REKLAMA m&l.dbb
, MOVA by Dreame Promocje Robot sprzątający #linki-afiliacyjne

Flagowy robot z 2025 roku za ok. 1500 zł? Mega promka na MOVA V50 Ultra

MOVA V50 Ultra

Te artykuły także cię zainteresują:
Popularne produkty:

6 odpowiedzi do “Flagowy robot z 2025 roku za ok. 1500 zł? Mega promka na MOVA V50 Ultra”

  1. Adam pisze:

    Nie lepszy w tej cenie będzie Qrevo Edge 2 Pro ?. Bo mam duży dylemat ..

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W stosunku do Roborocka Saros 10R ? Tylko jeśli ktoś ma dużo dywanów i szuka speca od takich powierzchni – wtedy Qrevo Edge 2 Pro ma to jeszcze lepiej rozwiązane, a pod każdym innym względem to bardzo zbliżone konstrukcje, jedynie Saros 10R ma więcej punktów pomiarowych z sensorów 3D ToF (przód/tył), brak mechanizmy opuszczania kopułki radaru to też plus (mniejszy potencjał awarii). A jedyna przewaga Qrevo Edge 2 Pro nad Saros 10R poza odkurzaniem dywanów, to częstsze wysuwanie szczotki bocznej w narożnikach.

  2. PP pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,

    dziękuję za odpowiedź. Mimo wszystko trochę mnie Pan zaskoczył, bo raczej spodziewałem się odpowiedzi jednak rekomendującej, z uwagi na cenę, Movę V50 jako prezentującą za 1550 zł lepszy stosunek jakości do ceny nie będąc jednocześnie o 50% słabszym robotem od Saros 10R . Oczyma wyobraźni za różnicę w cenie (1550 vs 3042 zł) kupowałem już airfryera…

    Wczoraj, chwilę po Pana odpowiedzi, w ME Saros 10R spadł do poziomu 2699 zł i jeszcze za 1 zł dołożyć można pakiet akcesoriów 13 sztuk: https://www….-saros-10r.

    Trochę jeszcze poczytałem o robotach skupiając się już tylko na V50 i Saros 10R, przespałem się z tematem i dziś rano kupiłem za równe 2700 zł S10R i akcesoria. Przekonała mnie kwestia serwisu, awaryjności, softu oraz prawdopodobnie lepszych możliwości nawigowania po mieszkaniu, gdzie warunki są trudne i codzienne a nie laboratoryjne. Cena nie jest promocyjna z kodem, jak jutro spadnie jeszcze to trochę będzie mi żal 🙂

    Prośba o polecenie detergentów zamiennych do paneli.

    Jeszcze raz dziękuję za wsparcie. Dodam, że z Pana wskazówek korzystałem już wcześniej na przykład przy zakupie pralek i suszarek. Świetna robota.

    Pozdrawiam
    PP

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      MOVA V50 Ultra prezentuje aktualnie najlepszy stosunek ceny do możliwości – nie jakości, bo z tym w rodzinie Dreame bywa różnie.
      Roborock Saros 10R to właśnie najlepszy stosunek ceny do jakości 🙂
      Proszę dać znać za jakiś czas, jak się spisuje.
      A co do detergentów to sam korzystam z oryginalnych kilku producentów – zostają po testach, ale zdarzyło się kupić kilka razy BLUE STAR Kleen w różnych wersjach – nie robi problemów z układem mopowania, choć to też prosty środek powierzchniowo-czynny, bez długiego składu, czy ładnie pachnących dodatków. Omijałbym środki do robotów od Karchera i Philipsa – niby piszą, że są niskopieniące, a jednak się pienią. Realnie pojawiło się teraz pełno nowych środków dedykowanych różnych marek, ale nie kupowałem.

  3. PP pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,

    od kilku dni czytam stronę celem wyboru odkurzacza typu robot. Ten news skłonił mnie do napisania komentarza z pytaniem o wskazówkę i opinię.
    Interesowało mnie przede wszystkim odkurzanie, natomiast przekonałem się, że mopowanie jest dziś w robocie raczej standardem i po prostu lepiej to wyłączyć niż szukać dobrego w odkurzaniu bez opcji mopowania.

    Wymagania:
    – stacja z opróżnianiem robota;
    – do zebrania sporo kociej sierści – kot typu ragdoll, nie lubi czesania; sierść skutecznie zapycha kółka szczotki w odkurzaczu pionowym Tefal;
    – powierzchnia do sprzątania: 60 m2 panele laminowane z dość dobrej półki Quickstep a 6 m2 płytki gresowe lappato;
    – odkurzanie jak nas nie ma, więc głośność raczej mniej istotna;
    – skoro opcja mopowania będzie to można się nią pobawić, czyli do mopowania panele laminowane, pojemnik na dwa detergenty jeden do płytek drugi do paneli to nie jest mus, bo dominują panele;
    – dywanów praktycznie brak, jeden mały, nie-gruby nie-shaggy przy kanapie;
    – brak mebli typu kanapa czy łóżko na nóżkach, pod które ma wjeżdżać robot – wjeżdżać będzie raczej jedynie pod stół albo krzesła;
    – jak to w mieszkaniu, dużo wygibasów czeka tego robota w przejściach albo pomieszczeniach, sporo narożników i zakamarków;
    – nie wiem czy będzie aż tak indywidualnie konfigurowany, pewnie na początku testowany będzie jakiś tryb auto/smart chyba że to przegrywa z ręczną konfiguracją;
    – być może za jakieś 2 lata będzie już pracować w domu;

    Proszę o informację: o ile gorszy jest ogólnie/jak wypada Mova V50 Ultra we wskazywanej tu cenie 1549 zł w porównaniu do:
    1) Dreame X60 Ultra za 3305 zł Euro Rtv Agd
    2) Roborock Saros 10R za 3042 zł ME
    3) Bosch Spotless Max BCRDW3BAB za 1699 zł Euro Rtv Adg
    4) modele z topki https://www….ajace-top/.

    Będę również wdzięczny za inne wskazówki, jeśli coś pominąłem.

    Prawdę mówiąc celowałem w coś za ok. 3000 zł, ale ewentualna cena ok 1500 robi wrażenie. Pytanie tylko o ile Mova V50 Ultra ewentualnie odstaje od powyżej wskazanych robotów. I czy aplikacja Mova odstaje od aplikacji Dreame albo Roborock?

    pozdrawiam
    PP

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nadal uważam, że wśród robotów do granic Pana budżetu, najlepszym wyborem jest Roborock Saros 10R – ma wszystko co potrzeba i robi robotę, a w porównaniu do Dreame/MOVA, Roborock ma lepszy serwis i zalicza mniej wpadek z awariami, czy błędami softu.
      MOVA V50 Ultra to bliźniak Dreame X50 Ultra i pozostałych modeli serii L50, czyli ubiegłoroczny flagowiec, z tego samego okresu co Roborock Saros 10R . Apka MOVA to prawie port apki Dreame, z drobnymi różnicami w wyglądzie i czasem odjęciu 1-2 mniej znaczących funkcjonalności.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml