, Ekspresy do kawy TOP, rankingi #linki-afiliacyjne

Jaki ekspres do kawy kupić? 10 najlepszych modeli w 2026 roku

Popularne produkty:

422 odpowiedzi do “Jaki ekspres do kawy kupić? 10 najlepszych modeli w 2026 roku”

  1. Kordian pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,

    Szukam ekspresu do kawy z młynkiem stalowym oraz automatycznym systemem czyszczenia układu mlecznego. Mój budżet to około 3500 zł.

    Zastanawiam się obecnie nad trzema modelami:

    Nivona 821 ,
    Miele CM 5710 Silence ,
    Melitta Barista TS Smart F85/0-101 .

    Który z tych ekspresów Pan by polecił? A może ma Pan jakieś inne propozycje, które warto wziąć pod uwagę w tym budżecie?

    Będę wdzięczny za Pana opinię i podpowiedź.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wszystkie wskazne do autoamty na zbliżonym bloku zaparzającym, starszego typu – są spoko, ale mają swoje wady – dobrze znane i opisane w sieci.
      Do 3500 zł może Pan kupić lepszy ekspres – Nivona 8101 i Nivona 8103 kosztują bazowo 3999 zł, a co chwilę są ostatnio przeceniane w różnych akcjach sieciówek do 3500 zł – warto polować bo to automaty na nowym, ulepszonym bloku, łatwiejszym w czyszczeniu, 16 gramowym, z wyższym tampingiem i bez głównej wady tych starych – gubienia kawy za siebie.

  2. Czesław pisze:

    Ponieważ stoję przed wyborem i zakupem ekspresu to jeszcze mam takie dopytania:
    1. Porównując cold brew (chilled brew) z Nivony serii Nivo 8000 lub nowej 8000 Nitro do cold brew z DeLonghi Eletta Ultra lub Explore to które wypada lepiej. 2. Jak to jest z tymi kawami nitro w nowej serii Nivony 8000? Opcja warta uwagi czy nie? 3. Który z tych modeli ekspresów wymienionych powyżej wg. Pana jest lepszy i robi lepsze kawy zarówno czarne jak i mleczne? Proszę o poradę/opinię/podpowiedź.

  3. Czesław pisze:

    A jak to wygląda w ekspresach Nivona i Jura i jaki jest efekt finalny cold brew?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Procesu przygotowania cold brew z Nivony nie miałem okazji samemu rozłożyć na części, ale z tego co podają oni sami jak i zagraniczni testerzy, ekspres schładza układ kawy, zmielona kawa jest wstępnie namaczana (preinfuzja), następnie przeprowadzany jest wydłużony proces ekstrakcji wodą o temperaturze takiej jak zastana w zbiorniku ekspresu, więc w dużej mierze to od nas zależy temperatura zaparzania (układ grzania jest nieaktywny). Tu jeszcze raz zaznaczam, to opis z zagranicznych testów, nie moja obserwacja, czy dane producenta.
      Jura już porządniej to opisuje. Proces trwa 1,5-2 minuty, kawa jest mielona nieco grubiej, ekstrakcja odbywa się zimną wodą, metodą pulsacyjną (P.E.P). Z moich obserwacji nie zauważyłem aby świeżo zmielona kawa była poddawana preinfuzji.
      Realnie w obu markach dostajemy namiastkę prawdziwego cold brew, lekki napój pozbawiony goryczy, o lekko owocowych nutach – piłem cold brew z automatów obu marek – osobiście nie jestem fanem takich napojów kawowych, w mojej ocenie to są popłuczyny kawopodobne, a nie porządna kawa na zimno. W upały wolę przygotować normalną kawę na gorąco, dodać lodu, syrop karmelowy, spienić mleko, to wszystko porządnie wymieszać i mieć po roztopieniu lodu smaczne caramel latte frappe.

  4. Seba pisze:

    dzień dobry Panie Krzysztofie, Planuję zakup ekspersu i zastanawiam sie na wyborem między Philips 8000 Latte Go Pro którego test wypadł dobrze oraz NIVONA 8101 – cenowo są zbliżone. Pytanie tradycyjne -z którego będzie lepsza kawa czarna, który jest cichszy (zależy mi na tym parametrze) i który jest łatwiejszy w utrzymaniu czystości po kawach mlecznych. z góry dziękuję za poradę

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Oba automaty zrobią świetną kawę, gdy ustawienia będą zbliżone, kawa ta sama, tak jak i woda. Więcej zależy od tych składowych niż od samej maszyny.
      Mają duże pojemności bloków zaparzających z lekką przewagą Nivony, więc to może mieć znaczenie dla amatorów mocnego espresso.
      Osobiście też wolę system spieniania na wężyku niż karfki z Philipsa i DeLonghi, ale to już mocno indywidualne. Z tych 2 pewnie wybrałbym Nivonę, ale Philips też jest naprawdę fajny.

  5. Katarzyna pisze:

    Dzień dobry. Na codzień piję tylko americano, z mlekiem myślę, że będę robić kawę tylko jak goście przyjdą. Szukam ekspresu w okolicach 1500zł. Co by Pan polecał? Rodzina z Pana polecenia kupiła sobie MOVA Virtuoso 10 Pro za ok 900, ale teraz widzę, że jest w wielu miejscach wyprzedany i też więcej kosztuje.
    Czy czekać w tym momencie na Black Friday czy dalej się opłaca kupować teraz?

    Dziękuję bardzo! Pozdrawiam

  6. Krzysztof Wiśniewski pisze:

    Witam. Po lekturze zestawienia i otrzymaniu kilku rzeczowych odpowiedzi zdecydowałem się na ekspres Jura. Od kilku dni z niego korzystam. Przyciski są dedykowane poszczególnym kawowym smakołym i mogę go obsluzyć bez wzroku. Dziękuję za merytoryczne wsparcie.

  7. Artur pisze:

    Dziękuję, to już trzecie AGD (po pralce i suszarce), które „razem” wybraliśmy. Wybór padł na Nivona 8101 . Dodatkowo zdecydowały: aktualna cena, koszty serwisowania, warunki gwarancji (zwłaszcza ograniczenia gwarancyjne Jury dla ilości kaw/rok). Jak to wyjdzie w praktyce – czas pokaże ale już nie mogę się doczekać jutrzejszego odbioru oraz pierwszej kawy. Pozdrawiam.

  8. Artur pisze:

    Dzień dobry. Wspaniałe zestawienie praktycznie zdecydowałem się na Jura E8 ED (po odpowiedzi na komentarz czy E8 czy Nivona) ale … Wczoraj znajomy wspomniał mi o WMF 680 oraz 860 L. Test był tu, czytałem, ale brak WMF w tym zestawieniu. Pytanie moje (sprowokowala je trwająca promocja w MediaMarkt DE na Model 860L: 33% taniej, a to mniej niż ich cena za Jura E8 ED w wersji kolorystycznej CB) co wybrać? W normalnej cenie nawet bym go nie rozpatrywał bo są granice szaleństwa.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie mamy na blogu testu WMF, tylko prezentacje sponsorowane – tekst jest oznaczony jako takowy na początku i na końcu.
      WMF 680 to nic innego jak nieco ulepszone Krups EA877D, a seria WMF 860L to faktycznie nieco ciekawsze sprzęty, choć dość stare, mające sporo braków względem konkurencji i nie uznaję WMF jako konkurencji dla automatów Jura i Nivona z dużymi zaparzaczami do 16 g.
      Osobiście wybierałbym między Jura E8 ED i Nivona Nivo serii 81xx – teraz Nivona 8101 jest po 3599 zł w 2 sklepach PL.

  9. MOdern pisze:

    Poszukuje dobrego ekspresu kolbowego , który robi pyszną kawę i trzyma parametry. Piję tylko espresso. Nic ponadto. Chodzi o jakiś w miarę niezawodny sprzęt do 1000zł. Coś w tym budżecie znajdziemy ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Do 1000 zł najlepiej celować w proste kolby i tu najlepszym wyborem jest Sage Bambino , choćby SES450BSS (wersji jest kilka), cenowo da się upolować poniżej 1000 zł.
      Oczywiście jak to w prostej kolbie, trzeba odpowiednio dostosować parametry do ekspresu, czyli wyczuć z jakim poziomem mielenia najlepiej współpracuje i efekt Panu pasuje – nie jest to automat, który ma wszystko predefiniowane do odgórnych założeń.
      Pod względem niezawodności nie nastawiałbym się na długą eksploatację czegokolwiek w tej kategorii, choć akurat do Bambino wszystkie części można dostać w necie i łatwo samemu wymienić (nie brakuje filmików YT).

  10. fully71e8c883c4 pisze:

    Dzień dobry, czy od marca coś się zmieniło w najbardziej polecanych ekspresach? Niestety mój Philips EP5340 dokonał żywota po ponad 5 latach i muszę wybrać coś nowego. Chciałbym przeznaczyć na ekspres do 4 tys, priorytet to bezawaryjność i prostota obsługi/konserwacji, nie jest mi potrzebnych milion różnych kaw. Zastanawiam się nad tymi modelami, doradziłby Pan? Chyba że pojawiło się przez ten czas coś sensowniejszego?

    Nivona 8103 (czaję się od pół roku, żadnej promki przez ten czas)
    DELONGHI PrimaDonna Elite Experience ECAM 650.85 ECAM650.85.MS
    DELONGHI ECAM470.85.MB Eletta Ultra
    PHILIPS LatteGo Pro 8000 EP8757/20 Café Aromis

  11. Kawosz pisze:

    serdecznie dziękuję Panie Krzysztofie, Nivona 8103 pomimo ceny pow. 5 tys. zamówiona, przyjdzie w środę 🙂

  12. Kawosz pisze:

    Panie Krzysztofie, jestem zdecydowany na zakup ekspresu marki Nivona i mam prośbę o pomoc: czym realnie różni się droższy model 8103 od modelu: 799? Czy oprócz rodzajów kaw, ma lepsze podzespoły, produkowany jest w „lepszym” kraju czy ma inne przewagi?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Różnice są ogromne, to zupełnie inne konstrukcje bloków zaparzających. Nivona 8103 ma nową jednostkę o pojemności do 16 g, usunięto wady poprzednika, jest łatwiejsza w czyszczeniu, ma większy tamping.

  13. Ewelina pisze:

    Odpowiedz do komentarza : „Nie bardzo rozumiem, czy jest ręczny wybór kawy. W automatykach wybieramy daną pozycję sensorem lub przyciskiem i ekspres robi resztę, nam pozwala jedynie na personalizację kawy – w modelach poniżej 2000 zł jest to podstawowy zakres dostosowania.
    Do 2000 zł obie marki mają spory wybór zarówno modeli bez spieniacza, z dyszą do spieniania ręcznego cappuccinatore oraz z automatycznym spienianiem z wężykiem – która kategoria Panią interesuje?”
    Może źle się wyraziłam. chodzi mi o to że czytałam że Melitta ma dwa pojemniki na kawę ziarnistą i ręcznie się wybiera który rodzaj kawy , czy np.do espresso, czy np.cappuccino.
    Co do spieniania , najlepiej wężyk, z przepłukiwaniem. Kawy mleczne też dobrze, żeby robił dla gości. Jak najmniej obsługowy 🙂
    Blok zaparzający bodajże maja wszystkie wyciągamy.
    Ktory Pana zdaniem byłby najlepszy. Ilosc kaw to jakieś ok 15 tygodniowo.
    Pozdrawiam 😉

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Bazowo korzystamy z tej części zbiornika, którą raz wybraliśmy, a zmiana i tak wymaga zrobienia jeszcze 1-2 kaw, aby opróżnił się młynek – to akurat fajna opcja, gdy ktoś lubi zmieniać ziarna i planować taką zmianę na kilka kaw do przodu.
      15 kaw tygodniowo to bardzo mało pracy na ekspresu, więc takie przebiegi są bez znaczenia.
      Melitta Latticia OT frosted black F30/0-100 i jego inne wersje
      Siemens EQ6 plus TE651319RW – sporo większy, ale to sprawdzona konstrukcja
      Nivona CafeRomatica 769 – odpowiednik Melitty, tylko z kolorowym ekranem, równie dobry sprzęt.

  14. Ewelina pisze:

    Dzień dobry
    Panie Krzysztofie czytam o tych ekspresach i mam mętlik w głowie.
    Najbardziej skłaniam się ku melitta i nivona z tym że budżet tak 2 000 zł.
    Który z tych mógłby pan polecić, z tym że z tego co czytałam w melitta w wybranych modelach jest reczny wybor kawy a tego nie chciałabym.
    Wiem że budżet niewielki, ale może coś sensownego uda się znaleźć. Pijemy raczej kawy czarne albo czarne z dolewką mleka.
    Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie bardzo rozumiem, czy jest ręczny wybór kawy. W automatykach wybieramy daną pozycję sensorem lub przyciskiem i ekspres robi resztę, nam pozwala jedynie na personalizację kawy – w modelach poniżej 2000 zł jest to podstawowy zakres dostosowania.
      Do 2000 zł obie marki mają spory wybór zarówno modeli bez spieniacza, z dyszą do spieniania ręcznego cappuccinatore oraz z automatycznym spienianiem z wężykiem – która kategoria Panią interesuje?

  15. Byly Pracownik AGD pisze:

    Panie Krzysztofie, proszę o polecenie ekpresu do kawy. Jako, że często jeżdzę do Niemiec zamierzam tam go kupić (czytałem Pana artykuły o promocjach). Najbardziej zależy mi na tym żeby robiło dobre Cappuccino i/lub Latte z mleka owsianego i Cold Brew. Co Pan poleca?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Najlepsze w mojej ocenie ekspresy automatyczne to Nivona serii 810x i 910x, a także wszelkie ekspresy Jura od modelu Jura E8 ED w górę, więc i S8, J8, J10, warianty Twin, czy flagowy Z10.
      Na Jurę w niemieckim Media Markt są średnia raz na 2 miesiące dobre promocje typu taniej o VAT.
      Z Nivoną wielkich promocji w tym roku u Niemca nie widziałem, podobnie jak u nas, ale też ich rynku nie śledzę tak jak naszego.
      Co do cold brew to w większości ekspresów jest to delikatnie pisząc – ściema, napój kawowy będący daleko od prawdziwego cold brew, no chyba, że chodzi Panu bardziej o kawy mrożone, to tu problemem jest nieumiejętność spieniania na zimno większości dobrych ekspresów.

  16. DK pisze:

    Dzień dobry panie Krzysztofie. Przeczytałem artykuł i nadal zastanawiam się który ekspres wybrać. Czy mógłby Pan polecić ekspres (może być też spoza listy), który jest bezobsługowy – to znaczy sam się czyści, nie trzeba smarować itd. Również zależy mi żeby woda była nalewana od frontu ponieważ będzie on przylegał do szafek więc nie będzie dostępu od boku. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Niestety ale marki oferujące ekspresy z samoczyszczącą się jednostką zaparzającą jak Jura, Krups i WMF, mają zbiorniki wody od boku (Jura) lub od tyłu (wszystkie Krupsy i WMF seria 6xx). Wyjątkiem są WMF 840, WMF 860 i WMF 890 – zbiornik wody jak i fusów wyjmuje się od frontu, ale to już drogie maszyny, w cenie wysokich modeli firmy Jura. Z dobrych marek, ale wymagających ręcznego czyszczenia zaparzacza, też mamy zbiorniki z boku lub tyłu w większości modelach: Nivona i Melitta. Obsług pełna od frontu to cecha typowa dla 2 koncernów: DeLonghi i Philips/Saeco, ale tu bloki czyścimy ręcznie, wyjmując je od prawego boku – coś za coś. Trzeba zdecydować co ważniejsze.

  17. Monika pisze:

    Dzień Dobry. W sklepie polecali mi Krupsa EA879N z racji na obecność technologii Cold Brew. Jak to realnie działa i czy w ogóle działa? Bo potem w innym sklepie tłumaczyli mi, że ColdBrew w Krupsie praktycznie w ogóle nie działa i kawa jest tylko lekko chłodniejsza niż normalnie gdzie konkurencja w postaci Phillipsa czy Delonghi faktycznie potrafi zrobić względnie chłodną kawę.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W drugim sklepie trafiła Pani na kogoś kto coś tam słyszał, ale nie do końca dowiedział się co i jak. Tak było w modelach EA877D i EA877A . W ekspresach z dopiskiem Hot&Cold, więc i w najnowszym flagowcu EA879N mamy coś w rodzaju cold brew (w rodzaju bo żaden automat nie robi prawdziwego cold brew, tylko go imituje).
      Jak to wygląda w realu, czyli cold brew dla tych 3 marek:
      Krups – preinfuzja na gorąco, stosunkowo krótki czas zaparzania, infuzja kawy na zimno najlepiej i tak z dodanymi kostkami lodu (6-8 sztuk) = finalnie mamy bardzo bliską imitację smaku prawdziwego cold brew.
      Philips – preinfuzja na zimno, tak samo krótki czas zaparzania, infuzja kawy na zimno, najlepiej także z dodanymi kostkami lodu = finalny smak mocno odbiega od prawdziwego cold brew, gdzie głównym powodem jest brak preinfuzji na gorąco, wychodzi z tego bardziej lurowata kawa na zimno niż w Krupsie.
      DeLonghi od serii Eletta Explore i wyżej – preinfuzja na zimno, bardzo długi czas zaparzania ok. 5 minut, infuzja na zimno także z kostkami lodu, choć zaleca się ich mniejszą ilość niż w Krupsie i Philipsie – finalnie mamy smak bardzo dobrze imitujący prawdziwe cold brew.
      Jak widać, Krups i DeLonghi potrafią przygotować dobrą imitację cold brew, ale na dwa zupełnie inne sposoby – Krups osiąga to szybciej, głównie dzięki preinfuzji na gorąco, a DeLonghi bardzo długim czasem zaparzania. Najgorzej wypada tu Philips, a długi czas infuzji w DeLonghi wymaga stosowania właściwych ziaren z odpowiednim mieleniem.
      Osobiście uwielbiam kawy typu frappe, zwłaszcza z syropami, ale za cold brew z automatów nie przepadam, gdyż w smaku ma to naprawdę mało wspólnego z kawą, zwłaszcza gdy próbowało się prawdziwego cold brew w Mediolanie i lubi się drinki na jego bazie, choćby przepyszne Milano Torino (Negroni).

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.