzaczy rodziny Roidmi Eve – szczotka Z włosami Zamiatała wszystko. Potem trzy dni które niby nie plątały włosów – ale też niespecjalnie sprzataly.
Mam teraz Dreame L10s i Robo Q8+ – szukam zamiennikow do szczotek silikonowych ktore mialyby wlosie…. moze Pan cos gdzies widzial ?
Do Roborocka nie ma zamienników, a do Dreame L10s, zamiast tej grubej silikonowej można dokupić starą, zwykłą z paskami włosia i gumy lub TriCut z nożami, 3 paskami włosia i gumy, trzeba tylko do dobrze sprawdzić modele i dopasowanie.
Czy mogę prosić o zaproponowanie robota- myślałam o marce Roborock – konkretnie o qrevo curv. Dom ,2 poziomy, powierzchnia ok 130 m2. Ale robot głównie na dół. Pies oddając mnóstwo sierści. Podłogi mieszane- drewno, panele, dywany, kafelki. I jeszcze pytanie , czy jest robot o dobrych parametrach bez stacji myjacej, ewentualnie tylko z pojemnikiem na kurz? Mam malo miejsca i szukam bez stacji lub z małą stacją.
Wszystkie dobre roboty mają dziś stację myjąco-opróżniającą, gdyż tego wymaga system mycia podłóg padami obrotowymi lub rolką.
Jeśli ma być bez tego, to trzeba celować w proste roboty w okolicy 800-1000 zł. Roborock Qrevo Curv to jednak model z dużą stacją…
W poprzednim komentarzu wkradł się błąd, pytam zatem ponownie i tym razem poprawnie .
Dzień dobry Panie Krzysztofie, próbuję wybrać robota sprzątającego do max 1500 PLN, ale z założeniem im bliżej 1000 PLN tym lepiej. Mieszkanie 50m2 i na całości panele , w domu pies , ale porządek raczej na bieżąco utrzymany. Zastanawiam się nad Dreame D20 Ultra , Roborockiem Qrevo 798 oraz Dreame L10s Ultra gen 3 (tylko dlatego że to nowy model i aktualnie w promocji). Pytanie czy warto dopłacać do droższego modelu będąc w temacie totalnym laikiem? To będzie mój pierwszy zakup i oczywiście wychodzę z założenia że im taniej , tym lepiej natomiast wydając już i tak ponad 1000 PLN fajnie gdyby spełniał swoją rolę. Dużo naczytałam się w kwestiach awaryjności , serwisu Dreame. Czy mógłby Pan powiedzieć od siebie kilka słów o wymienionych modelach (teorię już znam ze specyfikacji) i pomóc mi z wyborem ? Pozdrawiam
W robotach ze stacją czyszczącą, dopłata ok. 300-500 zł to kolejny poziom w funkcjonalności zarówno robota jak i stacji. Im więcej Pani przeznaczy budżetu, tym lepszy sprzęt kupi.
Przykładowo podstawowe nie mają wysuwanego mopa, ani bocznej szczotki, często wyposażone są w starszy tym szczotek silikonowych, stacje nie grzeją wody, nie dozują detergentów i co najwyżej suszą na ciepło szmatki.
Porównując Roborocka Qrevo 798 (lub QV35A – nowszy wariant) z Dreame D20 Ultra , brałbym Roborocka – lepsze szmatki, większe obroty padów, bardziej dopracowany soft, a tak to podobne modele.
Dreame L10s Ultra Gen3 to już konkurent dla Roborocka Qrevo 5AE – Roborock ma lepszą szczotkę główną, dzieloną bez plątania włosów, a Dreame za to ma wysuwaną boczną szczotkę.
Osobiście brałbym coś z Roborocka, im wyższy model tym lepszy, a najlepszy Roborock Saros 10R .
Dzień dobry Panie Krzysztofie, próbuję wybrać robota sprzątającego do max 1500 PLN, ale z założeniem im bliżej 1000 PLN tym lepiej. Mieszkanie 50m2 i na całości panele , w domu pies , ale porządek raczej na bieżąco utrzymany. Zastanawiam się nad Dreame D20 Ultra , Roborockiem Qrevo 798 oraz Dreame L40s Ultra gen 3 (tylko dlatego że to nowy model i aktualnie w promocji). Pytanie czy warto dopłacać do droższego modelu będąc w temacie totalnym laikiem? To będzie mój pierwszy zakup i oczywiście wychodzę z założenia że im taniej , tym lepiej natomiast wydając już i tak ponad 1000 PLN fajnie gdyby spełniał swoją rolę. Dużo naczytałam się w kwestiach awaryjności , serwisu Dreame. Czy mógłby Pan powiedzieć od siebie kilka słów o wymienionych modelach (teorię już znam ze specyfikacji) i pomóc mi z wyborem ? Pozdrawiam
Ostatni model nie istnieje, chodzi może o Dreame L10s Ultra Gen3 ?
Panie Krzysztofie proszę o polecenie robota z mopem w cenie około 2000zł z góry bardzo dziękuję.
Najlepsze roboty do okolic 2000 zł to:
Mova P10 Pro Ultra – 1699 zł,
ROBOROCK Qrevo 5AE – 1699 zł
ROBOROCK Qrevo Curv 5A1 i ROBOROCK Qrevo Edge 5V1 – 1999 zł – to klony różniące się tylko stacją.
DREAME L10s Ultra Gen 3 – 1699 zł.
Roborocki po 2000 zł najbardziej dopracowane softowo.
Witam panie Krzysztofie. Ponad 2 lata temu doradzil mi pan dream l20 ultra. Niestety odmowil posluszenstwa. Musze zakupic cos nowego. Naprawa przewyzsza koszty robota. Co pan poleci teraz, zalezy mi zeby robot odnalazl sie na 2 pietrach( po recznym zaniesieniu na gore tak aby potrafil sie zorientowac ze jest na 2 pietrze( dream gobil sie) , nie mam dywanow, zalezy mi na bdb mopowaniu paneli, plytek no i oczywiscie sprzecie ktory posluzy dluzej niz 2 lata za te pieniazki.
Dziekuje za odpowiedz a cos z rolerem? Ktory robot najlepiej umyje podloge? I pochodzi dluzej niz 2 lata wydajac 4-5 tys.
Niestety jak sam Pan widzi, nie da się zagwarantować bezawaryjności – to loteria.
Celowałbym najlepiej w Roborock Saros 10R – 3500 zł – to najlepszy na dziś robot z padami obrotowymi, ale jeśli chce Pan wydać 4-5k zł, to zaraz wychodzą następcy – Roborock Saros 20 i Saros 20 Sonic z paroma ulepszeniami.
Witam panie Krzysztofie. Ponad 2 lata temu doradzil mi pan dream l20 ultra. Niestety odmowil posluszenstwa. Musze zakupic cos nowego. Naprawa przewyzsza koszty robota. Co pan poleci teraz, zalezy mi zeby robot odnalazl sie na 2 pietrach( po recznym zaniesieniu na gore tak aby potrafil sie zorientowac ze jest na 2 pietrze( dream gobil sie) , nie mam dywanow, zalezy mi na bdb mopowaniu paneli, plytek no i oczywiscie sprzecie ktory posluzy dluzej niz 2 lata za te pieniazki. Czy Roborock Saros 10R nada sie czy myslec o czyms innym?
To najlepszy robot z padami obrotowymi na dziś, choć zaraz wchodzi kolejna generacja Saros 20 i Saros 20 Sonic, A Dreame wjeżdża z X60 Ultra, Mova z S70 Ultra, ale na rekomendację nowości poczekałbym do testów 🙂
Panie Krzysztofie. Szukam robota, który będzie rzeczywiście w stanie odkurzyć i pomyć podłogi w sposób dokładny. Czyli również wjedzie za firany, zostawi porządek przy listwach przypodłogowych i w różnych zakamarkach wokół krzeseł i stołu. Mieszkanie 80m2, różne powierzchnie – panele, płytki, 1 dywan, bez zwierząt. Pod narożnik wjedzie robot 10 cm wysokości. Budżet generalnie bez jakichś ograniczeń. Szkoda mi wydawać np 4000, jeżeli się okaże, że i tak trzeba latać z odkurzaczem, bo np za firanami masa kurzu, bo robot jest „strachliwy”.
Z góry dziękuję za pomoc.
Poczekałbym na Pana miejscu z zakupem na premierę nowych Roborocków serii Saros 20 – mają wszystkie zalety świetnego Sarosa 10R, sporo ulepszeń i ponoć działającą funkcję ignorowania zasłon/firan po prawidłowym ich wskazaniu na mapie. Funkcję mają też roboty Dreame i MOVA, ale poza pierwszym, który ją miał z 2024 roku, w żadnym następnych mi ona nie działa… Zobaczymy jak będzie z Roborockiem.
Panie Krzysztofie, a co Pan sądzi o dreame l50 pro ultra , jako tańsza alternatywa do dreame x50 ultra , a jednocześnie lepszy niż dreame x40 (lepsze odkurzanie długich włosów.
Aktualnie 400 zł różnicy, a biorąc pod uwagę ceny historyczne – ostatni Dreame L50 Pro Ultra był po 2350 zł, a Dreame X50 Ultra najtaniej jest właśnie teraz – niecałe 3000 zł zarówno za wersję zwykłą w naszych sklepach jak i bardziej opłacalną Dreame X50 Ultra Complete na amazon.pl
Jeśli planuje Pan kupować oryginalne akcesoria, to wychodzi na to samo. Między samymi robotami różnice są kosmetyczne – 5 stopni niższa temp. podgrzewania wody w stacji, pokonuje progi do 4 cm zamiast do 6 cm i brak UV w stacji.
Panie Krzysztofie,
Zależy mi na robocie, którego głównym zadaniem będzie odkurzanie – mopowanie to dla mnie sprawa sprawa praktycznie nieistotna.
Z poprzednich Pana publikacji wywnioskowałem, że najlepszym modelem spełniającym kryteria byłby Roborock Q8 Max Plus (duży atut że stacja czyści pojemnik na kurz robota) – czy w tej kwestii dalej Q8Max Plus jest dalej najlepszym wyborem? Dodam, że chodzi o sprzątanie większego domu parterowego, bez większych progów, bez zwierzęcia, za to z dziećmi. Podłogi twarde (panele, gres)
Z góry dziękuje za wsparcie i odpowiedź
Stacja w tym modelu opróżnia zbiornik kurzu i nieco przedmuchuje filtr EPA. Problem w tym, że to model już wycofany z oferty, więc ciężko o sensowną ofertą za ok. 999-1299 zł (tyle jest wart\0.
Panie Krzysztofie, dziękuję. A kojarzy może Pan roboty Dreame X50 Master oraz Roborock Saros 10 R&B (nie 10R)? Wyskoczyły mi takie propozycje jak szukałem czegoś z niskimi stacjami (w obu stacje mają koło 30 cm wysokości), ale nie widzę ich nigdzie dostępnych u nas.
Tak, ale to stacje wymagające podłączenia do dopływu i odpływu wody.
Dziękuję – z wyjmowaniem od góry ok, na chwilę się go wyjmie z wnęki, natomiast na codzień właśnie by stał w takiej wnęce z wysokością do 38-40 cm.
Jaki model by Pan zaproponował?
Sprawdziłem rynek robotów i najniższą stację myjącą ma iRobot Roomba Max 705 Combo 43,2 cm… Inne 45-51 cm niestety
Panie Krzysztofie, kojarzy Pan jakiegoś robota z wyższej półki z mopowaniem z możliwie niską stacją, z wysokością do 38cm?
Coś się znajdzie, ale i tak potrzeba dodatkowych 20-25 cm na wyjmowanie zbiorników, które w prawie wszystkich stacjach są wyjmowane od góry – tylko iRobot miał jeden model ze zbiornikami od przodu, ale to dziś niezbyt dobry sprzęt.
Panie Krzysztofie, proszę mi powiedzieć jak wygląda sytuacja z obsługą posprzedażowa i serwisem w przypadku Roborock i Dreame? Który Pana zdaniem model – Saros 10R czy X50 Ultra jest bardziej wytrzymały i możliwie najmniej wadliwy? Czy pojawiły się jakieś usterki lub uniedogodnienia po dłuższym czasie stosowania?
Oba to dobre roboty z podobnego okresu premier, ale jednak Roborock lepiej moim zdaniem wykorzystał sensory 3D Tof, umieszczając go podwójnie na stałe w zderzaku i z tyłu, a dzięki temu obniżył wysokość robota do rekordowych 7,98 cm, więc mieści się w niszach 8 cm pod meblami. Pod względem ogólnej opinii o awaryjności, czy jakości serwisu, obsługi posprzedażowej, zdecydowanie wygrywa Roborock. Co do typowych usterek to w Saros 10R nie spotkałem się z żadną powtarzalnością – same jednostkowe opinie i jest ich bardzo mało. W X50 Ultra powtarza się awaria kopułki radaru i problemy ze stacją, ale tego też nie ma zbyt wiele. Osobiście i tak brałbym Roborock Saros 10R .
A Roborock Edge t ? Jest sporo tańszy od Soros, czy warto do niego tyle dopłacać czy Edge to też dobry wybór?
Nie testowałem tej wersji, bazuje bardziej na modelu Saros 10 , a nie Saros 10R – to inna nawigacja, stacja z tańszych modeli, nie dozuje detergentu, ma nieco niższe temperatury podgrzewania wody i suszenia, nie zakłada i zdejmuje automatycznie padów myjących, ale sam system odkurzania jest taki sam. Różnica w cenie to 340 zł – dla samych sensorów StarSight 2.0 warto tyle dopłacić.
Dzień dobry Panie Krzysztofie,
mam zapytanie w kwestii proponowanych przez Pana odkurzaczy.
Planujemy z narzeczoną kupić nowego robota – stary Xiaomi już się nie sprawdza.
Mamy mieszkanie 63m2, płytki imitujące drewno na podłodze, poza pokojem roboczym i sypialnia z drewnianymi panelami. Mieszkanie praktycznie płaskie, w jednej linii.
Mamy też psa, który dość mocno się leni i jego sierść jest praktycznie wszędzie.
Planujemy wydać max 3500 PLN
Co mógłby Pan polecić w tym przedziale?
Z góry dziękuję za pomoc!
W promocjach, poniżej 3500 zł można dostać Roborocka Saros 10R , a to najlepszy robot w tym budżecie.
Z innych poniżej limitu budżetowego spada też MOVA V50 Ultra i Dreame X50 Ultra – to prawie klony.
Wszystkich 3 testy mamy na blogu, wyposażone są w szczotki główne ograniczające plątanie włosów, nie rysują podłóg, mają szczotki boczne wysuwane, tak samo jak jednego mopa. Roborock ma tylko 7,98 cm wysokości, pozostałe 8,9 cm po obniżeniu radaru, więc można sprawdzić jakie ma się nisze podmeblowe – Roborock wjedzie pod typową kanapę z IKEA z niszą 8 cm, Dreame i Mova już nie.
Dzień dobry, chciałabym prosić o pomoc w wyborze odkurzacza. Interesuje mnie taki, który zmieści się pod meble o wysokości 9,5 cm, ma wysuwaną szczotkę i mop oraz kamerę, za pomocą której można obserwować zwierzaki. Roborock Qrevo Curv ma idealne parametry dla mnie poza wysokością. Dlatego zastanawiam się teraz nad Dreame L50 Ultra , ale obawiam się, czy ten chowający się czujnik nie będzie awaryjny? Spotkałam się z takimi opiniami, do tego słyszałam wiele złego o ich serwisie. Czy jest Pan w stanie zaproponować mi inny model odkurzacza?
Na razie nie widziałem opinii dot. awaryjności systemu podnoszenia radaru, może pojedyncze, a co do ich serwisu, to nie jest już tak źle jak kiedyś, ale do nazwania ich serwisu ,,dobrym” jeszcze sporo brakuje. Pod tym względem lepiej radzi sobie Roborock i tu najlepiej celować w Roborocka Saros 10R .
Dziękuje za wyjaśnienie.
Obserwuję też P10 Pro Ultra – tak szeroko polecany model jednak z niewiadomego dla mnie powodu cena wzrosła dwukrotnie względem tej z recenzji i testów. Jest sens jeszcze czekać aż wróci do standardowego poziomu? Wiadomo co jest powodem takich zmian w wycenie?
Cena poszła w górę, bo zaraz zrobią rabaty do okolic 1800 zł 🙂
Dzień dobry Panie Krzysztofie.
Czytam recenzje i byłem już wręcz zdecyzowany na Dreame L10s Ultra Gen2 pojawił się jednak na horyzoncie model Mova P50 Ultra i Xiaomi X20 Max – wszystkie w podobnym zakresie cenowym i z wysuwanymi do boku mopami. Nie udało mi się jednak znaleźć tak dokłądnych testów jak w przypadku Dreame. Nie wiem co będzie lepsze do mieszkania 110 m2 (2 poziomy). Gdyby miał Pan wskazać lidera z wymienionej trójki co by Pan powiedział?
Mova ma przewagę nad wymienionymi w postaci wysuwanej bocznej szczotki, a nie stałej, od razu w zestawie ma szczotkę przecinającą zaplątane włosy (może też pracować ze zwykłą i silikonową).
Dzień Dobry Panie Krzysztofie, proszę o poradę w doborze robota sprzątającego, mieszkanie ok 80mkw, bez progów, bez dywanów, mały pies z krotką sierścią, zależy mi na dobrej nawigacji, niezawodności , generalnie sprawdzonej konstrukcji…Odkurzanie i mopowanie…Myślałem o Roborock S8 MaxV Ultra, albo Qrevo MaxV którego Pan posiada…
Dziękuję i pozdrawiam
S8 to stara seria z mopem sonicznym, Roborock Qrevo MaxV to już lepsze mopy obrotowe i ten model mogę z czystym sumieniem polecić – sam mam i działa świetnie.
Jest też kilka nowszych modeli, z jeszcze lepszym zespołem szczotek od Roborocka.