, Robot sprzątający Testy Xiaomi

Robot odkurzający VIOMI V3. Czy warto kupić ten odkurzacz? (TEST)

VIOMI V3 / fot. techManiaK.pl

VIOMI V3 / fot. techManiaK.pl

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

18 odpowiedzi na “Robot odkurzający VIOMI V3. Czy warto kupić ten odkurzacz? (TEST)”

  1. Gosia pisze:

    średnie to mopowanie. zostawiłam odkurzanie, mopuję myjką z ariete.

  2. Guli pisze:

    Drodzy znawcy.
    Niech mi ktoś poleci robota, który ogarnia 90m2 ale na 2 kondygnacjach. Taki, w którym można zapisać przynajmniej 2 mapy po 3/4 pomieszczenia. Najlepiej z funkcją jednoczesnego odkurzania i mopowania. Z góry pięknie dziękuję za podpowiedzi.

    • GośćNiedzielny pisze:

      Roborock S5 Max lub jeżeli masz znacznie większy budżet Roborock S6 MaxV. Lepiej wykonane i lepszy soft od Viomi, jedyny ich minus to trochę gorszy mop.

      • Guli pisze:

        Dziękuję za odpowiedź,

        Chciałbym jednocześnie zapytać czy jeśli polecany przez Ciebie Roborock S5 działa na aplikacji Mi Home, to czy w modelu Xiaiomi Vacuum Mop Pro istnieje również możliwość zapisu 2 map, skoro działają na tej samej aplikacji?

        Jeszcze raz z góry dziękuję za odpowiedź
        Pozdrawiam.

  3. Kroks pisze:

    myślałem o tym ale mam myjkę z ariete i tam jest też do podłóg końcówka i parą płytki czyści się lepiej moim zdaniem

  4. Daniel pisze:

    Mnie zastanawia czy warto kupować na takich dziwnych, że tak to ujmę stronach. Czy ktoś testował już jak się tacy sprzedawcy zachowują w razie kłopotów ze sprzętem? Cena jednak niższa niż w pl ale jakoś tak mam obawy.

  5. Matysia pisze:

    Nie powiem, robot ciekawy, wiem jak takie gadżety mogą ułatwić życie w domu, tez mam roombe i jest niesamowita.

    • GośćNiedzielny pisze:

      Tak, chińscy producenci zawstydzają już te produkowane również w chinach Roomby, coraz bardziej Irobot odstaje technologicznie od chińskich producentów, którzy przejmują również rynek.

      Zauważyłem, że pod niemal każdą recenzją w PL robota który bije na głowę produkty irobota, zaraz pojawia się komentarz chwalący roomby :] Przypadek?
      A może polski oddział zamiast opłacać komentarze, zaoferowałby dobre promocje Polakom?

      • Krzysztof Kulikowski pisze:

        To niestety prawda… każda firma zatrudnia agencje, które mają „monitorować internet”, kreować wizerunek marki, generować opinie i reagować na negatywne komentarze. Takie czasy.

  6. GośćNiedzielny pisze:

    Akapit „VIOMI V3 vs VIOMI V2 Pro – kluczowe różnic” to bzdura za bzdura, gdyż Szymonowi pomylił się V2 z V2 Pro, ten drugi posiada 3 zbiorniki w zestawie, więc nie prawdą jest że nie posiada zbiornika 2w1. Nie prawdą jest również że V2 Pro nie mopuje w algorytmie Y, czyli w jodełkę. V2 Pro obsługuje również 5 pięter. Długo by wymieniać nieścisłości jakie się w tekście pojawiły głównie w nawiązaniach do V2 Pro. Widzę, że zbiornik w V3 nadal ma tej samej konstrukcji „przsztyczek” blokujący go, więc połamie się po kilku miesiącach, a nowy to wydatek 20-25$. V3 ma też dalej problem z czarnymi powierzchniami, sądzi że to przepaść i ominie czarne kafelki i dywany lub stanie i wywali ERROR. Ani słowem też o błędnej konstrukcji dysz zasilających wodę przez które wszystkie poprzednie Viomi padają jak muchy, więc z pierwszy recenzji wynika że nic w tej kwestii się nie zmieniło.

    • Szymon Marcjanek pisze:

      Masz rację w kwestii dopisku „Pro” – nowy odkurzacz porównywałem do modelu V-RVCLM21B, który miałem okazję dotąd użytkować, i który był swojego czasu sprzedawany właśnie jako V2 Pro (stąd nieścisłości). Wersja, o której wspominam nie miała jednak trzeciego pojemnika i nie korzystała z „jodełki”.

      Co do zastrzeżeń w kontekście solidności wykonania – mam inne spostrzeżenia. Starszy VIOMI jeździ u mnie niemal rok i nie zanotowałem jak dotąd żadnych problemów – czy to z mocowaniem zbiornika, czy podajnikiem wody.

    • Michal pisze:

      Możesz rozwinąć temat padania poprzednich wersji Viomi z powodu wody?

      • GośćNiedzielny pisze:

        Dysze zbiornika z wodą podające ją na mopa są zbyt krótkie i woda jest zasysana do środka uszkadzając elektronikę. W pierwszej wersji robota były one super krótkie, później je przedłużono, ale problem nadal występuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


reklamaml