Patrząc po specyfikacji, UWANT Y200S to genialny odkurzacz piorący typu spot cleaner. Czas sprawdzić, czy tak rzeczywiście jest.
Spis treści
Na testy wjechał do nas niedawno sprzęt niepozorny – mały odkurzacz piorący UWANT Y200S. Ta kategoria często nazywana przez producentów spot cleanerami zawiera maszyny kompaktowe, mieszczące się w małej szafce czy wnęce, ale oferujące spore możliwości.
Już lata temu miałem okazję przetestować prosty i lekki model UWANT Spot Cleaner – odkurzacz piorący dziś sprzedawany pod nazwą UWANT B100-S, a sam kupiłem w 2025 roku równie kompaktową Rowentę Clean It IN5011, dziś bardziej znaną pod nazwą Tefal Clean It Compact.
Miałem też okazję sprawdzić Dreame H15 Mix 7w1, gdzie spot cleaner to element dużego zestawu odkurzacza myjącego podłogi aktywnie, z przekładanym silnikiem do części pracującej na sucho (odkurzacz pionowy lub ręczny) i do odkurzacza piorącego
Z większych maszyn testowałem dwa odkurzacze multifunkcyjne firmy Thomas: Aqua+ Pet & Family Plus i Amfibia Pro Animal.
Każdy z wyżej wymienionych oceniłem pozytywnie. Wiadomo, że duże maszyny Thomasa są bardziej uniwersalne, lepsze do dużych powierzchni, na dodatek ta firma oferuje spory wybór profesjonalnej chemii, podobnie jak Karcher.
Jednak do domu z jednym dywanem, 5 kanapami, 6 krzesłami z tapicerowanym siedziskiem i 2 autami, równie dobrze sprawdzają się małe, kompaktowe odkurzacze piorące, dlatego też jestem piekielnie zadowolony z ubiegłorocznego zakupu odkurzacza marki Rowenta (Tefal).
UWANT Y200S na pierwszy rzut oka wydał mi się kolejnym, podobnym sprzętem, ale bardzo się myliłem.
Po zapoznaniu się z urządzeniem, choćby jego opisem, dowiesz się, że ma funkcję podgrzewania wody, a nawet pary, więc pranie tapicerek, dywanów może odbywać się na gorąco, co znacząco ułatwia usunięcie plam i mocnych zabrudzeń.
Funkcja parowa ma dedykowane końcówki do szorowania fug, kafelków i innych powierzchni tego typu, więc funkcjonalność Y200 znacząco wykracza poza wszystko, co dotychczas testowałem.
Ile kosztuje UWANT Y200S?
Testowa sztuka pochodzi od polskiego dystrybutora marki UWANT – firmy Hurtel z Zielonej Góry, która prowadzi Oficjalny sklep UWANT na Allegro i sprzedaje też przez sklep własny na hurtel.com. Model UWANT Y200S wyceniono na kwotę 999 zł.
Inne sklepy zamiennie stosują nazwy Y200 i Y200S, ale trzeba na ten jeden szczegół uważać. S na końcu oznacza Steam – zwykły model nie ma funkcji podgrzewania wody i pary: zazwyczaj to wariant biały, a ten z parą ma szaro-czarną obudowę. Zwykły, bez pary UWANT Y200 w sklepie tej marki na Allegro kosztuje 599 zł.
Uwant oferuje własny środek czyszczący w trzech wersjach: Deep Cleaning Solution, Mite Control Cleaning Solution, Textile Cleaning Solution – do kupienia w sklepie na Allegro.
Pojedyncza butelka ma 500 ml pojemności i jest bardzo wydajna – zaleca się dozowanie ok. 30 ml na 1 l, a w moim zestawie znalazł się środek Textile Cleaning Solution, o prostym składzie: woda, środek powierzchniowo-czynny, jony srebra i substancja antyseptyczna.
Parametry i zestaw UWANT Y200S
Zestaw jest bogaty, ale też typowy dla spot cleanerów, czyli mamy osprzęt do pracy punktowej, a nie powierzchniowej.
Poza jednostką centralną z rurą i głowicą sterującą mamy kilka końcówek – głowicę parową, końcówkę parową do szczelin, szczotkę parową, głowicę ekstrakcyjną z wymiennymi 3 szczotkami: flokowana, silikonowa i z gęstym włosiem.
Nie zabrakło też akcesorium do samoczyszczenia, montowanego z boku uchwytu na przewód, uchwyt na głowicę sterującą z dwoma akcesoriami i czytelną instrukcję obsługi w języku polskim.
Narzekanie na brak w zestawie szerszej głowicy do szorowania powierzchniowego niby nie ma sensu – to spot cleaner, a nie sprzęt do wielkich dywanów i ogromnych mebli tapicerowanych, ale jednak w swoim modelu Rowenty mam zarówno dużą, jak i małą głowicę zaciągającą brudną wodę, ze szczotką do szorowania i natryskiem wody z detergentem. Jak widać, nie można mieć wszystkiego.
Specyfikacja UWANT Y200S:
- Siła ssania: 15 lub 18 kPa – różnie podają;
- Siła ssania z pomiarów własnych: 16 kPa;
- Moc urządzenia: 1750 W;
- Funkcja pary: Tak;
- Temperatura pary: 100°C;
- Czas nagrzewania pary: ok. 30 s;
- Temperatura gorącej wody: 65℃;
- Przepływ wody pochłanianej: ok. 330 +/-20 ml/min;
- Pojemność zbiornika czystej wody: 1,2 l;
- Pojemność zbiornika brudnej wody: 1,4 l;
- Samoczyszczenie: Tak, ze specjalną nasadką;
- Długość rury: 1,6 m;
- Długość przewodu zasilającego: 3 m;
- Zasięg pracy: 4,97 cm (1,6 m + 3 m + 37 cm);
- Głośność: 70–72 dB według producenta;
- Głośność pracy z pomiarów własnych z 30 cm: 71,2 dB funkcja parowa i 79,6 dB pranie;
- Waga: ok. 3,76 kg na pusto według producenta:
- Waga z pomiarów własnych: 4,59 kg na pusto i 5,97 kg z wodą;
- Wymiary bez osprzętu: 19 cm szerokość, 29,5 cm wysokość, 37 cm długość;
- Wymiary z osprzętem: 25 cm szerokość, 35 cm wysokość, 41 cm długość.
Parametry są typowe dla odkurzacza typu spot cleaner – specyfikację wziąłem ze sklepu Uwanta na Allegro, ale niektóre inne źródła wspominają o sile ssania 18 000 Pa zamiast 15 000 Pa – realnie nie robi to większej różnicy, a wyższa wartość siły ssania jest raczej przypisywana do modelu D400.
Głośność jest na akceptowalnym poziomie, podobnie jak waga, a na pewno cieszyć mogą bardzo kompaktowe wymiary.
Co warto wiedzieć o UWANT Y200S?
Odkurzacz ma zbiornik 2w1 z wygodnym odpinaniem na przycisk i rączką do przenoszenia – większa część (1,4 l) przeznaczona jest na brudną wodę – gdy się zapełni, sprzęt po prostu się wyłączy.
Zbiornik wody czystej ma 1,2 l pojemności i można do wody dodawać detergenty dedykowane przez UWANTa w proporcjach 1 oz na 34 oz, czyli przeliczając to na nasze i w zaokrągleniu – ok. 30 ml na 1 l – tak pokazuje instrukcja na butelce środka do tekstyliów dodanego do zestawu. Na 1,2 l zbiornik możemy dodać 36 ml detergentu zgodnie z zaleceniami UWANTa. Przy takim dozowaniu jedna butelka detergentu wystarczy na niecałe 14 pełnym zbiorników czystej wody.
Po włączeniu odkurzacz potrzebuje ok. 30 sekund na nagrzanie się. W tym czasie z dyszy parowej będzie leciała woda, więc warto podstawić jakiś kubek lub skierować dyszę do zbiornika wody brudnej – po tym czasie leci już sama para. Gorąca wodą leci nieco szybciej – już po ok. 15-20 sekundach i według producenta osiąga temperaturę 65℃, a para, jak to para – 100℃.
Na głowicy mamy dwa przyciski – „Water” i „Steam”. Parę wywołuje się poprzez 2-krotne naciśnięcie przycisku i już po 30 sekundach leci gorąca para. Wąska głowica parowa nie ma funkcji zasysania, generuje jedynie gorącą parę i ma możliwość założenia końcówki z okrągłą szczotką do szorowania lub dyszy do szczelin.
Druga głowica do prania od góry dozuje gorącą wodę lub parę na prany materiał. Nie trzeba trzymać żadnego przycisku, działa to w trybie ciągłym – nie chcesz, aby woda lub para była dozowana, wyłącz ją przyciskiem.
Pod dyszą dozującą parę lub gorącą wodę mamy otwory zasysania brudnej wody, a dalej wymienny moduł z trzema rodzajami szczotek: flokowana, silikonowa i z gęstym włosiem. Ostatnia jest najbardziej uniwersalna.
Fajną funkcją jest też samooczyszczenie – nakładamy zaślepkę na głowicę, odpalamy tryb gorącej, wody, a głowica, wąż i kanały wewnętrzne przepłukują się. Warto o tym pamiętać na koniec każdego cyklu, zagwarantuje to brak nieprzyjemnych zapachów.
Jak sprawuje się w praktyce UWANT Y200S?
Sprzęt jest naprawdę uniwersalny i pozwala czyścić na różnych powierzchniach – nie tylko dywanach czy tapicerce kanap lub auta. Dzięki funkcji pary i dwóm specjalnym dyszom sprawdzi się też w czyszczeniu fug i kafelków, choć z uwagi na małą powierzchnię szczotek, jest to raczej urządzenie do pracy punktowej.
Sprawdziłem odkurzacz piorący w kilku zadaniach. Najpierw wylałem nieco płynnych i sypkich zabrudzeń na testowy dywan shaggy z 3 cm włosiem i sprawdziłem, jak odkurzacz radzi sobie z usuwaniem ich, gdy są świeże, a także po paru godzinach, gdy wszystko zaschło. Użyłem sprzętu też do usunięcia plam z tapicerowanego siedziska krzesła kuchennego.
To typowe zadania, ale ciekawie robi się dalej. W kuchni mamy na blatach i ścianach do wysokości szafek wiszących małe kafelki gresowe, można powiedzieć, że w lekkim połysku, z fugami pomiędzy. Mocno się brudzą, zwłaszcza od kawy czy herbaty.
Na podłodze w kuchni, wiatrołapie, kawałku korytarza i WC mam ok. 40 m2 matowych kafelków gresowych ze wzorkiem i głębokimi, szerokimi fugami pomiędzy – brudzą się okropnie, brud wchodzi we wzorki i nie da się ich doczyścić mopem tradycyjnym, robotem mopującym czy odkurzaczem myjącym wałkiem obrotowym.
Jedyna opcja to szorowanie na kolanach. W obu przypadkach pazur pokazał UWANT Y200S, choć niestety takie zadanie zajmuje sporo czasu – szczotka do szorowania parowego jest naprawdę mini, a też trzeba pamiętać, żeby nie przegrzać samego odkurzacza – praca po 30-40 minut to raczej dla niego bezpieczny maks.
Słów parę trzeba poświęcić też detergentowi Textile Cleaning Solution z zestawu. Faktycznie robi różnicę i znacząco pomaga w usuwaniu plam. Stosować go możemy na dwa sposoby – do normalnego poziomu zabrudzeń wystarczy wlać 36 ml środka na 1,2 l wody czystej.
Gdy jednak plamy są mocno zaschnięte i nie chcą zejść, warto rozrobić mocniejsze stężenie środka, wlać do spryskiwacza (jakikolwiek po innym środku, choćby od okien) i spryskać plamę. Poczekać parę minut na wchłonięcie się lub od razu rozpoczęcie szorowania dla powstania aktywnej piany.
Po kolejnych kilku minutach można przejść do usuwania piany i środka. Dodatkowym wsparciem jest natrysk gorącej wody lub pary – w połączeniu z detergentem, który może tworzyć aktywną pianę, mamy genialne efekty czyszczenia.
Co do deklarowanych parametrów, to z grubsza się zgadzają. Sprawdziłem siłę ssania za pomocą wakuometru firmy Wika do odkurzaczy centralnych (zgodny z normą EN-873-1), ze specjalną sferyczną uszczelką – po dociśnięciu i uszczelnieniu wskazówka wahała się między 16-17 kPa, więc gdyby połączenie było idealnie szczelne, możliwe, że uzyskałoby się deklarowane 18 kPa, choć niektóre źródła podają 15 kPa, a wtedy wychodzi lepiej niż podaje to producent.
Głośność pracy wypada nieźle – 71,2 dB ma funkcja parowa, a prawie 80 db funkcja prania z włączonym ssaniem. To typowe wartości dla takich urządzeń, a nie jedno osiąga wyniki powyżej 86 dB, więc jest nieźle. Producent podaje 70-72 dB, więc pewnie chodzi o funkcję pary. Mój pomiar wykonałem miernikiem dźwięku Voltcraft SL-100 z odległości 30 cm, a gdy oddaliłem się na 3 metry, to głośność prania ze ssaniem spadła do 76 dB.
Sprawdziłem też temperatury, na tyle ile to możliwe, za pomocą pirometru Benetech GT313D z korekcją pomiaru. W trybie gorącej wody, która ma być podgrzewana do 65 stopni C, nalałem ok. 100 ml do szklanki i zmierzyłem temperaturę 61,3 stopni C, więc biorąc pod uwagę możliwy margines błędu pomiarowego i drobne opóźnienie między podgrzaniem wody w urządzeniu a pomiarem, wszystko się zgadza.
Pomiar temperatury pary nie ma sensu – widać, że jest generowana, więc musi dość do podgrzania w okolicy 100 stopni C, ale za to ciekawie wypadł pomiar temperatury powierzchniowej – 15 sekund działania parą na jeden kafelek gresowy, dało w pomiarze 76,9 stopni C.
Urządzenie na pusto waży 4,59 kg, a z pełnym zbiornikiem wody czystej 1,2 l, waga rośnie do 5,97 kg. Przenoszenie jest bezproblemowe – to jeden z lżejszych tego typu modeli, ma na górze wnękę na dłoń. Wąż owija się wokół podstawy i zabezpiecza w tylnym uchwycie, a obok mamy też miejsce na dwa akcesoria.
Wymiary można sprawdzić na dwa sposoby – samo urządzenie z zamontowanymi mocowaniami akcesoriów i przewodu ma 19 cm szerokości, 37 cm długości i 29,5 cm wysokości, ale jak owiniemy wokół wąż, głowicę wepniemy w mocowanie, zamontujemy obok obie końcówki i zwiniemy na uchwyt przewód, wymiary sprzętu rosną do 25 cm szerokości, 41 cm długości i 35 cm wysokości.
Przyczepić się można jedynie do zasięgu pracy – 4,97 m: 1,6 m rura, 3 m przewód i 37 cm długość urządzenia – konkurencja ma zazwyczaj 7 metrów, z czego przynajmniej 5 metrów to przewód.
Czyszczenie blatu kuchennego: kafelki gresowe i fugi
Kawa, herbata i gotowanie mocno brudzą kafelki gresowe, a najbardziej fugi między nimi – całość jest jasna, beżowa i przez lata zaniedbaliśmy kwestie impregnacji. Dotychczas czyszczenie blatu polegało na jego szorowaniu z przeróżnymi środkami, widać też, że w niektórych miejscach są ubytki w fudze, a to już obszary, które najtrudniej doszorować.
To, co zrobił Y200S z blatem przeszło moje najśmielsze oczekiwania – powierzchnię pojedynczego kafelka dyszą parową ze szczotką okrągłą doczyszcza w kilka sekund, wystarczy dosłownie kilka ruchów. Nieco bardziej trzeba skupić się na fugach, te wymagają dokładniejszego szorowania.
Po szorowaniu zmieniłem końcówkę na tę ssącą do tapicerek i zebrałem nią większość wody z blatu. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!
Czyszczenie podłóg: matowe kafelki gresowe i szerokimi i głębokimi fugami
Tak, wiem, czyszczenie taką mini szczoteczką 40 m2 kafelków gresowych w kuchni, wc, wiatrołapie i łączącym je korytarzu wydaje się nieopłacalne – zajmie masę czasu spędzonych na kolanach, ale myślę, że efekt jest tego wart.
Matowe kafelki gresowe ze wzorkiem i szerokimi fugami to chyba jeden z gorszych pomysłów, na który można wpaść wybierając podłogi… Brud wchodzi we wzorki, fugi mocno ściemniały, a przez to, że są szerokie i głębokie, ciężko je doczyścić inaczej niż szorując szczotką na kolanach.
Zacząłem od kuchni, podzieliłem ją na 4 sekcje po 5 m2 i każdą szorowałem przez ok. 30 minut, zużywając za każdym razem prawie dwa zbiorniki wody z detergentem. Naprawdę szkoda, że w zestawie nie ma szerszej szczotki parowej, poszłoby znacznie szybciej, ale co zrobić – to spot cleaner, a nie sprzęt do czyszczenia obszarowego.
Efekty macie na porównaniu – kafelek brudny vs kafelek czysty – myślę, że tak czyste, jak po szorowaniu parowym z detergentem nie były nawet jako nowe. Po myciu każdej sekcji wodę zebrałem dyszą do tapicerki.
Usuwanie rozlanych zabrudzeń z dywanu shaggy o 3 cm włosiu
Roztarłem w dywanie ketchup, syrop malinowy i wodę ze zlewek z ekspresu. Powstałą plamę podzieliłem na pół – pierwszą część spróbowałem usunąć na świeżo, gdy nic jeszcze nie zaschło.
Tak jak można było się spodziewać, to żaden problem dla odkurzacza piorącego UWANT Y200S – użyłem gorącej wody, nasączyłem dywan roztworem z detergentem i wyszorowałem paroma ruchami i zebrałem dwa razy większość wody. Efekt? Idealnie czysty materiał dywanu shaggy.
Usuwanie zaschniętych plam z dywanu shaggy o 3 cm włosiu
Do drugiej części plamy podszedłem po kilku godzinach, gdy syrop i woda ze zlewek już totalnie wyschła, a ketchup zamienił się w częściowo suchą, częściowo żelkową masę. Tu zabawy było już więcej – najpierw natrysk gorącą wodą, potem lekkie szorowanie i zebranie brudu ssawką.
Plamy po wodzie ze zlewek ekspresu i po syropie zeszły bardzo łatwo, ale ketchup zostawił jeszcze sporo śladu.
W takim przypadku najlepiej nanieść silniejszą mieszankę detergentu z wodą – zrobiłem mieszankę 100 ml wody i 15 ml detergentu, naniosłem na plamę, wyszorowałem ją na wyłączonym odkurzaczu tak, aby środek zaczął się pienić. Poczekałem kilka minut i zabrałem się za jego usunięcie, uprzednio obficie natryskując gorącą wodą. Znowu efektem jest praktycznie idealnie czysty materiał.
Czyszczenie tapicerowanego siedziska krzesła
To najprostsze zadanie – tapicerowane siedzisko krzesła, bez mocnych plam wymagało jedynie odświeżenia, więc spryskałem materiał gorącą wodą z detergentem w standardowej proporcji 1:30, dałem minutę na działanie środka i lekko dociskając szczotkę, zebrałem wodę z wyciągniętym brudem. Wilgotność materiału po takim zadaniu jest na tyle niska, że już po 20 minutach krzesło było suche. Proces powtórzyłem ze wszystkimi 4 krzesłami.
Przyznam, że UWANT Y200S naprawdę zachwycił mnie swoją skutecznością i uczciwie muszę stwierdzić, że dzięki funkcji pary i podgrzewaniu wody mój prywatny spot Cleaner od Rowenty/Tefala może się schować. Jedyne, w czym jest lepszy to w obecności w zestawie szerszej szczotki ułatwiającej, przyspieszającej pranie większych obszarowo materiałów.
Żałuję nieco, że test Y200S przyszło robić mi zimą, więc nie było możliwości wyprania przednich foteli, tylnej kanapy i wykładziny w obu autach – niestety garaż mam nieogrzewany, więc schnięcie tapicerki mogłoby zająć wieki, a jednak auta są w codziennym użytku.
Za to sprzęt posłużył mi do wyczyszczenia wszelkich powierzchni w kafelkach, więc nie tylko wspomnianych blatów gresowych w kuchni, czy 40 m2 kafelków gresowych w kuchni, wc, wejściu i korytarzu, ale także do porządnego wyczyszczenia wszystkich trzech łazienek, od silikonów, przez fugi, brodziki, uszczelki, listwy i łączenia armatury z odpływami czy bateriami.
Łącznie czyszczenie wszystkich powierzchni zajęło mi i pozostałym domownikom ponad 5 godzin, głównie z uwagi na wielkość szczotki parowej – gdyby była większa, czas czyszczenia pewnie byłby pewnie o połowę krótszy.
Efekty tego testu są dwa – pierwszy to idealnie doczyszczone: wszystkie kafelki, fugi w całym domu, tapicerki krzeseł w kuchni, usunąłem też jedną plamę z kanapy w salonie.
Drugi efekt to decyzja, że trzeba poszukać jakieś sprzętu, który usprawni czyszczenie kafelków gresowych, fugi i blatu kuchennego, który też generuje parę lub gorącą wodę, ale przy tym ma większą powierzchnię szczotki/szczotek.
Jeśli znasz coś, co daje podobnie dobre efekty czyszczenia jak UWANT Y200S, ale robi to znacznie szybciej, gdyż jest urządzeniem typowo do podłóg, a nie czyszczenia punktowego, daj znać w komentarzu pod testem!
Czy warto kupić UWANT Y200S?
Co dużo pisać – UWANT Y200S to najlepszy odkurzacz piorący typu spot cleaner, który testowałem lub choć przez chwilę użytkowałem.
Gorąca wodą, para, komplety zestaw końcówek do pracy punktowej sprawia, że to wszechstronne urządzenie, którym wypierzemy kanapę, fotel, materac, obicia tapicerowane, niezbyt duży dywan, czy wykładzinę, ogarniemy cały samochód, a dodatkowo wyczyścimy fugi oraz kafelki w kuchni i łazience.
Do pełni szczęści brakuje tylko oferty na wersję z jeszcze bogatszym zestawem, który zawierałby szersze dysze i większe szczotki, tak aby mycie i pranie dużych powierzchni było szybsze i wygodniejsze, choć z drugiej strony od tego są osobne maszyny.
Ok. 1000 zł za tak wszechstronny sprzęt to po prostu dobra oferta. Całość można uznać za przemyślaną, łatwą w czyszczeniu po praniu lub myciu wszelkich powierzchni.
Moc i siła ssania są wystarczająco wysokie, aby odsysać nadmiar wody z brudem, dodany do zestawu detergent znacząco polepsza efekty czyszczenia, a w połączeniu z parą lub gorącą wodą mamy wręcz perfekcyjne efekty.
Przyznaję – myślałem, że kupiony przeze mnie odkurzacz piorący Rowenty to już szczyt możliwości urządzeń typu spot cleaner i jak widać byłem w błędzie! Teraz to już nie chcę sprzętu bez podgrzewania wody i generowania pary…
|
ZALETY
|
WADY
|
A może szukasz odkurzacza?
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.




































































ale ile kosztuje???
Pierwszy rozdział testu – ,,Ile kosztuje UWANT Y200S ?” – podana cena 999 zł.