Szukasz porządnego odkurzacza mopującego aktywnie lub mopa elektrycznego? Przygotowałem listę 10 najsensowniejszych modeli i ich wariancji.
Spis treści
Do maniaKalnego zestawienia najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie wybrałem modele z różnych półek cenowych – nie tylko drogie flagowce, ale też proste urządzenia w przystępnej cenie.
Większość wskazanych modeli sam miałem okazję przetestować i sprawdzić, więc są to rekomendacje po użytkowaniu sprzętu przez parę tygodni, ale nie bazujące wyłącznie na marketingu producentów.
Zaczynamy od odkurzacza, który nie tylko ma świetne parametry, ale do tego ładnie wygląda.
Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro
Kosmicznie dopracowany i prawdopodobnie najlepszy odkurzacz myjący aktywnie na 2026 roku. Kosztuje niemało, bo aż 3699 zł, ale to jak porządnie został wykonany, widać gołym okiem, a przy tym popracowano też nad designem.
Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro kontynuuje serię modeli z parą – z przodu mamy zestaw dysz, które dozują gorącą parę na podłogę, co wspomaga usuwanie plam i dezynfekcję.
Odkurzacz może pracować na płasko, mieści się pod meblami w niszach od 13 cm, a waga to spore 7 kg z pełnymi zbiornikami. Na szczęście ma świetnie pomyślane wspomaganie kół, nie tylko w jeździe do przodu i do tyłu, ale też przy skręcaniu.
Moc odkurzacza to 285 W, ma 22,56 kPa siły ssania, wałek obraca się 450 razy na minutę i dociskany jest do podłoża z siłą 30 N (ok. 3 kg). Trybów pracy mamy 5: Auto, Cichy, Ssanie, Para, MAX + 2 własne w apce. Aplikacja Tineco pozwala na konfigurowanie trybów własnych i pełne dostosowanie sprzętu pod siebie.
Proces samoczyszczenia w stacji odbywa się w 85 stopniach C i trwa 3 minuty oraz 35 sekund. Suszenie trwa 5 minut i 10 sekund w 90 stopniach C – efekt jest topowy: czysty i suchy wałek bez zapachów. Para do pracy jest przygotowywana po wybraniu trybu Steam w 25-40 sekund, a pełny zbiornik wystarczy na mycie sporej powierzchni.
Samoczyszczenie wałka w trakcie pracy działa genialne. Ten model ma dociskaną listwę metalową z grzebieniem – cały brud jest wyżymany i odprowadzany do zbiornika na wodę brudną, z separatorem elementów stałych i filtrem przedsilnikowym. Front odkurzacza i boki są gumowane, więc nie ma ryzyka uszkodzenia mebli.
W teście redakcyjnym Tineco S9 zdobył rekordowo wysoką notę 9,5/10 – to najlepszy model ze wszystkich odkurzaczy myjących aktywnie i mopów elektrycznych, które sprawdzałem.
Cena 3699 zł sprawia, że to sprzęt raczej dla wąskiego grona konsumentów, dla których nie jest problemem zapłacenie więcej za najnowsze i najlepsze technologie.
Tefal X-Clean 10 GF7540
To odczuwalnie najlżejszy odkurzacz myjący aktywnie na polskim rynku – waga w dłoni podczas pracy to ok. 800 g. Ma smukłą konstrukcję, może pracować na płasko i mieści się pod meblami z niszą 15 cm.
Siła ssania to porządne 18 kPa z silnika 200 W, ma baterię 3600 mAh o napięciu 21,6 V i pozwala na pracę do 60 minut w trybie cichym lub do 25 minut w najbardziej intensywnym.
Trybów pracy jest 5: Inteligentny AI, Max, Turbo, Cichy i ssanie. Wałek obraca się 550 razy na minutę i czyści się przy każdym obrocie o wystający grzebień – wyżyma go z brudnej wody i usuwa włosy oraz sierść. Woda brudna trafia do 670 ml zbiornika, a czystej mamy 790 ml.
Czas ładowania to mniej niż 3,5 h, a głośność pracy nie przekracza 72 dB – to naprawdę cichy odkurzacz myjący. Nie zabrakło komunikatów głosowych, w tym po polsku.
Stacja dokująca jest kompaktowa i ładuje odkurzacz po odstawieniu. Czyszczenie wałka w stacji odbywa się wodą w temperaturze pokojowej i trwa 5 minut, po czym sprzęt suszy się przez specjalną nagrzewnicę w 25 minut – po 30 minutach wałek jest czysty, suchy i gotowy do kolejnego zadania. Możemy stosować do wody czystej detergenty niepieniące się, dedykowane do takich urządzeń.
Cena odkurzacza to obecnie około 2000 zł, ale dodatkowo ten model jest objęty promocją gwarancji satysfakcji – testuj 30 dni i jak nie spełni to zwróć, a producent odda kasę.
Tefal X-Clean 10 to jeden z najlepszych odkurzaczy myjących na naszym rynku – jest lekki, cichy, świetnie się prowadzi, ma dobrze zaprojektowane 5 trybów pracy, a w zestawie dostajemy dwa wałki (jeden na zapas). Dodam, że prezentację modelu Tefal X-Clean 10 znajdziesz na naszym blogu.
Dodam też, że w maju 2026 roku pojawiła się nowa wersja Tefal X-Clean 12 – dodano automatyczne dozowanie detergentu, wzrosła siła ssania z 18 do 21 kPa i podgrzewanie wody do 90°C w procesie samooczyszczania (temperatura suszenia też wzrosła do 90°C) – cena sugerowana najnowszego modelu to 2599 zł.
MOVA X4 Pro
Flagowa konstrukcja marki MOVA i jedna z pierwszych stosująca wodę o temperaturze 100 stopni C do przemywania wałka w stacji i mająca opcję spryskiwania podłóg gorącą wodą o temperaturze 80 stopni C.
Nie jest to jednak lekki sprzęt – odczuwalna waga to ok. 1,1 kg, całość z wodą waży ok. 6 kg, ale w zamian prowadzi się perfekcyjnie i lekko ciągnie wałkiem do przodu.
Ma siłę ssania 20 kPa z silnika 450 W, moc podgrzewacza wody to 270 W, a stacji dokującej 660 W. Wałek obraca się 450 razy na minutę, ma docisk do podłoża 25 N (2,5 kg), a bateria 5000 mAh pozwala na pracę do 45 minut w trybie Smart i do 25 minut z gorącą wodą.
Czas ładowania to ok. 4h, zbiornik wody czystej mieści jej 760 ml, brudnej 730 ml, a głośność nie przekracza 63 dB. Odkurzacz może pracować na płasko pod meblami z niszą min. 13,5 cm.
Samoczyczyszczenie w stacji trwa 6 lub 3 minuty (smart lub dogłębny), a suszenie intensywne 5 minut w 90 stopniach C (63 dB) lub ciche 15-30 minut (55 dB).
Mamy 4 tryby pracy: smart, ultra, ssanie i gorąca woda. Bardzo wygodnie zaprojektowano stację – ma najazd, nie trzeba podnosić odkurzacza do wstawienia na pozycję ładowania/czyszczenia.
W zestawie dostajemy zapasowy wałek, wycior do czyszczenia, drugi filtr HEPA i butelkę 500 ml detergentu do podłóg.
Za niecałe 1100 zł dostajemy sprzęt kompletny, wszystko mający, ale nieco ciężki. W podobnej cenie konkurencji jest sporo, ale prawie żaden odkurzacz myjący aktywnie nie jest tak dobrze wyposażony.
Pełny test odkurzacza MOVA X4 Pro znajdziesz na naszym blogu – zdradzę, że zgarnął wybitnie dobrą ocenę.
Przy okazji też warto wspomnieć, że MOVA ma również nowsze modele M50 Ultra, M50 Pro i M50, ale w mojej ocenie nadal najlepszym wyborem z tej marki jest starszy X4 Pro, z najwygodniejszym najazdem na rynku.
Jimmy PW11 Pro Max
Chiński producent odkurzaczy pionowych i mopujących aktywnie pokazał w zeszłym roku serię PW11 z odpinanym silnikiem, który w bazowej wersji PW11 staje się odkurzaczem ręcznym z dwoma ssawkami.
Wersja PW11 Pro ma dodatkowo małą elektroszczotkę do sierści i tapicerki, a PW11 Pro Max wzbogacono o rurę i elektroszczotkę uniwersalną, więc jest to jednocześnie sprzęt do pracy na mokro, sprzęt do pracy na sucho i odkurzacz ręczny.
Do naszego rankingu trafia wersja flagowa, której test znajdziesz na naszym blogu (zobacz recenzję Jimmy PW11 Pro Max).
Seria PW11 ma świetne parametry: 21 kPa siły ssania na maksymalnej mocy, 110 AW mocy ssania, baterię 4600 mAh pozwalającą na pracę do 40 minut w trybie podłogowych i do 20 minut w dywanowym.
Pojemniki są skromnej wielkości: 600 ml czystej, 450 ml brudnej, 300 ml na kurz, ale wystarczają do typowej pracy. W konfiguracji do pracy na sucho ma 2,9 kg wagi, a na mokro 4,8 kg, więc to lżejszy sprzęt, niż większość konkurentów.
Odkurzacz Jimmy ma dwa wałki obracające się przeciwstawnie – są namaczane przez 6 dysz, wyciskane o metalowy wypust, a brudy wraz z wodą odprowadzane są do zbiornika siłą odśrodkową i mocą ssania.
Efekty mycia są po prostu genialne. Wałki prawą stroną dochodzą prawie do samych krawędzi i ścian (5 mm martwej strefy), zbieranie płynów to też najwyższa półka.
Wałki oczyszczane są w stacji zimną wodą z detergentem, proces jest bardzo dopracowany, stacja ma specjalne tarki czyszczące, a do procesu suszenia używane jest gorące powietrze – efekty mycia wałków są na poziomie Dreame H13 Pro. Do pełni szczęścia brakuje tylko podgrzewania wody do mycia wałków, ale to pewnie zobaczymy dopiero w kolejnej generacji.
Co o wad, to w marce Jimmy czasem są problemy z dostępnością filtrów, wałków, czy baterii, ale to powinno się niedługo zmienić, gdyż z końcówką 2024 roku Jimmy oficjalnie wszedł do Polski i ma stopniowo rozbudowywać dział wsparcia. Obecnie odkurzacz kosztuje 1799 zł i kupisz go w większości dużych sieci.
Warto też sprawdzić dwa inne modele z tej linii:
- Jimmy PW11 Pro – wariant z małą elektroszczotką, ssawką szczelinową i ssawką 2w1 z włosiem;
- Jimmy PW11 – wariant z ssawką szczelinową i ssawką 2w1 z włosiem.
Dreame H15 Mix
Dreame H15 Mix to ulepszenie poprzedniej generacji H14 Dual, czyli wariantu z odpinanym odkurzaczem ręcznym, który po przyłączeniu rury i elektroszczotki stawał się pełnoprawnym odkurzaczem pionowym do pracy na sucho.
Dreame H15 Mix testowałem go w 2025 roku i zrobił na mnie świetne wrażenie – to prawdziwy sprzęt 7w1.
Dreame H15 Mix to odkurzacz z pojedynczym wałkiem materiałowym, który dochodzi do krawędzi po obu stronach mocowania, więc nie ma tu prawie żadnej martwej strefy.
Zamiast przedniego oświetlenia, jak w poprzedniku, mamy specjalne ramię ze ściągaczką, która schodzi w dół automatycznie, przy każdym ruchu do tyłu, zbiera nadmiar wody.
Moc ssania na maksymalnym poziomie to 23 kPa, choć z moich pomiarów wyszło, że w trybie ręcznym osiąga nawet 26 kPa. Wałek ma docisk do podłoża 20 N (ok. 2 kg) i obraca się z prędkością 450 obrotów na minutę.
Czas pracy z wymienną baterią 5000 mAh to maksymalnie 45 minut w trybie smart, łącznie odkurzacz oferuje 4 tryby: smart, ultra, ssanie i gorąca woda. W trybie odkurzania na sucho mamy 75 minut pracy. Sprzęt ładuje się w ok. 4 godziny.
Zbiornik wody czystej mieści jej 780 ml, a brudnej 700 ml (450 ml na leżąco). Waga całości to 6,5 kg z pełnym zbiornikiem wody czystej, choć prowadzi się w miarę wygodnie. Głośność nie przekracza 65 dB, a za filtrację odpowiada filtr EPA E10.
Największą zaletą tego modelu jest stacja dokująca, która podgrzewa wodę do mycia wałka do temperatury ok. 100 stopni C (czyszczenie trwa 3-6 minut), a także służy do suszenia wałka na gorąco w 5 minut, w ok. 90 stopniach C.
W przeciwieństwie do modelu H13 Pro i H12 Dual, ten sprzęt potrafi sprzątać na płasko pod meblami, podobnie jak poprzednik H14 Dual. Fajną nowością jest autodozowanie detergentu i dobieranie stężenia 1:200 lub 1:30 w zależności od poziomu zabrudzeń.
W zestawie (poza odkurzaczem do mycia na mokro) dostajemy rurę i elektroszczotkę uniwersalną do odkurzania na sucho z oświetleniem LED, mini elektroszczotkę do sierści i tapicerski, ssawkę szczelinową 2w1 z włosiem, zapasowy wałek mopujący, zapasowy filtr, uchwyt na akcesoria i detergent do podłóg.
Totalną nowością jest ostatni element zestawu, czyli odkurzacz piorący typu spot cleaner – świetnie nada się do usuwania plam z kanap, dywanów, tapicerki samochodowej.
Jeśli szukasz jednego z najlepszych odkurzaczy myjących aktywnie to Dreame H15 Mix będzie optymalnym wyborem. Na te zakupy trzeba przygotować ok. 2200 zł.
Przy mniejszym budżecie, warto też sprawdzić starsze modele:
- Dreame H14 Dual – poprzednik z zintegrowaną baterią, bez odkurzacza piorącego w zestawie;
- Dreame H12 Dual – najstarsza generacja wersji z odpinanym silnikiem i nieco słabszymi parametrami, ale za to w niższej cenie względem serii H14.
Dyson Clean+Wash Hygiene
Nowy model zastępujący średnio udanego Dysona WashG1. Clean+Wash Hygiene to typowy mop elektryczny, czyli sprzęt działający zupełnie inaczej od wszystkich pozostałych pozycji w rankingu – bliżej mu do Hizero i mopa Philipiaka, niż do odkurzaczy myjących aktywnie.
Filozofia tego projektu jest prosta – brak filtrów do czyszczenia, brudnych kanałów odprowadzających wodę, czy separatorów, na których gromadzą się elementy stałe.
Metalowy element wyżyma pojedynczy wałek, woda w ten sposób wyciśnięta z brudem spada do rynienki na wodę brudną w podstawie. Obok jest zbiornik wody czystej, który nasącza stale wałek czystą wodą, do której można dodać detergent Dyson 02.
Taki sprzęt jest cichy, bo nie ma tu silnika ssącego, ale za to efekty mopowania nie są aż tak super, jak w najlepszych odkurzaczach myjących Roborock, Dreame, MOVA czy Tineco, choć jeśli brudu lub płynów do wciągnięcia z podłogi nie ma zbyt wiele, to i tak ten sprzęt dobrze umyje nam podłogę, a ze środkiem biotycznym wręcz ją wysterylizuje.
Test Dyson Clean+Wash Hygiene znajdziesz na blogu. Względem poprzednika dodano suszenie wałka w 85 stopniach C (30 minut), ulepszono proces samoczyszczenia w 145 sekund, choć nadal zimną wodą, bez jej podgrzewania. Proces mycia podłóg też odbywa się na zimno.
Do dyspozycji mamy cztery tryby pracy: Low, Med., High, MAX. Wałek obraca się 250 razy na minutę, czas pracy to maksymalnie 45 minut, a nowością jest praca na płasko pod meblami, z niszą od 11,3 cm.
Pojemnik na wodę czystą mieści 750 ml, na brudną 520 ml i przy ewentualnym podnoszeniu lub przenoszeniu odkurzacza, trzeba uważać, żeby jej nie wylać – zbiornik wody brudnej nie jest uszczelniony.
Bardzo dobrze wypada waga – tylko 3,49 kg na pusto i jakieś 4,2 kg z pełnym zbiornikiem wody czystej, dodatkowo mamy komunikację po BT z apką myDyson, choć realnie to zbędny bajer.
W zestawie dostajemy butelkę detergentu Dyson 02 i stację, na której ten model ładuje się i przeprowadza samooczyszczenie oraz suszenie.
Jak na Dysona nowy model nie jest specjalnie drogi – cena sugerowana to 2099 zł, ale da się go kupić już za 1600 zł.
Roborock F25 Combo
Dokładny test Roborocka F25 Combo znajdziesz na naszym blogu, ale w wielkim skrócie F25 Combo to znakomity odkurzacz myjący o standardowej konstrukcji i bez udziwnień.
Odkurzacz ma przepinany silnik między jednostką myjącą, a częścią do pracy ręcznej, w którą możemy wstawić ssawki lub rurę z elektroszczotką – wtedy mamy zwykły odkurzacz pionowy do pracy na sucho o sile ssania 25 kPa.
Mamy 20 kPa siły ssania, baterię 4000 mAh z czasem pracy do 60 minut w ECO jako mop lub 65 minut jako odkurzacz ręczny. Zbiornik wody czystej mieści 870 ml, brudnej 720 ml, zbiornik kurzu 560 ml, a głośność nie przekracza 73 dB.
Wałek z obu stron dochodzi na 7 mm o krawędzi. Całość waży 4,2 kg, a jednostka centralna do pracy na sucho to 1,7 kg. Mieści się pod meblami z niszą min. 12,5 cm i może pracować na płasko.
W stacji wałek jest myty gorącą wodą w temperaturze 90 stopni C i trwa to tylko 3 minuty. Suszony jest w 5 minut gorącym powietrzem, a efekty tego procesu są zbliżone do sprzętu flagowych Dreame, Tineco czy MOVA, więc jedne z najlepszych na rynku.
Roborock F25 Combo kosztuje obecnie około 1500 zł, ale w serii F25 znajdziesz więcej opcji modelowych:
- Roborock F25 ACE (XT) – flagowy model bez przepinanego silnika. Ma dodatkowo dozownik detergentu, czujnik DirTect do trybu smart, wspomaganie napędu kół SlideTech 2.0 w obu kierunkach. Waży 4,7 kg, oferuje czas pracy do 60 minut, ma mniejszy zbiornik na wodę brudną 740 ml, 100 ml na detergent;
- Roborock F25 ALT – jak wyżej, ale bez czujnika DirTect. Waga 4,7 kg, czas pracy do 60 minut, mniejszy zbiornik na wodę brudną 740 ml, 100 ml na detergent;
- Roborock F25 – najtańszy model w serii z trybem automatycznym i czujnikiem DirTect, waga 4,2 kg i czas pracy do 60 minut;
- Roborock F25 LT – prosty model bez bajerów, ale już z podgrzewaniem wody i szybkim suszeniem, z czasem pracy do 60 minut i wagą 4,2 kg;
- Roborock F25 RT – najtańszy wariant bez przepinania silnika, ale też z podgrzewaniem wody i szybkim suszeniem, waga 4 kg, czas pracy do 40 minut.
Tineco FLOOR ONE Switch S7 Pet
Droższy od Dysona WashG1 i sprzętu Hizero, topowy zestaw z odkurzaczem myjącym aktywnie o świetnych funkcjach i parametrach. Tylko z powodu wyceny nie wylądował wyżej w rankingu – 2000 zł to niemało, choć za taką kasę dostajemy dwa różne produkty z masą akcesoriów.
Tineco FLOOR ONE Switch S7 Pet to model podobny do Dreame czy Roborocka – składa się z osobnego odkurzacza myjącego aktywnie i przepinanego silnika do odkurzacza pionowego do pracy na suchco, z elektroszczotką uniwersalną do każdego rodzaju podłóg, małą elektroszczotką do sierści i ssawką szczelinową 2w1 z włosiem.
W zestawie mamy zapasowy wałek mopujacy, narzędzie czyszczące i świetną stację dokującą.
Odkurzacz myjący ma 290 W mocy silnika, czas pracy o 40 minut, akumulator 3900 mAh o napięciu 25,2 V i głośność max. 78 dB. Zbiornik wody czystej mieści jej 850 ml, brudnej 720 ml, a waga to 5,3 kg. Wałek mopujący jest czyszczony w stacji w dwie minuty gorącą wodą o temperaturze 70 stopni C i suszony w błyskawicznym czasie 5 minut!
Wałek z obu stron dochodzi do krawędzi, obroty wałka to 450, a dzięki obracaniu się w obu kierunkach i nowemu projektowi zbieraka, nie plącze wokół siebie włosów. Wydłużono też żywotność wałka o 25%.
W części do pracy na sucho mamy specjalny wałek o zmniejszonym plątaniu włosów, zębami wyczesującymi i z oświetleniem LED. Czas pracy w trybie pionówki to max. 65 mnut.
Oba odkurzacze mają Tineco iLoop, czyli dostosowanie mocy ssania do ilości zabrudzeń, a nie tylko do rodzaju podłoża. Zestawem miałem okazję pobawić się na targach IFA 2024 i zrobił na mnie świetne wrażenie.
Na rynku znajdziesz także inne urządzenia tej marki:
- Tineco FLOOR ONE S7 Premium – wersja bez wypinanego odkurzacza ręcznego, z dodanym oświetleniem LED, kolorowym wyświetlaczem 3,6 cala, napędem kół prowadzących;
- Tineco FLOOR ONE Switch S6 Pet – poprzednia generacja;
- Tineco FLOOR ONE S5 Extreme – prostszy model z samym odkurzaczem myjącym o świetlnych parametrach i w przyjemnej cenie często spadającej poniżej 1500 zł.
Roborock F25 Ace
W pewnym sensie jest to wariant wyżej już opisanego F25 Combo, ale jednak różnic jest na tyle dużo, że zasługuje na osobną pozycję w rankingu. To wariant bez przepinanego silnika. Ma wspomaganie napędu kół, więc prawie nie czuć wagi 5,6 kg z pełnym zbiornikami – odczuwalna waga w prowadzeniu to ok. 800 g.
Mamy tu 20 kPa siły ssania z 450 W silnika, wałek obraca się 450 razy na minutę i dociskany jest do podłoża z siłą 20 N (ok. 2 kg). Trybów pracy mamy 4: ECO, Sponge, AI i MAX. Super sprawą jest samooczyszczenie w stacji w 2 minuty i 40 sekund, wodą o temperaturze 90 stopni C, a także super szybkie suszenie 5 minut, też w 90 stopniach C.
Czas pracy to maksymalnie 60 minut, zbiornik wody czystej mieści jej 720 ml, brudnej 870 ml, a detergentu 100 ml – mamy tu automatyczne dozowania środka do podłóg. Głośność pracy nie przekracza 70 dB, sprzęt może pracować na płasko – mieści się w niszach o wysokości od 12,5 cm.
Wałek zaprojektowano tak, aby nie miał prawie żadnych martwych stref po bokach. Wyżymanie i wyczesywanie grzebieniem działa tu znakomicie – nic się nie plącze, a wszystkie brudy odprowadzane są do dużego zbiornika z separatorem elementów stałych i filtrem przedsilnikowym.
Odkurzacz Roborock F25 Ace testowałem już jakiś czas temu, więc pełną recenzję znajdziesz na blogu. Nie bez przyczyny dostał notę 9,3/10 – to jeden z najlepszych odkurzaczy myjących aktywnie na polskim rynku, a do tego kosztuje coraz mniej – zazwyczaj ok. 1400 zł, ale w promocjach spada nawet do 1200 zł.
Uwaga: w sieci jest trochę zamieszania co do wersji – w sklepie własnym Roborocka znajdziesz F25 XT opisywany jako nowsza wersja F25 Ace, realnie bez większych różnic.
MOVA M10
Nowość z końca zeszłego roku z genialnymi parametrami. Konstrukcyjnie i funkcjonalnie przypomina model Dreame H14 Pro.
Odkurzacz oferuje 18 kPa ciśnienia ssania, korpus waży tylko 900 g, a całość ok. 6 kg. Silnik ma moc 300 W, a największą zaletą jest mycie wałka wodą o temperaturze 75 stopni C i dwukierunkowe obroty, więc nie plącze wokół siebie włosów.
W przeciwieństwie do serii H12 i H13 MOVA M10 może pracować na płasko pod meblami, czas pracy to maksymalnie 53 minuty (w turbo 22 minuty). Zbiornik wody brudnej ma 700 ml pojemności, a czystej 800 ml. Poziomów mocy do wyboru mamy 3, a hałas nie przekracza 74 dB.
Cena odkurzacza to około 1700 zł, czyli kosztuje mniej niż Dreame H14 Dual.
To również warto przeczytać!
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Zachęcam również do zerknięcia na zestawienie najlepszych odkurzaczy piorących.
Zachęcam do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.



























Dzień dobry Panie Krzysztofie. Poszukuję odkurzacza z opcją mycia, zdecydowanie bardziej zależy mi na odkurzaniu, mopowanie ma być raczej przemywaniem podłogi – małe mieszkanie, bez zwierząt i dzieci, brak dywanów, większość powierzchni podłogi to deska olejowana. Podoba mi się opcja stojących stacji dokujących stąd przyglądam się SAMSUNG BESPOKE Jet Plus Pro Extra oraz TEFAL X-Force Flex 15.60 Aqua TY99G3WO . Czy może mi Pan pomóc z wyborem lub polecić coś innego?
Pozdrawiam 🙂
Oczywiście komentarz miałem napisać pod artykułem „Najlepsze bezprzewodowe odkurzacze na polskim rynku w 2025 roku”, mam nadzieję że to nie problem…
Oba to dobre odkurzacze, ale mocno różne. Samsung ma osobne elektroszczotki, więc jak ktoś ma głównie podłogi twarde, to Samsung ma lepszą elektroszczotkę dedykowaną. Za to Tefal ma wygodną łamaną rurę, mopa, który jednocześnie myje i odkurza, a nie tylko myje, choć i tak oba odkurzacze nie mają wybitnie dobrej funkcji myjącej. Oba wyposażono w 2 baterie, Tefal ma tańsze części, lepszą dostępność, niższe ceny serwisu pogwarancyjnego.
Zaletą Samsunga na pewno jest niższa waga i faktycznie stacja opróżniająca to fajna sprawa.
Z innych tego typu polecam Dreame Z30 Station lub wersję o lepszej ergonomii bez stacji Dreame Z30 Ultra . Świetne są też Shark PowerDetect i Roborock H60 Hub Ultra , choć mają biedniejsze zestawy akcesoriów.
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Mocno rozważam propozycje od DREAME, ale czy dobrze rozumiem, że ani Station ani Ultra nie posiadają funkcji mycia? Ponadto czy Z30 Ultra na stacji dokującej stoi samodzielnie czy trzeba go w jakiś sposób montować do ściany?
Wszystkie modele serii Z20 i Z30 mają stojaki – nie trzeba montować do ściany, a wersje Station stoją na stacjach opróżniających.
Funkcje mycia mają modele z dopiskiem AquaCycle – ale nie jestem fanem tego typu głowic. W teorii da się też kupić za granicą Z40 Station – ma i stację i głowicę myjącą Aqua starszego typu.
Dzień dobry, właśnie się zastanawiam nad F25ACE a tu zonk, brak jakikolwiek akcesoriów i części na stronie producenta, nie zlazlem nawet walka.
Filtry oryginalne są w Media Expert i na Allegro, wałki oryginalne też na Allegro oraz AliExpress, a na tym ostatnim jest pełno zamienników, więc nie widzę problemu.
Dzień dobry,
Mam pytanie, czemu dreame H12 pro FlexReach jest skrupulatnie pomijany we wszystkich zestawieniach?
Jak on wypada na tle Mova x4 pro czy Mova M10 ? Czy warto dopłacać około 400/500 zł za Mova X4?
To odświeżenie starej serii – nie ma podgrzewania wody do mycia wałka, oba zbiorniki są w części pionowej, więc odczuwalna waga w ręce jest większa (nowsze mają zbiorniki wody czystej w podstawie za lub nad wałkiem.
Mova X4 Pro często jest przeceniany do okolic 1300, więc ten Dreame nie ma żadnego sensu.
Stoję przed wyborem sprzętu. Mam dobry odkurzacz pionowy i zależy mi przede wszystkim na dobrym myciu podłogi i jak najmniej obsługowym i efektywnym czyszczeniu sprzętu. Wybieram między wskazywanym przez Pana MOVA x4 pro , Roborock f25 ace i Dreame h15 pro . MOVA i Roborock są w tej samej cenie, dreamy kosztuje 400 zł więcej więc wszystkie są w podobnym budżecie. Czytam że MOVA jest ciężki, ale nie ma to chyba większego znaczenia bo do stacji się wjeżdża i podczas pracy nie jest to tak odczuwalne. Roborock czyści się w trochę niższej temp ale bardziej zwrotny i teoretycznie znana marka. Ciężko podjąć decyzję jeśli nie ma możliwości zobaczenia sprzętu na żywo i sprawdzenia. Czy jest coś co może Pan podpowiedzieć?
Dreame będę w tym tygodniu testować, ale w wersji H15 Mix, zwykłej H15 Pro nie miałem okazji sprawdzić. Mova bawiłem się dość długo i to po prostu świetny sprzęt z podgrzewaniem wody do spryskiwacza i piekielnie skutecznym samoczyszczeniem w wygodnej stacji. Roborock ma wspomaganie kół, jest lżejszy zarówno pod względem wagi bazowej jak i odczuwalnej w prowadzeniu, fakt, że ma nieco niższe temperatury, ale to nadal wysoki poziom.
Szczerze pisząc, trudny wybór, bo zarówno Mova i Roborock to pewniaczki, Dreame też zbiera dobre opinie, choć pojawiają się czasem negatywy na temat działania tej przedniej ściągaczki sterowanej AI – nie zawsze działa to jak trzeba, a bardziej dystansuje wałek od ścian i mebli przy podjazdach frontem.
Prosze o poradę w kwestii zakupu odkurzacza z z mopem. Mam mieszkanie 60 m2, panele drewniane i winylowe. Nie mam zwierząt, dywanów tez nie (małe chodniki) Interesuje mnie odkurzacz myjący, by nie latać z odkurzaczem a potem z mopem. Kanapy i meble na nóżkach, by móc wjechać odkurzaczem i potem mopem. Czytam różne opinie i nie wiem co kupic. Zachwalają tineco07, dyson oraz dreame.
Najlepsze to te, które osiągają jak najwyższe temperatury przemywania wałka w stacji: Mova X4 Pro , Roborock F25 Ace , Dreame H15 Ultra , czy flagowe Tineco serii S7.
Z lekkich najlepszy jest Tefal X-Clean 10 .
Philipsy AqiaTrio serii 9000 to bardzo ciężkie sprzęty, seria 7000 już lepiej wypada, ale konstrukcyjnie mocno odstają od wyżej wymienionych.
Dyson WashG1 to bardziej mop elektryczny niż odkurzacz myjący – nie posiada siły ssącej.
Poszukuję dobrego odkurzacza pionowego z aktywnym myciem, prostego w czyszczeniu, do drewnianej podłogi z parkietu polakierowanego.
Czy mógłby Pan coś doradzić?
Pozdrawiam.
Najlepsze to Roborock F25 Ace , Mova X4 Pro , Dreame H15 Pro ,
Z lżejszych najlepszy jest Tefal X-Clean 10, z tanich super jest Jimmy PW11 w każdej wersji.
Dobre odkurzacze tego typu robi też Tineco, choć są mniej przetestowane na polskim rynku, mało o nich informacji.
Dzień dobry poproszę o poradę potrzebuję odkurzacza który równocześnie myje aktywnie ,z góry dziękuję
Teraz w dobrych cenach są: R oborock F25 Ave i Mova X4 Pro , a jeśli ma to być coś lżejszego to tylko Tefal X-Clean 10 .
Panie Krzysztofie, szukam właśnie mopa dla mamy do +-1600pln, wstępnie padło na modele Dreame H13 Pro i Mova M10. Który z nich wybrać? Czy może coś innego w tych pieniądzach? Pozdrawiam
Kwestia wagi – najlepszy, ale dość ciężki jest Mova X4 Pro , Mova M10 będzie nieco lżejszy i też spoko. Najlepszy z lekkich to Tefal X-Clean 10 – 1999 zł po cashbacku.
Mova M10 jest teraz w promocji na niemieckim amazonie za 257€ także w tej cenie chyba bezkonkurencyjny? Myślałem nad Tefalem jednak sporo droższy.
W tej cenie to faktycznie wymiata.
Panie Krzysztofie , a który najlepiej myje podłogi i ma funkcję samooczyszczenia ? Mam dobry odkurzacz pionowy , więc zależy mi głównie na mopowaniu ? Mova 10 ?, Dreame H12 ?, Mova K10 ? Super żeby nadawał się do schodów ale to już dodatek . A może jeszcze coś innego .
Mova M10 z tego wszystkie najlepsza pod każdym możliwym względem, a jak coś innego Mova X4 Pro .
Bardzo dziękuję , właśnie mi temu modelowi skłaniam się najbardziej
Czyli mova m10 jest lepsza od mova x4 pro ? Myślałam, że odwrotnie
Nie – X4 Pro to wyższy model, lepszy, ale cięższy.
Dzień dobry.
Bardzo proszę o radę bo już się pogubiłam. Czy lepiej kupić odkurzacz 2 w 1 (myjący podłogę) czy dwa oddzielne urządzenia. Zastanawiam się nad odkurzaczem Dreame Z30 i do tego chciałabym kupić mop, który nie zalewa podłogi i dobrze myje. Mam dom o pow. 120m2 panele, dywany i kafle półmatowe. Co Pan polecam? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Osobno zawsze lepiej. Jeśli zależy Pani na niskiej wadze mopa to warto brać Tefal X-Clean 10 , a jak ma to mniejsze znaczenie, to Mova X4 Pro .
Bardzo dziękuję za odpowiedź. W takim razie rozważę te dwa modele. Natomiast czy dostępność części lub akcesoriów i ewentualny serwis wypada lepiej przy Tefalu czy porównywalnie?
Czyli zestaw Dream z30 i tefal X-Clean 10 będzie odpowiedni. Czyli bardzo dobre mycie (większość panele) i bardzo dobre odkurzanie? Co Pan myśli?
Taki zestaw będzie super.
Oczywiście – Tefal ma świetną dostępność części, niskie ceny i dobry serwis, a nawet opcję zakupu usługi serwisowej po gwarancji z ceną z góry, bez względu na robociznę i koszt części, ale to wręcz skrajny przypadek – jeden z lepszych producentów pod tym względem.
Tylko ten Tefal X clean reklamuje się jako 2 w 1. Czyli i do odkurzania i do mycia. A wolę jednak dwa oddzielne urządzenia. Wg mnie co jest do wszystkiego to jest do niczego 🙂 Proszę o poradę jeszcze raz bo juz muszę coś kupić w tym miesiącu. 🙂
X-Clean to odkurzacz myjący aktywnie, do pracy na mokro, jednocześnie myje i odkurza bo tak robią wszystkie sprzęty tego typu i nie ma nic lepszego jeśli chodzi o same kategorie odkurzaczy.
Dzień dobry, czy mógłby Pan doradzić , który mop wybrać z powyższych?
Mam dobry odkurzacz pionowy i robota sprzątającego lecz potrzebny mi jest mop przede wszystkim do kuchni , żeby dojeżdżał do krawędzi i jego czyszczenie nie zajmowało dużo czasu i było jak najprostsze.
Kwestia wymagań:
Tefal X-Clean 10 – jeśli ma być lekki i ogólnie dobry.
Mova X4 Pro – 100 stopni samoczyszczenia, najwygodniejsza stacja, lecz wagowo lekki nie jest.
dzień dobry. Który z odkurzaczy myjących będzie pana zdaniem najskuteczniej zmywał podłogi
dreame H15 pro
Mova x4 pro
tefal x-clean
Zależy mi też na myciu i suszeniu wałka
Roborock F25 Ace ten też wygląda na mocnego;) Super, że jest wybór, tylko który będzie najlepszy pod względem zmywania, mocy?
Tefal najlżejszy, Mova ma najwygodniejszą stację i najwyższe temperatury + spryskiwacz gorącej wody, Roborock i Dreame są z dodatkowym napędem w kołach, a samo Dreame ma jakiś nowy patent ze ściągaczką przed wałkiem – ponoć nie każdemu to odpowiada. Pewnie z uwagi na cenę do parametrów i fakt, że testuję od wielu tygodni, brałbym Movę o ile waga odczuwalna 1,1 kg nie robi komuś problemów, a jeśli tak to Tefala.
Dziękuję bardzo❤️ za odpowiedź. Chyba zdecyduje się na Mova szkoda, że nie ma urządzenia żeby miał wszystkie te cechy w jednym, ale nie można mieć wszystkiego.😄
Producenci nie chcą kanibalizować sobie różnych kategorii – to jedyny powód 🙂
Witam czy mógłby pan coś już powiedzieć o dream mova x4 pro ? Jestem zainteresowana tymi modelami: dream h13 pro , roborock f25 Ace morph pro , jimmy pw11 pro a teraz trafiłam jeszcze na dream mova x4 pro . Który z tych odkurzy by pan polecił?
Testuję od paru tygodni i na plus na pewno trzeba zaliczyć temperaturę 100 stopni podgrzewania wody, spryskiwacz podłogi wodą w 80 stopniach, stację z najazdem bez potrzeby podnoszenia odkurzacza.
Nie jest tak lekki w prowadzeniu jak Mova M10 , Jimmy PW11 Pro , czy Tefal X-Clean 10 , podobny do Dreame H13 Pro i Roborocka F25 Ace, choć te 2 ostatnie mają wspomaganie napędu kół więc też jest nieźle. Wszystkie wymienione to dobre odkurzacze myjące, ale faktycznie na dziś najbardziej zaawansowanym jest Mova X4 Pro .
dziekuję za odpowiedź;) chyba wybór będzie szedł za głosem portfela;) Mova X4 Pro jest teraz tańszy o 500 zł, moc większa a parametry podobne do tefala. Mam nadzieję, że waga nie będzie przeszkadzała. Z30 jest jeszcze cięższy. Jest jeszcze tineco s7 flashdray , (na „Ali” taniej). muszę coś kupić;) bo jeszcze robcik mi padł roborock;(.
Dzień dobry mam pytanie zresztą chyba jak większość tutaj😂 który najlepszy myjący? ostatnio pojawiły się nowości. Od jakiegoś czasu mam w koszyku dreame H14 dual, jest teraz 15, czy jakiś jeszcze inny. 🙏 , Ostatnio padł mi jeszcze Robot Mopujący więc jeszcze tutaj czeka mnie zakup💪mam dreama Z30. Pewnie przed świętami nie zdążę kupić🥲
H14 Dual ma przepinany silnik do pionówki i ręcznego, więc mając Dreame Z30 to zakup bez sensu – lepiej brać Dreame H15 Pro lub inny, jednofunkcyjny.
Dziękuję za wskazówkę👍 a oprócz tego h15 co jeszcze może Pan polecić, które byłoby najlepsze chodzi o dobre mycie podłóg
Jimmy PW11 (są 3 wersje wyposażenia), Mova M10 , Roborock F25 (5 różnych modeli, najlepszy F25 Ace). Sprawdzam też aktualnie Mova X4 Pro i Tefal X-Clean 10 – oba wydają się ciekawe.
Dziękuję, poczytam i coś wybiorę;)
kiedy będzie test Mova X4 Pro i Tefal X-Clean 10 ? Bo nie mogę się zdecydować;(
Oba w maju. To mocno różne sprzęty jednak – Tefal dla szukających najlżejszego odkurzacza myjącego bez większych wad, a Mova X4 Pro jako pierwszy sprzęt w PL wprowadza mycie gorącą wodą (według opisów – sam jeszcze nie sprawdziłem), lecz nie będzie to tak pewny odkurzacz jak Tefal pod względem dostępności części, filtrów i wałków – Mova trzepie modelami jak kiedyś producenci smartfonów.
Zależy mi na bardzo dobrym myciu, dojeżdżaniu do krawędzi, mycie i suszenie wałka, długim czasie pracy i mocnym. 😉
Realnie prawie wszystkie flagowce z tego i 2024 roku mają te 5-7 mm martwej strefy po obu stronach, przemywają wałki gorącą wodą w stacji, suszą ciepłym powietrzem i mają w trybach najmocniejszych zbliżone czasy pracy 25-30 minut.
Tefal X-Clean 10 jako jedynym nie podgrzewa wody, ale za to jest najlżejszy na rynku w prowadzeniu i ogólnie daje świetne efekty. Mova X4 Pro jest zdecydowanie cięższy i to całe podgrzewanie wody nie jest do pracy na stałe, tylko dla spryskiwacza plam, za to w stacji faktycznie podgrzewa do 100 stopni i suszy w 5 minut. Oba odkurzacze są super.
Dziekuję bardzo za informacje, chyba poczekam na testy do maja i zdecyduje czy tefal bo ma dwa zbiorniki na brudy suche i płynne, dłuższy czas pracy , czy mova mycie i suszenie na gorąco, moc ssania 20000Pa a cenowo takie same.
No i masz babo teraz dopiero zauważyłam, że jest promocja na Mova 1699, czy te 0,3 kg będzie odczuwalne w porównaniu do tefal? Jaka jeszcze różnica jest między tymi dwoma? chyba, że warto dołożyć do innego myjącego?
Jestem po paru użyciach Mova i powiem tak – różnica w wadze jest odczuwalna, ale czy to może być dla kogoś problem? Trudno powiedzieć, ja mam problem ze stawem łokciowym (tzw. łokieć tenisisty), ostatnio znowu go nadwyrężyłem, następnie używałem Mova X4 Pro i jakość mi jego waga nie przeszkadzała…
Tu raczej każdy kolejny odkurzacz będzie cięższy od Tefala – X-Clean jest po prostu rekordowo lekki w poruszaniu się.
Pod względem zbiorników nie ma różnic – w tym typie odkurzaczy jest zazwyczaj tak samo – zbiornik wody brudnej ma wyjmowany separator na którym odkładają się elementy stałe.
dziekuję za odpowiedź;) chyba wybór będzie szedł za głosem portfela;) Mova X4 Pro jest teraz tańszy o 500 zł, moc większa a parametry podobne do tefala. Mam nadzieję, że waga nie będzie przeszkadzała. Z30 jest jeszcze cięższy. Jest jeszcze tineco s7 flashdray, (na „Ali” taniej)czy bedzie dobry? Muszę coś kupić;) bo jeszcze robcik mi padł roborock;
(. Pytanie, który jest najmocniejszy w myciu?
Jedyny Tineco jaki testowałem to S5 Extreme i na tamte czasy wymiatał. Nowe modele mniej więcej mają te same funkcjonalności co najnowsze Mova, Dreame i Roborock, więc też powinny się sprawdzać, no ale nie testowałem 😉
A co Pan myśli na temat dreame H15 pro ?
Jeszcze nie testowałem, ale znam poprzednie wersje i aktualnie jest to jeden z najlepszych odkurzaczy myjących aktywnie na rynku.
Dziękuję 🤗za odpowiedź w takim razie poczekam na test Tefala. Z Movy jednak zrezygnuje z uwagi na słabą dostępność części, chociaż cały czas kusi 😂
Witam, poszukuję odkurzacza z funkcją mopowania odpowiedni dla alergika. Poczytałam kilka opinii na tej stronie i jestem nadal zagubiona. Zastanawiam się nad modelami : EZVIZ RH2 , MOVA M10 , Bissell CrossWave OmniForce Edge Pro 4000N , Tefal X-Force Flex 13.60 TY9AC1 , TEFAL X-FORCE FLEX 15.60 AQUA TY99G1WO , Odkurzacz PHILIPS PowerPro Active FC9555/09 , Odkurzacz Bosch Serie 4 AquaWash&Clean BWD421PRO . Dodam że maksymalny budżet to 2500zł. Czy odkurzacze które wymieniłam są odpowiednie? Może polecacie jednak coś innego? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam 🙂
Za szeroko Pani poszła – ostatni to odkurzacz piorący, świetny wielki kloc sieciowy do wielu zastosowań. Oba Tefale to odkurzacze pionowe do pracy na sucho z dodatkowymi głowicami do mopowania i odkurzania jednocześnie, a EZVIZ, Mova i Bissel to typowe odkurzacze mopujące aktywnie, pracują tylko z wodą, mają mniejszą moc ssania, dobrze mopują. Musi Pani najpierw zdecydować co to ma być – dobry odkurzacz do pracy na sucho, odkurzacz myjący, czy piorący.
W zestawieniu nie ma 4swiss, a już w zasadzie byłam zdecydowana. Priorytet to mycie paneli, na których łatwo widać smugi. Co kupić? Coś tutaj będzie lepsze niż 4swiss?
A to akurat proste. 2299 zł za to co oferuje 4swiss to słaby deal. Nie ma wielu funkcji, które oferuje konkurencja, ma gorszy projekt wałka dochodzącego jako tako do krawędzi tylko z 1 strony. Jedyne co ma ciekawego to 680 obrotów wałka – standardem jest przedział 450-550 no i może fakt, że oferują do niego chemię – wiele firm ma z tym problemy.
czy wiadomo może kiedy pojawi się w PL dreame z40 station?
Premiera planowana była na grudzień i cisza… w krajach UE jest już dostępny
Zero info niestety.
a Pańskim zdaniem warto na niego czekać czy H14 pro będzie wystarczający?
zależny mi na odkurzaniu i mopowaniu płytek i paneli, H14 wydaje się spełniać obydwa wymagania jedyny minus za nie wymienną baterię
To są zupełnie inne konstrukcje – seria H to odkurzacze myjące aktywnie, nośnikiem brudu jest woda, więc mają stosunkowo małą moc ssania. Seria Z od Z20 w górę to odkurzacze do pracy na sucho z dużą mocą, a model Z40 Station ma dostać dodatkowo głowicę myjącą z 2 padami obrotowymi i ssawką do jednoczesnego odkurzania – jest już w sprzedaży w modelu Dreame R20 Aqua, nie zbiera wody, nie myje aktywnie, a po prostu przeciera podłogę nasączając szmatki z własnego zbiornika wodą, to my musimy co przykładowo pomieszczenie zmienić szmatki na świeże, a odkurzaczy myjące aktywnie jak H14 oczyszczają się same przy każdym obrocie wałka + po cyklu w stacji. Taki Dreame Z30 Station + Dreame H14 Pro to raczej sprzęty uzupełniające niż zastępujące się.
Dzień dobry
Ma Pan jakieś informacje o xiaomi w10, w20? Zastanawiałam się jeszcze nad hizero. Może lepszym wyborem będzie roborock flexi pro🤔
System ze szmatką na prowadnicy z W10 ponoć się nie sprawdza, wałek obrotowy to lepsze rozwiązanie (czyli W20). Hizero to sprzęt 3x droższy od tych Xiaomi. W niczym nie jest lepszy od polecanych w rankingu modeli.
A ja nieco z innej beczki – miałam wątpliwą przyjemność nabyć Roborocka Dyad Pro Combo jeszcze w przedsprzedaży (czyli zanim pojawiły się opinie nt. jego awaryjności, które mogę teraz osobiście potwierdzić). Jak wygląda serwis gwarancyjny na geekbuying.pl? Jest szansa wyegzekwować skuteczną naprawę lub zwrot pieniędzy, czy z automatu odrzucają roszczenia? Nie był to tani zakup… Recenzje przeczytane w necie nie przedstawiają sklepu w najlepszym świetle.
Kupowałem u nich kilka rzeczy, ale nigdy nie musiałem nic reklamować. Patrząc na opinie to przeważają pozytywne.
u mnie niestety podobnie. po roku czasu użytkowania roborock diad pro combo, przestał się ładować. odesłany do serwisu, po 3 tygodniach informacja, że nie mogą go naprawić, bo nie mają takiej części i proponują albo 800zł albo jimmy jv85 pro 😉
biorąc pod uwagę ,że roborock dyad pro sprawdził się u mnie bardzo dobrze, może oprócz samego mycia jego zakamarków pod wałkami, który model jest godny uwagi?żeby był na podobnym poziomie lub lepszy 🙂 chętnie z opcją mycia na płasko.
To dalej można iść w Roborock Flexi Pro lub nowsze F25 (jest wiele wersji).
U mnie to samo, walczę z nimi od 5. marca. Nie są w stanie naprawić ani wymienić Dyada, więc poprosiłam o zwrot 2129 zł. Wczoraj doszliśmy do opcji: „Z uwagi na czas użytkowania urządzenia (półtora roku), chcielibyśmy zaproponować Pani jedno z dwóch rozwiązań do wyboru: 1. Zwrot środków w wysokości 800 zł; lub 2. Wysyłkę nowego egzemplarza modelu Jimmy JV85 Pro wraz z głośnikiem Bluetooth Tronsmart T7 jako rekompensatą.”
Wcześniej proponowali 650 zł i ww. Jimmiego. Obawiam się, że bez rzecznika i UOKiKu się nie obejdzie – oby pomogli.
heheh widzę, że to samo. mnie również już dorzucili głośnik ;-P
Bazując do dostępnych modelach np. na Amazonie, pytanie czy są duże różnice w jakości mycia podłóg i samoczyszczenia dla modeli Dreame H12 Pro , H13 Pro i H14 Pro ?
Ewentualnie czy wybrać Mova M10 czy jednak H14 Pro ?
H12 Pro jest obecnie dostępny za pół ceny H14 Pro. A jest też coś takiego jak H12 Pro Ultra .
H13 Pro, H14 Pro i M10 to podobne konstrukcje, a zwłaszcza dwa ostatnie. Wszystkie 3 godne polecenia. 13 i M10 testowałem i to jedne z najlepszych odkurzaczy tego typu na rynku.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Porównanie sprzętów – super robota!
A który z tych sprzętów polecasz najbardziej przy czworonogach w domu? Czy którys wyróżnia się wyższa skutecznością w zbieraniu sierści od innych? Tylko odkurzacze Bissell chwalą się tym w opisach, a jak jest w rzeczywistości? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Nie mam już psa, więc trudno stwierdzić, który z aktywnych mopów poradzi sobie najlepiej, ale celowałbym tylko w te, które mają dobrze wyciskanie materiału przy każdym obrocie, czyli głównie to co zazwyczaj polecam: Dreame H13 Pro , Roborock Flexi Pro .
Panie Krzysztofie, przymierzałam się do zakupu Dreame H14 Dual ale zastanawiam się czy jest wart swojej ceny (3,3tyś)? W domu podłoga drewniana i płytki ale przede wszystkim – rzucający jedzeniem bobas więc zależy mi na szybkim i skutecznym posprzątaniu podłogi.
Dzięki za odpowiedź
Roborock flexi pro czy Mova m10
Oba świetne, ale chyba zdecydowałbym się na Mova M10 , tańszy o 200 zł, a jednak parę parametrów lepszych.
Gdyby mial Pan wybierac sprzet do mycia, na odkurzaniu mi nie zalezy to dreame h13 czy mova m10?
Mova M10 .
Panie Krzysztofie, metodą eliminacji na placu pozostały trzy urządzenia:
– ROBOROCK Dyad Pro Combo H1C1A
– Tineco Floor One Switch S6
– Dreame H13 Pro
Czy któreś z tych urządzeń posiada coś wyjątkowego (albo dyskwalifikującego) i odróżnia się na +, lub – od reszty ?
Jeśli Roborock to tylko Flexi Pro – Dyad są bardzo słabe i awaryjne. Dreame H13 Pro jest po prostu świetny pod każdym względem, choć jest jeszcze tańszy i równie dobry (jak nie lepszy) Mova M10 . Tineco testowałem jedynie S5 Extreme, więc trudno powiedzieć – na papierze S6 i S7 też wydają się dobre.
Czy tineco po myciu zostawia podłogi suche??
Żaden odkurzacz nie zostawia od razu suchej podłogi, ale ogólnie odkurzacze myjące aktywnie zostawiają bardzo mało wody – przykładowo taki Mova M10 na 20 m2 kuchni zostawia na podłodze ok. 30-40 ml wody… Podłogi są suche po 1-2 minutach max.
A czy ma Pan jakąś opinie o odkurzaczu 4swiss ??
4SWISS to dystrybutor chińszczyzny w wysokiej cenie – bez sensu…
Kurcze, ani Dreame 14 dual, ani Dreame 13 pro, nie są na ten moment dostępne. Czy wiadomo kiedy mogą pojawić się znowu w sprzedaży? Czy lepiej wybrać coś innego? Szykowałem się na zakupy w ten weekend 😀
Ma Pan prosto od amazon.pl zarówno Dreame H13 Pro jak i H14 Pro w świetnych cenach.
Byłam zdecydowana na Roborocka flexi pro . Ale tak zaczęłam myśleć o Dream 14 pro. Warto na niego czekać? Czy jednak brać z tych co już są na rynku?
Żeby nie było jak w Shreku 😉
Premiery raczej szybko nie będzie, a zmian w stosunku do aktualnych modeli nie ma jakoś dużo, poza spłaszczeniem konstrukcji i opcją sprzątania na płasko – w stosunku do Dreame H13 Pro , Roborock Flexi Pro już to i tak ma.
Hehehehe czyli nie warto czekać. To który lepiej brac dream h13 pro czy roborock flexi pro ?
Jeśli zależy Pani na sprzątaniu na płasko pod meblami to Roborock, jeśli nie to Dreame.
Hehehehe ok czyli nie czekam. Tylko teraz Roborock flexi pro czy Dreame h13 pro ?
Oba super, kwestia tylko sprzątania na płasko.
Rozumiem, ze Dreame H14 Pro jest dostepny za granicą. Jakie są roznice od Dreame H14 Dual ? Może wiadomo 🙂
Głównie funkcjonalne (osobna pionówka) i w konstrukcji wypinanego silnika, a tak to zbliżone odkurzacze tej samej serii – u nas H14 Pro też się pojawi, ale pewnie w 2 połowie roku.
Dzień dobry. Mam na pokładzie domowym 2 małych dzieci rzucających jedzeniem i psa z krótką sierścią po którym muszę odkurzać 2 razy dziennie… który model poleciłby Pan do walki? Z góry dziękuję za wskazówki i Pozdrawiam serdecznie
A czego konkretnie Pani szuka? Odkurzacza aktywnie myjącego jak te z zestawienia, czy raczej odkurzacza pionowego, którego główna funkcją jest praca na sucho?
Witam. Z tych wszystkich testowanych odkurzaczy, który by Pan wybrał dla siebie?
Sam sobie takiego odkurzacza nie kupiłbym – nie widzę sensu mając dobrego robota odkurzająco-myjącego i pionówkę do pracy na sucho, ale gdyby miał już coś wybierać z tego co testowałem to ograniczyłbym się do 3 modeli/serii: Dreame H13 Pro , Jimmy PW11 , Roborock Flexi Pro . Z tego czego nie testowałem, rozważyłbym jeszcze Tineco S6 i S7.
Dzień dobry, kiedy będzie recenzja Mova M10 ? Zastanawiam się czy Roborock flexi pro poradzi sobie z sierścią psa?
Koniec stycznia.
Wszystkie tego typu modele średnio sobie radzą z sierścią, jeśli jest długa lub zbita to jeszcze w miarę, ale krótki i drobna będzie kleić się do mokrego materiału wałka. Ratunkiem jest dobrze zaprojektowany element wyżymający wałek, a te w Roborocku Flexi Pro i Dreame H13 Pro do takich należą. Mova M10 Pro gorzej wypada pod tym względem, ale to jeszcze testuję.
Dziękuję
Dzień dobry. Czaiłam się na odkurzacz Jimmy, ale ostatnio trafiłam na taki Beko HydroTrio Pro VRW90421VD . To podobno to samo. Czy pan zna ten sprzęt?
Wygląda na to samo, ale przed własnym sprawdzeniem, raczej nie będę polecać, gdyż mogą być znaczące różnice.
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Dzień dobry, kiedy można się spodziewać recenzji Mova M10?
Koniec stycznia.
Witam, zastanawiam się nad dreame i tineco z powyższego rankingu, co lepiej sprawdzi się na płytkach na wysoki połysk? Tak żeby mył dobrze i nie bylo widać smug? I w czym modele z zestawienia sa lepsze od swoich starszych modeli dreame h12 i tineco s6? Warto dopłacić za nowszy model?
Przy prawidłowym użytkowaniu oba nie będą zostawiać smug, a od starszych lepsze są systemami samoczyszczenia z podgrzewaniem wody i szybszym suszeniem oraz paroma mniej znaczącymi kwestiami.
Dzień dobry, Panie Krzysztofie – proste pytanie – Roborock Flexi Pro czy MOVA M10 ?? Czy któryś ma przewagę?
Jeszcze testuję Mova M10 , więc nie mam rekomendacji dla niego, a dla Roborocka tak – to jeden z lepszych tego typu odkurzaczy obok Jimmy PW11 Pro Max i Dreame H13 Pro (H14 Dual).
Witam, który odkurzacz z całej przedstawionej listy jest, według Pana, najlepszy?
Dreame i Jimmy to aktualnie najlepsze sprzęty tego typu.
Oh byłam pewna, że kupie Dream h13 pro, ale teraz Mova zawrocila mi w głowie cena i możliwością pracy na płasko. Czy jest dużo gorszą od H13?
Dopiero zaczynam testy M10 Pro, więc efekty bliżej stycznia.
Dzień dobry, zastanawiam się nad dreame h14 dual. Jak cześć odkurzająca wypada w porównaniu do T20? Obecnie już mój ponad 3 letni T20 sprawuje się nieźle jedynie nowa bateria by mu się przydała. Czytałam że H14 jako sam odkurzacz nie jest jakiś wybitny na obecne czasy ale mam nadzieje ze przynajmniej nie gorszy od „dziadka” T20 😉
Myślę że głównie bym korzystała z małej turboszczotki do kanap itp a tam przydaje się dobra moc.
Dzień dobry Panu.Proszę o radę, mop sprzątający około 200m powierzchni dom na wsi ,ciągle ziemia i pasek na kafelkach w korytarzu i kuchni .Jaki mop sprzątający pionowy najlepiej by się nadał?
Jimmy PW11 Pro Max
Dreame H13 Pro lub Dreame H14 Dual
To najlepsze konstrukcje na rynku, choć potencjalnie jeszcze jest Mova M10 Pro , ale dopiero zaczynam testy.
Dzień dobry. Które z tych urządzeń jest najprostsze w czyszczeniu ? Dreame H14 , Jimmy PW11 Pro Max ,a może Mova M10 .
Realnie wszystkie 3 dość łatwo czyści się ręcznie, wystarczy wyjąć wałki, przetrzeć nisze w których pracują, raz na jakiś czas można przetrzeć wyciorami z zestawów kanały odprowadzające brudy do zbiorników, a tak to po każdym cyklu przepłukujemy zbiorniki wody brudnej oraz filtr. W żadnym z tych modeli nie jest to specjalnie trudne i jedynie tam gdzie wałki są 2, a nie 1 mamy 2x więcej roboty, ale to po prostu 30 sekund więcej pracy.
Dziękuję bardzo .Wszystkiego dobrego w Nowym roku.
Jaka jest różnica w jimmy 11pro max,a 11 pro? Czy warto dopłacić za maxa?
Różnią zestawem akcesoriów – Pro nie ma rury i elektroszczotki podłogowej, jego odpinany silnik robi za odkurzacz ręczny z 3 akcesoriami.
Proszę o informację, który jest lepszy dreame H14 Dual czy Jimmy PW 11Pro max
Jimmy testowałem i polecam z czystym sumieniem. Dreame jeszcze nie sprawdzałem, ale skoro to tylko drobna ewolucja Dreame H13 Pro , który dobrze znam, to też powinna być dobra opcja. Choć pewność mamy raczej przy Jimmy 🙂
Dziękuję bardzo za informację. POZDRAWIAM.
Zastanawiam się nad zakupem Thomas Aqua Floor Cleaner Plus lub Dreame H12 pro który będzie lepszy? Bo w pismach jest informacja że Thomas ma mniejszą moc ale większą siłę ssania.
Hmmm Thomas ma 11,5 kPA, a Dreame 16 kPa, więc to ten drugi oferuje większą moc ssania jak i większą moc silnika (200 vs 300 W).
Thomasa testowałem i jest spoko, Dreame starszej generacji już nie.
Proszę o pilną recenzje M10 , tak żeby na gwiazdkę zdążyć kupić 😉 skoro na być to chyba kilka dni się wstrzymam
Mam go już pod ręką, ale stoi w kolejce do testów – wygląda kozacko, więc pewnie szybko się za niego zabiorę.
Ooo tak również proszę, byłam pewna, że wybiorę Dream H13 pro, ale cena Mova i możliwość pracy na płasko bardzo mnie kusi
Dzień dobry, czy polecił by Pan bardziej Jimmy PW11 pro max czy Dreame H14 Dual ? Zależy mi na opcji odkurzacza ręcznego, żeby była w miarę mocna do odkurzania tapicerki ze zwierzęcej sierści. Mieszkanie 60m, pół na pół panele i płytka gresowa. Chyba jeszcze nie było u Pana recenzji H14 i chociaż wydaje się mocniejszą opcją to na yt widziałam że ludzie narzekają na to że zostawia smugi czy gubi wodę. Będę wdzięczna za poradę, dziękuję!
Jimmy testowałem i mogę z czystym sumieniem polecić, Dreame H14 Dual jeszcze nie miałem w rękach poza targami, więc trudniej zapewnić, że to dobry wybór, ale z 2 strony to tylko drobny lifting testowanego Dreame H13 Pro z pracą na płasko i opcją odpinania silnika do pionówki lub odkurzacza ręcznego, więc nie powinno być żadnych niemiłych niespodzianek.
Co do gubienia wody to każdy odkurzacz tego typu coś tam zostawia, jedne mniej, drugie więcej, ale to standard z uwagi na konstrukcje natrysków. Co do smug to nie widzę żadnego powodu w konstrukcji do takiego stanu rzeczy, może ktoś daje za dużo detergentu, nie utrzymuje wałka w czystości – opcji jest sporo, ale do czasu własnego testu, nie dam 100% rekomendacji dla tego modelu, a raczej w najbliższych tygodniach nie zanosi się na jego testy – mam aktualne 9 różnych sprzętów na testach, więc kolejna spora.
Żaden z tych odkurzaczy aktywnie myjących z odpinanym silnikiem nie jest specjalnie mocny w pracy na sucho – mają max. 18-20 kPa ciśnienia ssania, więc to takie max. 100-120 AW – do odkurzania typowych podłóg nadają się dobrze, ale już do pracy z ssawkami nie ze wszystkim sobie poradzą.
Super dziękuję, w ogóle super jest Pana działalność w testowaniu i zbieraniu informacji o sprzętach, zawsze przed zakupami zaglądam żeby sprawdzić polecajki i nowinki także bardzo doceniam
Mam H14 Dual i polecam. Mój egzemplarz nie zostawia wody, zbiera nawet rozlaną, a Ilość wody i środka myjącego można regulować w w aplikacji DreameHome. Poza tym w tego typu odkurzaczach Wet&Dry ważną rolę odgrywa technika sprzątania – gdzieś na YT jest filmik z wyjaśnieniem. W wielkim skrócie chodzi o to, aby zawsze sprzątać do przodu i do tyłu mniej więcej tym samym torem jazdy, bo wracając do tyłu zbiera on nadmiar wody. Dopiero później skręcamy w kolejne do sprzątnięcia miejsce. Co do drugiej wersji na sucho, raczej nie spodziewałbym się efektu wow, bo Dreame ma dużo mocniejsze takie odkurzacze – nie testowałem, więc nie powiem, bo mam jeszcze drugi pionowy odkurzacz innej marki. Mi zależało na mopowaniu i odkurzaniu za jednym zamachem – mieszkanie 66m2 spokojnie ogarnia skutecznie, nawet jak zwiększyłem na max. siłę ssania i dozowanie wody – 2 zbiorniki wody na to idą i zostaje ok. 40% baterii. Mam nadzieję, że pomogłem.
Nie polecam niczego z firmy Dreame, kupiłam Dreame H12 Pro i wszystko fajnie odkurzacz działał pół roku, po pół roku woda nie leciała i dałam do reklamacji i z reklamacji nici. Zwalili na mnie winę, że używałam nieoryginalnego środka. Także do sprzedania są pierwsi a jak przychodzi co do czego to mają w tyłku klienta, nie uznali gwarancji ani niczego odesłali z kwitkiem i powiedzieli ze nie da się naprawić odkurzacza za 1.5 tyś
Hmm skoro stosowała Pani niewłaściwy środek, to może coś jest na rzeczy? Zawsze wspominam, że detergenty do odkurzaczy myjących aktywnie i robotów sprzątających muszą być do nich dedykowane, nie mogą się krystalizować, ani pienić, do tego trzeba stosować właściwe proporcje – większość to koncentraty.
Dzień dobry, oprócz Narwala s20 pro drugim (tym razem budżetowym) modelem polecanym na youtube jest Uwant d100 . Czy może Pan o tym sprzęcie coś powiedzieć?
Ja mam od wczoraj uwant i jest moc. Kupiony za 1k z amazon w komplecie z płynem do podłóg. Rewelacja. Domywa wszystko. Głośność pracy znośna. Samoczyszczenie i opcja odkurzania bez mopowania robi robotę.
Nie testowałem Uwant D100 , ale z tego co widzę po ich stronie, to jak na sprzęt za niecałe 1200 zł, ma co trzeba, wałek z obu stron dojeżdża do krawędzi, ma elektrolizę wody, suszenie gorącym powietrzem, dedykowany detergent, sprząta na płasko, stację z najazdem bez potrzebny podnoszenia (brak wycieków), szkoda jedynie, że nie podgrzewa wody do mycia wałka, ale w tej cenie to i tak spoko.
Spędziłem wczoraj kilka godzin szukając odpowiedniego odkurzacza w zakresie cena/jakość, a dzisiaj zrobił mi Pan ogromną radość i łatwość tym zestawieniem. Teraz od kilku godzin sprawdzam testuje i głowię się, do 1800 zł wybrać H12 Dual czy M10? Czy 75 stopni suszenia jest tak ważne, żeby nie było zapachu mokrej szmaty? H12 jest tak wszechstronny, że żal nie wziąć, ale nie dojeżdża pod meble w wersji mopujacej. O M10 nie mogę znaleźć nic w internecie, to chyba świeży model, co sprawia niemałe problemy.
Dreame H12 Dual nie testowałem i już raczej testować nie będę, to stary sprzęt, ale właśnie jedzie do mnie Mova M10 , więc przed świętami powinienem mieć gotową recenzję.
Podgrzewanie wody do mycia robi mega robotę, podobnie jak suszenie gorącym powietrzem w krótkim czasie.
Dziękuję. Byłem blisko zakupu H12 Dual, był na Amazon DE za 1400 zł… Czy są jeszcze jakieś dobre propozycje do 1800 zł z dodatkowym odkurzaczem jak Dual? Wiem tylko o Dyad Pro Combo, ale jest chyba gorszy od H12.
Dyad to tragedia, lepiej polować na serię Jimmy PW11 – są 3 wersje zestawowe, a najbogatsza Jimmy PW11 Pro Max spada czasem cenowo do okolic 1800 zł.
Jimmy może nie jest najpiękniejszy, ale po przeanalizowaniu, wydaje się być najlepszym wyborem. Funkcja odkurzania jest dla mnie o tyle ważna, że jasne, chyba każdym takim mopem przy okazji wciągam brud z ziemi, ale pajęczyn z sufitu mi nie zgarnie, kanapy też nie przelecę, a bardzo chciałbym uniknąć zakupu kolejnego urządzenia, nawet nie mam aż tyle miejsca na nie.
Mam jeszcze dwa pytania/prośby: jak szukać odkurzaczy pionowych myjących? Na żadnych sklepach czy porównywarkach nie ma takich filtrów ani kategorii. Wszystko jest odkurzaczem pionowym, można zaznaczyć praca na mokro, ale to i tak wyrzuca odkurzacze z dołączaną szmatą lub szczotką, bez zbiorników na wodę. A znalezienie myjących z odłączanym silnikiem to już w ogóle mega wyzwanie…
A drugie – warto na cokolwiek czekać? Spędziłem kilkadziesiąt godzin na czytanie i oglądanie recenzji wielu odkurzaczy i dalej nie umiem podjąć decyzji. Niby świetne odkurzacze to te powyżej 2500 zł, a jednak M10 Pro wydaje mi się z opisu i specyfikacji za nieustępujący im kroku, a dopiero co wszedł do sprzedaży i to za 1700 zł…
Znalazłem jeszcze Air Essence Typhoon (Tajfun) Jet , ale żadnych recencji. Co Pan sądzi o nim? Może jakaś recenzja się szykuje?
Akurat 3 grudnia Jimmy zawitał do Polski 😮 i do 15 grudnia będzie po 1999 zł we wszystkich sklepach. Warto?
Air Essence Typhoon dojeżdża do krawędzi tylko jedną stroną – mało praktyczne i spotykane bardziej w niskobudżetowych konstrukcjach.
Z tych 3 co wymieniłeś brałbym M10 – sam go rozważałem – to nowy model na rynku (Mova to tańsza marka od Dreame), choć osobiście dopłaciłem i kupiłem H14 Dual, choć na opcji dual mi aż tak nie zależało, ale chciałem mieć sprzątanie na płasko, podświetlaną szczotkę i dobrą bazę, a to ma właśnie H14.
To wszystko ma PW11 Pro Max , a jest za 1999 zł, taniej od H14, naciągam swój budżet i tak, bo na szczęście mam małą zniżkę – to zły wybór? Póki co wybór padł na niego – jednak to zgarnięcie pajęczyn czy odkurzenie kanapy to czasem dobry pomysł
Air Essence Typhoon – nie znam, nie testowałem i raczej się to nie zmieni, więc polecić nie mogę. Na papierze wygląda dobrze, ale jednak PW11 sam sprawdzałem i zrobił na mnie świetne wrażenie.
Wszystkiego tego W11 Pro Max nie ma i jest kilka dość sporych różnic. Szczotkę podświetlaną ma, ale tylko tę do sprzątania, a H14 obie – także tę myjącą. O sprzątaniu na płasko ani słowa – pewności nie mam, ale raczej to oznacza, że nie wolno (chyba że ja nie znalazłem takiego info), a baza H14 też jest bardziej rozbudowana, bo ma dodatkowy element grzejny w bazie co podgrzewa wodę do czyszczenia wałka w 60st. C. Dla mnie jest to sporo różnic technicznych, a cenowo to niecałe 500 zł różnicy, bo H14 znowu wpadł w promkę za 2449 zł, no ale w Jimmy plusem jest większa moc… Jeśli te różnice Tobie nie robią to bierz Jimmy – ważne abyś był zadowolony 🙂
Kładzie się na płasko. Szczotka podświetlana jest mi zbędna – mam lampy LED na suficie z ustawianiem barw i mocy, że na zewnątrz tak jasno nie jest jak tu może być 😀 to grzanie wody z jednej strony mnie zasmuciło, z drugiej strony w recenzji PW11 na tym serwisie pan Krzysztof wprost napisał: „Samoczyszczenie wałków mopujących i wnętrzności zespołu myjącego jest bliskie perfekcji i z całą pewnością mogę napisać, że to najlepszy system samooczyszczenia z jakim się spotkałem. ” a ja ufam, więc chyba niewiele stracę. Niestety już i tak przekraczam budżet o 200 zł 🙁 ale chyba nie będzie czego żałować
Ciekawe kiedy w Europie i w Polsce pojawi się Narwal S20 Pro. Z recenzji na YouTube wychodzi że to jest w tej chwili najlepszy odkurzacz mopujący na rynku.
Z tego co mi wiadomo, ma to być nowość Tefala na polskim rynku w 2025 roku, więc w jakiejś formie się pojawi na pewno – Narwa i Rowenta (Tefal) współpracują.