>
Kategorie: Odkurzacze Shark Testy

TEST odkurzacza Shark PowerDetect Speed IA3241EUT. Najlepszy do dywanów?

Na testy dotarł do mnie ciekawy odkurzacz pionowy Shark IA3241EUT z flagowej linii PowerDetect, czyli wyposażonej w zaawansowane wykrywanie brudu oraz rozpoznawanie powierzchni, na której sprzęt pracuje.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT ma nieco gorsze parametry na papierze od poprzednich wariantów serii, ale za to ma kilka zalet, które przedstawię w teście.

To, co od razu rzuca się w oczy to obecność bezworkowej stacji opróżniającej, łamanej rury do wygodnego sprzątania pod meblami i tylko dwa akcesoria w zestawie – mini elektroszczotka i ssawka szczelinowa.

Pełna nazwa testowanego modelu to niezły tasiemiec – Shark PowerDetect Speed Pet Pro Clean & Empty IA3241EUT – brakuje tylko dopisku „Premium” do wykorzystania w nazwie wszystkim możliwych określeń marketingowych 😉.

Rok temu testowałem podstawowy wariant serii PowerDetect, niestety bez stacji opróżniającej, więc cieszę się, że tym razem uda się sprawdzić wersję w nią wyposażoną, bo to nietypowy projekt, mocno różniący się od stacji Samsunga, Dreame i Roborocka.

Poprzedni model spisywał się w teście bardzo dobrze i sam byłem zaskoczony, jakie efekty odkurzania daje, mimo paru cech, które wydawać by się mogły wadami – jak duża waga czy wielkość elektroszczotki. Nowy model ma zupełnie inną elektroszczotkę, nieco mniejszą jednostkę centralną, taką samą rurę, mini elektroszczotkę i ssawkę szczelinową.

Ile kosztuje Shark PowerDetect Speed IA3241EUT?

Cena sugerowana nowego modelu to 1899,99 zł. W sklepie własnym Sharka dostępnych jest aż 5 wersji kolorystycznych: ultramaryna, zielony, brązowy, granatowy i beżowy.

Trzeba też wiedzieć, że Shark ma w ofercie jeszcze dwa inne modele ze stacjami opróżniającymi:

Poza kolorem różnią się zestawem akcesoriów – IP3256EUT ma dodatkowo zestaw do czyszczenia aut, na który składa się długa, giętka rura i aż pięć różnych końcówek.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Baterii XIATR540EU jeszcze nie ma w sprzedaży (jeśli chcesz dokupić sobie drugą sztukę) i niestety jest to inny model niż w poprzednich odkurzaczach PowerDetect – ma niższe napięcie i inny kształt.

Shark ma odwieczne problemy z dostępnością części i materiałów eksploatacyjnych na polskim rynku, więc trudno znaleźć oryginalne filtry, wałki, baterie, czy dodatkowe końcówki.

Na szczęście zestawy filtrów do odkurzacza, jak i stacji znajdziemy na AliExpress i czasem na Allegro oraz Amazonie. Koszt filtra HEPA z filtrami wstępnymi to ok. 40-60 zł. Większe zestawy z filtrami do stacji to koszt powyżej 150 zł.

Bateria, jeśli się pojawi w ofercie, będzie pewnie w podobnej cenie jak w innych modelach – ok. 500 zł. Niestety ofert na wałek do elektroszczotki nie znalazłem żadnych – to może być kolejny, poważny problem.

Specyfikacja i zestaw sprzedażowy

Wraz z odkurzaczem dostajemy stację opróżniającą, ssawkę szczelinową 20 cm, mini elektroszczotkę, dwa wkłady zapachowe wstawiane w miejsce na zbiorniku kurzu w stacji, akumulator i czytelną instrukcję obsługi.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Dodatkowe ssawki, elektroszczotki czy zestaw do czyszczenia auta z giętką rurą i zestawem wąskich ssawek kupisz na amazon.pl, choć z dostępnością bywa różnie – typowo dla tej marki.

W porównaniu do zestawów oferowanych przez Dreame w modelach Z30 Station i Z20 Station, czy choćby bogatych w części wariantów Samsung Bespoke, Shark daje totalne minimum, a trzeba brać też pod uwagę, że cenowo Dreame wypada bardzo podobnie do Sharka (Samsung jest sporo droższy).

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Parametry Shark PowerDetect Speed IA3241EUT:

  • Moc silnika odkurzacza: 350 W;
  • Moc ssania: 150 AW;
  • Moc elektroszczotki: 115 W;
  • Moc silnika stacji: 730 W;
  • Siła ssania z pomiarów własnych: 34 kPa w Boost, min. 15 kPa w Detect, 12 kPa w Eco;
  • Napięcie akumulatora: 18 V Li-Ion;
  • Pojemność akumulatora: 3750 mAh (65 Wh);
  • 3 poziomy mocy: Eco, Detect, Boost;
  • Czas ładowania: ok. 5 h;
  • Czas pracy: do 60 minut w trybie Eco i do 10 minut w Boost;
  • Głośność odkurzacza z pomiarów własnych: do 76,2 dB w Boost z elektroszczotką lub do 80,8 dB z ssawkami;
  • Głośność procesu opróżniania w stacji z pomiarów własnych: 78,4 dB;
  • Pojemność pojemnika na kurz: 470 ml (realne 450 ml);
  • Pojemność zbiornika na kurz w stacji: 2 l, autonomia 45 dni;
  • Filtracja: HEPA 99,97% skuteczności dla cząstek do 0,3 mikrona (ASTM F3150);
  • Waga według producenta: 1,59 kg jednostka centralna, 3,5 kg cały odkurzacz;
  • Waga z pomiarów własnych: 1,605 kg jednostka centralna, 3,232 kg cały odkurzacz;
  • Wymiary: ‎37,49 cm głębokości, 26 cm szerokości, 114 cm wysokości;
  • Gwarancja: 5 lat po rejestracji (akumulator 2 lata).

Cyferki są… dziwne – moc silnika nic nie oznacza, ale już moc ssania na poziomie 150 AW to naprawdę przeciętny wynik, na poziomie flagowców z 2018 jak choćby Dysona V10, czy podobnie odkurzacz Dreame V10 z końca 2019 roku (140 AW).

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Wszystkie elementy Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Względem innych modeli serii Shark PowerDetect spadła realna pojemność baterii i jej napięcie, mniejszą moc ma też sam silnik w stacji, nieco krótsze są czasy pracy, ale za to minimalnie spadła waga. Wszystkie parametry możliwe do sprawdzenia przetestowałem i na szczęście nie jest tak przeciętnie, jak to sugeruje specyfikacja.

Jakość wykonania i konstrukcja

Ponad rok temu testowałem Shark PowerDetect IP1251EUT – model bez stacji opróżniającej, ale pozycjonowany o poziom wyżej, z bardziej zaawansowaną elektroszczotką uniwersalną z podwójnymi wałkami i nieco lepszą specyfikacją.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Nowy model jest konstrukcyjnie bardzo podobny, mamy praktycznie taką samą ergonomię, lecz nieco mniejszą wagę i te same wymiary. Bateria jest wymienna, ładuje się w stacji automatycznie, ale ma też zwykłe gniazdo pinowe, więc mając zewnętrzną ładowarkę można ładować ją osobno – choć nie znalazłem takowej do zakupu na naszym rynku, trzeba by coś dobrać z uniwersalnych.

Rękojeść ma sporą średnicę, jest gumowana i profilowana – przyznam, że to jeden z wygodniejszych projektów.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Pochwalić trzeba producenta za szczelność połączeń i łatwość i rozpinania – nie trzeba się z nimi siłować, a luzy są wręcz minimalne, przynajmniej w mojej sztuce testowej.

Zbiornik kurzu ma 470 ml pojemności według producenta, realnie niecałe 450 ml – sprawdziłem zalewając zbiornik wodą, do linii pojedynczego separatora. Konstrukcja filtracji jest tu słaba – w zbiorniku jest coś w rodzaju jednego separatora cyklonowego zakończonego stożkowym filtrem wstępnym. Ma on duże otwory, więc sporo kurzu i tak przechodzi dalej.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Za zbiornikiem, na silniku jest 3-warstwowy filtr – najpierw gąbka, która zbiera sporo kurzu, potem filtr filcowy, następnie silnik, a na wylocie filtr HEPA o skuteczności filtracji 99,97% dla cząstek o wielkości do 0,3 mikrona.

Osobiście jestem fanem konstrukcji posiadających separację wielocyklonową w zbiornikach – separuje to większość drobnego kurzu, a tylko niewielkie ilości trafiają na filtr przedsilnikowy.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Tu niestety projekt filtracji jest taki, że kurz gromadzi się w sporych ilościach na gąbce i filtrze filcowym, więc żeby nie tracić mocy i dbać o sam silnik, trzeba porządnie zadbać o te elementy, często je myć i okresowo wymieniać.

Na szczęście zamienniki tych trzech filtrów nie są drogie. Z tego, co kiedyś słyszałem, to Shark przegrał sprawę sądową o jakieś patenty z Dysonem – dotyczy właśnie separacji cyklonowej w zbiornikach kurzu.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Sterownik to najsłabszy element całej tej serii – mamy dwa przyciski, czyli włącznik i zmianę trybów. Sam włącznik działa bardzo topornie, trzeba go porządnie, mocno wcisnąć, inaczej nie załapie za pierwszym razem.

Wyświetlacz to tylko 3 ikonki biegów eco, detect i boost, pasek stanu baterii i pasek wskazujący ilość zabrudzeń. Nie ma tu wyświetlacza segmentowanego, który pokazywałby liczby – procent naładowania baterii, czy czas do rozładowania – jak na flagową serię za 1700-2000 zł to naprawdę poważny brak.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Elektroszczotka to zupełnie inne rozwiązanie niż to znane mi z wyższych modeli tej serii. Nie mamy najbardziej wypasionej elektroszczotki na rynku z dwoma wałkami – jednym do dywanów z szorstkim włosiem i drugim miękkim do zbierania kurzu, oświetleniem zarówno do przodu, jak i do tyłu.

Za to dostajemy mniejszą elektroszczotkę z pojedynczym wałkiem mający dwa paski włosia ułożone w kształt litery V, po prawej stronie jest nowe, super mocne oświetlenie dwukolorowe – na niebiesko przy pracy na podłogach twardych i na biało na dywanach, czy wykładzinach (zmienia się samo automatycznie, zaraz po wykryciu danej powierzchni).

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Po bokach mamy dwa czujniki wykrywające ściany i meble – gdy tylko je wykryją, odkurzacz natychmiast zwiększa poziom mocy. W trybie Detect odkurzacz dostosowuje poziom mocy, obroty wałka i kolor podświetlenia nie tylko do rodzaju podłoża, ale też do ilości wciąganych zabrudzeń i działa to naprawdę dobrze.

Z wad trzeba zaznaczyć, że elektroszczotka nie ma żadnego zabezpieczenia plastików z boków, frontu i na narożnikach, wałek nie jest łatwo wyjmowany, trzeba rozkręcić całą elektroszczotkę, żeby się do niego dobrać.

Za to wśród zalet trzeba wspomnieć o znakomitym sprzątaniu do tyłu – mamy specjalne gumowe wypustko polepszające pracę wstecz, a także genialnie zaprojektowane zęby wyczesujące, które sięgają na 90% długości włosia, usuwając każdy zaplątany włos, nawet taki o długości 50 cm.

Taki projekt elektroszczotki sugeruje nam, że jest to rozwiązanie nastawione na jak najlepsze efekty odkurzania wykładzin, dywanów, chodników czy wycieraczek, choć producent nazywa ją uniwersalną.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Co do jakości wykonania to jest naprawdę dobrze – wszystko jest dobrze spasowane, nic nie trzeszczy.

Jedynie same plastiki mogłyby być nieco lepsze pod względem estetyki – widać na nich artefakty. Nie wiem, czy to z form wtryskowych, czy jakiegoś innego procesu produkcji, ale i tak wyglądają mniej paskudnie od tych z Dysona, czy tanich chińskich marek z AliExpress, choćby Laresarów i Buture.

Laboratorium AGDmaniak.pl: pomiary własne

Typowo dla odkurzaczy pionowych wykonałem kilka testów, żeby sprawdzić, jak odkurzacz wypada w liczbach.

Wyjmowanie zbiornika kurzu, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Zacząłem od sprawdzenia realnej pojemności zbiornika na kurz. Najprościej zalać go wodą na maksa, ale tu nie jest to takie proste – nie ma zaznaczonej linii max na zbiorniku, więc na logikę stwierdziłem, że górny poziom to nie wyżej niż linia, od której zaczyna się stożkowy separator – weszło 450 ml wody, więc te 470 ml podawane przez producenta jest bliskie prawdy.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Kolejny pomiar to wagi i realnie odkurzacz Shark PowerDetect Speed wypadł lepiej niż podaje to producent. Cały odkurzacz z baterią, rurą, elektroszczotką osiągnął 3,232 kg, a nie 3,5 kg. Sama bateria to 0,544 kg, elektroszczotka to 1,104 kg, a rura 0,521 kg. Jednostka centralna waży 1,605 kg, gdzie producent podaje 1,59 kg – to bardzo blisko.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Co do głośności pracy, to trzeba powiedzieć wprost – odkurzacze firmy Shark nie należą do najcichszych, nawet na niskich biegach, lecz na szczęście nie ma tu żadnych pisków, nieprzyjemnych wysokich dźwięków – słychać jedynie pracę silnika jednostki centralnej i nieco silnik z elektroszczotki.

W zależności od podłogi, dodatkowo może pojawić się dźwięk pracy obrotowej wałka.

Głośność odkurzacza Shark PowerDetect Speed:

  • Eco – 73,2 dB
  • Detect – 74,2 dB;
  • Boost – 76,2 dB z elektroszczotką lub 80,8 dB z ssawkami;
  • Elektroszczotka – 67,2 dB;
  • Opróżnianie w stacji – 78,4dB.

Wychodzi więc na to, że wersja Speed jest nieco głośniejsza od modeli starszych, pozycjonowanych wyżej i to na każdym biegu, podobnie wypadają jedynie elektroszczotki. Sprawdzone miernikiem dźwięku Voltcraft SL-100.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Skoro producent nie chwali się parametrami siły ssania, zmierzyłem ją wakuometrem firmy Wika, zgodnym z normą EN-837-1. W trybie ECO odkurzacz działa z siłą ssania 12 kPa. Tryb Detect, gdy nie wciąga żadnych zabrudzeń ma nie mniej niż 15 kPa, ale odkurzacz wraz z rozpoznaniem większych ilości brudu, czy różnych rodzajów podłóg, zwiększa siłę ssania i to znacząco.

W trybie Boost maksymalna moc dobija do okolic 34 kPa, czyli nieco ponadto co oferują starsze modele (32 kPa). To naprawdę świetny wynik, znacząco powyżej tego, co sugerują podawane parametry – 350 W mocy silnika i 150 AW mocy ssania.

W naszym rankingu realnej siły ssania Shark PowerDetect Speed z wynikiem 34 kPa wbije na miejsce 4, tuż za MOVA G70 Station (35 kPa), ale przed flagowego Samsunga Bespoke AI Jet Ultra  VS90F40DEK/GE (33 kPa). Wraz z nowym Sharkiem ranking będzie zawierać już 35 sprawdzonych wakuomatrem modeli większości marek dostępnych na polskim rynku.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Odkurzacze bezprzewodowe zużywają małe ilości prądu, ale i tak sprawdziłem, jak wypada nowy Shark. Stacja ma na naklejce znamionowej moc ładowania 30 W, ale miernik pokazał, że w całym procesie prąd ładowania nie przekroczył 24,6 W.

Na jeden proces ładowania 18 V baterii o pojemności 3750 Ah, odkurzacz potrzebował 0,092 kWh prądu, czyli niecałe 11 groszy licząc 1 kWh po 1,15 zł. Ładując od zera do pełna codziennie,  zużyjemy 33,6 kWh, czyli jakieś 39 zł.

Silnik w stacji osiągał maksymalnie pobór 760,3 W i pracował w tym procesie jakieś 10 sekund (2x po 5 sekund), więc gdybyśmy 3 razy dziennie go tak opróżniali, każdego dnia roku, dałoby to roczne zużycie na poziomie 2,31 kWh, czyli jakieś 2,66 zł.

Łącznie, ładując codzienne Sharka od zera do pełna i trzy razy dziennie go opróżniając w stacji + coś na podtrzymanie baterii w spoczynku w stacji, nie zużyjemy więcej niż 50 zł w rok.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed nie ma problemów z nagrzewaniem się obudowy – po 10 minutach pracy w trybie boost, czyli na chwilę przed rozładowaniem do zera, rękojeść miała temperaturę minimalnie powyżej temperatury ludzkiego ciała – 37,6 stopnia C, a kratka wylotowa powietrza z silnika osiągnęła 46,6 stopnia C – zero dyskomfortu termicznego podczas pracy tym sprzętem (sprawdzone pirometrem GT313D).

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Na koniec pomiary wielkości poszczególnych podzespołów. Stacja dokująca ma 30 cm głębokości, 24,5 cm szerokości oraz 87 cm wysokości. Gdy wsadzimy do niej odkurzacz, wysokość rośnie do 114 cm, szerokość do 26 cm, a głębokość do 37,5 cm.

Sam odkurzacz ma 110,5 cm wysokości – nadaje się dla osób naprawdę wysokich. Elektroszczotka główna ma szerokość 26 cm, wałek szerokość roboczą 22 cm, wysokość przegubu 6,9 cm, więc całość mieści się w niszach podmeblowych od ok. 7 cm.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Rura łamana ma 58 cm długości, a w pozycji łamanej wraz z elektroszczotką daje 72 cm zasięgu pracy pod meblami – całkiem nieźle. Mini elektroszczotka to 9,5 cm szerokość robocza i 15,7 cm szerokości całego podzespołu.

Ssawka szczelinowa daje nam 19 cm długości elementu przewężonego, wraz z jednostką centralną jest to aż 66 cm długości (sama j.c. to 38 cm długości), więc operowanie taką lufą w zakamarkach aut jest naprawdę trudne – do czyszczenia samochodów obowiązkowo trzeba dokupić zestaw z rurą giętką i 5 ssawkami.

Jak odkurza Shark PowerDetect Speed IA3241EUT?

Odkurzacz Sharka testowałem 2 tygodnie i w tym czasie pełnił funkcję głównego urządzenia. Sprzątałem nim kafelki gresowe, lakierowane deski modrzewiowe, jak i zwykłe panele laminowane.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

W kwestii ergonomii jest nieźle – mimo wagi nieco ponad 3,2 kg, odkurzacz nie powoduje u mnie bólu stawu łokciowego przy dłuższym sprzątaniu.

Elektroszczotka porusza się gładko, koła nie piszczą, skręcanie jest płynne, sprzęt nie ucieka na boki przy ruchach tył/przód. Jednostka centralna jest raczej lekka – tylko 1,6 kg to nie jest dużo, wagę tu robi połączenie rury łamanej i sporej, mocarnej elektroszczotki (ma aż 115 W mocy).

Realnie pracowało mi się tym sprzętem wygodniej niż wyższymi modelami – jednak te 500 g robi różnicę. Shark PowerDetect Speed jest też w mojej ocenie wygodniejszy i bardziej ergonomiczny od odkurzaczy Bosch Unlimited 10, Dreame serii Z30 i Z20, a przegrywa głównie ze wszystkimi Samsungami.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Zbiornik na kurz ma wystarczającą pojemność – po odkurzeniu ok. 100 m2 podłogi, był zapełniony w jakiś 50% z deklarowanych 470 ml. Wypina się go z urządzenia bardzo łatwo – jednym przyciskiem.

Do otwierania go służą żółte elementy – jeden otwiera zbiornik na pół dając dostęp do wszystkich zakamarków, drugi zwalnia klapkę wylotową, którą stacja odbiera cały kurz. Nad kwestią filtracji pastwiłem się dwa rozdziały wyżej.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Praca ze ssawką szczelinową jest całkiem wygodna i sprawna, o ile nie planujesz zmieścić się w jakiś ciasnych zakamarkach – manewrowanie 66 cm sprzętem w małym aucie jak moje Clio, nie należy do łatwych, przydałaby się giętka rura z innymi końcówkami.

Fajnie, że ssawka szczelinowa ma 19 cm przewężenie z nasadką z włosiem – można nią odkurzyć skutecznie meble, a po zdjęciu jej, wcisnąć się w wąskie szczeliny. Shark ma w ofercie jeszcze jedną ssawkę szczelinową – giętką, teleskopową – warto dokupić, o ile będzie taka możliwość.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Odkurzanie kanapy mini elektroszczotką, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Drugie akcesorium to mini elektroszczotka – ma wałek przystosowany do usuwania kurzu z mebli tapicerowanych i materacy, świetnie je wytrzepuje – na zdjęciu widać ile kurzu wyciągnęła z pojedynczej kanapy dwuosobowej, którą odkurzałem cztery dni wcześniej innym sprzętem.

Konstrukcja mini elektroszczotki pozwala na łatwe wyjęcie wałka do czyszczenia, ma też krótkie zęby wyczesujące zaplątane włosy, ale nie sięgają one całej szerokości. Rozbieranie i czyszczenie tego elementu jest proste, a cały projekt oceniam wysoko – robi robotę.

fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Zbieranie dużych elementów, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Dużą elektroszczotkę przetestowałem na wiele sposobów. Pierwszym było zbieranie ścieżki dużych elementów, czyli ziaren kawy, herbaty liściastej, mąki, bułki tartej, płatków owsianych, rozdeptanego makaronu, ryżu i cukru. Jak widać na gifie, wszystko – praktycznie 100% – zostało zebrane w jednym przejeździe do przodu.

W takich zadaniach sprawdza się projekt tej elektroszczotki – trzy duże wnęki od frontu pozwalające dużym elementom wjechać pod obracający się wałek, a za nim duża nisza odprowadzająca zabrudzenia do rury.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Zbieranie pod listwą przyścienną frontem, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Wysypałem mieszkankę mąki i cukru wzdłuż listwy przyściennej, która dorobiła się w ciągu 18 lat istnienia małej szczeliny między sobą, a podłogą. Na pierwszy ogień test zbierania frontem – widzimy na gifie i zdjęciu, że zebrane zostało jakieś 99%, jedynie 1% mąki z cukrem pozostało w szczelinie.

Zbieranie przy listwie przyściennej bokiem, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Zbieranie bokiem ułatwić ma zaprojektowanie po jednym kanale odprowadzającym zabrudzenia na każdy bok. Dodatkowo w trybie detect czujnik ścian wykrywa pozycję i od razu zwiększa moc do maksymalnej, więc efekty odkurzania bokiem też można ocenić na 99% skuteczności (został tylko drobny pasek przy samej listwie).

W moje ocenie elektroszczotka tego modelu zbiera nieco lepiej niż moja ulubiona elektroszczotka ze stajni Dreame – OmniBrush – czy obie z Electrolux Absolute Hygienic 800 i Bosch Unlimited 10, jest też dużo lepsza od elektroszczotek z MOVA G70 Station.

Efekty zbierania mąki z cukrem są zbliżone do tego, co oferują elektroszczotki z modeli typowo chińskich, tanich odkurzaczy: Laresar X11, SmartAI V6, Ultenic U16.

Za to przegrywa z nową elektroszczotką Dreame OmniX 2.0 z modelu Dreame V30 Essential, a także wypada minimalnie gorzej od elektroszczotki z Roborock H60 Hub Ultra i elektroszczotki z wałkiem do podłóg twardych z Gorenje NeoExpert SVC296749NEBL.

Odkurzanie dywanu shaggy w trybie automatycznym, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Skoro już wspomniałem, że elektroszczotka z tego modelu ma projekt typowo pod podłogi z dywanami i wykładzinami, ciekaw byłem jak sprawdzi się na dywanie typu shaggy z 3 cm włosiem.

Pierwszy test to zwykłe odkurzanie całości w trybie automatycznym Detect, jak i na maksymalnej mocy. Odkurzacz sam wykrywa, że pracuje na dywanie i zmienia kolor podświetlenia z niebieskiego na biały, zwiększa moc ssania i obroty wałka, ale jeszcze nie jest to poziom maksymalny.

W tym trybie odkurzanie jest wygodne, elektroszczotka mimo pracy z 3 cm włosiem się nie blokuje. Gdy odpalimy maksymalną moc boost, elektroszczotka zaczyna się nieco blokować, ale nadal da się odkurzać, choć trzeba się z odkurzaczem nieco siłować.

Widzisz na zdjęciu jak dużo kurzu ten model wyciągnął z dywanu, a przecież praktycznie co drugi dzień odkurza go jakiś z testowanych robotów, czasem nawet codziennie.

Zbieranie mięty z dywany shaggy, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Drugi test z dywanem to zbieranie wysypanych 10 g mięty z lekkim wtarciem jej w materiał. Zawsze przed odmierzam idealne 10 g i większość odkurzaczy ma skuteczność w okolicy 90% zbierając finalnie 9 g, ale nie Shark – ten zebrał praktycznie całe 10 g – to prawdziwy spec od dywanów i dużych zabrudzeń.

Sprzątanie pod meblami z łamaną rurą, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Łamana rura znacząco uławia sprzątanie pod meblami. Zawias sprawia wrażenie bardzo mocnego i nie słyszałem, żeby były z tym element jakieś problemy, choćby jak z rurami Tefala w serii X-Force Flex.

Rura po złamaniu i położeniu na płasko pozwala na sprzątanie pod meblami mającymi niszę od 7 cm wysokość – jak moje kanapy w salonie, na głębokość do ok. 72 cm – to wystarczająco daleko. Na płasko jednostki centralnej z rurą i elektroszczotką nie położymy, to potrafi bardzo niewiele modeli, głównie Samsungi Bespoke i Jet, a także nowy Gorenje.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Podczas 2 tygodni testów w elektroszczotce nie znalazłem ani jednego zaplątanego włoska, ale sprawdziłem dodatkowo jak poradzi sobie z dużą ilością 50 cm włosów – wciągnął wszystko do zbiornika, ani jeden włos nie zaplątał się o wałek. Z jednej strony robotę robi duża średnica wałka, a z drugiej długie i gęste zęby wyczesujące paski włosia – pod tym względem jest perfekcyjnie.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Oświetlenie LED i zbieranie kurzu, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Oświetlenie LED w dwóch kolorach zależnych od rodzaju podłóg to ciekawy pomysł – jest mocne i ładnie podświetla zabrudzenia, choć nadal nie jest to poziom zielonego laserka z Dysonów, zwłaszcza elektroszczotki FluffyOptic do podłóg twardych czy elektroszczotek Dreame: OmniBrush do podłóg twardych i uniwersalnej OmniX 2.0.

Projekt podświetlenia brudu oceniam bardzo wysoko – praktycznie tylko dwie marki robią to lepiej w mojej ocenie.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Blokada pozycji pionowej w elektroszczotce, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Mimo blokady rury w pozycji pionowej w elektroszczotce odkurzacz nie potrafi stać samodzielnie w pionie, gdyż ciężar jednostki centralnej ciągnie go do tyłu. Producent proponuje inne rozwiązanie – składamy rurę i przechylamy jednostkę centralną do przodu i wtedy sprzęt może stać samemu.

Cwane, choć wymaga naciśnięcia przycisku i złożenia – jedną ręką tego nie zrobimy, gdy na szybko trzeba odłożyć odkurzacz, by odebrać telefon, czy otworzyć drzwi kurierowi.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Wyjmowanie zbiornika kurzu ze stacji, Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Na koniec kwestia stacji dokującej. Mieści oba akcesoria na bolcach, nie ma miejsca na nadmiar przewodu, od sporu ma zabezpieczenie przed rysowaniem podłóg.

Zbiornik kurzu nie bazuje na workach, jak w innych firmach – jest tu po prostu duży 2 l zbiornik, wyjmowany, opróżniany poprzez naciśnięcie jednego przycisku, który zwalnia dolną klapkę.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Ma w sobie dwa filtry wstępne z metalowych siateczek (nie są łatwo wyjmowane – zamontowano je na śrubki). Pod zbiornikiem mamy filtr z gąbki, filtr z filcu, a za 730 W silnikiem duży filtr kasetowy, wyglądający na coś klasy HEPA.

Uchwyt na odkurzacz ma styki ładowania – sprzęt ładuje się automatycznie, ale nic nie wiemy o stanie naładowania. Miga tylko na zielono dioda na baterii, wyświetlacz niczego nie pokazuje. Ładowanie faktycznie trwa niecałe 5 h i wtedy bateria zaczyna świecić stałym światłem na zielono.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Opróżnianie zbiornika kurzu w odkurzaczu do zbiornika w stacji trwa ok. 20 sekund i składa się z dwóch procesów po 10 sekund gdzie najpierw uruchamia się silnik w stacji, następnie przerywa działanie, odpala się silnik w odkurzaczu i tak dwa razy. W efekcie zbiornik kurzu w odkurzaczu jest porządnie opróżniony praktycznie do zera.

Za mocowaniem jednostki centralnej mamy specjalny suwak – pozycja na ikonę księżyca wyłącza automatyczne opróżnianie po odłożeniu sprzętu, a pozycja z ikoną wiatraka włącza go.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Często używam odkurzaczy bezprzewodowych do odkurzenia auta – w przeciwieństwie do poczciwego Zelmera Jupitera nie trzeba podjeżdżać autem pod gniazdko prądowe, wnerwiać się na kabel, a moc ssania na trybach turbo jest zbliżona, a czasem nawet lepsza.

Niestety główną wadą takich odkurzaczy jest krótki czas pracy z maksymalną mocą, a Shark dodatkowo jest za długi – 66 cm jednostki centralnej ze ssawką szczelinową sprawia, że zmieszczenie się w każdym zakamarku Renault Clio, odkurzenie okolic dźwigni skrzyni biegów, czy każdy schowek, wymaga wielu akrobacji.

Pod względem mocy ssania tryb turbo jest w zupełności wystarczający do wciągnięcia każdego rodzaju zabrudzenia z auta, ale bez dokupienia zestawu samochodowego z giętką rurą i 5 mini ssawkami, nie można nazwać odkurzania aut tym sprzętem na wygodne, choć jest możliwe.

Czy warto kupić odkurzacz Shark PowerDetect Speed IA3241EUT?

Starszy model Shark PowerDetect IP1251EUT, będący bliźniakiem wariantu ze stacją Shark PowerDetect IP3251EUT oceniłem bardzo wysoko – dostał notę 8,5/10.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT ma przewagę w nieco większej sile ssania i mniejszej wadze, dzieli te same wady w postaci słabego sterowania bez wyświetlania czasu do rozładowania, czy chociaż procentowego stanu baterii i nie ma zabezpieczonej na froncie, narożnikach czy bokach elektroszczotki.

Przegrywa też gorszym czasem pracy i wyższą głośnością pracy. Biorąc powyższe pod uwagę, oceniam go na taką samą notę 8,5/10 – po prostu ma nieco inne zalety, ale sumarycznie wychodzi podobnie.

W porównaniu do wyższych, starszych modeli tej serii: IP1251EUT, IP3251EUT, IP3256EUT jest sprzętem bardziej wyspecjalizowanym w pracy na dywanach i wykładzinach – testy wykazały, że to wręcz ekspert od sprzątania takich powierzchni.

Przy tym jest nieco lżejszy, zapewnia lepsze podświetlenie kurzu, a też ma zaawansowane czujniki wykrywające rodzaj podłoża i ilość zabrudzeń, po czym dostosowuje moc, obroty wałka i nawet kolor podświetlenia LED do zastanych warunków.

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl

Podtrzymuję zdanie, że Shark robi jedne z najlepszych odkurzaczy na rynku pod względem efektów odkurzania i zaawansowania elektroszczotek, ale dopracować powinni kwestię separacji brudu w zbiorniku, polepszyć filtrację, dać jakiś normalny sterownik z wyświetlaczem liczb, a do tego byłoby fajnie mieć możliwość zakupu lepiej wyposażonych wariantów za nieco większe pieniądze.

Ostatnia kwestia to dostępność oryginalnych części – polski dystrybutor praktycznie ich nie oferuje, trzeba wszystkiego szukać na Amazonie lub kupować zamienniki z AliExpress. Szczerze to tego nie rozumiem: z jednej strony dają 5 lat gwarancji, pokazują, że są pewni jakości i trwałości swoich urządzeń, a z drugiej utrudniają podstawową eksploatację – to warto poprawić!

Podsumowując – sam pewnie wybrałbym wersję starszą z uwagi na elektroszczotkę przystosowaną do podłóg twardych z miękkim wałkiem, kosztem większej wagi. Dywanów nie mam, moc starszych modeli jest i tak duża, a cenowo, w promocjach spadają do okolic 1400 zł w wersjach ze stacjami opróżniającymi lub do ok. 1000 zł bez nich.

Niemniej Shark PowerDetect Speed to naprawdę dobry sprzęt.

Ocena końcowa testu [1-10]: 8.5

ZALETY
  • Uczciwa wycena odkurzacza na rynku polskim;
  • Elektroszczotka mini ma wyjmowany do czyszczenia wałek;
  • Zęby wyczesujące usuwają z wałka nawet 50 cm włosy – zero plątania;
  • Porządna ssawka szczelinowa z nasadką z włosiem;
  • Wysoka skuteczność małej elektroszczotki do tapicerki i materacy;
  • Świetne, dwukolorowe podświetlenie LED;
  • Jedna z najlepszych skuteczności odkurzania dywanów;
  • Bardzo dobrze zaprojektowany tryb automatyczny Detect;
  • Odkurzacz wykrywa rodzaj podłogi i ilość zabrudzeń;
  • Od spodu elektroszczotka jest dobrze zabezpieczona przed rysowaniem podłóg;
  • Grube połączenia i zawias łamanej rury;
  • Duża siła ssania 34 kPa;
  • Wystarczający czas pracy do 60 minut;
  • Elektroszczotka ma aż 115 W mocy;
  • Blokada odkurzacza w pozycji pionowej złamanej;
  • Waga ok. 3,2 kg jest akceptowalna;
  • Świetna ergonomia;
  • Dobre prowadzenie się;
  • Niskie zapotrzebowanie na prąd;
  • Genialnie odkurza dywany shaggy z 3 cm włosiem;
  • Pojemna, wymienna bateria 3750 mAh;
  • Filtr HEPA na wylocie;
  • Sprawdza się jako odkurzacz ręczny;
  • Łamanie rury w jej górnej części, a nie na środku – dalszy zasięg pod meblami;
  • Tanie materiały eksploatacyjne i części, ale czemu nie są szeroko dostępne w PL?;
  • Nie trzeba trzymać przycisku pracy;
  • Brak piszczenia kółek i napędów elektroszczotek;
  • To ile wciągamy brudu widać na ledowym pasku wokół panelu sterowania;
  • Znakomicie zbiera duże elementy, jak makaron, czy kawę ziarnistą;
  • Możliwość oparcia o krzesło lub blat bez ryzyka upadku;
  • Oba filtry, separator i zbiornik kurzu są zmywalne.
WADY
  • Elektroszczotka główna nie jest łatwo-rozbieralna do czyszczenia;
  • Front, boki i narożniki elektroszczotki bez zabezpieczenia gumą lub materiałem;
  • Brak procentowego wskazania naładowania baterii (lub minut do rozładowania).
  • W zestawie brakuje giętkiej rury i ssawki do mebli;
  • Słaba dostępność oryginalnych części, materiałów eksploatacyjnych w Polsce;
  • Jednostka centralna ze szczelinówką ma aż 66 cm długości – trudne manewrowanie w aucie;
  • Długi czas ładowania ok. 5 h;
  • Głośniejszy od innych modeli z serii PowerDetect;
  • Brak porządnej separacji wielocyklonowej w zbiorniku – kurz zbiera się na gąbce i filcu przed silnikiem;
  • Artefakty z produkcji na niektórych plastikach.

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

Szukasz innego odkurzacza?

Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.

Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.

Ceny Shark PowerDetect Speed IA3241EUT

Shark PowerDetect Speed IA3241EUT

od: 1.900 zł »

Krzysztof Kulikowski

Najnowsze artykuły

  • Ekspresy do kawy
  • Newsy
  • Philips

Nowa wersja flagowego ekspresu Philips LatteGo Pro już w sklepach

W sklepach pojawiła się nowa wersja kolorystyczna flagowej, znacznie poprawionej serii Philips LatteGo Pro, czyli…

16 lipca 2026
  • Lidl
  • Parkside
  • Promocje
  • Wiertarki i wkrętarki

Super lekka wiertarkowkrętarka Parkside 12V za 99 już z baterią i ładowarką

Mamy nowy hit dnia w Lidlu. Na przecenie wylądowała lekka wiertarko-wkrętarka Parkside PBSA 12 F5…

16 lipca 2026
  • Lidl
  • Promocje
  • Silvercrest

Lidl odpala petardę cenową. Zgrzewarka Silvercrest SV 130 przeceniona o 53%!

Od 16 do 23 lipca kupisz stacjonarnie i online kompaktowy model zgrzewarki próżniowej Silvercrest SV…

16 lipca 2026
  • Artykuł sponsorowany
  • Polecamy
  • promowane-reklama
  • Roborock
  • Robot sprzątający
  • Wiadomość dnia

Ten robot ma tylko 7,98 cm wysokości. W tej cenie to materiał na hit

Nowy Roborock Qrevo Edge 2 może stać się hitem na polskim rynku - w przystępnej…

15 lipca 2026
  • Amica
  • Lodówki
  • Promocje

Mocna zniżka na lodówkę w grafitowym kolorze. Dodatkowo zgarniesz air fryer

W RTV Euro AGD mają fajną promocją na sensowną lodówkę Amica FK3706E.2DFZXC (D) w klasie…

15 lipca 2026
  • Newsy
  • Pralki i suszarki
  • Xiaomi

Niedrogie i dobre. Pralka i pralko-suszarka Xiaomi w wersji slim już w Polsce

Xiaomi wprowadza na polski rynek dwa ciekawe urządzenia pod marką Mijia - pralkę i pralko-suszarkę…

15 lipca 2026