Thomas Amfibia Pro Animal to wszechstronny kombajn, który nie boi się żadnego zadania. Sprawdziłem, ile jest prawdy w tej opinii.
Spis treści
Niemiecka marka Thomas specjalizuje się od lat w produkcji wydajnych odkurzaczy wielofunkcyjnych na każdą kieszeń. Mają w ofercie małe i proste odkurzacze workowe do pracy na sucho, bardziej zaawansowane, ale nadal kompaktowe sprzęty piorące, a także serię sprzętów do każdego zadania.
Właśnie z tej ostatniej grupy produktów pochodzi nasz dzisiejszy bohater. Thomas Amfibia Pro Animal to odkurzacz, który może odkurzać wszystkie rodzaje powierzchni na sucho, ale wypierze też tapicerki, dywany, a nawet może zbierać duże ilości rozlanych płynów.
Na blogu testowaliśmy już podobny sprzęt ze starszej serii – Thomas Aqua+ Pet & Family Plus, który dwa lata temu oceniłem bardzo wysoko. Sprawdzałem też ciekawy odkurzacz myjący aktywnie Thomas Aqua Floor Cleaner Plus, a kilka dni temu wrzucaliśmy również opinię na temat nietypowego modelu Thomas BX7.
Thomas Amfibia Pro Animal to bardzo bogato wyposażony odkurzacz produkcji niemieckiej, świetnie wykonany, a przy tym niezbyt duży – nie ma tak ogromnych gabarytów, jak dobrze znane odkurzacze piorące konkurencji (zarówno markowej, jak i marketowej).
Termin prezentacji tego modelu idealnie się zgrał ze świątecznymi porządkami, więc zapraszam do lektury!
Co w zestawie?
Wraz z odkurzaczem dostajemy ogromny zestaw końcówek i akcesoriów: ssawkę podłogą z przełącznikiem parkiet/dywan, turboszczotkę, ssawkę szczelinową, ssawkę z włosiem z ruchomą główką, ssawkę do tapicerki, butelkę detergentu Thomas ProTex, worek na kurz z mocowaniem, worek na wszystkie akcesoria, dwa zbiorniki (z separatorem cyklonowym lub filtrem wodnym), rurę teleskopową, mocowanie trzech akcesoriów na rurze, wąską ssawkę piorącą, szeroką ssawkę piorąco-zbierającą.
Jeśli potrzebujesz innych, specjalistycznych elementów to możesz je dokupić pojedynczo, ale najlepszym rozwiązaniem jest dokładne przeanalizowanie wszystkich dostępnych wersji i zakup takiej, która ma wszystko, czego oczekujesz od odkurzacza multifunkcyjnego.
Przykładowo o kilka złotych taniej jest wersja Thomas Amfibia Cycloon Hybrid, pozbawiona turboszczotki, a dla poszukujących bezkompromisowych rozwiązań dostępny jest Thomas Amfibia Pro 4 All z podświetlaną szczotką podłogową i głowicą odkurzająco-myjąco-osuszającą. Wersji jest tyle, że każdy dopasuje coś dla siebie.
Parametry i jakość wykonania
Mamy tu typowy odkurzacz Thomasa – parametry ich modeli odkurzająco-piorących są od lat podobne. Mamy sensowną moc silnika, duże pojemności zarówno worka, jak i zbiorników (zbierać możemy na trzy sposoby).
Filtracja jest na bardzo wysokim poziomie, zasięg pracy do 11 m będzie wystarczający dla nawet dużych domów.
Specyfikacja Thomas Amfibia Pro Animal:
- Moc silnika: 1700 W;
- Pojemność worka: 1,8 l;
- Pojemność zbiornika cieczy: 1,8 l
- Filtracja: HEPA 13, mikrofiltr wylotowy, filtr wodny AQUA+, lub cyklonowy;
- Promień pracy: 11 m;
- Długość kabla: 8 m;
- Waga: 8,2 kg;
- Wymiary: 48,6 cm długości, 31,8 cm szerokości, 30,6 cm wysokości;
- Miejsce produkcji: Niemcy;
- Filtracja: wodna Aqua Fresh Air Box, HEPA H13 i filtr wylotowy;
- Gwarancja: 24 + 6 miesięcy po rejestracji;
- Głośność: 76 dB.
Wagowo nie jest to ciężki sprzęt, mamy wygodny uchwyt do przenoszenia zarówno z przodu, jak i na górze. Pomyślano o opcji odstawiania rury – zarówno, gdy odkurzacz jest w pozycji poziomej, jak i pionowej.
Fajną opcją jest przedłużenie gwarancji producenta za darmo – po zakupie trzeba zarejestrować sprzęt, a zgarniemy pół roku gratis.
Co do jakości wykonania to jednostka centralna robi dobre wrażenie – mamy pomarańczowe, miękkie wzmocnienia na narożnikach, plastiki są grube i dobrze spasowane, przednie koła obrotowe wykonano z miękkiego plastiku, jedynie tyle koła to twardy plastik. Rura jest sztywna i zbrojenie wydaje się trwałe, podobnie jak system mocowań – ciągnięcie za rurę ani razu nie spowodowało wypięcia mocowania.
Ssawki i turboszczotka to dobrze znane od lat akcesoria w Thomasie – szary plastik i tam, gdzie jest to konieczne zabezpieczenie włosiem.
Ciężko się do czegoś przyczepić pod względem jakości wykonania, spasowania czy użytych materiałów – tak samo było dwa lata temu, gdy testowałem inny model Thomas Aqua+ Pet & Family Plus.
Przygotowanie sprzętu do pracy
Po wyjęciu ogromnego zestawu z pudełka możemy zdecydować, od czego chcemy zacząć, gdyż opcji konfiguracji jest sporo.
Bazowo w odkurzaczu znajduje się cyklonowy zbiornik na zabrudzenia, wystarczy podłączyć rurę giętką, rurę teleskopową, ssawkę podłogową z przełącznikiem parkiet/dywan i można rozpocząć sprzątanie.
Zbiornik cyklonowy możemy wymienić na duży worek. Zamiast ssawki parkiet/dywan możemy podłączyć turboszczotkę dobrze radzącą sobie z dywanami o umiarkowanej długości włosia.
Zamiast ssawki parkiet/dywan lub turboszczotki, mamy opcję zamontowania jedną z trzech ssawek do odkurzania auta, tapicerki kanap, foteli czy materacy. To komplet funkcji do pracy na sucho.
Jeśli chcesz działać na mokro, czyli zbierać rozlane płynu lub po prostu wyprać kanapę, dywan czy fotel, to wzdłuż rury należy zamontować rurkę doprowadzającą wodę. Montujemy ją pod rurą na trzy klipsy, element dozujący wsuwamy w specjalne mocowanie, a od drugiej strony podłączamy jedną z dwóch ssawek piorących.
Mniejsza to typowa ssawka do prania tapicerek, materacy czy kanap – małych i średnich powierzchni. Druga to szeroka ssawka Easy-Clean, która może prać obszarowo duże dywany, wykładziny, obicia, a na dodatek potrafi zbierać brud i płyny przy poruszaniu się do przodu, jak i do tyłu.
Z tyłu urządzenia mamy zbiornik na wodę czystą lub z detergentem – w zestawie mamy ProTex Pet do usuwania plam, ale dokupić można kilka innych wersji w zależności od naszych potrzeb.
To, co trzeba uznać za bardzo wygodne rozwiązanie to wbudowany w rękojeść pilot – do zmiany mocy czy włączania/wyłączania, nie trzeba się schylać do samego odkurzacza – sterownik mamy od razu pod kciukiem. Z uwagi na rurę teleskopową odkurzacz jest wygodny w pracy zarówno dla osób wysokich, jak i niskich.
Odkurzanie na sucho
Sprawdziłem siłę ssania odkurzacz wakuometrem firmy WIKA – bezpośrednio na jednostce centralnej odkurzacz osiąga ok. 27 kPa, a na rurę nieco ponad 25 kPa. To typowe i dobre parametry dla odkurzaczy sieciowych.
Drugi parametr, który ma duży wpływ na efekty sprzątania to przepływ powietrza, który jest zazwyczaj znacznie większy niż w odkurzaczach bezprzewodowych z uwagi na większe średnice rury. Ostatecznie modele najlepsze modele bezprzewodowe mogą osiągać podobną moc ssania w AW co odkurzacze sieciowe, ale jedynie w trybie najwyższej mocy przez kilka minut – Thomas może zasuwać z maksymalną mocą tak długo, jak potrzebujesz.
Głośność pracy sprawdziłem na wszystkich czterech biegach. Fajnie sterujemy nimi z poziomu pilota w uchwycie – ma gumowany przycisk włączania/wyłączania i plus/minus do zmiany mocy. Przy maksymalnej mocy, sprawdzając z ok. 60 cm od sprzętu, mamy wynik 77,5 dB. Zmniejszając moc do ¾ spada ona niezauważalnie do 77,4 dB. Dopiero obniżenie do 2/4 daje nam 74,2 dB, a podstawowy bieg ¼ to już okolice 70,9 dB.
Głośność pracy jest tu na normalnym poziomie – odkurzacze piorące i multifunkcyjne nie są wygłuszone, muszą mieć możliwość długiej pracy bez przegrzewania silnika, więc głośność w przedziale 70-80 dB to standard.
Zanim zabrałem się za wypranie dywanu shaggy z mocno zniszczonym, 3 cm włosiem, wypadało go porządnie odkurzyć. Najpierw sprawdziłem samą ssawkę ze schowanym włosiem – da się tak odkurzać, ale tylko do tyłu, więc zmieniłem na turboszczotkę i tu efekty były genialne.
Obracający się wałek wyczesał z dywanu sporo kurzu i włosów, a przecież co parę dni dywan ten jest odkurzany przez testowane roboty lub pionówki z elektroszczotkami. W zbiorniku cyklonowym zgromadziła się garstka brudu, a wokół wałka turboszczotki owinęło się kilka włosów – należy usunąć je po sprzątania nożykiem.
Zbieranie dużych elementów zacząłem od ssawki z wysuniętym włosiem, ale to był błąd – włosie nie przepuszczało zbyt wiele dużych elementów, przepychało je przed sobą, dopiero po usunięciu go cały brud był wciągany do zbiornika cyklonowego w jednym przejeździe. Zbiornik cyklonowy ładnie separuje i ma dużą pojemność, sięgającą prawie 2 l.
Odkurzacz świetnie radzi sobie z czyszczeniem kratek wentylacyjnych – do tego zadania najlepiej nada się ssawka z włosiem, z kątowym ustawieniem końcówki – parę przejazdów na maksymalnej mocy i wszystko jest czyste, bez potrzeby brania drabiny, zdejmowania kratki i jej mycia. Ssawka z włosiem ma wiele zastosowań – odkurzymy nią parametry czy kratki od kaloryferów.
Ze ssawką szczelinową możemy wygodnie podłożyć całość na płasko na podłodze i wjechać w zakamarki, które nie są dostępne dla robotów i większości odkurzaczy bezprzewodowych.
Do odkurzania tapicerki mamy ssawkę z szorstkim włosiem – nada się zarówno do mniejszych obszarów, jak wspomniane krzesło, czy też kanap i materacy, choć jeśli chcesz, możesz dokupić dedykowaną mini turboszczotkę.
W pracy na sucho Thomas jest mocnym zawodnikiem. Prowadzi się lekko, system czterech kół sprawdza się, nie stawia oporu i nie plącze się pod nogami. Odkurzacz porusza się cicho, ma komplet potrzebnych ssawek i turboszczotkę – czego chcieć więcej?
Pranie dywanów, tapicerki i zbieranie płynów
Do takich zadań należy uzupełnić tylny zbiornik wodą, można też dodać dedykowany detergent – w zestawie był środek do usuwania plam ProTex Pet, który należy dozować w proporcjach 20 ml na 1 l wody. Na zbiornik trzeba nieco uważać – nie jest uszczelniony od góry i nie ma płaskiego dna, więc nie da się go postawić na blacie, na czas nalewania wody czy detergentu.
Pranie tapicerki jest banalnie proste – gdy mamy już podłączoną małą lub dużą ssawkę pod rurę odsysającą brud i wężyk spryskiwacza wody z detergentem, możemy zacząć pracę – lekko spryskujemy praną powierzchnię, zostawiamy na kilkadziesiąt sekund, aby środek mógł zacząć działać i możemy zacząć odsysać brud. Jeśli nie udało usunąć się całości plam, można powtórzyć proces, dodatkowo wprowadzając szorowanie materiału.
Namaczanie dywanu wodą z detergentem ProTex Pet, Thomas Amfibia Pro Animal / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Pranie dywanu to praktycznie ten sam proces – wstępnie odkurzony dywan namaczamy wodą z detergentem, czekamy krótki czas na zadziałanie środka i możemy rozpocząć szorowanie materiału z odsysaniem brudu, a na koniec jeszcze raz spryskać materiał i odessać wodą. Efekt widać gołym okiem.
Na jedno takie działanie na małym wycinku dywanu, zużyłem ¾ zbiornika wody z detergentem i spora jego część została odessania do zbiornika na wodę brudną. Widać na zdjęciu, jak mocno brudna jest woda, więc to tylko dowód na skuteczność Thomasa.
Ostatnie zadanie to zebranie rozlanych zlewek po kawie z fusami – tu najlepiej użyć dużej ssawki Easy Clean z nasadką z gumą i włosiem. Najlepiej zbiera ruchami do tyłu i jak widać po gifie – parę pociągnięć i 99% płynu zostało wchłonięte, nawet ten z fug między kafelkami.
Pranie wszelkich materiałów to takim sprzętem dedykowanym to wręcz przyjemność – parę chwil i widzisz jak zaschnięte plamy znikają, a po czarnej wodzie w zbiorniku brudnej, wiesz, że wykonałeś z Thomasem kawał porządnej roboty.
Czyszczenie odkurzacza
Jeśli założymy, że Thomas to nasz główny odkurzacz do pracy kilka razy w tygodniu przy standardowym odkurzaniu podłóg i dywanów, a dodatkowo raz na miesiąc wypierzemy tapicerki po zwierzakach/dzieciach, wyczyścimy dokładnie auta to pracy z czyszczeniem sprzętu nie ma wiele.
Podstawowe dbanie o sprzęt to okresowe czyszczenie filtrów – można je myć pod bieżącą wodą, trzeba jedynie pamiętać, aby się w 100% wysuszyły. Jeśli ssawki zabrudzimy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby je też umyć pod kranem – nie ma w nich żadnych silniczków czy elektroniki.
Więcej roboty mamy, gdy używamy odkurzacza do prania lub zbierania płynów. Nie warto zostawiać odkurzacza po takich zadaniach bez przeczyszczenia rur. Wystarczy na koniec cyklu włożyć koniec rury do zbiornika wody czystej, aby układ przepłukał się – sprzęt zrobi to sam siłą ssania. Od razu po zakończonej pracy opróżnij zbiornik wody brudnej i wyczyść filtr w nim się znajdujący.
Jeśli masz jakieś wątpliwości, jak dbać o odkurzacz, w komplecie z zestawem masz czytelną instrukcję obsługi, a gdy wolisz materiały audiowizualne – na YouTube jest pełno instruktaży.
Ile kosztuje Thomas Amfibia Pro Animal?
W grudniu 2025 roku Thomas Amfibia Pro Animal kosztuje 1849 zł, ale z kodem rabatowym „PROMO150” w sklepie producenta cena spadnie do 1699 zł. Promocja miała się skończyć z końcem grudnia, ale dzisiaj (3 stycznia) nadal jest aktywna.
Dostawa jest darmowa, masz po rejestracji 30 miesięcy gwarancji zamiast standardowych 24.
Świetną sprawą jest to, że Thomas oferuje wszystkie możliwe akcesoria, profesjonalną chemię, worki i części zamienne w swoim własnym sklepie, a z doświadczenia wspomnę, że dostępne są długo nawet po wycofaniu jakiegoś modelu.
Części zamienne znajdziesz tutaj, a materiały eksploatacyjne nie są drogie. Przykładowo za dwa opakowania filtrów do tego modelu zapłacisz 178 zł, filtr zasilnikowy to koszt 19 zł, a zestaw 4 podstawowych worków to koszt 71 zł (są różne wersje).
Detergenty Thomas sprzedaje w zestawach po ok. 200 zł lub pojedynczo za ok. 30-60 zł. Przykładowy zestaw 5 środków: 1 l ProTex do prania dywanów i tapicerki, 1 l ProFloor do czyszczenia podłóg, 500 ml ProTex F do ochrony włókien, 1 l ProTex V do prania silnych zabrudzeń i 125 ml płynu zapachowego do filtra wodnego Fresh Moments to koszt 225 zł w promocji z 299 zł.
Z dodatkowych ssawek i przystawek dokupić można ssawkę do przetykania syfonów za 35 zł, ssawkę do parkietów z naturalnego włosia za 150 zł, ssawkę AquaStealth do jednoczesnego odkurzania i mycia podłóg za 189 zł, czy mini turboszczotkę to tapicerki za 139 zł.
Czy warto kupić Thomas Amfibia Pro Animal?
Prezentowany model to prawdziwy kombajn wielozadaniowy. Sprawdzi się w każdym zadaniu i ma aż trzy opcje zbierania zabrudzeń – tradycyjnie z workiem, bezworkowo z pojemnikiem cyklonowym lub z filtrem wodnym.
Z zestawem ssawek może prać duże powierzchnie dywanów czy wykładzin, poradzi sobie też z kanapami, czy tapicerką w aucie. Z urządzenia najbardziej będą zadowoleni posiadacze zwierzaków i dzieci, które często brudzą nie tylko podłogi, ale też meble tapicerowane czy wnętrza samochodów.
To, co jest ważne i warte zaznaczenia to cywilizowane rozmiary oraz waga zestawu – odkurzacz jest niewiele większy od mocnych odkurzaczy sieciowych do pracy na sucho i mniejszy od większości swoich konkurentów piorących, zarówno marek niemieckich (jak Karcher czy Bosch), ale także polskiego Profi.
Artykuł sponsorowany
Ceny Thomas Amfibia Pro Animal
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.





















































































Dodaj komentarz