Dyson V15s Detect Submarine odkurza i myje, ale czy to na pewno dobry wybór? Czas to sprawdzić!
Spis treści
Po teście Dreame Z30 AquaCycle wpadł w nasze ręce pierwowzór tamtego modelu, czyli Dyson V15s Detect Submarine. Sprawdziłem i przy okazji też porównałem konkurencyjne głowice myjące oby marek.
Praktycznie żaden inny producent nie oferuje podobnego rozwiązania. Mamy głównie szmatki przyczepiane pod kółka elektroszczotek, a jak już dostajemy osobne głowice to mają one pady obrotowe bez funkcji samooczyszczenia i trzeba je zdejmować i czyścić ręcznie – wyjątkiem jest Electrolux ze swoim wiadrem z tarkami.
Dyson V15s Detect Submarine miał swoją premierę w Polsce na początku 2024 roku, mniej więcej pół roku po premierze światowej i prawie 2 lata po zwykłej wersji V15 Detect Absolute.
V15s sprawia, że potencjalnie możemy mieć jedno urządzenie w domu do kompleksowego sprzątania. Odkurzymy każdy rodzaj podłóg, wyczyścimy samochód, meble, kanapy, materace, a z głowicą Submarine umyjemy podłogę, czy nawet zbierzemy rozlane przez dzieci lub zwierzaki płynu. Mając kilka wolnych stów, możemy dokupić choćby zestaw do groomingu zwierzaka i znaleźć takim sposobem kolejne zastosowanie dla tego sprzętu.
Czy to w rzeczywistości odpowiednik szwajcarskiego scyzoryka i multitoola: jeden sprzęt od wszystkich zadań? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w recenzji Dyson V15s Detect Submarine, nie obejdzie się też bez wielu porównań do jedynych konkurentów: Dreame Z20 AquaCycle i Z30 AquaCycle.
Ile kosztuje Dyson V15s Detect Submarine?
Na dyson.pl i w największych sieciach handlowych model V15s Submarine kosztuje zazwyczaj 3499 zł. Zdarzają się oferty poniżej 3000 zł (głównie w mniejszych sklepach), a w najlepszych cenach bywał zazwyczaj na wyprzedażach sklepu własnego Allegro – były to okolice 2800 zł.
[cena2]Dyson V15s Detect Submarine[/cena2]
Tu jasno trzeba zaznaczyć, że większość ofert sporo tańszych niż z oficjalnego sklepu Dysona czy dużych sieci jak Media Markt, Media Expert lub RTV EURO AGD nie jest oficjalną dystrybucją, więc zostajemy z gwarancją sprzedawcy, a nie producenta.
Zapisując się do newslettera w oficjalnym sklepie Dysona możemy otrzymać 5% rabatu na pierwszy zakup, a w lipcu 2025 roku dodawano też stojak Dyson Floor Dok Multi (V15) o wartości 700 zł gratis.
Oficjalne ceny części i akcesoriów z dyson.pl mogą powalić – choćby detergent Dyson 02 Probiotic 500 ml wyceniono na 119 zł, filtr HEPA do serii V15 to koszt 200 zł, wałek do głowicy myjącej to 130 zł, a bateria to koszt 750 zł. Na szczęście na rynku znajdziemy wiele tanich zamienników, choćby filtr HEPA kupimy od 22 zł.
Warto wiedzieć, że tylko kupując na dyson.pl mamy na wybrane urządzenia brytyjskiej marki 30 dni testów – możemy bawić się ich sprzętami, a gdy z jakiegoś powodu nam nie podpasują, można je oddać, a sklep zwróci kasę.
Dostępne zestawy akcesoriów
- Zestaw do gruntownego sprzątania (V15) – 600 zł, składa się z 3 akcesoriów: mini elektroszczotki zapobiegającej plątaniu, podświetlanej końcówki szczelinowej oraz końcówki Low Reach do sprzątania pod meblami;
- Zestaw do groomingu dla zwierząt – 350 zł, składa się z 3 akcesoriów: końcówki do groomingu, rury przedłużającej XL oraz adaptera Quick Release;
- Zestaw do dokładnego sprzątania – 450 zł, składa się z 3 akcesoriów: szczotki do odkurzania bez zarysowań, obrotowej końcówki szczelinowej oraz elastycznej rury przedłużającej;
- Zestaw do sprzątania mebli – 400 zł, składa się z 3 akcesoriów: miękkiej szczotki do zbierania kurzu, końcówki do czyszczenia tapicerki i materacy oraz adaptera Up-top do górnych powierzchni;
- Zestaw do sprzątania samochodu – 400 zł, składa się z: miękkiej szczotki do zbierania kurzu, elastycznej rury przedłużającej oraz szczotki do uporczywego brudu.
Do odkurzaczy serii V15 można dokupić stojak Dyson Floor Dok Multi (V15) za 700 zł, który mieści 5 akcesoriów, a często jest dodawany gratis lub za 1 zł w różnych promocjach.
Cena stojaka jest totalnie z kosmosu, więc polecam wybrać raczej jakiś stojak uniwersalny – zaczynają się od ok. 60 zł na Allegro, czy AliExpress i mieszczą wszystkie akcesoria – sam niedawno kupiłem coś takiego do odkurzacza Dreame i pasuje idealnie. Istnieją też specjalne rozszerzenia do bazy wiszącej za ok. 45 zł, pozwalające na zmieszczenie wszystkich akcesoriów.
Dostępne modele w linii V15
Dyson V15 Detect Fluffy to model wyposażony w podświetlaną elektroszczotkę do podłóg twardych Fluffy Optic, mini elektroszczotkę do tapicerki i sierści zapobiegającą plątaniu, szczelinówkę, końcówkę 2w1 Combi, miękką szczotkę do kurzu, końcówkę do tapicerki i materacy, podręczny uchwyt na akcesoria do montażu na rurze, naścienną stację dokującą i zasilacz.
Dyson V15 Detect Absolute to model wyposażony w elektroszczotkę uniwersalną Digital Motorbar, podświetlaną elektroszczotkę do podłóg twardych Fluffy Optic, mini elektroszczotkę do tapicerki i sierści zapobiegającą plątaniu, szczelinówkę, końcówkę 2w1 Combi, naścienną stację dokującą i zasilacz.
Dyson V15 Detect Absolute (Złoto) to model dostępny tylko w sklepie producenta w kolorze złotym, wyposażony w elektroszczotkę uniwersalną Digital Motorbar, podświetlaną elektroszczotkę do podłóg twardych Fluffy Optic, mini elektroszczotkę do tapicerki i sierści zapobiegającą plątaniu, szczelinówkę zintegrowaną z rurą (jak w Gen5), końcówkę 2w1 Combi, naścienną stację dokującą i zasilacz.
Dyson V15s Detect Submarine to model wyposażony w elektroszczotkę uniwersalną Digital Motorbar, podświetlaną elektroszczotkę do podłóg twardych Fluffy Optic, głowicę myjącą Submarine, mini elektroszczotkę do tapicerki i sierści zapobiegającą plątaniu, szczelinówkę, końcówkę 2w1 Combi, naścienną stację dokującą, zasilacz i tackę na głowicę myjącą.
Kiedyś dostępne były jeszcze inne wersje: Dyson V15 Detect Total Clean, Dyson V15 Detect Complete Extra, Dyson V15 Detect Absolute Extra oferujące najbogatsze zestawy akcesoriów, ale z jakiegoś powodu Dyson je wycofał, a dodatkowe akcesoria oferują w zestawach do osobnego dokupienia.
Specyfikacja Dyson V15s Detect Submarine
Cyferki wszystkich Dysonów serii V15 są takie same. Wersja V15s Submarine osiąga te same parametry do starsza wersja V15, czyli mamy 240 AW mocy ssania z silnika 660 W, a z moich pomiarów siły ssania wynika, że w najwyższej mocy osiąga 30 kPa co jest świetnym wynikiem.
Pojemności zbiorników są spore, czas pracy typowy dla większości modeli marki Dyson, czyli od 10 do 60 minut na jednej baterii w zależności od wybranego trybu pracy.
Parametry Dyson V15s Detect Submarine:
- Moc odkurzacza: 660 W;
- Moc ssąca: 240 AW;
- Siła ssania: 30 kPa (pomiar własny);
- Obroty silnika: do 125 000 na minutę;
- Napięcie akumulatora 25,2 V;
- Pojemność akumulatora: 3600 mAh;
- Pojemność zbiornika wody: 300 ml;
- Pojemność zbiornika wody brudnej: 360 ml;
- 3 poziomy mocy: Eco, Auto/Medium, Boost;
- Czas ładowania: 4,5 h;
- Czas pracy: do 60 minut w trybie Eco i do 10 minut w Boost na sucho, do 120 minut mopując;
- Głośność: do 81 dB w Turbo;
- Pojemność pojemnika na kurz: 770 ml;
- Filtracja: 5-stopniowa z filtrem HEPA;
- Waga: 2,05 kg jednostka centralna, 2,7 kg z Fluffy Optic, 3,1 kg z Digital Motorbar i 3,8 kg z Submarine (na pusto).
Wagowo nie jest źle – jak na sporą moc ssania, z elektroszczotką Fluffy Optic V15s waży podobnie do dość lekkich Samsungów serii Jet 95, czy Bespoke.
Cięższy robi się dopiero z elektroszczotką uniwersalną (podobnie do Dreame Z30), a najcięższy będzie z głowicą myjącą Submarine – 3,8 kg na pusto, 4,1 kg z pełnym zbiornikiem wody czystej, czyli podobnie do Dreame Z30 AquaCycle i Dreame Z20 AquaCycle (jedynych na rynku konkurentów z podobnie rozwiązaną głowicą myjącą).
Zestaw sprzedażowy i jakość wykonania
Niestety w 2024 roku Dyson pozmieniał zestawy akcesoriów w swoich popularnych odkurzacz – usunięto z nich część końcówek i przejściówek. Oferowane są osobno lub można zgarnąć je za 1 zł lub gratis w licznych promocjach na zmianę ze stojakiem.
W aktualnym na 2025 rok modelu Dyson V15s Submarine dostajemy:
- elektroszczotkę uniwersalną Digital Motorbar;
- podświetlaną elektroszczotkę do podłóg twardych Fluffy Optic;
- głowicę myjącą Submarine;
- mini elektroszczotkę do tapicerki i sierści zapobiegającą plątaniu;
- szczelinówkę;
- końcówkę 2w1 Combi;
- naścienną stację dokującą;
- zasilacz;
- tackę na głowicę myjącą.
To, czego moim zdaniem brakuje w zestawie to giętkiej rury ułatwiającej sprzątanie auto i mebli, miękkiej szczotki do mebli, przejściówki umożliwiającej sprzątanie pod meblami bez schylania i przejściówki ułatwiającej sprzątanie nad meblami – wszystko to można sobie dokupić tutaj.
Co do jakości wykonania to jest nieźle, ale nie wybitnie. Dyson V15s Submarine jest zrobiony lepiej od zachwalanych Laresarów X11 i V7, serii 3000 Philipsa, podobnie do Shark PowerDetect, czy sprzętów firmy Jimmy, ale nie jest to poziom wykonania najlepszych pod tym względem trzech serii: Bosch Unlimited 10, Dreame Z30, czy Samsungów Bespoke Jet AI Ultra.
Na plastikach mamy mocno widoczne artefakty. Dyson tłumaczy to efektem ubocznym stosowania materiałów bezpiecznych dla środowiska w przeciwieństwie do większości konkurentów.
Główna szczotka uniwersalna Digital Motorbar ma zamiast typowych, dużych kół prowadzących z tyłu, dwie plastikowe wytłoczki – materiał jest miękki, ale do gumowanych kółek mu naprawdę daleko.
Szczotka do podłóg twardych z zielonym podświetleniem ma cztery małe kółka podporowe. Podobnie jak w teście zwykłej V15 – tu też jedno z kółek tej elektroszczotki czasem sobie popiskiwało. Wszystkie pozostałe akcesoria są świetnie wykonane.
Spasowanie jest na dobrym poziomie, nie ma luzów na połączeniach, jednostka centralna też jest całkiem dobrze zrobiona, a jedyne luzy znajdziemy na mocowaniu baterii, ale to nie ma żadnego wpływu na użytkowanie.
Co do kolorystyki to w teście zwykłej V15 z 2023 nieco pastwiłem się nad wyglądem sprzętu – jest tu masa niezbyt pasujących do siebie kolorów: szara rura, zielona głowica myjąca, granatowy wałek myjący, niebieski filtr HEPA, żółty dekor separatorów cyklonowych, czy niebiesko-żółty wałek elektroszczotki do podłóg twardych.
Po latach jakoś się przyzwyczaiłem do tego mixu kolorystycznego, przestało mi to specjalnie przeszkadzać, jedynie nadal mam problem z faktem, że stojak za 700 zł Dyson Floor Dok Multi (V15) totalnie nie pasuje do odkurzacza – ma białe plastiki i jasno-srebrną rurę…
Estetów mogę pocieszyć, że zapowiedź nowego modelu Dyson DS760 Piston Animal, czyli tak jakby następcy V15s Submarine wskazuje, że stojak wreszcie będzie miał taką sama kolorystykę jak odkurzacz, do którego jest dedykowany.
Genialne podświetlenie LED i zbieranie kurzu, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Podsumowując, zestaw akcesoriów ma pewne braki, ale zawsze można uzupełnić je osobno. Jakość wykonania jest całkiem dobra, choć nie wybitna, a kolorystyka sprzętu to sprawa dyskusyjna – na szczęście to nie kolory odkurzają.
Jak odkurza Dyson V15s Detect Submarine?
Ergonomia jest na dobrym poziomie, choć nie każdemu będzie pasowało trzymanie spustu do pracy – nowe modele, jak Gen5 i V12 Slim już nie mają tego problemu, a seria V15 jest zrobiona jak stare Dysony. Dla nie jest to specjalnie dużym problemem.
Biegi zmieniamy przyciskiem pod wyświetlaczem, w miarę wygodnie sięga się do niego kciukiem, gdy trzymamy za uchwyt pistoletowy sam odkurzacz. W trybie podłogowym mamy 3 poziomy mocy: eco, auto i boost, a w trybie ręcznym zamiast auto pojawia się medium.
Odkurzacz pokazuje nam czas do rozładowania i słupkowy wykres z czterema frakcjami zabrudzeń, identyfikowanych przez specjalny czujnik. To on odpowiada za pracę trybu automatycznego i robi to świetnie.
Tryb ECO nada się do podłóg twardych z elektroszczotką Fluffy Optic, gdy ściągamy tylko sam kurz. Najlepiej działać w trybie automatycznym – sam dobiera właściwe parametry, a boost odpalić warto gdy zabrudzeń jest bardzo dużo lub w trybie ręcznym. Z pojedynczym akumulatorem możemy pracować ok. 30-40 minut w trybie auto, poniżej 10 minut w boost i ok. 60 minut w eco. Zapasowy akumulator można dokupić – ceny zaczynają się od 600 do 750 zł.
Odkurzacz ma 115 cm wysokości całkowitej i 109,5 cm do rękojeści – nadaje się nawet dla osób wysokich, mniej więcej do 195 cm wzrostu. Głębokość odkurzacza stojącego w stacji to 36 cm, a bez niej 34 cm.
Elektroszczotki podłogowe mają 25 cm szerokości, wałki mają po 22,5 cm szerokości, więc plastików po bokach mamy naprawdę mało. Różnią się za to wysokością przegubów i zdolnością wjazdu pod meble – Fluffy Optic ma tylko 6 cm wysokości, Digital Motorbar to już 7,8 cm, a głowica myjąca to 12 cm. Mała elektroszczotka ma 14 cm szerokości i wałek 9,5 cm.
Głośność pracy jest na dobrym poziomie:
- Bieg 1 ECO – 66,1 dB;
- Bieg 2 Auto – 71,1 dB;
- Bieg 3 Boost – 76,9 dB;
- Tryb ręczny na 3 biegu Boost – 80,4 dB;
- Mycie Submarine – 62 dB;
- Elektroszczotka uniwersalna – 72,3 dB;
- Elektroszczotka do podłóg twardych – 71 dB;
- Głowica myjąca – 66,5 dB.
Waga odkurzacza jest praktycznie taka, jak podaje producent. Sama jednostka centralna z baterią to 2,05 kg, z rurą i elektroszczotką Digital Motorbar to 3,15 kg, z Fluffy Optic 2,72 kg, a z głowicą Submarine, pełnym zbiornikiem wody czystej i mokrym wałkiem – 4,17 kg.
To typowe wagi dla mocnych odkurzaczy, zbliżone parametry będą miały odkurzacze Dreame, Jimmy, Tefala, czy Samsunga, cięższe będą odkurzacze Boscha z serii Unlimited 9 i 10, odkurzacze Shark PowerDetect, Miele Triflex HX2 czy odkurzacz systemowy Ryobi One+ RASV18BL-0.
Zestaw końcówek nie jest jakoś specjalnie bogaty, dostajemy mniej elementów niż w zwykłym V15 z 2023 roku – zabrakło miękkiej szczotki do mebli, ostrej szczotki, kątówki ułatwiającej sprzątanie pod meblami, klipsa do montażu dwóch akcesoriów na rurze. Stacja do zawieszenia na ścianie mieści dwa akcesoria.
Ssawka 2w1 z włosiem jest szeroka, nada się do ściągania małych ilości kurzu, ssawka szczelinowa to proste i dobrze zaprojektowane narzędzie – robi co ma robić, a jeśli chcemy coś dłuższego lub giętkiego to możemy dokupić osobno, podobnie jak inne szczotki.
Mała elektroszczotka ze stożkowym wałkiem faktycznie nie plącze włosów i świetnie wyczesuje materiały tapicerowane czy pokrycia materacy.
Szczelinówkę i małą elektroszczotkę sprawdziłem w aucie. Spisują się dobrze, ale czas pracy w trybie ręcznym wymaga szybkich ruchów – na małe auto segmentu B jak moje Clio wystarczy, ale większe auta wymagają posiadania dwóch baterii lub odkurzania na raty z między ładowaniem.
Nieco brakuje giętkiej rury dla łatwiejszego zmieszczenia się w zakamarkach auta i jakiejś szczotki pędzlowej do kratek wentylacyjnych i cupholderów. To wszystko można sobie dokupić.
Odkurzaczem świetnie sprząta się każdy rodzaj podłóg, a najlepiej ten sprzęt radzi sobie z podłogami twardymi, gdy podłączymy elektroszczotkę Fluffy Optic – podświetlenie LED kurzu na zielono robi mega robotę, widać każdą drobinkę, ale też wszystkie rysy, czy niedoskonałości podłóg. Odkurzanie tą elektroszczotką to wręcz zabawa, grywalizacja sprzątania.
Regulowany prześwit elektroszczotki uniwersalnej, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Odkurzanie dywanu shaggy małą elektroszczotką, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Nieco gorzej odkurzacz radzi sobie z dywanami. 100 W elektroszczotka Digital Motorbar daje radę z dywanem shaggy z 3 cm włosiem tylko w trybie ECO – w Boost odpala wyższą moc i elektroszczotka blokuje się na dywanie, wałek przestaje się obracać. Oczywiście do pracy na dywanach trzeba otworzyć przedni prześwit – inaczej elektroszczotka zasysa się do dywanu i nie pracuje.
Test zbierania długich, 50 cm włosów obie elektroszczotki zdały świetnie, ale perfekcyjnie tylko Fluffy Optic – ani jednego zaplątanego włosa, a Digital Motorbar miała dokładnie 2 sztuki owinięte wokół wałka – to i tak dobry wynik.
Sprawdziłem, jak obie elektroszczotki radzą sobie ze zbieraniem dużych elementów: rozdeptanego makaronu typu rurki, ryżu, mąki, herbaty liściastej, płatków jaglanych musli, cukru i kawy w ziarnach.
Elektroszczotka do podłóg twardych Fluffy Optic dobrze poradziła sobie ze wszystkimi elementami z wyjątkiem musli – wystrzeliła je do przodu na boku, bo miało po prostu zbyt duży rozmiar.
Zbieranie dużych elementów elektroszczotką do podłóg twardych, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Zbieranie dużych elementów elektroszczotką uniwersalną, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Elektroszczotka uniwersalna Digital Motorbar przepchała przed siebie musli i przez to też nie wciągnęła większości ziaren kawy, ale po kilku poprawkach udało się usunąć wszystko z podłogi. Skuteczność wciągania dużych elementów oceniam lepiej niż w Boschu Unlimited 10 ProPower, ale gorzej niż w Samsungu Bespoke AI Jet Ultra, Sharku PowerDetect, czy Dreame Z30 Ultra z elektroszczotką OmniBrush.
To, do czego muszę się przyczepić to do piszczących kółek elektroszczotki Fluffy Optic – tak samo było w teście zwykłego V15 dwa lata temu i podobnie jest w większości sztuk na ekspozycjach sklepowych – przydałoby się to nieco poprawić, bo te piski potrafią być denerwujące i raczej nie tego oczekujemy kupując sprzęt za grubą kasę od marki mającej się za premium.
Główna elektroszczotka dobrze wypada pod względem zabezpieczenia przed rysowaniem mebli i podłóg – od frontu i na narożnikach mamy naklejony niebieski pasek materiałowy, a od spodu wszystko jest gumowane.
Gorzej wypada elektroszczotka do podłóg twardych – narożniki i frontowy plastik nie są niczym zabezpieczone, za to od spodu mamy miękki materiał. Po prostu przy meblach należy uważać.
Siła ssania w trybie boost 240 AW jest wystarczająca do wszelkich zadań, nie ma takiej pracy, której ten sprzęt nie wykona, biorąc pod uwagę samą moc. Jedynymi ograniczeniami będą czas pracy i braki w końcówkach w bazowym zestawie.
Z ciekawostek dodam, że opcją jest ściągnięcie apki myDyson na smartfona i podpięcie swojego odkurzacza przez zeskanowanie numeru seryjnego – nie ma tu Wi-Fi, czy BT jak w Samsungach, ale dostajemy sporo praktycznych porad. jak dbać o sprzęt, jak rozkładać i składać wszystkie elementy, mamy dostęp do specjalnych promocji i łatwo znajdziemy oryginalne akcesoria.
Dyson V15s jako odkurzacz do pracy na sucho jest nadal jednym z lepszych na rynku. Zapewnia bardzo dobrą moc ssania, dobrze zaprojektowane elektroszczotki pod względem efektywności pracy i genialne podświetlenie, choć tylko w 1 z 3 elektroszczotek.
Ma pewne braki zestawowe, wymagające dokupienia paru końcówek osobno. Waga nie jest specjalnie uciążliwa, zwłaszcza z elektroszczotką Fluffy Optic i jedyne do czego mogę się poważniejszego przyczepić, to do piszczących kółek tej głowicy – to nie pierwszy Dyson, w którym spotykam się z takim zjawiskiem.
Nadal podtrzymuję zdanie, że Dysony rodziny V15 to jedne z moich ulubionych odkurzaczy pionowych. Dają jedne z najlepszych efektów odkurzania, a przy tym nie są tak głośne jak konkurencja i nie mają żadnych problemów z dostępność części zamiennych czy serwisem.
Jak mopuje Dyson V15s Detect Submarine?
Nie ma tu opcji zmiany intensywności dozowania wody na wałek czy zmiany obrotów, nie działa żadna siła ssania, a jedynie siła odśrodkowa obracającego się wałka i wyżymanie jego materiału za pomocą metalowego wypustu.
Z uwagi na brak ssania efekty wciągania czegokolwiek są, jakie są – przeciętne lub nawet słabe w zależności do gęstości płynu i elementów stałych.
Konstrukcyjnie mamy wałek z napędem bezpośrednim. Głowicę otwiera się przyciskiem od boku i rozbiera na dwie części – jedna ma zbiornik na wodę czystą, druga na brudną. Zbiornik wody brudnej ma czerwoną ramkę, a zbiornik wody czystej kryje pod nakrętką mały lejek, który przy zakręcaniu trzeba wsadzić osobno, a dopiero nałożyć nakrętkę. To mało praktyczne – zaślepka gumowa z Dreame AquaCycle jest wygodniejsza.
Głowica nie ma trybu samooczyszczenia. Tacka odstawcza to tylko tacka, do wyjęcia z niej trzeba użyć dwóch rąk. Składanie głowicy po wyczyszczeniu wymaga wsadzenia wypustu jednej części w prowadnicę drugiej i jeszcze prawidłowego ustawienia wałka – w Dreame jest to łatwiejsze.
Na dodatek przycisk otwierania głowicy od góry z boku sprawia, że kilka razy myjąc podłogę pod cokołami meblowymi zdarzyło mi się ją otworzyć. W Dreame przycisk jest z tyłu za przegubem, więc taka sytuacja nie może mieć miejsca.
Submarine nie ma żadnych zabezpieczeń plastików z frontu ani na narożnikach, podobnie jak Dreame AquaCycle, więc w obu przypadkach trzeba uważać przy meblach i listwach przyściennych. Dużą przewagą Dysona nad Dreame jest własny, dedykowany detergent do głowicy Submarine i mopa WashG1 – Dyson 02. Co prawda za buteleczkę 500 ml trzeba zapłacić 119 zł, a dostępność środka jest bardzo słaba, ale niewątpliwie jest on bardzo wydajny.
Do Submarine lejemy tylko 10 ml. W zestawie jest wygodna miarka, więc jedna butelka wystarczy na 50 pełnych zbiorników wody. Dreame zaleca stosowanie samej wody, a jeśli sami zdecydujemy się na dodawanie detergentu, to tylko takiego, który się nie pieni.
Detergent Dyson 02 zawiera w sobie probiotyki i nie ma żadnych substancji toksycznych – więcej o nim pisałem tutaj. Czy daje lepsze oferty niż sama woda? Trudno powiedzieć, osobiście nie widzę gołym okiem różnicy, ale możliwe, że właściwe działanie jest poza zasięgiem naszego wzroku. Dyson 02 to mieszanka 7 probiotyków – zawiera żywe, pożyteczne mikroorganizmy, które aktywnie rozkładają brud i zatłuszczenia.
Zawiera ok. 250 miliardów „dobrych bakterii”, które metabolizują zanieczyszczenia i brud na podłodze, jak i w urządzeniu. Ponoć Dyson 02 ma mieć długotrwały efekt higieniczności podłóg w przeciwieństwie do tradycyjnych środków dezynfekujących podłogi i nie zabrakło też dodatkowego zapachu. Dyson zapewnia, że płyn jest bezpieczny dla dzieci i zwierząt.
Wykonałem kilka testów, aby sprawdzić, jak radzi sobie głowica Submarine.
Zbieranie rozlanego płynu z kilkoma borówkami, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Pierwszy to zbieranie rozlanego płynu z kilkoma zduszonymi borówkami – płynu oczywiście dałem mniej niż nominalna pojemność zbiornika na brudy. Zebranie większości płynu wymagało wielokrotnych przejazdów po tej samej powierzchni, skórki borówek nie były łatwe do wciągnięcia, a jak się później okazało – utknęły między wałkiem na plastikiem.
Odkurzacz nie zebrał też płynu z fug między kafelkami – wałek tam nie sięga. Po rozebraniu głowicy większość borówek wypadła na podłogę. Do ideału daleko, moim zdaniem rozlane płyny zbiera znacznie gorzej od Dreame AquaCycle z modeli Z20 i Z30.
Usuwanie plamy po kawie udało się niemal kompletnie po wielokrotnym szorowaniu. Dużo lepiej od Dreame AquaCycle Dyson Submarine poradził sobie z doczyszczeniem wzorków na kafelkach gresowych i tak samo jak Dreame nie czyści zbytnio fug.
To, co wypadło w tym zadaniu znacznie gorzej niż w Dreame, to pozostawianie kawowych mokrych plam za sobą, w miejscu w którym zmieniamy kierunek ruchu z do tyłu, na do przodu – Dreame nie miało takich problemów. Po rozebraniu wałek był w miarę czysty, ale sporo rozcieńczonej kawy znajdowało się na dolnym ściągaczu z gumy.
Ketchup to jeden z gorszych typów do zbierania dla głowic Submarine i AquaCycle. Roztarty ketchup co prawda został ładnie wciągnięty po kilku przejazdach, ale mała jego ilość trafiła do fugi między kafelkami, a po otwarciu cała głowica była nim upaprana: od wałka, przez niszę w której pracuje, po okolice zbiornika.
Efekt pracy jest zadowalający, ale czas, jaki trzeba spędzić na doczyszczeniu głowicy jest zbyt długi – szybciej już byłoby zebrać ketchup ręcznikiem papierowym i następnie przetrzeć ten kawałek podłogi zwilżonym papierem/ścierką. W tym zadaniu obie głowicy wpadły dobrze i obie były cała zapaskudzone.
Zbieranie rozlanego mleka z płatkami jaglanymi, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Pierwszy przejazd przez płatki z mlekiem i ogromne zaskoczenie – sporo płatków zostało na podłodze, tak jakbym nie dotykał ich wałkiem. Ponowienie 8-10 razy przejazdu po tej plamie pozwoliło zebrać jej 95%, ale z głowicy leciało sporo mleka. Nie dało się doczyścić desek modrzewiowych – musiałem opróżnić i umyć, przejechać miejsce ponownie, a i tak nadal było czuć mleko i po kilku minutach podłoga lepiła się.
Zadanie dokończył robot sprzatający innej marki. Efekt? Podłoga idealnie czysta – tak powinny pracować głowice Dreame i Dysona…
Z sosem Submarine poradził sobie całkiem nieźle, choć ciekawe jest, że przy ruchu do przodu zostawił sporo brudu, a dopiero ruchem do tyłu zebrał resztę. Niestety, gdy następnie zmienimy kierunek z przyciągania do siebie, na ruch do przodu, przy naszych stopach zostanie spory pasek sosu. Aby się go pozbyć trzeba podnieść głowicę i najechać ruchem do przodu.
Przy zwykłym mopowaniu niezbyt brudnej powierzchni, mytej dzień wcześniej przez robota, Submarine zużywa na 20 m2 kuchni ok. 80 ml wody z 310 ml zbiornika wody czystej. 50 ml znalazło się w zbiorniku wody brudnej, a 30 ml zostało na podłodze – to dość podobny wynik do głowicy AquaCycle. Wody w zbiorniku czystej wystarczyłoby na ok. 70-80 m2 podłogi.
Dyson V15s Detect Submarine vs Dreame AquaCycle
Realnie na polskim rynku mamy tylko dwóch konkurentów dla wersji Submarine: Dreame Z20 AquaCycle (1699 zł), a także Dreame Z30 AquaCycle (2149 zł).
Jak już wspominałem nieraz (także w recenzji Dreame Z30 AquaCycle) Dreame po prostu skopiowało rozwiązanie Dysona i dodało kilka własnych ulepszeń.
Na przykład pokrywkę z uszczelką – to na nią najpierw trafiają wszystkie zabrudzenia, elementy stałe zostają na tatce, a płyny spływają do dwóch kratek, gdzie przesączają się do zbiornika. Aby woda brudna wylała się z głowicy AquaCycle, trzeba by ją przechylić o 45 stopni przy połowie zbiornika – poleci parę kropel.
Gdy zbiornik jest pełen, przechylenie o 45 stopni powoduje już wylanie sporej ilości wody – mniej więcej do połowy pojemności (przechylanie już o 20-25 stopni w Dysonie powoduje wyciek). Zbiornik wody czystej ma 400 ml pojemności, czyli o 100 ml więcej niż w Dysonie Submarine, za to zbiornik wody brudnej jest nieco mniejszy – ma 320 ml vs 360 ml w Submarine.
Oba modele Dreame różnią się tylko mocą ssania 250 AW vs 310 AW, kolorem jednostki centralnej i brakiem dwóch akcesoriów w wersji tańszej: końcówki do groomingu zwierząt i miękkiej szczotki do mebli.
Dreame oba swoje modele wyceniło w okolicy 2000 zł, czyli przynajmniej 1000 zł taniej od Dysona, a oferują one bogatsze zestawy akcesoriów, stojaki w zestawie, podobne parametry, równie dobre oświetlenie i to w obu elektroszczotkach.
Brak uszczelniania zbiornika wody brudnej głowicy Submarine, Dyson V15s Detect Submarine / fot. K. Kulikowski, agdManiaK.pl
Podsumowując, żadna z głowic myjących jako akcesorium do Dysona czy Dreame mnie nie zachwyciła. Co prawda ta z Dreame jest znacznie młodsza, premierę miała niedawno, więc nie dziwi, że jest lepiej skonstruowana i pokonuje Submarine w większości zadaniach, przegrywając jedynie w usuwaniu plamy po kawie skutecznością czyszczenia wzorków na kafelkach gresowych czy większą pojemnością zbiornika wody brudnej.
Podtrzymuję zdanie, że w obu markach lepiej zdecydować się na osobny odkurzacz do pracy na sucho, czyli zwykłego Dysona V15 Detect Absolute lub Fluffy, a w Dreame jeden z modeli flagowej serii: Z30, Z30 Station lub Z30 Ultra, a sprzęt do mycia dokupić sobie osobno, choćby za 600-700 zł można mieć świetnego Roborocka F25 RT, czy jeszcze taniej odkurzacze myjące aktywnie Larear i iLife.
Wybór wersji z głowicą Submarine można dedykować komuś, kto chce codziennie przelecieć podłogę na mokro i podtrzymać jej czystość – czyli nie będzie na niej zbyt wiele brudu, głównie nieco kurzu, parę włosów i nieco piasku z butów w wejściu. Do takich zadań te głowice się nadają, ale nie do zbierania rozlanych płynów, jedzenia, błota czy napojów.
Czyszczenie, konserwacja i filtracja
Elektroszczotki podłogowe mają napędy bezpośrednie, więc po wyjęciu wałków silniki nieco zasłaniają nisze w których pracują – do czyszczenia warto wyposażyć się w wycior. Ogólnie czyszczenie elektroszczotek nie jest specjalnie trudne, dobrać możemy się do każdego elementu i łatwo oczyścić.
Standardowo dla odkurzaczy pionowych, najwięcej roboty jest ewentualnymi włosami zaplątanymi w mocowania małych kółek.
Opróżnianie jest wygodne – wystarczy zsunąć zbiornik w dół czerwoną dźwignią. Przypomina to nieco przeładowanie strzelby, a jeśli chcemy go zdjąć całkowicie, to pod spodem mamy czerwony przycisk. Znam paru właścicieli Dysonów, którym przeszkadza fakt dość mocnego rozpylania kurzu przy takim sposobie opróżniania, ale można przecież zrobić to powoli i delikatnie.
Zbiornik można umyć pod bieżącą wodą, podobnie jak filtr. Jest on zespolony – dolna część to filtr materiałowy, a górna to filtr HEPA o zdolności filtracji 99,99% dla cząstek o wielkości 1 mikrona. Filtr materiałowy zużywa się szybciej niż HEPA, więc większość producentów oddziela je od siebie – mamy wtedy niższe koszty wymiany na nowy, ale Dyson ma swoje podejście do tematu.
Nie można łatwo zdemontować separatora cyklonowego z metalowym filtrem wstępnym – jest przykręcony i według Dysona nie wymaga od nas żadnej ingerencji – to o jeden element mniej do mycia w porównaniu do Samsungów czy Dreame.
Do czyszczenia Dysonów z serii V15 ciężko mieć większe zastrzeżenia – opróżnia się je łatwo, doprowadza do czystości też bez większych problemów, a filtracja jest na znakomitym poziomie, więc nawet alergicy będą zadowoleni.
Czy warto kupić Dyson V15s Detect Submarine?
Dyson V15s Submarine zgarnia ocenę 7,8/10, czyli o 0,3 pkt mniej niż Dreame Z30 AquaCycle – oba odkurzacze dzielą bowiem podobne wady głowic myjących (nie jest fanem tych rozwiązań).
Jeśli koniecznie chcesz mieć osobną głowicę do mycia z wałkiem obrotowym do odkurzacza pionowego, to raczje wybrałbym model Dreame Z30 AquaCycle lub Z20 AquaCycle – kosztują ok. 1000 zł mniej, mają bogatsze zestawy, stojak w zestawie i zbliżone parametry mocy czy siły ssania.
Za to jako odkurzacz do pracy na sucho Dyson V15s Detect Submarine jest po prostu genialny.
Dla porównania zwykłego Dysona V15 oceniłem na 9/10 – uważam, że zwykła V15 to nadal dużo lepszy wybór niż wersja Submarine, podobnie jak w przypadku Dreame – lepiej wybrać Dreame Z30, Z30 Station lub Z30 Ultra niż bawić się w niedopracowane (w mojej opini) głowice myjące.
Wraz z azjatycką premierą Dysona DS60 Piston firma pokazała drugą generację głowicy Submarine, gdzie będzie opcja włączenia trybu turbo z większą ilością wody, ale czy to wystarczy by polepszyć działanie? Na odpowiedź na to pytanie przyjedzie jeszcze nam poczekać.
|
ZALETY
|
WADY
|
Szukasz innego odkurzacza?
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.
Ceny Dyson V15s Detect Submarine
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.


































































































































Dyson odkurzacz mam już od 7 lat.. nie zamieniłbym go na żaden inny..!
Dyson v 15 popsuł się przed upływem gwarancji, dostaliśmy nowy popsuł się po 13 miesiącach Nie polecam to przereklamowany sprzęt.