REKLAMA dbb.agd
, MOVA by Dreame Robot sprzątający Testy #linki-afiliacyjne

Czy to nowy król mycia podłóg? TEST robota MOVA Mobius 60

MOVA Mobius 60 / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl

Te artykuły także cię zainteresują:
Popularne produkty:

8 odpowiedzi do “Czy to nowy król mycia podłóg? TEST robota MOVA Mobius 60”

  1. basienka pisze:

    To teraz który lepszy Roborock Saros 10R , Ten Mova Mobius 60 , czy Dreame Matrix 10 ? Nie mam psa. Mam panele i płytki. A niższego niż 6cm chyba nie ma. 🙂

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wszystkie ładnie potaniały, Roborock wreszcie poniżej 3000 zł, reszta kilka stów więcej. Roborock a przewagę mieszczenia się w nisze podmeblowe 8 cm i bardziej dopracowaną apkę. Za to Mova i Dreame są bardziej wyspecjalizowane w mopowaniu, z 2-3 dozownikami, 3 kompletami mopów. Kwestia na czym bardziej Pani zależy.

  2. luka pisze:

    Witam. Możecie panowie podpowiedzieć jak ten model radzi sobie z lustrami do ziemi i oknami o 4cm wysokości ramy od ziemi? Moje dotychczasowe sprzęty miały ograniczona ilość wirtualnych ścian i miałem ciągłe problemy z mapami.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie ma takiego – większość dobrym modeli ma możliwość ustawienia lustra na mapie jako mebel – w teorii robot powinien wtedy wiedzieć, że to lustro, a nie kolejne pomieszczenie, niestety w rzeczywistości połowa tych promowanych funkcji AI nie do końca działa, tak jak je malują 😉

  3. Krison pisze:

    mam prośbę.
    Możesz do kolejnych testów robotów dodać sekcję ciemnych podłóg, choćby przy okazji testu Roborock Saros 20? Oddałem już Roborock Saros 10, oddałem też Edge, które nie są w stanie dokładnie umyć i odkurzyć podłogi gresowej w kolorze antracytowym.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To nie takie proste – mam w domu podłogi jakie mam, może jedynie mógłbym dokupić jakąś czarną matę metr na metr.
      Na czarnym gresie zostają ślady po obrotach padów?
      To może warto spróbować z robotami myjącymi rolką lub trackpadem?
      Obstawiam niestety, że podłogi w takich kolorach będą wyzwaniem dla 99% robotów…

  4. Hejka pisze:

    Świetny test, ale. Wałek z Z60 czy jednak pady obrotowe z Mobius?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Temat już parę razy poruszałem – wałki to dopiero 1 generacja w większości markach i mają sporo niedoróbek, awarii, cieknącej wody, zapowietrzeń układów i nie mam tu na myśli jednej marki, a raczej całą kategorię.
      Pady obrotowe w wydaniu Mova Mobius 60 , czy Dreame Matrix 10 to już chyba szczyt tego co można zrobić z ewolucją tej technologii mycia, bo raczej na podgrzewanie wody bezpośrednio w robocie, używanej do dozowania na pady, przy mocy odkurzaczy 75 W raczej nie ma co liczyć – tu musi totalnie zmienić się technologia aby to się pojawiło.
      Właśnie z tych powodów wyżej, wolę dopracowane roboty z padami obrotowymi jak Roborock Saros 10R , czy właśnie te dwa Mova i Dreame, niż rolki wymagające jednak nieco pracy przy kolejnych generacjach. Nie można też zapominać o 3 typie mopów – track padach – niestety żadnego nie testowałem, ale jest szansa, że niwelują największą wadę rolki – wąski punkt styku z podłogą, a co za tym idzie, znacznie gorsze zdolności ścieralne od padów obrotowych, ale to jeszcze trzeba samemu sprawdzić.
      Podsumowując – na dziś brałbym pady w flagowym wydaniu.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml
, 'single'); //2026-07-09 20:10:33 WYLACZAM STARY ANALYTICS // ?>