Sprawdzam, czy warto kupić Dreame R20 Ultra Aquacycle, czyli najnowszy odkurzacz pionowy wyposażony w dodatkową głowicę myjącą wzorowaną na Dysonie Submarine.
Spis treści
Marka Dreame odświeża serię R20 – po piekielnie popularnym R20 i nieco mniej R20 Aqua do sprzedaży trafiają dwa nowe modele: R20 Ultra i R20 Ultra AquaCycle. Jak można domyślać się po nazwach, oferują więcej niż starsze modele i wersja AquaCycle ma dodatkowo głowicę myjącą wzorowaną na Dysonie Submarine.
Nowe odkurzacze bazują na innej platformie niż starsze odkurzacze serii R, T i V – to bliźniaki serii Z20 i Z30, jedynie z nieco obniżoną mocą, prostszym wyświetlaczem i skromniejszym zestawem akcesoriów, ale już ze stojakiem zamiast stacji naściennej i najnowszą elektroszczotką Omni Brush, której jestem wielkim fanem.
Ile kosztuje Dreame R20 Ultra Aquacycle?
Nowy model wystartował w cenie 1699 zł z początkiem sierpnia 2025 roku i na przestrzeni pierwszego miesiąca sprzedaży doczekał się już pierwszych obniżek. Obecna cena odkurzacza oscyluje w okolicy 1580 zł.
Patrząc na ofertę polskiego rynku to niezła cena, jak za zestaw, parametry i możliwości R20 Ultra AC, choć sytuację nieco komplikuje samo Dreame, oferując mocniejsze i lepiej wyposażone modele jeszcze taniej.
Dreame R20 Ultra Aquacycle korzysta z tej samej baterii, co seria Dreame Z20 – 2850 mAh i 29,6 V. Koszt oryginalnej od producenta to 399 zł. Komplet filtrów kosztuje mniej niż 80 zł za 2 filtry wstępne i 1 filtr HEPA – tu także pasują te z Z20 i Z30. Dokupić można zestaw do groomingu zwierząt – szczotkę do wyczesywania i giętką rurę za 179 zł. Wałek do głowicy AquaCycle to koszt 45 zł.
Na AliExpress, Temu i Allegro pojawiło się już sporo tanich zamienników do serii Z20 i Z30, więc także będą pasować do R20 Ultra i R20 Ultra AquaCycle.
Dreame AquaCycle – czym różnią się odkurzacze w serii?
W ostatnim roku Dreame miało sporo premier odkurzaczy pionowych i przyznam, że oferta staje się coraz to mniej logiczna – mamy sytuację, gdzie modele mocniejsze, lepiej wyposażone, ale mające już parę miesięcy stażu rynkowego, kosztują znacznie mniej niż gorsze świeżaki. Tak też jest właśnie z modelami wyposażonymi w głowicę myjącą AquaCycle.
Dreame oferuje trzy modele AquaCycle:
- Dreame Z30 AquaCycle – 1850 zł, 310 AW mocy ssania (28 kPa), 90 minut czasu pracy, 7 końcówek, 2 osobne elektroszczotki (stary typ), ładowanie automatyczne w stojaku;
- Dreame Z20 AquaCycle – 1440 zł, 250 AW mocy ssania (25 kPa), 90 minut czasu pracy, 5 końcówek, 2 osobne elektroszczotki (stary typ), ładowanie automatyczne w stojaku;
- Dreame R20 Ultra AquaCycle – 1580 zł, 200 AW mocy ssania (24 kPa), 90 minut czasu pracy, 3 końcówki, 1 elektroszczotka uniwersalna Omni-Brush, ładowanie poprzez każdorazowe podłączenie wtyczki w rękojeść odkurzacza;
Wychodzi więc na to, że taniej możemy kupić Z20 AC niż R20 Ultra AC, zyskując bogatszy zestaw akcesoriów, automatyczne ładowanie w stacji bez potrzeby podpinania kabla za każdym razem i większą moc ssania, tracąc elektroszczotkę uniwersalną Omni-Brush, na rzecz dwóch starszych, oddzielnych dla podłóg twardych i dywanów.
Trzeba też pamiętać, że R20 Ultra nie ma nic wspólnego ze zwykłym R20, czy R20 Aqua – nowy model bazuje na platformie serii Z20 i Z30, a nie starszych odkurzaczy serii T, V i R.
Pełna gama odkurzaczy pionowych Dreame bazujących na nowej jednostce centralnej:
- Dreame R20 Ultra – 200 AW, elektroszczotaą Omni-Brush, ręcznie wpinanie wtyczki do ładowania;
- Dreame R20 Ultra AquaCycle – 200 AW, głowica AC, elektroszczotka Omni-Brush, ręcznie wpinanie wtyczki do ładowania;
- Dreame Z20 – 250 AW, elektroszczotki starszego typu, ręcznie wpinanie wtyczki do ładowania;
- Dreame Z20 AquaCycle – 250 AW, elektroszczotki starszego typu, głowica myjąca AC, ręcznie wpinanie wtyczki do ładowania;
- Dreame Z20 Station – 250 AW, elektroszczotka Omni-Brush, stacja opróżniająca, automatyczne ładowanie w stacji;
- Dreame Z30 – 310 AW, elektroszczotki starszego typu, ręcznie wpinanie wtyczki do ładowania;
- Dreame Z30 AquaCycle – 310 AW, elektroszczotki starszego typu, głowica myjąca AC;
- Dreame Z30 Station – 310 AW, elektroszczotka Omni-Brush, stacja opróżniającą, automatyczne ładowanie w stacji;
- Dreame Z30 Ultra – flagowiec 330 AW mocy ssania, elektroszczotka Omni-Brush, automatyczne ładowanie w stacji.
Mamy na koniec lata aż dziewięć modeli z nową jednostką centralną, zrywającą z tym, co oferowały serie T i V. W teorii dostać też można z nieoficjalnej dystrybucji Dreame Z40 Station, ale skoro nie ma go u nas oficjalnie to go pomijam.
Różnice w cenach wyższych serii są naprawdę małe, jeśli szukasz flagowej mocy i świetnej ergonomii, najlepszym wyborem będzie Z30 Ultra. Dla fanów stacji opróżniających są Z20 Station i Z30 Station.
Z głowicą myjącą AquaCycle masz do wyboru trzy odkurzacze, a w podstawowej konfiguracji mocny model Dreame Z30 oferujący 310 AW dostatniej już poniżej 1900 zł (a nawet taniej w promocji).
Specyfikacja, zestaw i jakość wykonania
Parametry są typowe dla dzisiejszych średniaków – moc ssania w okolicy 200 AW to podobny parametr do tego, co oferuje Dreame od czasów modeli T30 i R20. Czas pracy w trybie ECO jest świetny, nieco krótszy niż w seriach Z20 i Z30 jest czas pracy w Turbo – 7 minut zamiast 10. Bateria to tak jak wspomniałem wcześniej to samo co w wszystkich modelach Z20.
- Moc odkurzacza: 540 W;
- Obroty silnika: 120 000 na minutę;
- Moc ssąca: 200 AW;
- Siła ssania: 24 kPa;
- Napięcie akumulatora 29,6 V;
- Pojemność akumulatora: 2850 mAh;
- Pojemność zbiornika wody czystej: 400 ml;
- Pojemność zbiornika wody brudnej: 320 ml;
- 3 poziomy mocy: Eco, Auto, Turbo;
- Czas ładowania: 4 h;
- Czas pracy: do 90 minut w trybie Eco i do 7 minut w Turbo na sucho, do 40 minut mopując;
- Wydajność 1 cykli baterii: odkurzanie do 220 m2, mopowanie do 390 m2;
- Głośność: do 86 dB w Turbo;
- Pojemność pojemnika na kurz: 600 ml;
- Filtracja: 5-stopniowa z filtrem HEPA H14 (99,99% cząsteczek ≥0,3 μm);
- Waga: 2,1 kg jednostka centralna, 3,2 kg cały odkurzacz.
Wagowo nie jest to specjalnie lekki sprzęt, dlatego jeśli ktoś szuka czegoś o niskiej wadze, niech lepiej sprawdzi którykolwiek model R20 Ultra, Z20, Z30 w sklepie, czy przypadkiem nie będzie mu ta kwestia przeszkadzać (z wyjątkiem Z30 Ultra).
Zestaw sprzedażowy składa się poza jednostką centralną i rurą z: stacji dokującej mieszczącej odkurzacz i 3 akcesoria, ładowarki, czytelnej instrukcji obsługi, głowicy myjącej AquaCycle, elektroszczotki uniwersalnej Omni Brush, ssawki szczelinowej 2w1 z nasadką z włosiem, mini elektroszczotki bez plątania włosów (do tapicerki i sierści), ssawkę z miękkim włosiem do mebli.
Względem serii Z20 i Z30 zabrakło przejściówki kątowej ułatwiającej pracę pod meblami, giętej rury pomocnej w odkurzania auta, szczotki do groomingu zwierząt, szczotki pędzlowej.
Tak, jak w modelach Z20 i Z30, ładowanie nie odbywa się przez stację. Każdorazowo biorąc odkurzacz ze stojaka musimy wypiąć z rękojeści kabel i rzucić go na podłogę, a po odłożeniu sprzętu schylić się po kabelek i wpiąć go w gniazdo w rękojeści – to upierdliwe i niewygodne.
Co do jakości wykonania to jednostka centralna jest zrobiona podobnie do tych w seriach flagowych Z20 i Z30, choć mam wrażenie, że spasowanie elementów nie jest tak dobre.
Cała obudowa jednostki centralnej to plastik w połysku i nieco dziwi dobór materiałów w konstrukcji rury. Górne złącze jest takie samo jak materiał jednostki centralnej – plastik w połysku, a dolne to już matowy plastik w nieco innym kolorze, taki z jakiego wykonano ssawki i mała elektroszczotkę. Elektroszczotka uniwersalna Omni Brush to plastik w połysku, więc takie połączenie wygląda mało estetycznie.
Na dodatek w mojej sztuce testowej (nówka) jeśli użyło się zbyt mało siły przy wkładaniu elektroszczotki w zaczep rury, to ta wypadała – trzeba to robić nieco bardziej dynamicznie, wtedy słychać charakterystyczny „klik”. Przyznam, że to nie małe zaskoczenie, gdyż jeszcze nigdy w żadnych odkurzaczu pionowych Dreame nie spotkałem się z gorszym spasowaniem, zwłaszcza na złączach – mam nadzieję, że to problem tylko mojej sztuki.
Pozostałe elementy na szczęście wykonano bardzo dobrze, zwłaszcza główną elektroszczotkę Omni Brush – ma napęd pośredni za wałkiem, wałek jest wyjmowany od czyszczenia, włosy się nie plączą – wyczesują je zęby na całej szerokości. Przedni prześwit jest regulowany, więc można go podnieść dla zwiększenia zdolności wciągania dużych elementów lub obniżyć dla zwiększenia podciśnienia ssania.
Od spodu elektroszczotka jest świetnie zabezpieczona przed rysowaniem podłóg, szkoda jedynie, że front i narożniki nie dostały żadnego gumowania lub paska materiału – przy meblach i listwach przyściennych trzeba uważać. Podobnie głowica myjąca nie ma żadnego gumowania frontu i narożników – to goły plastik.
Jak odkurza Dreame R20 Ultra Aquacycle?
Skoro mamy platformę jednostki centralnej, jak w seriach Z20 i Z30 to realnie wielkich różnic względem wcześniejszych modeli, jak właśnie Z20, Z30, Z30 AquaCycle, Z30 Ultra czy Z30 Station po prostu nie będzie.
Mamy obniżoną moc do 200 AW i 24 kPa – w teorii nie wygląda to jakość wybitnie, ale do 95% zadań wystarczy, zwłaszcza gdy mówimy o działaniu na podłodze z elektroszczotkami.
Lekkie braki mocy możemy uświadczyć dopiero, gdy będziemy działać z samymi ssawkami – wtedy nie wspierają pracy porządne elektroszczotki i głównie za efektu odpowiada siła ssania wraz z przepływem powietrza, czyli moc ssania (AW) i oczywiście dobry projekt ssawek.
Skoro wszystkie pięć poprzednich modeli z serii Z chwaliłem, to tu będzie podobnie, więc zacznijmy od wad i mojego narzekania 😉.
Pierwsze, co mi się nie podoba to potrzeba każdorazowego wtykania kabelka ładowarki w gniazdo w rękojeści jednostki centralnej – tak mają zwykłe Z20 i Z30, ale w pozostałych modelach ładowanie jest przez styki w stojaku lub stacji opróżniającej i to je podpinamy ładowarką – każde odłożenie odkurzacza to automatyczne ładowanie.
W R20 Ultra AC trzeba przy każdym sięgnięciu po odkurzacz odpiąć kabel i odłożyć go na podłogę, a po wstawieniu do stacji, schylić się po przewód i wpiąć w odkurzacz.
Kolejna kwestia o której już wspomniałem to nieco gorsze spasowanie elementów i złączy niż w wyższych seriach. Przykładowo normalne wpięcie elektroszczotki w rurę nie powodowało kliknięcia – mogła wypaść, więc trzeba było wpinać ją dynamicznie z większą siłą. Nigdy wcześniej nie miałem takich problemów w Dreame, mam nadzieję, że to tylko jednostkowy przypadek mojej sztuki.
Osoby wysokie mogą nie być zadowolone z konstrukcji R20 Ultra AC – odkurzacz do rękojeści ma 102-103 cm, a całkowita wysokość to ok. 108 cm – to mniej więcej 5-7 cm mniej niż w innych firmach, co przy wzroście 190 cm i więcej może powodować, że odkurzaczem nie będzie się wygodnie pracowało. Ja mam 179 cm i nie mam z tym żadnego problemu, po prostu maksymalny ruch do przodu odkurzaczem jest nieco krótszy niż w innych, choćby ostatnio testowanym Roborock H60 Hub Ultra.
To, co na pewno mi się podoba, to główna elektroszczotka Omni Brush. Chwaliłem ją już w teście Z30 Station i Z30 Ultra – zdania nie zmieniłem, a przeprowadziłem parę dodatkowych testów.
Na dywanie shaggy z 3 cm włosiem jesteśmy wstanie odkurzacz do przodu i do tyłu nawet w trybie Turbo – jedynie trzeba pamiętać o podniesieniu prześwitu z przodu, inaczej elektroszczotka może zassać się do materiału. W przeciwieństwie do flagowych elektroszczotek Boscha, Dysona i paru innych firm, nie blokuje się na materiale. Znakomicie wyczesuje dywan, zbiera z niego sporo kurzu i włosów.
Zbieranie dużych ilości włosów 50 cm dł, Dreame R20 Ultra Aquacycle / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Test zbierania włosów o długości 30-50 cm elektroszczotka zdała perfekcyjnie – najpierw pochłonęła sporą plątaninę włosów zdjętych ze szczotki, a następnie wciągnęła pełno pojedynczych wokół toaletki. Wszystkie włosy trafiły do zbiornika, ani jeden nie zaplątał się w wałek – widać, że zęby wyczesujące mają praktycznie 100% skuteczność i potwierdziły to też poprzednie testy.
Po teście nowego Roborocka, który zaprojektował elektroszczotkę uniwersalną tak, aby zbierała ponad 99% drobnego brudu spod ścian i listew przyściennych, wprowadziłem na stałe test zbierania przodem i bokiem. Roborock wykazał perfekcyjną skuteczność, a Dreame wypada nieco gorzej frontem – nie dała rady zebrać wszystkiego, za to bokiem zbiera 100%.
W zbieraniu dużych elementów po podniesieniu prześwitu Omni Brush nie ma sobie równych – każdy element jest wciągany, niczego nie wystrzeliwuje, przenosi każdy element do zbiornika, obojętnie, czy jest to mąka w głębokich fugach, ziarna kawy, czy rozdeptany makaron typu rurki. Stal elektroszczotki po takim zadanie też trzeba ocenić bardzo dobrze – minimalne ilości mąki można znaleźć na bocznych kołach i tyle.
Rozsypałem sporą ilość mąki zmieszaną z dużą ilością kurzu. Odkurzacz wszystko zbiera perfekcyjnie i nawet lepiej od nowego Roborock H60 Ultra – nie zostawia śladów kółek.
Z uwagi na brak łamanej rury czy przejściówki, mieścimy się pod meblami z niszą 8 cm mniej więcej do połowy długości rury. Z uwagi na konstrukcję przegubu nie da się położyć odkurzacza na płasko. Przejściówkę kątową można za grosze sobie dokupić, jeśli mamy sporo mebli pod które da się tym sprzętem wjechać – wysokość przegubu to 6,5 cm i taką minimalną niszę potrzebujemy.
To, co robi wrażenie to zdolność do zbierania mikrokurzu i znakomite podświetlenie LED – na powyższym gifie widać jak idealnie elektroszczotka wciąga każdą drobinkę, a LED umieszczony super nisko daje jeden z najlepszych efektów podświetlenia – zupełnie jak w Dysonie Fluffy Optic, ale z szerszym kątem padania światła.
Odkurzanie kanap, tapicerski, materacy czy wykładziny samochodowej z małą elektroszczotką jest bardzo skuteczne – wyciąga kurz i piasek, a gumowy wałek nie plącze wokół siebie włosów. Z informacji z sieci posiadacze psów i kotów narzekają, że ten wałek gumowy gorzej usuwa z kanap krótką sierść, ale wtedy wystarczy dokupić stary wałek z paskami szorstkiego włosia. Mini elektroszczotka ma 14,5 cm szerokości i obszar roboczy 9,7 cm.
W kwestii ergonomii jest nieźle, ale odkurzacza do lekkich zaliczyć nie można. Waga jednostki centralnej z baterią to dokładnie 2,1 kg, czyli 100 g mniej od serii Z30 i Z20. Wraz z rurą i elektroszczotką waga to 3,2 kg, czyli podobnie do flagowych modeli Tefala, Boscha serii Unlimited 8 i 9, flagowych Samsungów czy Dysona V15. Za to sporo mniej od serii Bosch Unlimited 10, odkurzaczy Ryobi czy Sharka PowerDetect. Sama elektroszczotka ma wagę 846 g, rura to 245 g, a bateria 592 g.
Ssawka szczelinowa to najstarsze rozwiązanie Dreame stosowane od pierwszego modelu V9 – ma nasadkę z włosiem, którą można zdemontować, długość całkowita to 24 cm, a bez nasadki, samo przewężenie ma 17,5 cm. Cały odkurzacz ma 39 cm długości, a z ssawką szczelinową przekracza 60 cm, więc do wąskim obszarów przydałoby się dokupić giętką rurę.
Cały odkurzacz stojąc w stacji ma 113 cm wysokości, a stacja zajmuje 35 cm na głębokość i 28,5 cm na szerokość, mieści wszystko z wyjątkiem głowicy AquaCycle.
Odkurzanie auta ogranicza nam brak elastycznego węża – całym odkurzaczem ciężko zmieścić się w każdym zakamarku, do tego brakuje mi ssawki pędzlowej – super odkurza cupholdery i inne wnęki w plastikach auta. Niemniej da się tym sprzętem skutecznie odkurzyć małe auto segmentu B na jednym cyklu baterii, do większych aut segmentu kompaktowego C raczej będzie trzeba odkurzanie podzielić na dwa cykle lub dokupić drugą baterię.
Co do wydajności pracy na baterii to jest nieźle – odkurzacz w trybie automatycznym, odkurzając średnio zabrudzoną kuchnię 20 m2, zużył przez 3,5 minuty pracy 13% baterii, czyli przy takim poziomie brudu i podwyższaniu sobie mocy przez czujnik, baterii wystarczyłoby na 27 minut pracy.
Tryb turbo to faktycznie 11 minut pracy w elektroszczotką, a nie 7 jak podają sklepy, czy 10 jak w innych modelach na tej platformie z serii Z20 i Z30. Wychodzi więc na to, że słabszy silnik, ale ta sama bateria dają razem dłuższy czas pracy. Bez elektroszczotki, z samymi ssawkami Dreame pracuje 12 minut.
Realnie do codziennej pracy na podłogach twardych najlepiej działać w trybie Auto. ECO ma sens gdy zabrudzeń jest bardzo mało i chcemy jedynie zebrać kurz. Turbo przydaje się w gdy zbierany duże ilości brudu, czy rozsypane jedzenie, piach, a także gdy działamy samym odkurzaczem ręcznym.
Fajnie, że w zestawie poza ssawką szczelinową i małą elektroszczotką dodali ssawkę do mebli z miękkim włosiem – brakowało mi jej w zestawie świetnego Roborocka H60 Hub Ultra. To też rozwiązanie znane od lat, skopiowane od Dysona – czyści meble i ich nie rysuje.
Sprawdziłem realną głośność za pomocą miernika i wygląda to tak:
- Eco: 65,2 dB;
- Auto: 68,9 dB;
- Turbo: 77,4 dB;
- Elektroszczotka Omni Brush: 63,2 dB;
- Głowica AquaCycle: 63 dB.
Gdyby porównać te wartości z modelami Z20 i Z30 w różnych wariantach, to R20 Ultra AC jest głośniejszy na każdym biegu o kilka decybeli, ale za to elektroszczotka OmniBrush pracuje znacznie ciszej niż obie starsze, oddzielne. Głowica myjąca AquaCycle też jest cicha. Z odkurzacza nie dochodzą żadne nieprzyjemne dźwięki, elektroszczotka nie piszczy, działa jak należy.
Sprawdziłem też siłę ssania za pomocą wakuometru WIKA. Wartości są bardzo zgodne z tym co podaje producent – Dreame ma najmniej rozbieżności między tym co mają w specyfikacji, a moimi pomiarami:
- ECO – 8,5 kPa;
- AUTO – 14 kPa;
- TURBO – 24 kPa.
Co ciekawe, w trybie maksymalnej mocy, strzał w pierwszej sekundzie pomiaru to aż 34 kPa, ale następnie stabilizuje się na równych 24 kPa.
Na koniec jeszcze kwestia prowadzenia. Elektroszczotka Omni Brush łączy w sobie zalety OmniBrush z Dysona z elektroszczotkami Samsunga – wałek to mieszanka tych firm, napęd jest pośredni, czyli jak w Samsungu, a prowadzenie też jest najbliższe firmie z Korei.
Mamy z tyłu jedno szerokie koło i z przodu dwa małe. Elektroszczotka może nie prowadzi się tak dobrze, jak te z Boscha Unlimited 10, Roborocka H60 Ultra, czy Sharka PowerDetect, ale nadal jest to dobry poziom – nie ucieka na boki, nic nie piszczy, a jedyny minus małych kółek to nieco większy hałas na niskich progach i fugach między kafelkami.
Pod względem odkurzania nie mam większych zastrzeżeń – elektroszczotka to sprawdzone rozwiązanie uniwersalne, tak samo dobrze, jak elektroszczotka Dyson Fluffy Optic usuwa kurz, ma jeszcze lepsze podświetlenie i nie trzeba jej przekładać na drugą, gdy chcemy wjechać na dywan, czy wykładzinę.
Zestaw końcówek jest podstawowy, fajne, że mamy stojak, a nie stację naścienną. Tryby pracy, a zwłaszcza automatyczny działają bardzo dobrze i szkoda jedynie, że odkurzacz w stojaku nie ładuje się automatycznie.
Jak mopuje Dreame R20 Ultra Aquacycle?
Szeroko głowicę AquaCycle opisałem w teście Dreame Z30 AquaCycle, a zabawa praktycznie tę samą częścią w Dreame R20 Ultra AquaCycle sprawia, że nadal nie jestem fanem takich rozwiązań.
Co prawda Dreame zrobiło ją lepiej niż Dyson w V15s Submarine, którego niedawno testowałem, ale nadal tej głowicy daleko do tego, co oferują nawet najtańsze odkurzacze myjące aktywnie Dreame, choćby H12 czy nowy G10 Pro.
Głowice AquaCycle i Submarine dobrze sobie radzą z odświeżaniem lekko zabrudzonej podłogi, tak sobie usuwają plamy, nieźle wciągają płyny, byle nie były gęste i lepiące. Niestety, gdy zabrudzeń jest więcej, potrafią co nieco gubić, a sporo brudu zostaje w niszy wałka, w której się obracają.
Do tego pojemniki wody brudnej nie są uszczelnione, więc zbyt mocne przechylenie podczas przenoszenia, powoduje wycieki. Dreame i tak zrobił to szczelniej niż Dyson, ale nadal problem pozostaje przy kącie ok. 45 stopni przechyłu.
Wałek w głowicy AC jest wykonany z bardzo gęstego materiału, więc suszenie po użyciu trwa ponad 24 h – zimą nawet do 48 h. Głowica nie ma oczywiście systemu samooczyszczenia ani suszenia, więc po zakończeniu pracy trzeba wszystko rozebrać i dokładnie oczyścić, a następnie odstawić do suszenia. W zestawie mamy tackę odstawczą, dzięki której woda nie wycieknie poza nią na podłogę.
Pojemności są całkiem niezłe – 400 ml wody czystej według producenta (realnie wchodzi 430 ml) – wystarczy na wiele metrów, a bateria wystarcza na 40 minut mopowania. Nie ma tu regulacji obrotów, natrysku wody na wałek czy programów.
Głowica działa zawsze tak samo i według informacji z koreańskiej strony marki Dyson, dopiero nowy model Piston ma zaoferować głowicę Submarine 2. generacji pozwalającą na wybór jednego z dwoch trybów intensywności pracy – pewnie w Dreame to też kwestia czasu.
Na dokładne umycie 20 m2 kuchni, głowica zużyła 70 ml wody, z czego 10 ml znalazło się w zbiorniku wody czystej. Cykl trwał 4,5 minuty i z baterii zniknęły 3% stanu. Wychodzi więc na to, że zbiornik wody wystarczy na 122 m2 podłogi zakładają dokładne mopowanie, skupianie się na plamach, a sama bateria w takim trybie wystarczy nawet na więcej niż deklarowane 390 m2 – zużycie prądu jest minimalne.
Usuwanie rozlanego ketchupu i majonezu, Dreame R20 Ultra Aquacycle / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Gdyby wskazać, w czym głowica AC jest najlepsza, będzie to zbieranie rozlanych płynów, jak wody, herbaty, kawy, mleka. Byle nie było to coś gęstego – efekty usunięcia ketchupu i majonezu były połowicznie udane – ketchup jeszcze usunęła ładnie, coś tam zostało jedynie w fudze. Za to majonez został rozsmarowany po podłodze, jak i samej głowicy.
Działanie głowicy jest tylko na pozór podobne do odkurzaczy myjących aktywnie, czy jak to Dreame nazywa, Wet&Dry. Obrotowy wałek nasączany jest od góry czystą wodą z kilkunastu dysz i przy każdym obrocie odprowadza siłą odśrodkową i wyżymaniem materiału o wystającą listwę plastikową, wszelkie zabrudzenia i nadmiar wody na tackę ociekową.
To na niej mają pozostać wszystkie elementy stałe, a niżej do zbiornika przeciekają dwoma kratkami płyny. Realnie zdolność do oczyszczenia się jest stosunkowo niska, brud zostaje po prostu w każdym elemencie głowicy, choć i tak wygląda to lepiej od Dysona Submarine.
Producent zaleca stosować do głowicy sama wodę, ale realnie nie ma większych przeciwskazań do użycia dedykowanych środków niskopieniących Dreame lub podobnych zamienników.
Trochę przeszkadza w czyszczeniu napęd bezpośredni, na który nakładamy wałek – jeszcze w Dysonie można go płukać, a w Dreame mamy jasno napisane, aby na napęd nie lać wody, więc trzeba być ostrożnym przy czyszczeniu niszy w której pracuje wałek i dolnej uszczelki.
Zbiorniki to osobna część łatwo odpinana jednym przyciskiem, czyści się je w 20-30 sekund, a na całą głowicę plus wałek potrzeba nieco ponad minutę. Szkoda, że do zestawu nie dostaliśmy żadnej szczotki do czyszczenia, ale to można sobie dokupić w każdym Pepco czy innym sklepie za gorsze.
Co do sprzątania w trudniejszych obszarach, to głowica ma przegub o minimalnej wysokości na płasko 12,5 cm, a wałek do ścian, czy mebli dochodzi na 7 mm martwej strefy – to akurat dobre wyniki. Typowo dla takich głowic nie mamy oświetlenia LED.
Czyszczenie, konserwacja i filtracja
Rozbieranie sprzętu do czyszczenia jest super łatwe. Mamy dwa przyciski – od dołu do opróżniania zbiornika kurzu i od boku do jego wypinania. Zbiornik rozbiera się na trzy części – sam zbiornik, separator wielocyklonowy, filtr materiałowy. Filtr HEPA H14 siedzi na silniku i wyjmuje się go osobno.
Wszystkie wskazane elementy można myć pod bieżącą wodą, filtry są bardzo tanie – jak już wspomniałem, za dwa oryginalne wstępne i jeden HEPA zapłacimy mniej niż 80 zł i to za oryginały. Warto jedynie pamiętać, że po myciu filtrów, trzeba porządnie je wysuszyć i nie zawsze 24 h wystarczają, więc najlepiej mieć przynajmniej po jednym na zmianę – jeden komplet pracuje, drugi się suszy.
Składanie wszystkiego jest proste, montaż zbiornika na kurz w jednostce centralnej też i w przeciwieństwie do zbiorników Samsunga nigdy nie zdarzyło mi się źle go założyć.
Najwięcej roboty pod względem czyszczenia jest oczywiście z głowicą AquaCycle, ale to opisałem w sekcji mopowania.
Co do filtracji to jest praktycznie najlepiej na rynku.
Mamy 5-stopniową filtrację – wstępny cyklon, filtr metalowy (siateczka), separator wielocyklonowy, filtr materiałowy i filtr HEPA klasy H14, czyli o zdolności filtracji 99,99% dla cząstek o wielkości 0,3 mikrometra, czyli dokładnie jak w Dreame Z20, Z20 Station i Z20 AquaCycle.
Lepiej na rynku wypada już tylko seria Z30 – też ma filtr HEPA H14, ale tu Dreame podaje że zdolność filtracji to 99,99% cząstek o wielkości do 0,1 mikrometra – realnie to i tak kosmiczny poziom filtracji, biorąc pod uwagę, że połowa producentów nadal korzysta z filtrów EPA, a jak już z HEPA to maksymalnie klasy H12.
Czy warto kupić Dreame R20 Ultra Aquacycle?
Jeśli tylko pieniądze nie są problemem, polecam osobno kupić odkurzacz pionowy (choćby Dreame R20 Ultra) i odkurzacz myjący aktywnie – sensowne dostaniesz już za 899 zł (jak Dreame G10 Pro czy Roborock F25), a mniej znanych marek nawet za 500-600 zł.
Wybór wersji Dreame R20 Ultra Aquacycle może być podyktowany głównie aspektem cenowym – za małą dopłatą mamy coś, co trochę myje podłogi, nieźle zbiera płyny, ale nie nadaje się do większego brudu i raczej dobrze przed mopowanie odkurzyć podłogę na sucho.
Warto też rozważyć zakup Dreame Z20 AquaCycle – bez problemu kupisz go taniej niż testowany model i choć nie masz w nim elektroszczotki OmniBrush, tylko dwie starsze, osobne elektroszczotki, to jednak oszczędzasz, masz bogatszy zestaw i ładowanie automatyczne w stojaku.
Obstawiam, że cena Dreame R20 Ultra Aquacycle szybko spadnie, tak aby ten model był bardziej opłacalny w zakupie względem Dreame Z20 AquaCycle.
Jako odkurzacz do pracy na sucho spisuje się super i realnie nawet rozpatrując wersję bez głowicy myjącej, płacimy za posiadanie nowej, świetnej elektroszczotki Omni Brush, gdyż mocniejsze, lepiej wyposażone Dreame Z20 i Z30 mają dwie, osobne stare elektroszczotki – też dobre, ale jednak nie aż tak.
Powtórzę jednak, że osobiście wersji z głowicą nie kupiłbym – zbyt dobrze wiem, jak znakomicie myją podłogi odkurzacze do tego dedykowane od Dreame, MOVA, Tefal i Roborock – testowałem ich wiele (równocześnie z R20 Ultra AC sprawdzam też najnowszy model Dreame H15 Mix) i jednak dedykowany sprzęt to lepszy wybór.
|
ZALETY
|
WADY
|
Szukasz innego odkurzacza?
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.
Ceny Dreame R20 Ultra Aquacycle
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.



























































































































