REKLAMA TOP.agd
, Robot sprzątający TOP, rankingi #linki-afiliacyjne

Jakiego robota sprzątającego warto kupić? Oto 10 najlepszych modeli w 2026 roku

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

2 556 odpowiedzi do “Jakiego robota sprzątającego warto kupić? Oto 10 najlepszych modeli w 2026 roku”

  1. Piotrek pisze:

    O tym, co Pan wymienił, jeśli chodzi o odkurzacze z funkcją mycia, to chyba najlepiej przypadł mi Roborock F25 Ace i Tineco S7 / Switch S7.
    Roborock F25 Ace Combo wydaje się najbardziej bezproblemowy, ale w porównaniu do innych modeli nie ma LED-ów. Do tego pojawiają się opinie, że po czasie mogą się pojawiać zapachy i trzeba bardziej pilnować czyszczenia oraz dbać o higienę urządzenia.
    W porównaniu np. do Dreame H15 Pro / H15 Mix 7w1, tam z kolei problemem może być to ramię/ściągaczka, które podobno czasem przeszkadza w prowadzeniu i bywa irytujące.
    Tineco FLOOR One Switch S7 — ogólnie mało jest recenzji i testów i nie widzę do końca, jak wygląda kwestia stacji dla funkcji odkurzania. Nie wiem, czy w ogóle jest w zestawie. Ale chyba najlepiej wypada w testach myjących. Tylko że szczerze mówiąc nie zależy mi aż tak na myciu bardzo zaschniętych plam, bo takich raczej nie mam. U mnie są przeważnie panele podłogowe, więc jakaś mocna agresywna w typu funkcja mocna para raczej nie wchodzi w grę – 90% panele podłogowe
    MOVA X4 Pro trochę mnie od niego odrzuca — wydaje mi się najsłabiej zbudowany w porównaniu do pozostałych modeli.
    Więc chyba Roborock F25 Ace Combo wygrywa, szkoda że nie ma LED-ów. Chyba że Dreame H15 Mix 7w1 z tą ruchomą „łapką” nie jest wcale wadą, tylko zaletą. No i zastanawiam się, czy MOVA może jednak nie jest taki zły, jak go oceniłem na podstawie innych modeli.
    Mam mętlik w głowie i nie wiem, ale chyba skłaniam się ku Roborockowi, tylko nadal nie wiem, co w codziennym użytkowaniu będzie dla mnie najlepsze i które urządzenie będzie wymagało najmniej mojej pracy.

  2. Piotrek pisze:

    a mógłbym prosić link do takich testów porównujących robotów miedzy wałkami a padami ?
    saros 10R nie występuje w wersji z podłączeniem do kanalizacji ?
    a co chodzi o hałas i czas sprzątania podobnie ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie napisałem żadnego testu porównawczego – nie miałem jednocześnie dwóch porównywalnych konstrukcji z takimi rozwiązaniami, ale może w przyszłości się to uda.
      Jedynie w testach robotów z rolką z 2025 roku wspominam nieco o różnicach.
      Oficjalnie na polskim rynku wersja Sarosa 10R z podłączeniem stacji nie występuje, ale na Allegro, czy Amazonie można takie dostać od 3300 zł.
      Czas sprzątania nie wynika z rodzaju systemu mycia, a hałas pracy obu systemów (napędy padów lub wałka, pompki) też jest zbliżony.

  3. Krzysztof pisze:

    Dzień dobry.
    Czytam Pana recenzję, oglądam filmiki i dalej mam dylemat, którego robota wybrać.
    Kusi mnie – zarówno swoim wyglądem (stacja dopracowana w każdym szczególe) jak i możliwościami – Dreame Matrix 10 Ultra , jednak mam wątpliwości po tym jak trafiłem na różnych forach na opinie użytkowników o awaryjności produktów marki Dreame i słabym serwisie. Nie wiem jak z awaryjnością Dreame X60 Ultra , gdyż to nowy model i mało jest jeszcze opinii od użytkowników.
    Z drugiej strony zastanawiam sie nad Roborock Saros 10R lub nowym Roborock Saros 20 . W chwili obecnej użytkuje Roborocka S7 i pomimo upływu lat dalej bezawaryjnie, świetne się spisuje ( zresztą kupiony był po przeczytaniu Pana testów). Wychodzę więc z założenia, że jeśli te modele również będą tak bezawaryjne, to może któryś z nich.

    Proszę o pomoc w wyborze.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W powszechnej opinii to Roborock jest uznawany za mniej awaryjną markę robotów, z lepszym serwisem i mniejszą ilością problemów w sofcie.
      Jak pisałem w testach Roborock Saros 20 jak i Dreame X60 Ultra , nie wszystko działa w nich poprawnie, wymagają jeszcze paru aktualizacji oprogramowania, a różnica w cenie takiego Sarosa 20 do Sarosa 10R jest spora i nie widzę większego uzasadnienia do dopłaty. Dreame Matrix 10 Ultra to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy robot mopujący z padami obrotowymi na rynku – jeśli to jest priorytet, nic lepszego dziś nie ma na rynku.

  4. RomcioR pisze:

    Witam,
    Poszukuję najlepszego robota sprzątającego bez stacji opróżniającej. Mieliśmy Dream L10s pro, ale niestety po 2 latach odmówił posłuszeństwa, co może Pan polecić ? Czy dream L10s pro gen3 bedzie najlepszym wyborem, czy może jest jeszcze coś lepszego ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To po prostu lekkie rozwinięcie poprzednich generacji, nie ma wielu zmian, więc zna Pan z doświadczenia ten sprzęt. Niestety wśród robotów bez stacji jest posucha na rynku.
      Pod względem jakości odkurzania jest lepszy model, a tańszy DREAME D20 Pro z wysuwaną boczną szczotką i flagowymi, podwójnymi szczotkami głównymi, lecz z dużo gorszym systemem mycia (zwykła szmata).

  5. Piotrek pisze:

    przepraszam za błąd nie robota pionowego tylko odkurzacz pionowy 🙂

  6. Piotrek pisze:

    Panie Krzysztofie jaki najlepiej wypadł u Was w testach co chodzi o robota pionowego ? i jaki co chodzi o robota z padami obrotowymi czy jednak z wałkiem.? Jakie by Pan kupił będąc na moim miejscu 🙂 i czy iśc w serie gdzie można podłączyć do źródła wody i kanalizacji czy jednak to omijać? Taki pomysł bo za każdym razem będę musiał wysuwać stacje w celu wyczyszczenia lub dolania wody

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To zależy na czym komuś zależy 😀
      W mojej subiektywnej ocenie, najlepsze aktualnie odkurzacze pionowe na polskim rynku to:
      1. Dreame Z30 Ultra
      2. Shark PowerDetect IP3251EUT
      3. Roborock H60 Hub Ultra
      4. Dyson V12 Slim Detect
      5. Samsung Bespoke Jet AI Ultra
      To jednak lista 5 totalnie różnych modeli, Shark i Roborock mają stacje opróżniające i kosztują stosunkowo niewiele, ale też nie są bogato wyposażone. Samsung i Dreame to królowie mocy ssania, świetnie wyposażone, ale za cenę Samsunga można kupić 2,5 Dreame, za to Dyson to najlepszy z lekkich odkurzaczy pionowych, za nie małą kasę. Z tanich konstrukcji: super jest Mova i10 jeśli szuka się czegoś lekkiego, a jak nie ma to znaczenia to typowe chinole z AliExpress: Laresary X11 i V11, SmartAI V6 , Buture VC90 , itp. Wszystko jest kwestią wymagań.

      Co do robotów to wybór modeli ze stacją podłączoną pod dopływ i odpływ jest dość skromny, ale wśród nich są dobre opcje: Roborock Saros 20 lub Narwal Flow . Różnice między systemami mycia padami obrotowymi i wałkiem opisuję praktycznie w każdym teście, więc tam Pan znajdzie więcej info – niestety oba systemy mają podobną ilość wad i zalet, więc trzeba dobrze przemyśleć co jest dla nas ważniejsze – łatwość obsługi i większa powierzchnia styku co przekłada się na lepsze ścieranie plam (pady), czy mycie zawsze oczyszczonym wałkiem.

  7. Krzysztof pisze:

    Na wstępie przepraszam, że pytam na raty 😀.
    Pytanie o ślady po padach.
    Żona w biurze ma odkurzacz BOSCH Unlimited 7 ProHygienic Aqua BCS712HYG5 i przy ogrzewaniu podlogowym na płytkach widać ślady po myciu.
    Wiem, że nie można porównywać tych sprzętów ale chodzi mi właśnie o to czy przy ogrzewaniu podłogowym mogą być widoczne ślady?

    Poważnie rozważam zakup Dreame Matrix 10 Ultra .

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To już są indywidualne, specyficzne sytuacje. Nie mam podłogówki, więc nigdy w takim scenariuszu robotów nie testowałem.
      Myślę, że można w tym Boschu spróbować z wodą filtrowaną i detergentami niskopieniącymi w bardzo małej proporcji typu 1:200 i sprawdzić, czy będzie lepiej.

  8. Krzysztof pisze:

    A co z śladami po padach? Widać po myciu na panelach?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wiele zależy od rodzaju podłóg, składu wody i detergentu. U mnie nigdy żaden robot nie zostawiał smug, a mam 3 rodzaje kafelków, deski modrzewiowe lakierowane i niezbyt wodoodporne panele.
      Jeśli wszystko ustawi się prawidłowo, dostosuje do rodzaju podłóg, nie powinno być problemów.

  9. Krzysztof pisze:

    Panie Krzysztofie jak pozycjoniwać te roboty:
    Dreame Matrix 10 Ultra
    Dreame X60 Ultra .

    Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To roboty jednak pod inne wymagania – odkurzać oba będą tak samo dobrze, ale Matrix to spec od mopowania z 3 kompletami wymiennych szmatek i 3 detergentami w autodozownikach. X60 stawia na niższą wysokość tylko 7,95 cm vs 8,9 cm w Matrixie i jednak Matrix korzysta ze starszego systemu rozpoznawania i omijania przeszkód, choć w niektórych scenariuszach radzi sobie lepiej od nowego z X60.
      Jeśli wysokość nie ma znaczenia, brałbym z tych 2 Matrixa.

  10. Krzysztof pisze:

    Dziękuję za informację.
    A co Pan sądzi o Roborock Saros 10R lub najnowszym modelu. Ewentualnie jakie jeszcze roboty mogę wziąść pod uwagę z najnowszych modeli
    Czy okrągłe pady nie zostawiają po myciu śladów kółek na panelach.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Oba modele testowałem i recenzje są na blogu. Moim zdaniem nie ma sensu dopłacać do Sarosa 20 – różnica w cenie duża, a zmian względem Saros 10R jest bardzo mało.

  11. Piotrek pisze:

    to który by Pan polecił bedać na moim miejscu co by Pan kupił :)? wole sie kierować opinią fachowca 🙂 .. Wałki chyba lepsze bo odrazu czysta wodą czyszczą jak np Philips aqua 9000 ? ale to moje domysły bo nie znam sie w ogóle na tym i nigdy nie miałem.
    i jeszcze powtórzę sie bo mam taka możliwość podłączenia do bieżącej wody i kanalizacji ale czy warto iśc w tym kierunku czy to nie duże ryzyko?
    a jeszcz jedno pytanie jaki odkurzacz myjacy pionowy ? wspomniany u góry Philips czy lepiej inny np tańszy XIAOMI Truclean W20

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Na pewno nie kupiłbym żadnego myjącego Philipsa – nie znam gorszych urządzeń tego typu.
      Xiaomi jak na model tani jest ok, choć lepiej przy takim budżecie dopłacić do najtańszych modeli Roborock, MOVA, czy Dreame.
      Jeśli budżet jest lepszy to poszedłbym w coś lepszego – Mova X4 Pro , Dreame H15 Pro Heat , Roborock F25 Ace , Tineco serii S6, S7, S9.

  12. Piotrek pisze:

    Dzień dobry,

    proszę o pomoc w wyborze robota sprzątającego.

    Moje wymagania:

    -maksymalna wysokość stacji dokującej: 48 cm ze względu, że będzie pod ławką w przedpokoju i z jedej strony będzie miał ściane, nie wiem czy nie bedie przeszkadzać przy wjeździe
    -mieszkanie ok. 65 m²
    -brak dywanów – wyłącznie panele

    Zastanawiam się nad modelem Roborock Saros 10R w wersji z podłączeniem do wody (Refill & Drainage System), jednak mam obawy dotyczące ewentualnych wycieków – podobnych do tych, które pojawiały się w modelu Dreame X40 Master.

    W związku z tym nie wiem, czy warto iść w kierunku stacji z podłączeniem do instalacji wodnej, czy raczej lepiej unikać tego rozwiązania.

    Rozważam również inne modele, takie jak:

    Roborock Saros 20
    Ecovacs Deebot X11 OmniCyclone
    -Dyson (choć tu mam wątpliwości co do funkcji mopowania)

    Będę wdzięczny za rekomendację najlepszego rozwiązania w moim przypadku.

    Z góry dziękuję za pomoc.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dyson to klon iRobota Roomba Max 705 Combo tylko 2 razy drożej za nic – zwykły chiński OEM od Picea, nie wart tej kasy, co też widać po opiniach.
      Ecovacs ma sporo niedoróbek w oprogramowaniu i najwęższy wałek na rynku.
      Roborock Saros 20 to już inny system mycia padami obrotowymi – świetny robot, choć zmian względem poprzednika Saros 10R jest na tyle mało, że nie bardzo jest sens dopłacać do nowego.
      Jeśli ma to być jak najlepszy robot z wałkiem obrotowym to celowałbym w Mova Z60 Ultra Roller , a jeśli z padami obrotowymi to Saros 10R lub klony Dreame Matrix10 Ultra i MOVA Mobius 60 z systemem zmiany padów między 3 kompletami.

  13. Krzysztof pisze:

    Dzień dobry.
    Dom jednorodzinny, piętrowy powierzchnia do sprzątania około 130 m2. Podłogi w 90% panele 10% płytki.
    Pies z długim włosem.
    Proszę o polecenie odkurzacza z dobrym odkurzaniem (sierść psa) oraz mopowaniem.
    Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Przy dłuższej sierści celowałbym w podwójne szczotki z Dreame/Mova – dobrze radzą sobie z większymi kłębami, włosami, czy wypadającą sierścią w okresie linienia, mają sporych rozmiarów otwór odprowadzający.
      Co do mopowania, najlepiej iść w pady obrotowe – najlepiej myjące roboty to 2 klony Dreame Matrix10 Ultra i MOVA Mobius 60 – mają system wymiany szmatek między 3 kompletami i po prostu najlepiej myją.
      Druga opcja to wałek obrotowy lub track pad, ale to już będzie wyższy robot: Mova Z60 Ultra Roller Complete i ewentualnie Narwal Flow z pojedynczą, choć też dobrą szczotką.

  14. Kosma pisze:

    Witam Panie Krzysztofie. Mam dom w ktorym w większości mam płytki oraz maly dywan na tych plytkach. Przy dwojce dzieci jest rowniez duzo zabawek wiec zalezy mi na dobrej nawigacji oraz dobrym mopowaniu. Zastanawialem sie nad roborock saros 10r dreame x50 ultra lub x40 ultra ktory wedlug pana bedzie wygodniejszy i lepiej sie sprawdzi w tej sytuacji? Czy ewentualnie jeszcze jakis inny ktorego nie wzialem pod uwage?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Żaden z nich nie jest idealny pod względem wykrywania i omijania drobnych przedmiotów, ale świetnie radzą sobie z większością rodzajów kabli.
      Saros 10R najbardziej dopracowany i do tego najniższy, ale realnie zarówni z Sarosa jak i z Dreame X50 Ultra będzie Pani zadowolona.

  15. d2b pisze:

    Chciałem kupić mamie robot ze stacją na kurz (bez funkcji mopowania). Czy jest coś odpowiedniego dla osoby, która używa bardzo starej roomby, a ponadto nie umie w smartfony? Było coś takiego jak RoboJet X-One 2 PRO (z pilotem), ale albo trudno dostępny, albo bardzo drogi. Może są inne urządzenia maksymalnie proste w obsłudze, ale trzymające przyzwoity poziom sprzątania?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wszystkie sensowne roboty są sterowane z aplikacji, ostatnie z pilotem to właśnie jakieś starocie chińskie sprzedawane pod markami typu iLife, czy udającymi polski sprzęt Cobbo i Robojet. Daleko im do tego co dziś oferuje rynek.

  16. Urszula pisze:

    Dzień dobry. Szukam robota, który ma przede wszystkim skutecznie myć podłogę, a nie tylko ją odświeżać. Mam w domu głównie płytki z dość szerokimi fugami płytki są porowate. Nie ma dywanów ale są dwa psy z krótką sierścią .Nie zależy mi na rozbudowanej stacji czy bajerach w aplikacji – priorytetem jest docisk mopa i radzenie sobie w zagłębieniach fug. Co Pan poleci z najlepszym stosunkiem ceny do jakości mopowania

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Żaden robot nie sięga w fugi. Trzeba najpierw zdecydować się na jeden z 2 systemów mycia – pady obrotowe – prostszy, mniej awaryjny i wymagający mniejszej uwagi użytkownika, ale robot musi często wracać do stacji na przemycie szmatek, aby nie szorować brudem. System mycia rolką – wałek obrotwy oczyszcza się przy każdym obrocie, więc robot może rzadziej wracać do stacji, jedynie na uzupełnienie wody czystej i zrzut brudnej, ale za to ten system wymaga często rozbierania, czyszczenia i wałki nieco gorzej ścierają zaschnięte plamy – mniejsza powierzchnia styku z podłożem.

  17. Szynkus pisze:

    A jak Saros 10R się ma do Dreame Aqua10 Ultra Track ? Z jednej strony mam wrażenie, że jest o nim niewiele, z drugiej – jak już jest to zachwytom nad mopowaniem nie ma końca..

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Niestety nie miałem okazji przetestować żadnego robota z track padem, także tego od Dreame – tylko rolki i pady obrotowe, więc nie potrafię dać jednoznacznej opinii, czy oceny.
      Pewne jest jedno – poprzednie modele Dreame z track padem serii G (rynek chiński), czy wersja MOVA Z50 Ultra na rynek polski nie są najlepiej oceniane pod względem efektów mycia track padem.
      Z takim systemem mycia najlepiej wypada Narwal Flow .

  18. ML pisze:

    Dziekuje. Troche mnie myli fakt ze te szczotki sa zawsze upracie opisywane jako kompatybilne z L10s Ultra/PRO a ja mam zwyklego L10s Plus

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Do L10s Plus też powinny pasować – to ten sam zespół szczotki silikonowej i mocowanie, ale wiadomo – trzeba samemu sprawdzić.

  19. Maciej pisze:

    To co najbardziej cieszy mnie w zestawieniu za rok 2026 – to to, że jak widzę wszystkie topowe marki odkurzacza odchodza od koszmaru pt. dwie silikonowe szczotki. To był ślepy Zaułek rewolucyjny 😉 zaczynałem od odkurzaczy rodziny Roidmi Eve – szczotka Z włosami Zamiatała wszystko. Potem trzy dni które niby nie plątały włosów – ale też niespecjalnie sprzataly.

    Mam teraz Dreame L10s i Robo Q8+ – szukam zamiennikow do szczotek silikonowych ktore mialyby wlosie…. moze Pan cos gdzies widzial ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Do Roborocka nie ma zamienników, a do Dreame L10s, zamiast tej grubej silikonowej można dokupić starą, zwykłą z paskami włosia i gumy lub TriCut z nożami, 3 paskami włosia i gumy, trzeba tylko do dobrze sprawdzić modele i dopasowanie.

  20. Dodi pisze:

    Czy mogę prosić o zaproponowanie robota- myślałam o marce Roborock – konkretnie o qrevo curv. Dom ,2 poziomy, powierzchnia ok 130 m2. Ale robot głównie na dół. Pies oddając mnóstwo sierści. Podłogi mieszane- drewno, panele, dywany, kafelki. I jeszcze pytanie , czy jest robot o dobrych parametrach bez stacji myjacej, ewentualnie tylko z pojemnikiem na kurz? Mam malo miejsca i szukam bez stacji lub z małą stacją.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wszystkie dobre roboty mają dziś stację myjąco-opróżniającą, gdyż tego wymaga system mycia podłóg padami obrotowymi lub rolką.
      Jeśli ma być bez tego, to trzeba celować w proste roboty w okolicy 800-1000 zł. Roborock Qrevo Curv to jednak model z dużą stacją…

  21. Sara pisze:

    W poprzednim komentarzu wkradł się błąd, pytam zatem ponownie i tym razem poprawnie .

    Dzień dobry Panie Krzysztofie, próbuję wybrać robota sprzątającego do max 1500 PLN, ale z założeniem im bliżej 1000 PLN tym lepiej. Mieszkanie 50m2 i na całości panele , w domu pies , ale porządek raczej na bieżąco utrzymany. Zastanawiam się nad Dreame D20 Ultra , Roborockiem Qrevo 798 oraz Dreame L10s Ultra gen 3 (tylko dlatego że to nowy model i aktualnie w promocji). Pytanie czy warto dopłacać do droższego modelu będąc w temacie totalnym laikiem? To będzie mój pierwszy zakup i oczywiście wychodzę z założenia że im taniej , tym lepiej natomiast wydając już i tak ponad 1000 PLN fajnie gdyby spełniał swoją rolę. Dużo naczytałam się w kwestiach awaryjności , serwisu Dreame. Czy mógłby Pan powiedzieć od siebie kilka słów o wymienionych modelach (teorię już znam ze specyfikacji) i pomóc mi z wyborem ? Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W robotach ze stacją czyszczącą, dopłata ok. 300-500 zł to kolejny poziom w funkcjonalności zarówno robota jak i stacji. Im więcej Pani przeznaczy budżetu, tym lepszy sprzęt kupi.
      Przykładowo podstawowe nie mają wysuwanego mopa, ani bocznej szczotki, często wyposażone są w starszy tym szczotek silikonowych, stacje nie grzeją wody, nie dozują detergentów i co najwyżej suszą na ciepło szmatki.
      Porównując Roborocka Qrevo 798 (lub QV35A – nowszy wariant) z Dreame D20 Ultra , brałbym Roborocka – lepsze szmatki, większe obroty padów, bardziej dopracowany soft, a tak to podobne modele.
      Dreame L10s Ultra Gen3 to już konkurent dla Roborocka Qrevo 5AE – Roborock ma lepszą szczotkę główną, dzieloną bez plątania włosów, a Dreame za to ma wysuwaną boczną szczotkę.
      Osobiście brałbym coś z Roborocka, im wyższy model tym lepszy, a najlepszy Roborock Saros 10R .

  22. Sara pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie, próbuję wybrać robota sprzątającego do max 1500 PLN, ale z założeniem im bliżej 1000 PLN tym lepiej. Mieszkanie 50m2 i na całości panele , w domu pies , ale porządek raczej na bieżąco utrzymany. Zastanawiam się nad Dreame D20 Ultra , Roborockiem Qrevo 798 oraz Dreame L40s Ultra gen 3 (tylko dlatego że to nowy model i aktualnie w promocji). Pytanie czy warto dopłacać do droższego modelu będąc w temacie totalnym laikiem? To będzie mój pierwszy zakup i oczywiście wychodzę z założenia że im taniej , tym lepiej natomiast wydając już i tak ponad 1000 PLN fajnie gdyby spełniał swoją rolę. Dużo naczytałam się w kwestiach awaryjności , serwisu Dreame. Czy mógłby Pan powiedzieć od siebie kilka słów o wymienionych modelach (teorię już znam ze specyfikacji) i pomóc mi z wyborem ? Pozdrawiam

  23. Tom pisze:

    Panie Krzysztofie proszę o polecenie robota z mopem w cenie około 2000zł z góry bardzo dziękuję.

  24. Pio pisze:

    Witam panie Krzysztofie. Ponad 2 lata temu doradzil mi pan dream l20 ultra. Niestety odmowil posluszenstwa. Musze zakupic cos nowego. Naprawa przewyzsza koszty robota. Co pan poleci teraz, zalezy mi zeby robot odnalazl sie na 2 pietrach( po recznym zaniesieniu na gore tak aby potrafil sie zorientowac ze jest na 2 pietrze( dream gobil sie) , nie mam dywanow, zalezy mi na bdb mopowaniu paneli, plytek no i oczywiscie sprzecie ktory posluzy dluzej niz 2 lata za te pieniazki.

    Dziekuje za odpowiedz a cos z rolerem? Ktory robot najlepiej umyje podloge? I pochodzi dluzej niz 2 lata wydajac 4-5 tys.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Niestety jak sam Pan widzi, nie da się zagwarantować bezawaryjności – to loteria.
      Celowałbym najlepiej w Roborock Saros 10R – 3500 zł – to najlepszy na dziś robot z padami obrotowymi, ale jeśli chce Pan wydać 4-5k zł, to zaraz wychodzą następcy – Roborock Saros 20 i Saros 20 Sonic z paroma ulepszeniami.

  25. Pio pisze:

    Witam panie Krzysztofie. Ponad 2 lata temu doradzil mi pan dream l20 ultra. Niestety odmowil posluszenstwa. Musze zakupic cos nowego. Naprawa przewyzsza koszty robota. Co pan poleci teraz, zalezy mi zeby robot odnalazl sie na 2 pietrach( po recznym zaniesieniu na gore tak aby potrafil sie zorientowac ze jest na 2 pietrze( dream gobil sie) , nie mam dywanow, zalezy mi na bdb mopowaniu paneli, plytek no i oczywiscie sprzecie ktory posluzy dluzej niz 2 lata za te pieniazki. Czy Roborock Saros 10R nada sie czy myslec o czyms innym?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To najlepszy robot z padami obrotowymi na dziś, choć zaraz wchodzi kolejna generacja Saros 20 i Saros 20 Sonic, A Dreame wjeżdża z X60 Ultra, Mova z S70 Ultra, ale na rekomendację nowości poczekałbym do testów 🙂

  26. Marcin pisze:

    Panie Krzysztofie. Szukam robota, który będzie rzeczywiście w stanie odkurzyć i pomyć podłogi w sposób dokładny. Czyli również wjedzie za firany, zostawi porządek przy listwach przypodłogowych i w różnych zakamarkach wokół krzeseł i stołu. Mieszkanie 80m2, różne powierzchnie – panele, płytki, 1 dywan, bez zwierząt. Pod narożnik wjedzie robot 10 cm wysokości. Budżet generalnie bez jakichś ograniczeń. Szkoda mi wydawać np 4000, jeżeli się okaże, że i tak trzeba latać z odkurzaczem, bo np za firanami masa kurzu, bo robot jest „strachliwy”.
    Z góry dziękuję za pomoc.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Poczekałbym na Pana miejscu z zakupem na premierę nowych Roborocków serii Saros 20 – mają wszystkie zalety świetnego Sarosa 10R, sporo ulepszeń i ponoć działającą funkcję ignorowania zasłon/firan po prawidłowym ich wskazaniu na mapie. Funkcję mają też roboty Dreame i MOVA, ale poza pierwszym, który ją miał z 2024 roku, w żadnym następnych mi ona nie działa… Zobaczymy jak będzie z Roborockiem.

  27. Grzegorz pisze:

    Panie Krzysztofie, a co Pan sądzi o dreame l50 pro ultra , jako tańsza alternatywa do dreame x50 ultra , a jednocześnie lepszy niż dreame x40 (lepsze odkurzanie długich włosów.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Aktualnie 400 zł różnicy, a biorąc pod uwagę ceny historyczne – ostatni Dreame L50 Pro Ultra był po 2350 zł, a Dreame X50 Ultra najtaniej jest właśnie teraz – niecałe 3000 zł zarówno za wersję zwykłą w naszych sklepach jak i bardziej opłacalną Dreame X50 Ultra Complete na amazon.pl
      Jeśli planuje Pan kupować oryginalne akcesoria, to wychodzi na to samo. Między samymi robotami różnice są kosmetyczne – 5 stopni niższa temp. podgrzewania wody w stacji, pokonuje progi do 4 cm zamiast do 6 cm i brak UV w stacji.

  28. Marcin pisze:

    Panie Krzysztofie,

    Zależy mi na robocie, którego głównym zadaniem będzie odkurzanie – mopowanie to dla mnie sprawa sprawa praktycznie nieistotna.

    Z poprzednich Pana publikacji wywnioskowałem, że najlepszym modelem spełniającym kryteria byłby Roborock Q8 Max Plus (duży atut że stacja czyści pojemnik na kurz robota) – czy w tej kwestii dalej Q8Max Plus jest dalej najlepszym wyborem? Dodam, że chodzi o sprzątanie większego domu parterowego, bez większych progów, bez zwierzęcia, za to z dziećmi. Podłogi twarde (panele, gres)

    Z góry dziękuje za wsparcie i odpowiedź

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Stacja w tym modelu opróżnia zbiornik kurzu i nieco przedmuchuje filtr EPA. Problem w tym, że to model już wycofany z oferty, więc ciężko o sensowną ofertą za ok. 999-1299 zł (tyle jest wart\0.

  29. MK pisze:

    Panie Krzysztofie, dziękuję. A kojarzy może Pan roboty Dreame X50 Master oraz Roborock Saros 10 R&B (nie 10R)? Wyskoczyły mi takie propozycje jak szukałem czegoś z niskimi stacjami (w obu stacje mają koło 30 cm wysokości), ale nie widzę ich nigdzie dostępnych u nas.

  30. MK pisze:

    Dziękuję – z wyjmowaniem od góry ok, na chwilę się go wyjmie z wnęki, natomiast na codzień właśnie by stał w takiej wnęce z wysokością do 38-40 cm.
    Jaki model by Pan zaproponował?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Sprawdziłem rynek robotów i najniższą stację myjącą ma iRobot Roomba Max 705 Combo 43,2 cm… Inne 45-51 cm niestety

  31. MK pisze:

    Panie Krzysztofie, kojarzy Pan jakiegoś robota z wyższej półki z mopowaniem z możliwie niską stacją, z wysokością do 38cm?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Coś się znajdzie, ale i tak potrzeba dodatkowych 20-25 cm na wyjmowanie zbiorników, które w prawie wszystkich stacjach są wyjmowane od góry – tylko iRobot miał jeden model ze zbiornikami od przodu, ale to dziś niezbyt dobry sprzęt.

  32. Hans pisze:

    Panie Krzysztofie, proszę mi powiedzieć jak wygląda sytuacja z obsługą posprzedażowa i serwisem w przypadku Roborock i Dreame? Który Pana zdaniem model – Saros 10R czy X50 Ultra jest bardziej wytrzymały i możliwie najmniej wadliwy? Czy pojawiły się jakieś usterki lub uniedogodnienia po dłuższym czasie stosowania?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Oba to dobre roboty z podobnego okresu premier, ale jednak Roborock lepiej moim zdaniem wykorzystał sensory 3D Tof, umieszczając go podwójnie na stałe w zderzaku i z tyłu, a dzięki temu obniżył wysokość robota do rekordowych 7,98 cm, więc mieści się w niszach 8 cm pod meblami. Pod względem ogólnej opinii o awaryjności, czy jakości serwisu, obsługi posprzedażowej, zdecydowanie wygrywa Roborock. Co do typowych usterek to w Saros 10R nie spotkałem się z żadną powtarzalnością – same jednostkowe opinie i jest ich bardzo mało. W X50 Ultra powtarza się awaria kopułki radaru i problemy ze stacją, ale tego też nie ma zbyt wiele. Osobiście i tak brałbym Roborock Saros 10R .

  33. Magda pisze:

    A Roborock Edge t ? Jest sporo tańszy od Soros, czy warto do niego tyle dopłacać czy Edge to też dobry wybór?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie testowałem tej wersji, bazuje bardziej na modelu Saros 10 , a nie Saros 10R – to inna nawigacja, stacja z tańszych modeli, nie dozuje detergentu, ma nieco niższe temperatury podgrzewania wody i suszenia, nie zakłada i zdejmuje automatycznie padów myjących, ale sam system odkurzania jest taki sam. Różnica w cenie to 340 zł – dla samych sensorów StarSight 2.0 warto tyle dopłacić.

  34. Hans pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,

    mam zapytanie w kwestii proponowanych przez Pana odkurzaczy.

    Planujemy z narzeczoną kupić nowego robota – stary Xiaomi już się nie sprawdza.

    Mamy mieszkanie 63m2, płytki imitujące drewno na podłodze, poza pokojem roboczym i sypialnia z drewnianymi panelami. Mieszkanie praktycznie płaskie, w jednej linii.

    Mamy też psa, który dość mocno się leni i jego sierść jest praktycznie wszędzie.

    Planujemy wydać max 3500 PLN

    Co mógłby Pan polecić w tym przedziale?

    Z góry dziękuję za pomoc!

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W promocjach, poniżej 3500 zł można dostać Roborocka Saros 10R , a to najlepszy robot w tym budżecie.
      Z innych poniżej limitu budżetowego spada też MOVA V50 Ultra i Dreame X50 Ultra – to prawie klony.
      Wszystkich 3 testy mamy na blogu, wyposażone są w szczotki główne ograniczające plątanie włosów, nie rysują podłóg, mają szczotki boczne wysuwane, tak samo jak jednego mopa. Roborock ma tylko 7,98 cm wysokości, pozostałe 8,9 cm po obniżeniu radaru, więc można sprawdzić jakie ma się nisze podmeblowe – Roborock wjedzie pod typową kanapę z IKEA z niszą 8 cm, Dreame i Mova już nie.

  35. Magda pisze:

    Dzień dobry, chciałabym prosić o pomoc w wyborze odkurzacza. Interesuje mnie taki, który zmieści się pod meble o wysokości 9,5 cm, ma wysuwaną szczotkę i mop oraz kamerę, za pomocą której można obserwować zwierzaki. Roborock Qrevo Curv ma idealne parametry dla mnie poza wysokością. Dlatego zastanawiam się teraz nad Dreame L50 Ultra , ale obawiam się, czy ten chowający się czujnik nie będzie awaryjny? Spotkałam się z takimi opiniami, do tego słyszałam wiele złego o ich serwisie. Czy jest Pan w stanie zaproponować mi inny model odkurzacza?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Na razie nie widziałem opinii dot. awaryjności systemu podnoszenia radaru, może pojedyncze, a co do ich serwisu, to nie jest już tak źle jak kiedyś, ale do nazwania ich serwisu ,,dobrym” jeszcze sporo brakuje. Pod tym względem lepiej radzi sobie Roborock i tu najlepiej celować w Roborocka Saros 10R .

  36. Dawid pisze:

    Dziękuje za wyjaśnienie.
    Obserwuję też P10 Pro Ultra – tak szeroko polecany model jednak z niewiadomego dla mnie powodu cena wzrosła dwukrotnie względem tej z recenzji i testów. Jest sens jeszcze czekać aż wróci do standardowego poziomu? Wiadomo co jest powodem takich zmian w wycenie?

  37. Dawid pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie.
    Czytam recenzje i byłem już wręcz zdecyzowany na Dreame L10s Ultra Gen2 pojawił się jednak na horyzoncie model Mova P50 Ultra i Xiaomi X20 Max – wszystkie w podobnym zakresie cenowym i z wysuwanymi do boku mopami. Nie udało mi się jednak znaleźć tak dokłądnych testów jak w przypadku Dreame. Nie wiem co będzie lepsze do mieszkania 110 m2 (2 poziomy). Gdyby miał Pan wskazać lidera z wymienionej trójki co by Pan powiedział?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Mova ma przewagę nad wymienionymi w postaci wysuwanej bocznej szczotki, a nie stałej, od razu w zestawie ma szczotkę przecinającą zaplątane włosy (może też pracować ze zwykłą i silikonową).

  38. Andrzej pisze:

    Dzień Dobry Panie Krzysztofie, proszę o poradę w doborze robota sprzątającego, mieszkanie ok 80mkw, bez progów, bez dywanów, mały pies z krotką sierścią, zależy mi na dobrej nawigacji, niezawodności , generalnie sprawdzonej konstrukcji…Odkurzanie i mopowanie…Myślałem o Roborock S8 MaxV Ultra, albo Qrevo MaxV którego Pan posiada…
    Dziękuję i pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      S8 to stara seria z mopem sonicznym, Roborock Qrevo MaxV to już lepsze mopy obrotowe i ten model mogę z czystym sumieniem polecić – sam mam i działa świetnie.
      Jest też kilka nowszych modeli, z jeszcze lepszym zespołem szczotek od Roborocka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml