, Roborock Robot sprzątający Testy

Roborock S7. Najlepszy robot sprzątający i myjący? (TEST)

Roborock S7

Roborock S7 / fot. techManiaK.pl

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

23 odpowiedzi na “Roborock S7. Najlepszy robot sprzątający i myjący? (TEST)”

  1. Marek pisze:

    dla mnie zbyt głośny, w ciągu dnia jak sprząta i ja jestem to mi przeszkadza

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To zależy od ustawionego poziomu głośności – na 1 i 2 biegu wciąga ładnie, a jest cichszy od każdego iRobota.

  2. Tomasz Guz pisze:

    Witam, prosze o radę.
    Dom ok. 150 m2 – same twarde podłogi (gres, panele, deska). Dzieci ( w tym jedno 4 letnie ) i pies, więc podłoga wymaga bardzo częstego sprzątania.
    W związku z powyższym zależy mi na: stacji gdzie robot mógłby samodzielnie opróżniać pojemnik, bo śmieci będzie sporo. Ponadto kluczowe dla mnie jest dobre mopowanie. Jakieś extra bajery w stylu sterowania głosowe itp, są dla mnie zbędne. Ważne aby dobrze sprzątał. Cena też nie jest priorytetem.

    Rozważam następujące modele:
    PROSCENIC M8 PRO
    PROSCENIC M7 PRO+
    LENOVO T1 PRO
    ECOVACS Deebot N8 PRO+
    ROIDMI EVE Plus
    VIOMI S9
    Roborock – natomiast pytanie czy ktoś wie kiedy będzie dostępna stacja ? Ile będzie kosztować ? Jakby S7 była w zestawie od razu ze stacją to bym brał bo widzę, że chyba najlepszy jest ….

    Co byście sugerowali przy potrzebach o których napisałem ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Darowałbym sobie Lenovo – mają skopane oprogramowanie, ale u nich to standard, obojętnie czy to robot, czy tablet.
      Eve Plus wypada najtaniej, a robi mega robotę. W zupełności wystarczy na taką powierzchnię. Żaden z tych robotów nie mopuje specjalnie dobrze – lekko przecierają podłogę tą samą szmatką.
      Co do stacji do Roborocka to ma niby być w czerwcu i będą zestawy, jak i opcja zakupu osobno, ale czy to prawda, to się okaże… Cena raczej koło 1000 zł, jeśli faktycznie zrobią ją podwójną (na wodę czystą i kurz).

      • Tomasz Guz pisze:

        Zakupiłem jednak coś innego 😉
        ECOVACS Deebot U2 Pro

        Duży pojemnik na kurz chyba 800 ml i specjalny gumowy wałek do sierści powinien na początek rozwiązać sprawę, będę miał też okazję ocenić efekty mopowania takiego robota.
        Jako pierwszy zakup takiego robota do którego musi się przyzwyczaić duży pies i go nie pożarł 😉 to stwierdziłem że może bezpieczniej będzie coś taniego – w outlecie wyrwałem za 580 zł.

        Natomiast docelowo nastawiam się na zakup za kilka miesięcy Roborock S7 ze stacją, jak wypuszczą w wersji MaxV. 🙂
        Będę mógł wreszcie kontrolować co robi pies podczas nieobecności domowników w domu. Niezły patent ;). I pojawia się pytanie: czy jakiś robot innej marki ma tego typu kamerę gdzie możemy na apce widzieć obraz z kamery robota ?

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Jako model na chwilę może i się sprawdzi, choć brak kamery, czy radaru dla mnie go dyskwalifikuje w cenie regularnej 900 zł. Za 580 zł to dobra oferta. Większość firm stosując kamery, używa ich tylko do nawigacji i rozpoznawania przeszkód. Wiem, że Samsung w nowym modelu AI BOT ma dać taką możliwość i była jakaś 1 mniejsza firma z taką opcją, ale nie potrafię sobie jej przypomnieć…

  3. Michał pisze:

    Mamy już Roombę i9 do odkurzania. Czy ma sens kupno Roborock S7 do mycia podłóg, czy lepiej np. kupić dedykowane rozwiązanie do mycia podłóg typu Braava ® seria 300 , który jest tańszy niż Roborock S7 ?

    Byłbym bardzo ciekawy porównania takiego mopowania sonicznego z Roborock S7 kontra sam robot mopujący podobnej klasy.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie używałem Braavy poza sklepem, więc trudno mi powiedzieć jak mopuje, choć też ma jakąś formę wibracji i daje większy nacisk na szmatkę. Raczej bez sensu kupować kolejnego robota.

      • Michał pisze:

        Przejrzałem różne recenzje Brava i Roborock S7 . Brakuje mocno porównania tego sonicznego mopowania, bo we wszystkich recenzjach jest to wymieniane jako super rozwiązanie i bardziej skuteczne od tradycyjnych rozwiązań i sugerują, jakby to było najskuteczniejszy sposób mopowania w robotach. Ale czy tak jest naprawdę? Jak to się ma do tych dedykowanych tylko do mopowania i wysokiej klasy robotów?
        W Brava tylko starsze modele miały wibracje (ale dość słabe) na mopie, nowsze tego nie posiadają, więc mam wątpliwości, co lepiej funkcjonuje.

        Dodatkowym problemem, jaki widzę, jest fakt, że w żadnym sklepie sprzedającym Roborock S7 nie widzę w sprzedaży dodatkowych akcesoriów (czyli szmatek czy filtrów zamiennych) do niego.

        Mamy duże powierzchnie (ponad 360 m2), więc posiadania większej ilości szmatek do wymiany między poziomami jest konieczne, plus takie szmatki będą się szybciej zużywać. Dodatkowo, przy takich powierzchniach może być korzystne posiadanie dwóch robotów, bo mogą iść 2 na raz. Już nie raz było dla nas problematyczne, że musieliby czekać aż Roomba się załaduje co trwa czasem parę godzin.

        Dlatego doszedłem do wniosku, że zakup Roborock S7 nie byłby tak głupim pomysłem, bo z jednej strony będzie można użyć mopowania, albo samego odkurzania co pomogłoby w sytuacjach, kiedy czas gra rolę. A samo mopowanie soniczne przemawia za tym, że jest to najskuteczniejsza metoda mopowania na robotach do tej pory.

        Czy tak jednak jest rzeczywiście? Dlatego czekam na info od sklepów czy będą miały szmatki zamienne i może w międzyczasie pojawi się jakiś test między mopowanie roborock S7 a jakimś najnowszym modelem Brava i wtedy da mi to podpowiedź, co jest bardziej opłacalne kupić.

        Czyli upraszczając:

        1. Jeśli mopowanie w nowym Brava jest na podobnym poziomie co w Roborock 7 , to wtedy jest to decyzja finansowa: tańsza brava czy droższy roborock 7, ale dający więcej elastyczności przy szybkim sprzątaniu większych powierzchni.
        2. Jeśli jednak Roborock 7 mopuje gorzej, to nie ma co się zastanawiać, lepiej kupić lepsze urządzenie, bo odkurzacz już mamy.
        3. A z kolei jeśli Roborock mopuje lepiej, to nie ma się nad czym zastanawiać, brać, jeśli tylko szmatki zastępcze będą.

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Tak jak pisałem, nie testowałem żadnej Braavy w warunkach domowych, więc trudno mi się ustosunkować. S7 to pierwszy robot, który potrafił usunąć zaschnięte duże plamy po kawie (prawie na cały kafelek jak widać na zdjęciach), ale i tak nie jest to poziom mopowania ręcznego – ani w S7, ani w Braavie. Części eksploatacyjne pojawią się pewnie w najbliższych tygodniach – może Pan napisać w tej sprawie do Roborock Poland. Na aliexpress już coś się pojawia.
          Skoro ma Pan 360 m2 to faktycznie drugi robot byłby pomocny do odkurzania. W takim wariancie zakup S7 jest nie głupi.

  4. Maku pisze:

    @Marcka – czekałem 6 miesięcy aż będzie dostępny i śledziłem rynek. Kupiłem w dniu promocji za 1929 z gratisem na geekbuying pl. I to niby z 2 letnią gwarancją! Z S7 jestem mega zadowolony!

  5. Overmo pisze:

    Witam. Zastanawiam się nad S7 lub Rodmi Eve PLus .
    Powierzchni do odkurzania około 55m2. 2 koty i pies. Nie mam dywanów, wszędzie panele i kafelki. Obecnie przy Roborock s5 przy co dziennym odkurzaniu zbiornik zawsze pełny. Przy objętości zbiornika w stacji dokującej 3l to worka wystarczy na jakieś 10 dni. Druga sprawa przy tak małej pojemności zbiornika na kurz w odkurzaczu to przy nieco ponad połowie odkurzonej powierzchni odkurzacz będzie już mocno przyduszony dlatego obawiam się że ostatnie pokoje będą już gorzej odkurzone. No chyba, że czujniki wykryją pełny zbiornik i odkurzacz pojedzie się „wypróżnić” po czym dokończy odkurzanie. To co najbardziej mi się w nim podoba to 2 szczotki boczne, przy jednej w S5 mam niedosyt w rogach. Teraz S7. Przemawia za nim duży pojemnik na kurz i lepsze „mycie” podłóg a zwłaszcza to że „myje” całą szerokością mopa. Który byście mi bardziej polecili pomijając kwestię ceny? Z góry dziękuję za rady. Pozdrawiam serdecznie

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie do końca – w S7 wibracje na mop są przenoszone tylko na jego środkową część, dlatego ma w opcjach tryb intensywny, gdzie zagęszcza to jazdy. 55 m2 to nie dużo, nie widzę sensu dla stacji czyszczącej, która zabiera miejsce.

  6. Pietrek pisze:

    Śmieci z pojemnika będą pobierane przez turboszczorkę tak jak było w Samsung navibot S

  7. Mariusz pisze:

    Panie Krzysztofie, dziękuję za wszystkie Pańskie recenzje a szczególnie za tę, bo czekałem z niecierpliwością od kilku tygodni.

    Szukam właśnie robota do 2-kondygnacyjnego domu 150m2 z dwoma kotami, podłogi olejowane i trochę płytek, praktycznie bez dywanów.

    Zwrócił Pan uwagę na ciekawy aspekt mopowania robotem: albo mopujemy pomieszczenia pojedynczo, albo jeździ brudną szmatką po całej kondygnacji. Szczerze mówiąc, chyba lepiej zainwestować w dobrego ręcznego mopa Viledy i poczekać, aż roboty same będą wyżymać szmatkę co kilka metrów :). Szkoda.

    W każdym razie, ciągle nie wiem, jaki model wybrać i nie przepłacać za, w mojej ocenie, niepotrzebne funkcje. Skoro mopowanie to nadal gadżet i nie specjalnie przeszkadza mi brak stacji czyszczącej, ale zależy mi na:
    – NIEZAWODNYM robocie (nie zgubi się)
    – solidnie (ale cicho) odkurzy dwie kondygnacje
    – pozwalana na zaawansowane edycje mapy i strefy zakazane (bez taśm magnetycznych)
    – ogarnie sierść (czyli z gumową szczotką?)
    – nie podgląda domowników (czyli LIDAR?)
    – nie musi mieć stacji ani mopa (ale może!)

    , to jakie 2-3 modele by Pan polecił? Roomba chyba jest przereklamowana, ale Roborocki wydają się sensowne. Np. taki S5 Max kosztuje 1700zl zamiast 2300zl za S7. Jeśli ma Pan chwilę, byłbym wdzięczny za rozwiniętą odpowiedź. 🙂

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dokładnie tak – funkcja mopowania najlepsza jest nadal u człowieka 🙂
      Roidmi Eve Plus można dostać już za 1600 zł, a jest lepszy od S5 Max pod każdym względem i ma stację czyszczącą – spełnia wszystkie wymagania z wyjątkiem wałka. Gumowy wałek na razie ma tylko Roborock S7 .

    • Maku pisze:

      @Mariusz – Jak masz zwierzaki i żonę to gumowy wałek świetna sprawa! Jeżeli chodzi o olejowaną podłogę to S7 ma takie dwie blaszki prowadzące szczotkę główną (jak poszukasz w necie zdjęcia od spodu to je widać), one jadą po podłodze, niektórzy piszą, że potrafią zarysować im podłogę. Ja mam kafle i panele AC4 i nie mam tego problemu, ale przy olejowanej podłodze bym to sprawdził.

      Roidmi Eve Plus – też spoko (sam nad nim myślałem), ale ja potrzebowałem mopować (i nie potrzebuje stacji) dlatego S7 okazał się strzałem w 10! Może to nie ręczna vileda ale na 40m2 jest idealny! Szmatka nie jest jakoś bardzo brudna po zmopowaniu całego mieszkania.

      Viomi V3 lub Viomi S9 (ze stacją) jeszcze jest, ale po tym, ile ludzie mają z nimi problemów to sobie odpuściłem.

      S5 max – niby spoko, ale w tej cenie Roidmi lepszy.

      Przy 150m2 stacja dokująca to może być przydatna rzecz 😉

      • Krzysztof Kulikowski pisze:

        Podłoga widoczna na zdjęciach to miękki modrzew – S7 nie zrobił rys. Zawsze można wyciąć mini paski filcu i nakleić na te blaszki.

  8. Maku pisze:

    Rzeczywiście! Teraz to widzę.

  9. Maku pisze:

    Mam od premiery na geekbuying czyli już 3 tyg. Kupiony za 1929! W tej cenie lepszego nie ma! Za 2500 no chyba bym nie kupił.
    Robot jest rewelacyjny to prawdziwa rewolucją a nie ewolucja. Mopowanie mega! Gumowa szczotka mega! Odczepiany zbiornik wody od tyłu mega! Podnoszenie mopa mega! Po zaparkowaniu w stacji nie trzeba go ściągać, w obawie, że zamoczy panele (w zestawie nie ma maty ochronnej jak wcześniej). Mieszka pod szafką rtv, gdzie miejsca nie jest dużo, a bez problemu wjeżdża i wyjeżdża. Mam dużo mebli na nóżkach i zmorą było odkurzanie czy mopowanie tam. Teraz jest czyściutko! Stacji dokującej nie potrzebuje więc nie przeszkadza mi jej brak przy większych mieszkaniach warto będzie dokupić.
    Filtr w zbiorniku jest od góry nie jak wcześniej od boku.
    Z minusów
    – Mogli dać siateczkę przed filtrem mniej kurzu by w niego się wbijało
    – Szczotka boczna wkręca się w dywanik owca z Ikea (nawet trochę się uszkodziła)
    – szczotka boczna na śrubkę, a nie na zatrzask (można byłoby sprzątnąć dywany z długim włosiem, bo po ściągnięciu bocznej radzi sobie ok)
    – rzeczywiście przy mopowaniu w kuchni na kaflach (głębokie fugi i czarne wzory) robot kręcił parę piruetów. Przy odkurzaniu nie zaobserwowałem tego zjawiska). Pewnie da się to firmwarem naprawić (testowane na 4.1.2_0816).
    Wczoraj zaktualizowałem do 4.1.2_0928.
    – brak kamery AI, w tej cenie mogli już dać (ale pewnie tak jak Pan Krzysztof napisał wypuszcza Vmax z AI – nie każdy potrzebuje i chce być obserwowany)

    Ogólnie jestem mega zadowolony za 1900-2000 rewelacja!

    @Panie Krzysztofie – czemu mamy inne wersjonowanie firmware? Kwestia, gdzie mamy dodanego robota? Ja mam w Xiaomi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


reklamaml