Odkurzacz pionowy SmartAI V6 to niedrogi model, który wyróżnia samostojąca konstrukcja i bezproblemowy serwis. Sprawdziłem, czy warto kupić ten sprzęt, i jak wypada na tle popularnych odkurzaczy chińskiej konkurencji.
Spis treści
Niedawno dotarł do mnie SmartAI V6 – odkurzacz pionowy z tak uwielbianej przez Polaków kategorii „value for money”, czyli jak najlepszego stosunku ceny do możliwości sprzętu.
Testowałem już piekielnie popularny Laresar X11, czyli następcę najlepiej sprzedającego się odkurzacza chińskiego Laresar V7. Od tego czasu firma zdążyła wprowadzić nowego flagowca o oznaczeniu V11, a i reszta konkurentów nie próżnowała, wprowadzając do oferty odkurzacze Cotiar V22 czy Buture VC90 – wszystkie z deklarowaną siłą ssania 65 kPa i silnikami 600-650 W.
SmartAI V6 jest pozycjonowany minimalnie wyżej, o czym najlepiej świadczy wyższa o około 100 zł cena (porównując ceny promocyjne), a do tego producent chwali się kilkoma cechami, których brakuje konkurencji – jak choćby samostojącą konstrukcją czy bezproblemowym serwisem i dobrą dostępnością tanich części zamiennych.
Czy faktycznie warto dopłacać do SmartAI V6 mniej więcej 100 zł względem konkurentów? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w tym teście – nie zabraknie oczywiście porównań do Laresara X11 oraz innych modeli dostępnych na polskim rynku.
Specyfikacja i zestaw sprzedażowy SmartAI V6
Wraz z jednostką centralną otrzymujemy w zestawie główną elektroszczotkę uniwersalną z oświetleniem LED, wymienną baterię, uchwyt ścienny mieszczący dwa akcesoria, ssawkę szczelinową, rurę teleskopową, ssawkę 2w1 z włosiem, zasilacz, narzędzie czyszczące, instrukcję obsługi i zapasowy filtr HEPA H12.
Parametry SmartAI V6:
- Moc odkurzacza: 650 W;
- Siła ssania według producenta: 65 kPa w TURBO, 37 kPa w AUTO, 25 kPa w ECO;
- Siła ssania według pomiarów własnych przy baterii 100%: 29 kPa w TURBO, 11,5 kPa w AUTO, 7 kPa w ECO;
- Siła ssania według pomiarów własnych przy baterii 50%: 23,5 kPa w TURBO, 11,5 kPa w AUTO, 7 kPa w ECO;
- Napięcie akumulatora 29,6 V;
- Pojemność akumulatora: 3000 mAh (8 ogniw 18650);
- 3 poziomy mocy: ECO, AUTO, TURBO;
- Czas ładowania: ok. 4,5 h;
- Czas pracy z elektroszczotką według producenta: do 70 min w ECO; do 42 min w AUTO i do 22 min w TURBO;
- Czas pracy z ssawkami według producenta: do 80 min w ECO; do 50 min w AUTO i do 32 min w TURBO;
- Czas pracy z pomiarów własnych w trybie Turbo: z elektroszczotką 20 minut i 40 sekund, w trybie ręcznym 30 minut i 20 sekund;
- Głośność według producenta: 70 dB;
- Głośność z pomiarów własnych: 68,4 dB w ECO, 71,4 dB w AUTO i 82,8 dB w TURBO;
- Konstrukcja samostojąca: TAK;
- Oświetlenie elektroszczotki: TAK – 4 zielone diody LED;
- Pojemność pojemnika na kurz według producenta: 1,6 l (realnie 500 ml);
- Filtracja: 6 stopniowa HEPA H12 z filtracją 99,99%;
- Waga: 1,813 kg jednostka centralna, 3,058 kg cały odkurzacz;
- Producent: ShenZhen Dibaosi Electronic Technology Co.LTD w Chinach.
Pod względem parametrów mamy tu typowy przykład zawyżania prawie każdego z nich, co jest charakterystyczne dla wielu chińskich marek (jak choćby Buture, Cotiar, Laresar, iLife czy Jigoo).
I tak na przykład realne poziomy siły ssania na maksymalnej mocy w naszych testach wypadają zazwyczaj w okolicach połowy podawanych wartości, a do tego zależą od poziomu naładowania baterii. Podobnie jest też z pojemnością zbiornika – 1,6 l to byłby rekordowo wielki zbiornik, a realnie do linii MAX mamy 500 ml pojemności, czyli standardowo.
Z tego powodu najtańsze chińskie odkurzacze wymagają dokładnego sprawdzenia wielu parametrów podczas testów i tak też zrobiłem – w dalszej części znajdziesz moje pomiary siły ssania wakuometrem WIKA przy 100% i 50% naładowania baterii, pomiary głośności odkurzacza z elektroszczotką, osobno w trybie ręcznym i samej elektroszczotki. Sprawdziłem też wagę sprzętu i poszczególnych elementów, a także czas pracy.
Jakość wykonania i kluczowe informacje o SmartAI V6
Co do jakości wykonania to jest całkiem nieźle – to podobny poziom do konkurencyjnych cenowo odkurzaczy Laresar, Cotiar i Buture, choć w paru aspektach jest nawet lepiej – jednostka centralna została wykonana z nieco lepszych plastików, niż taki Laresar X11. Plastiki mają mniej artefaktów z formy wtryskowej, są też dokładniej spasowane.
Pochwalić firmę SmartAI trzeba za świetne zabezpieczenie elektroszczotki – od spodu i z frontu paskami włosia, koła są gumowane, a jedyne elementy bez zabezpieczenia to tylko narożniki.
Odkurzacz ma typową konstrukcję, czyli jednostkę centralną z wypinanym zbiornikiem kurzu, który mieści separator cyklonowy z metalowym filtrem wstępnym, pojedynczy cyklon, a następnie gruby filtr HEPA klasy H12, czyli realnie można mówić o 4-etapowej filtracji.
Sterujemy dwoma przyciskami z tyłu – włącznik/wyłącznik i zmiana trybu pracy. Programator ma ogromne, kolorowe grafiki, czytelny, segmentowy wyświetlacz procentowego naładowania baterii, co od razu daje mu przewagę nad większością tanich konkurentów, w tym nad testowanym ostatnio Laresarem X11.
Druga ogromna zaleta to samostojąca konstrukcja – tak, ten model, mimo dużego silnika i baterii na górze, potrafi stać w pionie samodzielnie. Obojętnie czy rura teleskopowa jest w pozycji górnej, czy dolnej. Stoi w miarę stabilnie, choć nie ma w przegubie jakiejś specjalnej blokady – to po prostu wypustka wchodząca we wnękę w obudowie – proste, a działa.
Takim sposobem praktycznie zbędna jest zawieszka na ścianę, odkurzacz może stać gdziekolwiek samodzielnie, jedyny minus to potrzeba każdorazowego wpinania wtyczki ładowarki w baterię od spodu – nie jest to wygodne, bo nie widzimy gniazda ładowania.
Jeśli zamontujemy stację ścienną, to ją podpina się ładowarką do prądu, a odkurzacz ładuje się automatycznie po każdym odłożeniu. Gdyby to miał być mój jedyny, prywatny odkurzacz pionowy, wolałbym przewiercić stację do ściany i mieć go zawsze „pod prądem”.
Odkurzacz w pozycji samostojącej ma od 94 do 118 cm wysokości w zależności od wysunięcia rury teleskopowej, a w stacji będzie potrzebować ok. 135 cm wolnej przestrzeni na wysokość, aby wygodnie go z niej wyjmować. Sama rura teleskopowa ma od 48,5 do 67,5 cm wysokości. W pozycji samostojącej trzeba przewidzieć 28 cm na głębokość, a jeśli zamontujesz odkurzacz w stacji naściennej, głębokość całkowita od ściany to 26,5 cm.
Jednostka centralna jest kompaktowa – ma 34 cm długości, a wraz ze ssawką szczelinową mierzy 55 cm. Sama ssawka szczelinowa to 21 cm, lecz przewężenie ma 17 cm.
W zestawie mamy też ssawkę szczelinową – jest dłuższa od tej z Laresara X11 w części przewężonej. Także ssawka 2w1 z włosiem jest dużo lepsza – ma regulowaną nasadkę, jest dłuższa i bardziej spłaszczona, więc znajdziemy dla niej więcej zastosowań – przypomina ssawki combi z Dysona i Dreame.
Ważną kwestią jest zdolność sprzątania pod meblami – na powyższym zdjęciu widać, że pod kanapę IKEA z niszą 8 cm da się wjechać na jakieś 60 cm głębokości – odkurzacz nie kładzie się na płasko bokiem jak to robią Samsungi, nie ma łamanej rury, ani przejściówki kątowej to umożliwiającej. Finalnie i tak jest lepiej niż w Laresarze X11 – ten z uwagi na odwrotną konstrukcję jednostki centralnej z rurą na górze, wjeżdża na dwa razy krótszą odległość.
Sprawdziłem też wagi poszczególnych elementów, jak i całego sprzętu:
- Jednostka centralna z baterią – 1,813 kg;
- Elektroszczotka – 0,930 kg;
- Rura teleskopowa: 0,318 kg;
- Bateria: 0,556 kg;
- Odkurzacz z rurą i elektroszczotką: 3,058 kg.
Nieco ponad 1,8 kg dla jednostki centralnej i 3 kg dla całości to niezły wynik. Nieco więcej niż w Laresarze X11 (średnio o 200 g), ale za to ergonomia jednostki centralnej jest lepsza. Nie mamy tu całego sprzętu przed uchwytem, a nad nadgarstkiem, przez co odczuwalnie przyjemniej trzyma się V6 niż X11.
Pod względem prowadzenia się, jest też nieźle – odkurzacz trzyma linię prostą, nie ucieka na boki, a dzięki rurze teleskopowej dostosujemy V6 pod siebie – maksymalna wysokość 118 cm będzie dobra dla nawet 2-metrowców, a 94 cm dla osób o wzroście ok. 160 cm czy dzieci.
Jak odkurzacza SmartAI V6?
Zbiornik zapina się i odpina z odkurzacza poprzez naciśnięcie z obu stron na raz dwóch przycisków – można to zrobić jedną ręką, a drugą zdjąć wygodnie zbiornik. Wstawianie na miejsce wymaga trafienia wypustami w otwory i dociśnięcia aż do usłyszenia kliknięcia.
Opróżnianie jest bardzo wygodne – mamy jeden przycisk otwierający dolną zapadkę zbiornika i wszystko wylatuje do kosza. Zbiornik, separator i filtr HEPA można myć pod bieżącą wodą, opróżnianie i czyszczenie tego elementu jest dobrze zaprojektowane.
Nieco gorzej czyści się elektroszczotkę uniwersalną – niby ma zęby wyczesujące na całej szerokości, ale one ledwie dotykają pasków włosia (jeden miękki, drugi twardy), a na dodatek włosie jest ułożone po staremu, czyli w spiralę, a nie kształt litery V. Z tego powodu wałek plącze wokół siebie każdy włos.
Chcąc je usunąć należy wysunąć wałek do boku elektroszczotki, uprzednio naciskając przycisk zwalniający – w zestawie mamy narzędzie z nożykiem, które ten proces ułatwia.
Sytuacja z plątaniem włosów jest taka sama, jak w starych Laresarach (jak V7) – dopiero od X11 i V11 zmieniono układ włosia na wałku ze spiralnego na taki w kształcie litery V i plątanie włosów przestało być problemem.
Taki sam kształt ułożenia włosów z połączeniem z zębami wyczesującymi ma od lat Dreame i kilka innych marek, a jedyna firma, która ma dobrze rozwiązane usuwanie włosów z wałka spiralnego za pomocą zębów to Dyson w elektroszczotce Motorbar, choćby z Dysona V15 Detect Absolute.
Sama elektroszczotka ma 25,5 cm szerokości, 22 cm wałek, 1,5 cm plastiku po lewej i 1,2 cm plastiku po prawej, a jej wysokość w najwyższym punkcie to tylko 6,5 cm.
Wykonałem dwa zestawy pomiarów w każdym z trzech trybów, uprzednio uszczelniając otwór. Pomiary wykonuję wakuometrem firmy WIKA, będącym miernikiem zgodnym z normą EN-837-1.
Wyniki przy 100% naładowanej baterii:
- ECO – 7 kPa;
- AUTO – 11,5 kPa;
- TURBO – 29 kPa;
Wyniki przy 50% naładowania baterii:
- ECO – 7 kPa;
- AUTO – 11,5 kPa;
- TURBO – 23,5 kPa;
Pomiar wyraźnie pokazuje, że siła ssania, a więc i moc, czy przepływ powietrza spadają wraz z poziomem naładowania 29,6 V baterii składającej się z 8 akumulatorków 18650, dającej łączną pojemność 3000 mAh. To typowe dla ogniw w tanich odkurzaczach, w tym testowanym jakiś czas temu Laresar X11.
Moje pomiary niezbyt spodobały się chińskiemu producentowi, czyli marce SmartAI, która podzieliła się z nami własnymi testami siły ssania z wynikiem 33,9 kPa, ale… na ssawce szczelinowej, która podwyższa podciśnienie ssania przez przewężenie. To więc prawdopodobne, że mój pomiar bezpośrednio na złączu jednostki centralnej wykazał ok. 5 kPa mniej, niż pomiar producenta na ssawce szczelinowej.
Niemniej 29 kPa to i tak bardzo dobry wynik, jedynie o 1 kPa gorszy od Dyson V15, Roborock H60 Hub Ultra czy Laresar X11 i taki sam jak w Electrolux Ultimate Absolute Hygienic 800 EP83HB25WU, a lepszy od Tefal X-Force Flex 14.80 TY9BD1, Dreame Z30, Ryobi One+ RASV18BL-0 czy Bosch Unlimited 10 BCS1041WAC.
A cały czas trzeba mieć z tyłu głowy, że mówimy o sprzęcie niedrogim, kosztującym od większości wyżej wymienionych 3-6 razy mniej. Dodam, że nasz aktualny ranking siły ssania w odkurzaczach pionowych znajdziesz na blogu.
Sprawdziłem też odkurzacz SmartAI w typowych zadaniach sprzątania – pamiętaj, że nie są to testy laboratoryjne, a domowe próby odzwierciedlenia normalnego użytkowania.
V6 jest w stanie odkurzać dywan shaggy z dość mocno zniszczonym, 3-centymetrowym włosiem tylko na poziomie ECO. Jeśli odpalimy tryb Auto lub Turbo, elektroszczotka przysysa się do materiału i nie pozwala na poruszanie w żadnym z kierunków.
Co ciekawe, odkurzacz w takiej sytuacji nie wyłącza się, nie pokazuje błędu zablokowania napędu elektroszczotki. Mimo odkurzania z niską siłą ssania 7 kPa, odkurzacz ładnie wyczesuje włosie dywanu i wyciąga sporo kurzu oraz włosów, choć te drugie głównie plącze.
To zadanie, z którym odkurzacz radzi sobie połowicznie, gdyż dosłownie połowę włosów wciąga do zbiornika, a drugą owija wokół wałka – źle zaprojektowano dystans między paskami włosia rolki a zębami, które miałyby usuwać ludzie włosy, czy sierść. Pod tym względem jest wiele dużo lepszych odkurzaczy, w tym tych tanich. Dokładniej opisałem ten problem wcześniej, więc nie będę się powtarzać.
Ten test wypadł dosłownie perfekcyjnie. Ułożyłem ścieżkę z musli, płatków owsianych, herbaty, rozdeptanego makaronu rurki, ryżu, cukru, mąki i kawy ziarnistej – odkurzacz już w pierwszym przejeździe w trybie Turbo usunął 100% zabrudzeń z podłogi.
Stan elektroszczotki po takim zadaniu jest na tyle dobry, że nadaje się do dalszej pracy – mąki nie ma na włosiu czy kołach. Po wyłączeniu odkurzacza i paru stuknięciach nim po podłogę nic nie wypadło przez elektroszczotkę – wszystko, co leżało na podłodze, znalazło się w zbiorniku.
To kolejne zadanie, które odkurzacz wykonał wzorowo – dojeżdżając frontem do ścian, mebli i listew, wytwarza się podciśnienie, które usuwa 100% zabrudzeń. W tym przypadku usunął całą mąkę i cukier z łączenia listwy przyściennej z podłogą modrzewiową.
Zbieranie bokiem wypadło już nieco gorzej – 1,2 cm plastiku dystansującego z prawego boku wałek od listwy nie pomaga, ale też sposób ułożenia paska z włosiem od spodu. Odkurzacz zostawił sporo mąki i cukru na łącznie podłogi z listwą. Aby je usunąć, wystarczyło dojechać frontem, więc finalny efekt i tak jest bardzo dobry.
Dla porównania Laresar X11 też zostawił nieco mąki i cukru na łączeniu, ale na moje oko mniej – w obu przypadkach trzeba poprawić frontem. Do zdolności odkurzania bokiem z Roborocka H60 Hub Ultra jeszcze daleko, ale to też zupełnie inna półka cenowa.
Trzy dni nieodkurzania i mamy idealne warunki testowe za jednymi z drzwi – grubą warstwę kurzu, na którym świetnie widać jak, 4-diodowe podświetlenie kurzu LED w kolorze zielonym w miarę ładnie uwidacznia kurz.
Po jednym przejeździe do przodu i do tyłu widać, że odkurzacz usunął praktycznie 100% kurzu i to w trybie ECO. Na gifie wyraźnie można odróżnić granicę odkurzonego obszaru od zakurzonego. W tym trybie, w totalnej ciemności odkurzyłem kilka pokoi – fajna zabawa dzięki podświetleniu LED i muszę przyznać, że efekty są takie, jak w dużo droższych odkurzaczach.
Ostatni test to odkurzanie auta – mamy niezłą szczelinówkę z przewężeniem 17 cm, więc mieścimy się w większości zakamarków. Typowo dla tanich odkurzaczy brakuje mini elektroszczotki do wykładziny samochodowej (czy w domu do kanap i materacy), ale w najniższej półce cenowej nie wymagałbym od producentów bogatych zestawów akcesoriów.
Moc ssania w trybie turbo jest wystarczającą do usunięcia piasku, okruszków z całego auta, a czas pracy w zupełności wystarczający do odkurzania na jednym cyklu małego auta, jakim jest moje Clio V.
To, co może nieco przeszkadzać, to fakt nietrzymania przez odkurzacz mocy. Wraz ze spadkiem naładowania baterii, siła ssania spada – moje pomiary wykazały, że przy 100% to nawet 29 kPa, a przy 50% już tylko 24 kPa. Niestety to problem większości tanich pionówek – dokładniej opisałem go wcześniej.
Na koniec wykonałem pomiary głośności pracy:
- ECO – 68,4 dB z elektroszczotką lub 70,1 dB w trybie ręcznym;
- AUTO – 71,4 dB z elektroszczotką lub 72,5 dB w trybie ręcznym;
- TURBO – 82,8 dB z elektroszczotką lub 84,8 dB w trybie ręcznym;
- Elektroszczotka – 71,6 dB.
Wyniki są typowe dla niedrogich odkurzaczy pionowych – w trybie ECO i Auto głośność pracy jest na umiarkowanym poziomie i co ważne, silnik nie generuje żadnych dodatkowych, nieprzyjemnych dźwięków, podobnie jak napęd wałka w elektroszczotce.
To, co słychać dodatkowo podczas poruszania odkurzaczem, to kółka, zwłaszcza gdy wjedziemy na kafelki z fugami – nie jest to najcichsza elektroszczotka w poruszaniu się, ani najcichszy odkurzacz, ale raczej nikt tego nie oczekuje po tanim sprzęcie z Chin – dla mnie jest to akceptowalny poziom.
Ile kosztuje SmartAI V6?
Cena standardowa SmartAI V6 w oficjalnym sklepie marki na AliExpress to okolice 600 zł, ale w częstych promocjach spada do ok. 450 zł, a kodami rabatowymi, rekordowo spadał do okolic 400 zł.
Jeśli zdecydujesz się na zakup pamiętaj, że najlepsze ceny finalne na AliExpress uzyskasz ustawiając walutę USD, a nie nasze złotówki.
Koniecznie sprawdzaj możliwe do zastosowania kupony, kody rabatowe, czy opcję urwania choć ułamka ceny za pomocą monet AliExpress. Wysyłka realizowana jest z europejskiego magazynu za darmo, a producent daje 2 lata bezproblemowej gwarancji na sprzęt.
Na AliExpress V6 zbiera same pozytywne recenzje – ma średnią 4,9/5 z 86 ocen, przy sprzedaży 327 sztuk.
Nie ma też żadnych problemów z dostępnością części. Do SmartAI V6 zakupisz w tym samym sklepie zapasową baterię za ok. 195 zł, 3 filtry HEPA za ok. 100 zł i mniej więcej za tyle kupisz też nową elektroszczotkę. Nowa jednostka centralna z silnikiem i elektroniką to koszt 200 zł.
Czy warto kupić odkurzacz SmartAI V6?
Gdyby V6 kosztował podobnie do Cotiar V22, Buture VC90 czy Laresar X11 to nie miałbym większych wątpliwości, że to godny konkurent. Jednak SmartAI pozycjonuje model V6 mniej więcej o 100 zł wyżej, a wiec praktycznie na poziomie najnowszego Laresara V11, który wygrywa większą baterią 4500 mAh (zamiast 3000 mAh) i deklarowaną siłę ssania 75 kPa (a nie 65 kPa) – ale to oczywiście wymaga faktycznego sprawdzenia).
Na pewno SmartAI V6 należy docenić za samostojącą konstrukcję – tego nie spotyka się często w dzisiejszych pionówkach. Do zalet zaliczam porządną filtrację z filtrem HEPA H12, szeroki zakres regulacji rury teleskopowej, przez co V6 będzie dobrym wyborem zarówno dla osób wysokich, jak i niskich.
Jeśli chcesz zamontować odkurzacz na ścianie, to stacja automatycznie ładuje baterię, nie zabrakło wyświetlacza pokazującego procentowy stan baterii, czy możliwości ładowania jej poza odkurzaczem.
Jakość wykonania jest na niezłym poziomie – nieco powyżej Laresara X11. Elektroszczotka uniwersalna ma porządne podświetlenie LED w dysonowym kolorze zielonym, świetnie zbiera duże zanieczyszczenia podłogi, znakomicie sprząta frontem przy ścianach, listwach i meblach, nieco gorzej bokiem, a na dywanach pozwala na pracę tylko w trybie ECO, gdyż nie ma otwieranego z przodu prześwitu, który niwelowałby zasysanie się do materiału w trybach z większą mocą.
Wychodzi więc na to, że V6 jest odkurzaczem dla osób szukających niedrogiej konstrukcji samostojącej z dużą mocą (przy pełnej baterii), do odkurzania głównie podłóg twardych (choć z dywanami z krótkim włosiem też sobie radzi). Docenić trzeba także dobrą dostępność części zamiennych – to często kuleje u konkurentów.
|
ZALETY
|
WADY
|
Szukasz innego odkurzacza?
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.























































































Dodaj komentarz