, Roborock Robot sprzątający Testy Xiaomi

Xiaomi Roborock S5 MAX to niedrogi robot sprzątający. Warto kupić? (TEST)

Xiaomi Roborock S5 MAX / fot. techManiaK.pl

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

19 odpowiedzi na “Xiaomi Roborock S5 MAX to niedrogi robot sprzątający. Warto kupić? (TEST)”

  1. Krystian pisze:

    Dzień dobry,
    Stoję obecnie przed wyborem zakupu robota sprzątającego pomiędzy Roomba I7 a Roborock S5 max. Nie mogę się zdecydować , a robot będzie sprzątał dwa poziomy po około 80 m2, płytki , panele,.
    Może mnie Pan przekonać do któregoś?
    pozdrawiam

    • Piotr pisze:

      Ja zdecydowałem się na S5 max i powiem szczerze, że jest rewelacyjnie. Mam taką jak Ty konfigurację domu. Oprócz funkcjonalności, oprogramowania i niezawodności weź pod uwagę koszt elementów zamiennych (szczotki, mop), które w przypadku RoboRocka to grosze 🙂

  2. Piotr pisze:

    Do zalet S5 max należało by dodać:
    – obsługę budynków wielopiętrowych, obsługa do 4 map. Funkcjonuje to bardzo dobrze. Bazę przenosimy tylko przy tworzeniu mapy. Potem juz samego robota. Sam rozpoznaje zapisaną już mapę.
    – komunikowanie się robota w języku polskim.

  3. Sosik pisze:

    nie jest drogi, fakt, ale nawigacja tu leży. dużo pomija.

  4. Piter pisze:

    Nie zgadzam się z autorem, „że obszar mopowania jest taki sam, jak szerokość szczotki – robot nie mopuje całą powierzchnią szmatki”. Otóż mopuje na szerokość szmatki, która jest szersza niż rozstaw kół robota…. Szmatka jest na całą powierzchnię tacki dociskowej i zbiornika wody.
    Szara strefa na mapie to jakiś błąd egzemplarza. Mam bardzo skomplikowany układ i to się nie zdarza. Może przed testem nie zaktualizowano oprogramowania ? 😉

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Co z tego, że szmatka jest szerokości odkurzacza, skoro namaczana jest tylko część środkowa? Oprogramowanie najnowsze, w tym tygodniu zaczynam test mocniejszego modelu ze stacją bazową z wewnętrznym odkurzaczem i workiem 3l – może temu pójdzie lepiej.

      • Piter pisze:

        Gdybyś zwrócił uwagę na budowę tacki, to byś zobaczył, że woda na ściereczkę podawana jest dwoma otworami i dalej już mikrofibrą (namacza tkaninę). Wiem że w zbiorniku jest jeden otwór podający, ale profil tacki jest taki, że rozprowadza wodę tymi dwoma otworami w tacce. Dodatkowo, zanim założę ściereczkę moczę ją pod bieżącą wodą i wyżymam (sprawdzony sposób). W efekcie po godzinnym sprzątaniu widzę na panelach jaka jest szerokość podawania wody i jest ona na całą szerokość szmatki. Ważną sprawą jest to, że wstępnie namoczona szmatka pozwala rozprowadzać, zaciągać wodę na całą jej szerokość (prawa fizyki).

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          U mnie szmatka mokra jest tylko na środku – boku suche. Fakt, że nie namaczałem szmatki wcześniej. Dostałem przed chwilą do testu Roidmi Eve Plus . Do Roidmi dostałem poza 1 szmatką z mikrofibry, cały zestaw innych szmatek.

  5. Adam pisze:

    a jak z błędami i czujnikami? bo czytałem też o problemach z nim

  6. EDEK pisze:

    Na BLACK WEEKEND s5 max był za 1349 zł 🙂 robot świetny, nieźle mapuje a wszystko idzie skorygować z aplikacji. Ktoś kto nie potrafi prostej apki obsłużyć to niech nie kupuje robota tylko mopa. Jego obsługa jest banalna ale dla starszych to może być kłopotliwe. Świetne funkcje, ja mega zadowolony. Przed testem ręcznie odkurzyłem cały dom, potem puściłem Roborocka i zapełnił cały pojemnik!!! szok i niedowierzanie.

  7. Mariola pisze:

    Polecam 😀
    W promce teraz mediaexpert jest czarny
    https://www….max-czarny

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To zwykła cena tego modelu – żadna promocja.

      • MM pisze:

        Mam ten odkurzacz od paru dni. Po pierwszym sprzątaniu nie zawsze dobrze sam dzieli strefy na pokoje.W aplikacji zresztą co widać w artykule są opcje edycji mapy: edytuj miejsce i tam można sobie dzielić scalać do woli wg własnego uznania mapę.Można też nazywać pomieszczenia włąsną nazwą, ustawić kolejność sprzątania, wyznaczać strefy odkurzania dla każdej osobno moc odkurzanie mopowanie itp. Aż dziwne, że autor tego artykułu tego sam nie zauważył. Bawiłem się odkurzaczem pół godziny, mapowanie 1 poziomu zajęło godzinę. Dla mnie super zakup i oby się dalej sprawował 🙂

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          No nie do końca… w moim przypadku edycja mapy pozwalała jedynie na ręczne podzielenie pomieszczeń oznaczonych kolorem – tych na szaro, nie pozwalała podzielić, ani nazwać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


reklamaml