Philips EP8757/12 LatteGo Pro Café Aromis
W sklepach pojawiła się nowa wersja kolorystyczna flagowej, znacznie poprawionej serii Philips LatteGo Pro, czyli Philips EP8757/12 LatteGo Pro Café Aromis z obudową w kolorze ciemnostalowym.
Spis treści
Pierwszy wariant Philips LatteGo Pro 8000 EP8757/20 Café Aromis w obudowie jasnostalowej prezentowaliśmy na blogu w formie testu i jako doświadczony użytkowników starych Philipsów i Saeco serii Incanto, PicoBaristo, czy nowszych LatteGo 5000 oraz Saeco GranAroma, nowa seria 8000 wręcz mnie zachwyciła.
Po pierwsze poprawiono jednostkę zaparzającą – mniej się brudzi, jest łatwiejsza w czyszczeniu, nie wymaga już smarowania, pracuje ciszej i ma znacznie lepsze parametry zaparzania.
Zwiększono jej pojemność do nawet 15 g kawy, co jest zbliżoną wartością do ekspresów Jura dużym zaparzaczem czy modeli Nivona serii 810x i 910x, a do tego zwiększono poziom tampingu, czyli ubijania świeżo zmielonej kawy przez rozpoczęciem procesu zaparzania.
Ekspresy LatteGo Pro mają też nowe, ulepszone karafki spieniające, mniej awaryjne i trwalsze, ale ogólna zasada działania pozostała taka sama – dwie główne części rozbierane do łatwego mycia, w tym w zmywarce.
Flagowce mają dwa spieniacze – do pracy na zimno i na ciepło, więc ekspres bez problemów przygotuje kawy mrożone czy cold brew.
Lista napojów jest ogromna, może też być w przyszłości aktualizowana przez aplikację HomeID. Koszty eksploatacji nie są wysokie, sterujemy nieźle pomyślanym ekranem dotykowym z dużymi grafikami.
Młynek jest ceramiczny z żarnami płaskimi, ma 12 stopni mielenia, ciśnienie pompy jest standardowe 15 barów, a zbiornik wody, tackę na zlewki i pojemnik na fusy obsługujemy wygodnie od frontu.
Gabarytowo nie jest to duża maszyna – ma 25,1 cm szerokości. Więcej informacji znajdziesz w moim teście, który zakończył się dla Philipsa LatteGo Pro wysoką oceną 8,2/10.
Pod względem cenowym jest nieźle – wariant jasnoszary kupisz za 3299 zł – rabat 300 zł od ceny 3599 zł w Media Expert – a nowy model ciemnoszary kosztuje 3899 zł i gratis dostajesz 4 kg kawy niezbyt dobrej, ale mocnej kawy Eduscho Family 100% robusty (wartość 44,99 zł za 1 kg).
Cena w okolicy 3300 zł to już poziom bardzo atrakcyjny jak na to, co sprzęt oferuje. Mimo iż nadal jestem zwolennikiem systemów spieniania z wężykiem i kolejny ekspres raczej kupię z logo Nivona lub ponownie Jura, to jednak doceniam ilość poprawek, jakie wprowadzono we flagowej serii Philips 8000 LatteGo Pro – to najlepsze ekspresy tej marki od lat.
Warto sprawdzić nasz TOP-10 polecanych ekspresów do kawy – wybraliśmy tam najciekawsze modele na każą kieszeń.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Mamy nowy hit dnia w Lidlu. Na przecenie wylądowała lekka wiertarko-wkrętarka Parkside PBSA 12 F5…
Od 16 do 23 lipca kupisz stacjonarnie i online kompaktowy model zgrzewarki próżniowej Silvercrest SV…
Nowy Roborock Qrevo Edge 2 może stać się hitem na polskim rynku - w przystępnej…
W RTV Euro AGD mają fajną promocją na sensowną lodówkę Amica FK3706E.2DFZXC (D) w klasie…
Xiaomi wprowadza na polski rynek dwa ciekawe urządzenia pod marką Mijia - pralkę i pralko-suszarkę…
W połowie lipca Toshiba wprowadziła nowe pralki slim do oferty. Mają 7 kg wsadu, najwyższą…
Komentarze
W czym jest ten ekspres lepszy niż DeLonghi ecam 459.65.S ,że jest o wiele droższy?
To bardzo podobne ekspresy pod względem funkcjonalnym, sposobu spieniania i oferowanej listy kaw.
Jednak Philips ma w pełni wyjmowaną jednostkę zaparzającą do czyszczenia, a nie tylko jej dolną część.
Blok zaparzający ma większą pojemność i wyższą wartość tampingu. Ciszej pracuje młynek i blok, podobnie spienianie.
Większą czułość ma też ekran w Philipsie, lepiej radzi sobie z jasnością gdy świeci bezpośrednio w niego słońce.
Za to DeLonghi posiada znacznie ciszej pracującą pompy i daje łatwą regulację gęstości pianki mlecznej pokrętłem na karafkach.
Realnie cenowo nie są jakieś mocno różne - wersja jasnoszara Philipsa to 3300 zł, DeLonghi aktualnie 3200 zł, w promocjach 2700-2800 zł.
Philips pewnie też będzie powoli schodził z ceną bo to przecież bezpośredni konkurent serii Eletta Explore.