Radzimy, jaki ekspres ciśnieniowy do kawy warto teraz kupić, aby nie przepłacić i nie żałować zakupu. Na naszej liście polecanych ekspresów do kawy znajdziesz zarówno niedrogie modele, jak i zaawansowane produkty dla najbardziej wymagających kawoszy.
Spis treści
Szukasz sprawdzonego ekspresu do kawy i nie możesz się zdecydować, jaki model wybrać? Zdaj się na nas. Poniżej zebraliśmy najciekawsze i najlepsze ekspresy do kawy na polskim rynku w 2026 roku. Skupiliśmy się na funkcjonalności, eksploatacji i łatwości czyszczenia.
ManiaKalny ranking ekspresów do kawy zaczynamy od premiery z tego roku – to prawdziwy hit, bo oferuje świetne parametry w dobrej cenie.
Philips 8000 LatteGo Pro EP8757/12
Zdecydowanie najlepszy ekspres marki Philips od wielu lat. Wzięto serię LatteGo, ulepszono system spieniania oraz blok zaparzający i wstawiono ekran dotykowy 4,3 cala zamiast rozbudowanego panelu z sensorami.
Blok zaparzający nie wymaga już smarowania. Jest też łatwiejszy w czyszczeniu, wyjmowaniu i wkładaniu w ekspres, a do tego ma teraz mocniejszy tamping i zwiększono jego pojemność – z moich pomiarów wynika, że może przygotować pojedynczą kawę z 13,5-15 g kawy, w zależności od wybranego poziomu mielenia.
Miałem już okazję sprawdzić ten ekspres, więc pełną recenzję Philips LatteGo Pro znajdziesz na blogu.
Philips 8000 LatteGo Pro ma 15 barową pompę, 1500 W mocy, mieści 1,9 l wody w zbiorniku wygodnie wysuwanym do przodu, a pod nim kryje się blok zaparzający, który do mycia wyciąga się w całości, a nie tylko w połowie, jak u konkurentów z De’Longhi.
Dostępne napoje:
- Zimne napoje kawowe: mrożona kawa, mrożona Caffè Crema, mrożona kawa z mlekiem, mrożone Americano, mrożone Café au lait, mrożone Caffe Latte, mrożone Cappuccino, mrożone Cortado, mrożone Espresso, mrożone Espresso Doppio, mrożone Espresso Lungo, mrożone Espresso Macchiato, mrożone Flat White, mrożone Galao, mrożone Latte Macchiato, mrożone long, mrożone Melange;
- Gorące napoje kawowe: Americano, Café au lait, Caffè Crema, Caffe Latte, Cappuccino, Cappuccino Włoskie, Cold Brew, Cold Brew Espresso, Cold Brew Latte, Cold Brew Macchiato, Cortado, czarna, Espresso, Espresso Doppio, Espresso Lungo , Espresso Macchiato, Flat White, Galao, Latte Macchiato, Long, Melange, Ristretto;
- Inne napoje: gorąca woda, spienione mleko, mrożone spienione mleko.
Ekspres mieści 275 g kawy. Młynek to typowa dla tej marki konstrukcja ceramiczna, z żarnami płaskimi: ma 12 poziomów mielenia do wyboru.
Wylewka mieści naczynia do 14,5 cm wysokości, a system spieniania ma dwa rodzaje karafek – jedna spienia mleko na ciepło, a druga na zimno. Co więcej, nieźle radzą sobie z roślinnymi zamiennikami mleka.
Wymiarowo jest nieźle, jak na tak napchany funkcjami ekspres: mamy 25,1 cm szerokości, 45,2 cm głębokości i 38,9 cm wysokości.
Sprzęt współpracuje z apką HomeID i bazowo oferuje aż 54 napoje kawowe i 9 profili użytkowników, więc nadaje się też do małego biura.
Trzeba tylko zaznaczyć, że Philips 8000 LatteGo Pro to nowość. Konstrukcja nie ma jeszcze roku, a co za tym idzie, niewiele wiemy o ewentualnych wadach i awaryjności tej serii. Na dzisiaj nie znalazłem niepokojących informacji.
Opisywany model EP8757/12 ma front antracytowy i kosztuje zazwyczaj 3899 zł.
Dostępny jest też wariant szarokaszmirowy EP8757/92 w podobnej cenie oraz EP8757/20 w jasnym plastiku imitującym metal – tańszy, często w cenie poniżej 3500 zł.
Nivona Nivo 8103
Nivona 8103 to ekspres w jasnoszarej obudowie z bardzo prostymi liniami. Jego główną zaletą jest nowa, przebudowana jednostka zaparzającą o pojemności aż do 16 g, czyli tak samo, jak w ekspresach marki Jura z serii C, E, S, J, Z i Giga.
Dzięki temu możemy przygotować kawę z naprawdę solidnej dawki ziarna, poprawiono też kwestie łatwości czyszczenia, zwiększono tamping i usunięto przyczyny awarii poprzedników.
Dla wielu użytkowników przewagą nad marką Jura będzie wyjmowana jednostka zaparzająca – użytkownik może mieć łatwą kontrolę nad stanem ekspresu. System mleczny to wężyk wpinany w wylewkę. Ma pełne samoczyszczenie (płucze się też sam wężyk).
Ekspres oferuje ciśnienie 15 barów, moc 1465 W, wylewka mieści naczynia do 14 cm wysokości, a wymiary ekspresu to 34 cm wysokości, 24 cm szerokości i 48 cm głębokości z tacką ociekową. Młynek to konstrukcja stalowa, żarnowa, stożkowa.
Dostępne napoje: Espresso, Americano, Kawa, Cappuccino, Latte macchiato, Caffe latte, Gorąca woda, Spienione mleko. Zarówno pozycje mleczne, jak i czarne można przygotować pojedynczo lub podwójnie.
Zapisać możemy do 9 własnych kaw, świetną opcją jest system Aroma Balance pozwalający na wybór 1 z 5 profili smakowych kawy dla tych samych ziaren.
Zbiornik wody jest montowany od boku – mieści 1,8 l. Zbiornik fusów jest na 14 porcji, ciśnienie to 15 barów, a pojemność zbiornika kawy ziarnistej to 250 g. Ekspres jest przeznaczony nie tylko do domów, ale też małych biur – może przygotowywać do 40 kaw dziennie.
Warto też wiedzieć, że do końca 2025 roku trwała promocja z darmową, 5-letnią gwarancją na modele 8101 i 8103 oraz aż 7-letnią na 8107 – akcja na pewno przekonała niejednego zastanawiającego się nad właściwym wyborem, więc może wróci w nowej odsłonie?
Nivona Nivo 8103 zazwyczaj kosztuje ok. 4000 zł, a w najlepszych promocjach cena spadała do 3299 zł.
Dostępne są też inne wersje – 8101 to model w czarnym kolorze i minimalnymi różnicami w pozostałych aspektach za praktycznie te same pieniądze oraz flagowiec Nivona 8107 – już z cold brew i lekko grafitowym wykończeniem, za ok. 5000 zł.
De’Longhi Eletta Ultra ECAM470.85.MB
Seria Eletta od De’Longhi to hit tej marki – długa lista dostępnych napojów, kawy mrożone (a nawet cold brew), spienianie zarówno na ciepło, jak i na zimno, a to wszystko w stosunkowo kompaktowej oprawie.
Dlatego nie dziwi, że w pierwszym kwartale 2026 roku do sprzedaży trafiła nowa linia Eletta Ultra, a dokładnie De’Longhi Eletta Ultra ECAM470.85.MB.
Pierwszą zmianą jest głośność pracy. Nowy model został wyciszony względem poprzedników aż o 65% (producent opisuje tę cechę jako Silent Technology), a to sprawia, że dostajemy jeden z najcichszych automatów do kawy na polskim rynku.
Zmiany mamy też w samej konstrukcji – panel sterowania nie jest już tak mocno pochylony, obudowę lekko zaokrąglono, a front to jasna stal szczotkowana poprzecznie.
Sterujemy 4,3-calowym ekranem dotykowym, czyli to też nowa jednostka – zwykła Eletta ma 3,5-calowy panel. Kawy podzielono na kolekcje, czyli dedykowane karty, aby uporządkować listę aż 50 pozycji.
Poza sterowaniem z poziomu ekranu dotykowego, mamy też zdalną obsługę z darmowej apki My Coffee Lounge, która dodaje więcej przepisów, podpowiedzi na kawy z całego świata, pomaga utrzymać ekspres w dobrej kondycji i daje pełną personalizację.
System spieniania to dwie karafki ze zintegrowanymi dyszami i pokrętłem do wyboru gęstości pianki oraz włączania procesu płukania. LatteCrema Hot spienia na ciepło, druga LatteCrema Cold spienia na zimno.
Młynek to nadal ta sama, dobra konstrukcja stalowa, żarnowa, stożkowa, z 13 poziomami mielenia, które możemy ustawić, gdy młynek pracuje. Z technologią Bean Adapt ustawimy idealne parametry młynka do rodzaju posiadanych ziaren.
Profili użytkowników mamy cztery, zbiornik wody mieści 1,8 l i jest wysuwany od przodu. Tacka ociekowa ma zintegrowany pojemnik na fusy i też wyciąga się je frontem.
Zbiornik kawy ziarnistej ma 280 g pojemności, stosować można także kawy mielone. Wymiary ekspresu, jak na ilość funkcji i segment cenowy są raczej kompaktowe: sprzęt ma 23,5 cm szerokości, 38 cm wysokości i 45,5 cm głębokości licząc z tacką ociekową – to sporo mniej od podobnie wycenianych ekspresów Jura i Siemens.
Dolna część jednostki zaparzającej jest wyjmowana – w przeciwieństwie do Nivony z modeli serii 810x i 910x oraz Philipsa serii 8000 LatteGo Pro Cafe Aromis, De’Longhi jeszcze nie zdecydowało się na przebudowanie swojego zaparzacza. Zresztą, według wielu uznawany jest od lat za jeden z lepszych, więc może nie ma czego ulepszać?
De’Longhi Eletta Ultra ECAM470.85.MB pojawiła się w sklepach w drugiej połowie lutego 2026 roku, w cenie sugerowanej 4699 zł i zapewne można liczyć na dobre promocje w najbliższych miesiącach.
Istnieje też druga wersja De’Longhi Eletta Ultra ECAM472.85.MB, dostępna na razie tylko w sklepie własnym De’Longhi, także w cenie 4699 zł. Różnic między nimi nie znalazłem.
Jura E8 ED
Jura E8 ED to nowsza generacja serii E8 z kilkoma znaczącymi zmianami względem (jeszcze dostępnej) linii E8 EC. Nadal jest to urządzenie przemyślane pod każdym względem.
Kawy mleczne robimy poza głównymi dyszami, które służą tylko do przyrządzania kaw czarnych. Wylewka do kaw mlecznych ma znacznie większy zakres regulacji i mieści naprawdę duże naczynia. Dysza G2 do spieniania mleka robi idealną piankę i ma prosty system regulacji ilości mleka.
Sterujemy za pomocą wyświetlacza 3,5″ (jak w E8 EC), choć nadal nie jest to ekran dotykowy: mamy po bokach sześć przycisków. Menu nieco odświeżono i zaprojektowano tak, aby kawy przyrządzać szybko, bez zbędnego klikania w ustawieniach wyświetlacza. Powiększono grafiki, a menu podzielono na trzy pulpity, gdzie ostatni to skróty do konserwacji i ustawień.
Kolejna nowość to oficjalna kompatybilność z przystawkami Sweet Foam, które dostajemy w zestawie (dwie sztuki). Pozwalają spieniać mleko przez różnego rodzaju syropy, choćby dla domowego latte carmel macchiatto.
Dużą nowością jest kolorystyka – mamy trzy opcje do wyboru: Midnight Silver (szary mat), Cosmic Black (mat) i Piano White (połysk). Ostatni kolor był już wcześniej dostępny, ale nowością są warianty w matowej kolorystyce.
Kolejne nowości to funkcja Coffee Timer (wymagająca dokupienia modułu Wi-Fi Connect za ok. 150 zł) – pozwala programować start pracy ekspresu na konkretną godzinę.
Quality Assistant to nowy asystent pomagający w utrzymaniu ekspresu w czystości. Ostatnie nowości wynikają z większej listy napoi i zastosowania przystawek Sweet Foam oraz funkcji Light Brew z zaparzaniem kawy w 60 stopniach C. Więcej o tym pisałem w osobnym materiale.
Przepisów mamy teraz 27 zamiast 17:
- Kawy czarne: Espresso, Light Brew espresso, 2 × Espresso, Kawa, Kawa Light Brew, 2 × Kawa, Americano, Lungo, Espresso doppio;
- Napoje mleczne: Cortado, Light Brew cortado, Sweet Cortado, Espresso macchiato, Light Brew Espresso macchiato, Sweet Espresso macchiato, Cappuccino, Light Brew cappuccino, Sweet Cappuccino, Flat white, Light Brew flat white, Sweet Flat White, Latte macchiato, Light Brew latte macchiato, Sweet Latte macchiato, Porcja pianki mlecznej, Sweet Porcja pianki mlecznej;
- Gorąca woda.
Jura E8 ED ma młynek P.A.G 2 jak poprzednik, czyli konstrukcję profesjonalną, znaną też z wyższych modeli. Nadal jest to konstrukcja stalowa, ale obraca się w obu kierunkach i pozwala na zmianę poziomu mielenia w dowolnym momencie, a nie tylko, gdy młynek pracuje.
Skala mielenia to 7 poziomów. Nie zabrakło typowej dla marki Jura ekstrakcji pulsacyjnej – zapewnia idealną intensywność kawy poprzez wydłużenie procesu zaparzania. Niezmiennie jednostka zaparzająca mieści od 5 do aż 16 g zmielonej kawy.
Czyszczenie ekspresu jest super proste. Nie mamy tu wyjmowanego bloku zaparzającego, wszystko czyści się automatycznie.
Na wodę mamy 1,9 litrowy zbiornik, kawy mieści 280 gramów, a pozostałe parametry to standard (1450 W mocy i 15 bar ciśnienia). Wymiarowo Jura E8 to 28 cm szerokości, 35,1 cm wysokości i 44,6 cm głębokości.
System mleczny HP3 korzysta tylko z dyszy i wężyka, więc odpada mycie karafki. Po zrobieniu kawy mlecznej wężyk wsadzamy do szklanki z wodą i uruchamiamy samooczyszczenie – cały układ dokładnie się przeczyści.
Druga opcja to użycie dodanego do zestawu pojemnika na zlewki – służy on do przeczyszczania wszystkich układów, w tym mlecznego. Osobiście z niego korzystam i uważam, że jest mega praktyczny. Ekspres informuje nas o potrzebie wymiany filtra wody, czyszczeniu tabletką czy odkamienianiu układu – o wszystkim dowiesz się z poziomu wyświetlacza.
W przeciwieństwie do De’Longhi i Philipsa, dostęp do zbiornika wody jest z lewego boku, wyjmowany lekko w górę, więc trzeba przewidzieć odpowiednią ilość miejsca po lewej stronie urządzenia.
Jura E8 ED to jeden z najlepszych ekspresów domowych na rynku – oferuje wiele napoi, nie wymaga ręcznego rozbierania i czyszczenia bloku zaparzającego, czy innych zakamarków. Czyści się sam, a przy odpowiedniej eksploatacji i stosując się do zaleceń pokazywanych na wyświetlaczu, będzie służyć latami.
Od 3,5 roku jestem użytkownikiem generacji Jura E8 EB i w tym okresie ekspres wykonał ponad 8500 kaw – baza samego ekspresu jest zbliżona, więc jeśli zastanawiasz się nad najnowszą generacją i tak polecam sprawdzić moją recenzję poczciwego E8 EB.
Niestety, cena ekspresu nie jest niska – to ok. 5200 zł. Poniżej 4500 zł można dorwać jeszcze można poprzednią wersję EC.
Najlepsze ceny na ekspresy Jura są w… Niemczech. W Media Markt za zachodnią granicą model Jura E8 ED kupisz za ok. 3800 zł, a starsze generacje jeszcze taniej – szkoda, że nie wysyłają do PL, choć zawsze można skorzystać z usług pośredników.
Warianty serii Jura E8 ED:
- Jura E8 (ED) Midnight Silver – kolor szary, matowy;
- Jura E8 (ED) Piano White – kolor biały w połysku;
- Jura E8 (ED) Cosmic Black – kolor ciemny, matowy.
De’Longhi PrimaDonna Aromatic
Wśród najwyższej serii ekspresów De’Longhi, model Aromatic to najnowszy ekspres z mnóstwem funkcji.
Ma pompę 19 barową, 1450 W mocy, mieści aż 500 g kawy ziarnistej, a młynek to typowa dla tej marki konstrukcja stalowa, stożkowa z 13 poziomami mielenia i technologią BeanAdapt, która dostosuje wszystkie parametry do rodzaju ziaren.
Zbiornik wody jest wyjmowany od frontu i mieści 2,2 l, blok zaparzający w ekspresach De’Longhi to ta sama jednostka, w której dolna część jest wyjmowana do mycia a górna zostaje w ekspresie, więc warto pamiętać o jej czyszczeniu – zwłaszcza głównym oringu. Na nowym dużym 5 calowym wyświetlaczu LCD znajdziemy intuicyjny podział na dostępne napoje, a nowa funkcja Coffee Routine w oparciu o Twoje nawyki dostosowuje menu kawowe do zapamiętanych preferencji w ciągu dnia – pozwala między innymi na zapisanie intensywności czy rozmiaru napoju na dany moment dnia.
Lista napoi obejmuje 35 pozycji:
- Zimne napoje kawowe: Cold Americano, Cold Coffee, Cold Espresso, Cold Brew, Cold Brew to Mix, Dzbanek Cold Brew;
- Zimne napoje mleczne: Cappuccino na zimno, Cappuccino Mix na zimno, Cold Latte Macchiato, Cold CaffeLatte, Zimne mleko, Flat white na zimno, Spienione mleko, Cold Brew Latte, Cold Brew Cappuccino;
- Gorące napoje kawowe: Espresso, Espresso Lungo, Kawa, Doppio+, Dzbanek kawy, Long Black, Americano, Verlängerter, Filter Style;
- Gorące napoje mleczne: Cappuccino, Latte Macchiato, Cappuccino+, Cappuccino Mix, Gorące mleko, Caffelatte, Flat white, Cortado, Espresso Macchiato, Café au Lait, Galão, Café con Leche;
- Inne napoje: Herbata i Gorąca woda.
System spieniania to dwie karafki: Latte Crema Hot i Latte Crema Cool – pierwsza spienia na gorąco, a druga na zimno. Ekspres potrafi przygotować w ok. 5 minut prawdziwe cold brew – kawy mrożone z niską temperaturą ekstrakcji, jak i spienianiem na zimno, a nie jedynie wykorzystując lód.
Poziomów intensywności kawy mamy pięć, do tego trzy stopnie temperatury, cztery rozmiary napojów i cztery profile użytkowników. Do sterowania zdalnego służy nowa aplikacja Coffee Lounge. Wymiary są typowe dla droższych, wypasionych ekspresów – 46,3 cm głębokości, 26,2 cm szerokości i 40,7 cm wysokości.
Cenowo De’Longhi PrimaDonna Aromatic to już wyższa półka. W połowie roku spadł z sugerowanych cen 6699 zł do 5999 zł i pewnie jeszcze potanieje w najlepszych promocjach, ale spadków poniżej 5000 zł na razie nie ma co się spodziewać.
To prawdziwy kombajn do wielu specjałów kawowych, z dużymi pojemnościami i stosunkowo prostą obsługą dzięki intuicyjnemu wyświetlaczowi dotykowemu.
W serii Aromatic znajdziemy trzy modele:
- De’Longhi ECAM630.75.TSM – błyszczący tytanowy metal, 35 napoi, dla Media Expert i ich sklepów internetowych;
- De’Longhi ECAM630.75.TM – tytanowy szczotkowany metal, 35 napoi, dostępny w Media Markt i RTV Euro AGD;
- De’Longhi ECAM630.55.SM – srebrny szczotkowany metal, 30 napoi, dostępny w oficjalnym sklepie De’Longhi.
Philips LatteGo EP5545/70
Ekspres ze stajni Philipsa to urządzenie z najnowszej, flagowej serii tego producenta, choć do nich należy też wyżej pozycjonowane marki Saeco i Gaggia. Od strony wizualnej sprzęt nie zawodzi – producent postawił na kombinację chromu, białego plastiku w macie i szarego plastiku w połysku, które ładnie komponują się z panelem sterowania, będącym sercem interfejsu urządzenia.
Ten ostatni na pierwszy rzut oka wygląda jak duży tablet, ale w rzeczywistości składa się z dwóch elementów – kolorowego wyświetlacza o przekątnej około 6 cm i okalającego go panelu dotykowego z nałożonymi ikonami najważniejszych skrótów i przepisów. Nic nie jest ukryte, wszystkie funkcje od razu widzimy na panelu.
Do wyboru mamy aż 20 gotowych przepisów – americano, café au lait, café Crema, caffe Latte, cappuccino, czarna kawa, espresso, espresso lungo , flat white, gorąca woda, latte macchiato, mrożona caffe crema, mrożona kawa, mrożone americano, mrożone café au lait, mrożone caffè latte, mrożone cappuccino, mrożone espresso, mrożone latte, ristretto, spienione mleko.
Jak widać znacząco zwiększono ilość napoi i dodano kawy mrożone, choć zimne napoje uzyskujemy poprzed kostki lodu, a nie system zaparzania czy spieniania na zimno.
Każdy z przepisów można indywidualnie zmodyfikować pod kątem aromatu i ilości wody, po czym zapisać w pamięci urządzenia korzystając z jednego z czterech profili użytkownika. Kolejną nowością serii 5500 względem 5400 jest certyfikat Quiet Mark – głośność pracy obniżono o 40% poprzez wygłuszenie młynka i obudowy – SilentBrew. Dodano też opcję sterowania zdalnego z aplikacją HomeID i z szeroką bazą nowych przepisów kawowych.
Mleko spieniamy w systemie LatteGo, który jest bardzo prosty w myciu – nie ma żadnych zakamarków. To duży postęp w porównaniu do poprzedniego systemu mlecznego. Więcej o LatteGo przeczytasz w naszej recenzji poprzednika, modelu Philips 5400 LatteGo EP5447/90.
Ekspres ma 1,8-litrowy zbiornik wody, pojemnik na kawowe ciasteczka mieści 12 porcji, a zbiornik ziaren 275 gramów kawy. Wymiary są kompaktowe: 24,6 cm szerokości, 43,3 cm głębokości i 37,2 cm wysokości. Pod względem ciśnienia nie ma tu odstępstw od standardu – mamy 15 barów.
Blok zaparzający jest wyjmowany do mycia, ale ma sporo zakamarków trudnych do doczyszczenia. Dodatkowo wymaga częstego smarowania elementów ruchomych. Ekspres ma program automatycznego odkamieniania i wskaźnik wymiany filtra wody. Młynek to konstrukcja ceramiczna z 12 poziomami mielenia kawy. Dostęp do zbiornika na wodę jest od przodu, więc nic nie będzie przeszkadzało w jej uzupełnianiu.
Cena Philipsa 5500 LatteGo kręci się zazwyczaj w okolicy 2400 zł. Sprzęt występuje w kilku wersjach kolorystycznych i nadal dostępne są modele z poprzedniej serii 5400:
- Philips LatteGo EP5541/50 – model z czarną obudową dla ME;
- Philips LatteGo EP5543/90 – model z białą obudową dla MM i ME;
- Philips LatteGpo EP5546/70 – model z szaro-czarną obudową dla MM;
- Philips LatteGo EP5447/90 – poprzednia seria 5400 bez kaw mrożonych.
Siemens TE651319RW EQ.6 plus s.100
Ekspres automatyczny od niemieckiego producenta – o sporych wymiarach, bo mierzy 28,1 cm szerokości, 38,5 cm wysokości i 46,8 cm głębokości, więc jest większy nawet od Jury E8.
Jak na niemiecki sprzęt przystało, wszystko jest fajnie przemyślane. Sterujemy intuicyjnym programatorem dotykowym z małym wyświetlaczem tekstowym. Wszystkie rodzaje kaw są wyszczególnione ładnymi miniaturkami, a osobnymi sensorami wybieramy: 1 lub 2 kawy na raz, moc parzenia i wielkość. Ten ekspres pozwala na zapisanie 2 profili użytkownika.
Siemens konstrukcyjnie jest podobny do ekspresów Philipsa i Saeco – ma ceramiczny młynek i wyciągany, duży blok zaparzający, z sporą ilością elementów do mycia (jego także trzeba smarować). System mleczy oparty jest na wężyku, a nie karafce. W podstawce mamy przewidziane na niego miejsce, a cały system czyści się automatycznie po każdym parzeniu kawy mlecznej.
Do wyboru mamy 6 rodzajów kaw: espresso, espresso macchiato, kawę klasyczną, cappuccino, latte macchiato, kawę z mlekiem. Moc to 1500 W, a ciśnienie 15 barów. Zbiornik na wodę mieści 1,7 litra, a ziaren kawy zmieścimy 300 g. Wylewka jest regulowana na wysokość – zmieścimy maksymalnie 14 cm naczynia. Dostęp do zbiornika na wodę mamy od góry, co nie jest specjalnie wygodne, ale to jedna z niewielu wad tego modelu.
Ekspresy Siemensa są intuicyjne i proste w użytkowaniu, nie mają karafek, które dodatkowo trzeba myć, mleko spieniają najprostszą metodą z wężykiem, a jedyne do czego można się przyczepić, to do gabarytów i trudnego w czyszczeniu bloku zaparzającego (zupełnie jak w Philipsie i Saeco).
Nasz model w kolorze czarnym kupisz w cenie około 2300 zł, ale do wyboru w serii EQ.6 plus s.100 jest jeszcze Siemens TE651209RW , czyli model w kolorze tytanowym.
Melitta Latticia OT frosted black F30/0-100
Ekspres, który potrafi jednocześnie robić nie tylko dwie kawy czarne, ale także mleczne! Kolejną zaletą tego modelu jest jedna z najmniejszych szerokości na rynku – tylko 20 cm – idealnie zmieści się na małym blacie (pozostałe wymiary to: 35,2 cm wysokości i 45,9 cm głębokości).
Producent chwali się bardzo cichym młynkiem, a do wyboru masz 6 napojów: latte macchiato, cappuccino, cafe crème, espresso, gorącą wodę i spienione mleko. Sterujemy prostym programatorem z fizycznymi przyciskami – każdy napój ma oddzielny guzik, podobnie moc kawy. Wielkość napoju regulujemy dużym pokrętłem.
Układ spieniania LATTEperfection jest oparty na wężyku i dyszy. System samooczyszczenia nie przeczyści nam wężyka – to musimy zrobić ręcznie. Wylewka jest regulowana na wysokość – zmieścisz maksymalnie 13,5 cm naczynia. Ekspres podobnie jak Siemens, Philips i Saeco ma wyjmowaną jednostkę zaparzającą. Dostęp do zbiornika na wodę jest od góry, więc tu też trzeba przewidzieć odpowiednią ilość miejsca.
Ekspres ma 5 poziomów mielenia ziaren i mieści ich 250 g. Wody nalejemy do 1,5 litra, a moc kawy regulowana jest w 3 stopniowej skali. Parametry są typowe – 15 barów ciśnienia i 1450 W mocy samego urządzenia.
Najlepszą zaletę naszego ekspresu zostawiłem na koniec. Cenowo Latticia wypada bardzo korzystnie – często kupisz sprzęt za 1700-1900 zł, a to naprawdę mało jak na ekspres robiący dwie kawy mleczne jednocześnie!
Nivona CafeRomatica 756
W naszym kraju marka Nivona nie ma wyrobionej pozycji rynkowej, podobnie jak Melitta, ale na szczęście coraz więcej kawoszy się do niej przekonuje. Ekspres Nivona 756 kosztuje zazwyczaj 2000 zł, a w tej cenie dostajemy kompaktowych rozmiarów ekspres ze wszystkim czego potrzeba!
Ekspres ma czytelny wyświetlacz kolorowy i 2 pokrętła do sterowania. Bezproblemowo wybierzemy rodzaj kawy, ustawimy 1 z 3 poziomów mocy, temperaturę kawy (skala 1-3). Młynek jest wykonany ze stali i działa stosunkowo cicho. Fajnie, że pojemnik na wodę ma aż 2,2 litra!
Wylewka jest regulowana do 14 cm, a sam ekspres to niespecjalnie duża bestia – szerokość to typowe 24 cm, wysokość 34 cm, a głębokość 46 cm. Zbiornik na kawę mieści jej 250 gramów, a pozostałe parametry są standardowe: 15 barów ciśnienia i 1450 W mocy.
Ekspres oferuje 11 napojów:
System spieniania mleka Nivona Spumatore opiera się na dyszy w głównej wylewce i wężyku, więc ilość elementów do czyszczenia jest ograniczona do minimum. Wężyk ma swoje miejsce w tatce ociekowej i w ramach programu samooczyszczenia, także jest płukany.
Ekspres robi jednocześnie jedną kawę mleczną lub dwie czarne, a ilość kawy możemy regulować w zakresie 20-240 ml. Parametry parzenia można zmieniać w trakcie robienia kawy, a tylko jednym przyciskiem przyrządzimy cappuccino (One Touch Spumatore).
Blok zaparzający jest wyjmowany i podobnej konstrukcji do tego z Siemensa i Philipsa. Mimo niskiej ceny nasz model ma opcję sterowania zdalnego za pomocą aplikacji na smartfony (komunikacja po Bluetooth). Dodatkowo mamy opcję zapamiętania przepisu kawowego pod nazwą „Moja kawa”.
Nivona CafeRomantica 756 to świetny ekspres dla miłośników kawy, łatwy w sterowaniu, mający prosty w czyszczeniu system mleczny i kilka fajnych bajerów, jak choćby sterowanie zdalne.
Saeco GranAroma SM6585/00
Wyższa półka Philipsa z kilkoma ulepszeniami. System spieniania jest oparty o wężyk wpinany w wylewkę, a dodatkowo czyści się automatycznie gorącą parą – zlewki z mleka lądują w osobnym pojemniku z boku ekspresu.
Panel sterowania jest zbliżony do tego z Philipsa 5500, ale dostępne są też wersje GranAroma Deluxe z ekranami 5 cali. Front wykonano w szarej stali szczotkowanej, a dostępnych napoi mamy 16: Americano, Café au lait, Café Crema, Caffe Latte, Cappuccino, czarna kawa, Espresso, Espresso Lungo , Espresso Macchiato, Flat White, gorąca woda, gorące mleko, Latte Macchiato, Ristretto, spienione mleko, Włoskie Cappuccino.
Ekspres ma ten sam blok zaparzający, co każdy Philips, Saeco, czy Gaggia – duży, z masą zakamarków i wymagający smarowania. Moc ekspresu to 1500 W, a ciśnienie znamionowe to 15 barów.
Względem zwykłych Philipsów mamy tu więcej opcji personalizacji. Możemy wybrać 3 profile smakowe CoffeeMaestro: Delicato, Intenso i Forte i personalizować 5 różnych parametrów z Coffee Equalizerem. Profili użytkowników zapiszemy 6, a za design tej serii, Saeco otrzymało w 2021 nagrodę reddot na targach IFA w Berlinie.
System mleczny pozwala na przygotowanie dwóch kaw mlecznych na raz, wylewka jest rozbieralna, więc mamy łatwy dostęp do każdego elementu przez który przechodzi mleko. Młynek to konstrukcja typowa dla tego koncernu – ceramiczny z 12 poziomami mielenia i trwałością do 20 tysięcy filiżanek. Ekspres mieści 1,8 l wody i 300 g kawy, a cała obsługa jest od frontu. Wylewka mieści naczynia do 15 cm wysokości, a w zbiorniku wody możemy stosować filtry Aqua Clean.
Wśród opcji mamy zwiększenie intensywności napoju – extra shot, funkcję kubka podróżnego, podświetlenie filiżanek i komplet programów samooczyszczenia. Wymiary ekspresu to: 26,2 cm szerokości, 38,3 cm wysokości i 44,8 cm głębokości.
Z Saeco Premium Service dostajemy obsługę gwarancyjną door to door, więc nie będzie trzeba ponosić kosztu przesyłki do producenta, czy dostarczać go do sklepu/serwisu samodzielnie, gdyby wymagał naprawy.
Nasz model kosztuje zazwyczaj ok. 3000 zł, ale dostępne są też inne wersje kolorystyczne w cenach od 2700 do 3500 zł:
- Saeco SM6580/00 – wersja w czarnym plastiku z 14 napojami, dla Euro;
- Saeco SM6582/30 – wersja szaro-czarna z 16 napojami, dla ME;
- Saeco SM6582/10 – wersja szara z 14 napojami, dla ME;
- Saeco SM6580/20 – wersja biała z 14 napojami, dla ME;
- Saeco SM6680/00 – wersja szara z większym wyświetlaczem i 18 napojami, dla ME;
- Saeco SM6682/10 – wersja szara z większym wyświetlaczem i 18 napojami, dla Euro.
To również warto przeczytać!
Mam nadzieję, że pomogłem wybrać dobry ekspres do kawy. Zachęcam również do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.




























Dzień dobry, czy od marca coś się zmieniło w najbardziej polecanych ekspresach? Niestety mój Philips EP5340 dokonał żywota po ponad 5 latach i muszę wybrać coś nowego. Chciałbym przeznaczyć na ekspres do 4 tys, priorytet to bezawaryjność i prostota obsługi/konserwacji, nie jest mi potrzebnych milion różnych kaw. Zastanawiam się nad tymi modelami, doradziłby Pan? Chyba że pojawiło się przez ten czas coś sensowniejszego?
Nivona 8103 (czaję się od pół roku, żadnej promki przez ten czas)
DELONGHI PrimaDonna Elite Experience ECAM 650.85 ECAM650.85.MS
DELONGHI ECAM470.85.MB Eletta Ultra
PHILIPS LatteGo Pro 8000 EP8757/20 Café Aromis
Topka będzie jutro/pojutrze aktualizowana, do topki wejdzie za Krupsa Philips 8000 LatteGo Pro , a reszta aktualna.
Nivona 8103 najlepsza z tego wszystkiego, ale cenowo mocno się trzyma, nie spada do takiego poziomu jak w ubiegłym roku.
Jeśli ma być coś tańszego, bliżej 3500 zł to zdecydowanie celowałbym w flagowego Philips 8000 Latte Go Pro .
serdecznie dziękuję Panie Krzysztofie, Nivona 8103 pomimo ceny pow. 5 tys. zamówiona, przyjdzie w środę 🙂
Proszę dać znać za jakiś czas jak się sprawdza 🙂
Panie Krzysztofie, jestem zdecydowany na zakup ekspresu marki Nivona i mam prośbę o pomoc: czym realnie różni się droższy model 8103 od modelu: 799? Czy oprócz rodzajów kaw, ma lepsze podzespoły, produkowany jest w „lepszym” kraju czy ma inne przewagi?
Różnice są ogromne, to zupełnie inne konstrukcje bloków zaparzających. Nivona 8103 ma nową jednostkę o pojemności do 16 g, usunięto wady poprzednika, jest łatwiejsza w czyszczeniu, ma większy tamping.
Odpowiedz do komentarza : „Nie bardzo rozumiem, czy jest ręczny wybór kawy. W automatykach wybieramy daną pozycję sensorem lub przyciskiem i ekspres robi resztę, nam pozwala jedynie na personalizację kawy – w modelach poniżej 2000 zł jest to podstawowy zakres dostosowania.
Do 2000 zł obie marki mają spory wybór zarówno modeli bez spieniacza, z dyszą do spieniania ręcznego cappuccinatore oraz z automatycznym spienianiem z wężykiem – która kategoria Panią interesuje?”
Może źle się wyraziłam. chodzi mi o to że czytałam że Melitta ma dwa pojemniki na kawę ziarnistą i ręcznie się wybiera który rodzaj kawy , czy np.do espresso, czy np.cappuccino.
Co do spieniania , najlepiej wężyk, z przepłukiwaniem. Kawy mleczne też dobrze, żeby robił dla gości. Jak najmniej obsługowy 🙂
Blok zaparzający bodajże maja wszystkie wyciągamy.
Ktory Pana zdaniem byłby najlepszy. Ilosc kaw to jakieś ok 15 tygodniowo.
Pozdrawiam 😉
Bazowo korzystamy z tej części zbiornika, którą raz wybraliśmy, a zmiana i tak wymaga zrobienia jeszcze 1-2 kaw, aby opróżnił się młynek – to akurat fajna opcja, gdy ktoś lubi zmieniać ziarna i planować taką zmianę na kilka kaw do przodu.
15 kaw tygodniowo to bardzo mało pracy na ekspresu, więc takie przebiegi są bez znaczenia.
Melitta Latticia OT frosted black F30/0-100 i jego inne wersje
Siemens EQ6 plus TE651319RW – sporo większy, ale to sprawdzona konstrukcja
Nivona CafeRomatica 769 – odpowiednik Melitty, tylko z kolorowym ekranem, równie dobry sprzęt.
Dzień dobry
Panie Krzysztofie czytam o tych ekspresach i mam mętlik w głowie.
Najbardziej skłaniam się ku melitta i nivona z tym że budżet tak 2 000 zł.
Który z tych mógłby pan polecić, z tym że z tego co czytałam w melitta w wybranych modelach jest reczny wybor kawy a tego nie chciałabym.
Wiem że budżet niewielki, ale może coś sensownego uda się znaleźć. Pijemy raczej kawy czarne albo czarne z dolewką mleka.
Pozdrawiam
Nie bardzo rozumiem, czy jest ręczny wybór kawy. W automatykach wybieramy daną pozycję sensorem lub przyciskiem i ekspres robi resztę, nam pozwala jedynie na personalizację kawy – w modelach poniżej 2000 zł jest to podstawowy zakres dostosowania.
Do 2000 zł obie marki mają spory wybór zarówno modeli bez spieniacza, z dyszą do spieniania ręcznego cappuccinatore oraz z automatycznym spienianiem z wężykiem – która kategoria Panią interesuje?
Panie Krzysztofie, proszę o polecenie ekpresu do kawy. Jako, że często jeżdzę do Niemiec zamierzam tam go kupić (czytałem Pana artykuły o promocjach). Najbardziej zależy mi na tym żeby robiło dobre Cappuccino i/lub Latte z mleka owsianego i Cold Brew. Co Pan poleca?
Najlepsze w mojej ocenie ekspresy automatyczne to Nivona serii 810x i 910x, a także wszelkie ekspresy Jura od modelu Jura E8 ED w górę, więc i S8, J8, J10, warianty Twin, czy flagowy Z10.
Na Jurę w niemieckim Media Markt są średnia raz na 2 miesiące dobre promocje typu taniej o VAT.
Z Nivoną wielkich promocji w tym roku u Niemca nie widziałem, podobnie jak u nas, ale też ich rynku nie śledzę tak jak naszego.
Co do cold brew to w większości ekspresów jest to delikatnie pisząc – ściema, napój kawowy będący daleko od prawdziwego cold brew, no chyba, że chodzi Panu bardziej o kawy mrożone, to tu problemem jest nieumiejętność spieniania na zimno większości dobrych ekspresów.
Dzień dobry panie Krzysztofie. Przeczytałem artykuł i nadal zastanawiam się który ekspres wybrać. Czy mógłby Pan polecić ekspres (może być też spoza listy), który jest bezobsługowy – to znaczy sam się czyści, nie trzeba smarować itd. Również zależy mi żeby woda była nalewana od frontu ponieważ będzie on przylegał do szafek więc nie będzie dostępu od boku. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Niestety ale marki oferujące ekspresy z samoczyszczącą się jednostką zaparzającą jak Jura, Krups i WMF, mają zbiorniki wody od boku (Jura) lub od tyłu (wszystkie Krupsy i WMF seria 6xx). Wyjątkiem są WMF 840, WMF 860 i WMF 890 – zbiornik wody jak i fusów wyjmuje się od frontu, ale to już drogie maszyny, w cenie wysokich modeli firmy Jura. Z dobrych marek, ale wymagających ręcznego czyszczenia zaparzacza, też mamy zbiorniki z boku lub tyłu w większości modelach: Nivona i Melitta. Obsług pełna od frontu to cecha typowa dla 2 koncernów: DeLonghi i Philips/Saeco, ale tu bloki czyścimy ręcznie, wyjmując je od prawego boku – coś za coś. Trzeba zdecydować co ważniejsze.
Dzień Dobry. W sklepie polecali mi Krupsa EA879N z racji na obecność technologii Cold Brew. Jak to realnie działa i czy w ogóle działa? Bo potem w innym sklepie tłumaczyli mi, że ColdBrew w Krupsie praktycznie w ogóle nie działa i kawa jest tylko lekko chłodniejsza niż normalnie gdzie konkurencja w postaci Phillipsa czy Delonghi faktycznie potrafi zrobić względnie chłodną kawę.
W drugim sklepie trafiła Pani na kogoś kto coś tam słyszał, ale nie do końca dowiedział się co i jak. Tak było w modelach EA877D i EA877A . W ekspresach z dopiskiem Hot&Cold, więc i w najnowszym flagowcu EA879N mamy coś w rodzaju cold brew (w rodzaju bo żaden automat nie robi prawdziwego cold brew, tylko go imituje).
Jak to wygląda w realu, czyli cold brew dla tych 3 marek:
Krups – preinfuzja na gorąco, stosunkowo krótki czas zaparzania, infuzja kawy na zimno najlepiej i tak z dodanymi kostkami lodu (6-8 sztuk) = finalnie mamy bardzo bliską imitację smaku prawdziwego cold brew.
Philips – preinfuzja na zimno, tak samo krótki czas zaparzania, infuzja kawy na zimno, najlepiej także z dodanymi kostkami lodu = finalny smak mocno odbiega od prawdziwego cold brew, gdzie głównym powodem jest brak preinfuzji na gorąco, wychodzi z tego bardziej lurowata kawa na zimno niż w Krupsie.
DeLonghi od serii Eletta Explore i wyżej – preinfuzja na zimno, bardzo długi czas zaparzania ok. 5 minut, infuzja na zimno także z kostkami lodu, choć zaleca się ich mniejszą ilość niż w Krupsie i Philipsie – finalnie mamy smak bardzo dobrze imitujący prawdziwe cold brew.
Jak widać, Krups i DeLonghi potrafią przygotować dobrą imitację cold brew, ale na dwa zupełnie inne sposoby – Krups osiąga to szybciej, głównie dzięki preinfuzji na gorąco, a DeLonghi bardzo długim czasem zaparzania. Najgorzej wypada tu Philips, a długi czas infuzji w DeLonghi wymaga stosowania właściwych ziaren z odpowiednim mieleniem.
Osobiście uwielbiam kawy typu frappe, zwłaszcza z syropami, ale za cold brew z automatów nie przepadam, gdyż w smaku ma to naprawdę mało wspólnego z kawą, zwłaszcza gdy próbowało się prawdziwego cold brew w Mediolanie i lubi się drinki na jego bazie, choćby przepyszne Milano Torino (Negroni).