W największych sieciach handlowych spadły ceny dwóch świetnych robotów MOVA i Roborock, które miałem okazję sprawdzić w 2025 roku.
Ceny robotów MOVA i Roborock spadły tak mocno, że dziś można uznać obie konstrukcje za najbardziej opłacalne w zakupie, biorąc pod uwagę stosunek możliwości do kwoty, jaką trzeba na nie wydać.
- MOVA P10 Pro Ultra kosztuje teraz 1299 zł
- Roborock Qrevo 5AE kosztuje teraz 1349 zł
Dodatkowo płatności można rozłożyć na raty 0% i odroczyć spłatę do sierpnia, a roboty dostępne są w Media Expert, RTV Euro AGD i w ich sklepach internetowych.
Którego robota lepiej kupić w promocji?
Jak widać ceny są prawie takie same, więc który robot będzie lepszym wyborem? Porównajmy parametry:
| Robot | MOVA P10 Pro Ultra | Roborock Qrevo 5AE |
| Siła ssania | 13 000 Pa | 12 000 Pa |
| Pojemność baterii | 5200 mAh | |
| Czas pracy | Do 180 minut | |
| Zbiornik wody w robocie | 80 ml | |
| Nawigacja | Radar LiDAR w obrotowej kopułce | |
| Omijanie przeszkód | Kamera | Światło strukturalne |
| Zbiornik kurzu w robocie | 300 ml | 270 ml |
| Pojemność worka na kurz | 3,2 l | 2,7 l |
| Zbiornik wody czystej w stacji | 4,5 l | 4 l |
| Zbiornik wody brudnej w stacji | 4 l | 3,5 l |
| Pokonywanie progów | Do 2,2 cm | Do 2 cm |
| Wysokość robota | 10,38 cm | 9,8 cm |
| Unoszenie mopów | 10,5 mm | 10 mm |
| Temperatura wody w stacji | 70 stopni C | pokojowa |
| Temperatura suszenia | 45 stopni C | |
Jak widać MOVA P10 Pro Ultra ma prawie każdy parametr lepszy od Roborocka Qrevo 5AE – minimalnie wyższą siłę ssania, większe zbiorniki i worek, pokonuje wyższe progi, wyżej podnosi szmatki, ma kamerę do wykrywania przeszkód i przemywa szmatki gorącą, a nie zimną wodą.
Za to Roborock jest niższy i mieści się w niszach podmeblowych o wysokości poniżej 10 cm.
To, czego nie widać po specyfikacji, a wynika z obu testów tych robotów (zobacz nasz test MOVA P10 Pro Ultra i recenzję Roborock Qrevo 5AE), to spora przewaga Roborocka w systemie odkurzania.
MOVA ma stary wałek silikonowy, który nieco mniej od zwykłej szczotki, plącze włosy, a zastąpić ją można szczotką TriCut 3.0 z nożami usuwającymi włosy. Roborock za to ma flagowy zespół szczotek podwójnych, mocowanych tylko po jednej stronie, mające paski włosia i gumy – nie plączą włosów, lepiej radzą sobie z kurzem i drobnymi pod względem frakcji zabrudzeniami.
Z kolei MOVA ma szczotkę boczną na wysuwanym ramieniu, więc lepiej sprząta w narożnikach. Oba roboty wykrywają dywany, mają wysuwanego mopa do boku, lecz w Roborocku szmatki mają lepszą zdolność ścierania plam – grube, szorstkie frędzle robią robotę.
Jeśli masz w domu sporo małych przedmiotów na podłodze, to lepiej z ich wykrywaniem i omijaniem poradzi sobie MOVA, gdyż w zderzaku ma kamerę, a nie tylko czujnik światła strukturalnego jak Roborock.
Ostatnia kwestia to soft – Roborock ma najlepszą na rynku aplikacje, z najwyższymi ocenami, praktycznie bezproblemową, a z apką MOVA bywa różnie – sam nigdy nie miałem problemów, ale ocena 3/5 w Google Play mówi sama za siebie (Roborock 4,7/5).
Podsumowując, pod względem specyfikacji bardziej opłaca się zakup MOVA P10 Pro Ultra, jest to zdecydowanie mocniejszy robot pod większością względów, lepiej sprzątający w narożnikach, porządniej omijający przeszkody drobne. Roborock wygrywa lepszym zespołem szczotek głównym, lepszymi szmatkami mopującymi i pewniejszą aplikacją.
Szukasz innego robota sprzątającego?
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Nie przegap kolejnej promocji
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.













Panie Krzysztofie, a gdyby decydującym czynnikiem przy wyborze miał być spokój użytkowania – który model by Pan wybrał? Kilka lat temu sparzyłem się na pionowym odkurzaczu Dreame i ich serwisie i obiecałem sobie, że nigdy więcej. Ale ostatnio czytałem, że z serwisem jest lepiej, choć czytając komentarze to z awaryjnością Dreame/Mova bywa tak sobie. Czy Roborock powinien zapewnić spokojniejsze użytkowanie? Jestem gotów poświęcić kilka funkcji, ktrórymi Mova wygrywa 🙂 Z góry dziękuję za każdą podpowiedź!