Dwie największe sieci handlowe wystartowały z przedsprzedażą innowacyjnej pralki, zapowiedzianej parę miesięcy temu na targach IFA w Berlinie. To Candy MultiWash, czy pralka z trzema bębnami.
Pralki z trzema bębnami zapowiedziało wiele marek – w ramach tego samego koncernu także Haier i Hoover, ale podobne rozwiązania pokazało też Dreame, Hisense i kilku mniejszych producentów czy dystrybutorów.
Jednak to Candy należące do chińskiego Haiera jako pierwsze odważyło się wprowadzić takie urządzenie na polski rynek. Candy MultiWash MQD 410CBL9-PL można już zamawiać w cenie 4599 zł, wysyłka planowana jest na 26 lutego, więc jest prawdopodobne, że dostaniesz ją jeszcze w tym miesiącu, maksymalnie na początku marca.
To zupełnie nowa koncepcja pralki
Poza głównym bębnem na 10 kg prania z 1400 obrotami wirowania, głośnością pracy tylko 68 dB, mamy dodatkowe dwa małe bębny o wsadzie 1 kg.
Wszystkie trzy działają niezależnie, więc można prać trzy wsady na raz. Przykładowo w małych bębnach można prać bieliznę, a w dużym większe gabarytowo rzeczy. Dla każdego z nich ustawimy osobne cykle prania.
Nie zabrakło automatycznego dozowania detergentów. Pod górną klapką z logo Candy mamy wlewkę na trzy środki – dwa środki piorące i płyn do płukania – pralka sama dobierze właściwe wartości do danego bębna, wsadu i wybranego programu.
Typowo dla wszystkich nowych modeli Candy mamy technologię AirPro Wash, czyli rozpylanie pod wysokim ciśnieniem detergentu zmieszanego z wodą i powietrzem, bezpośrednio na tkaniny. Ma to dawać równomiernie rozprowadzony środek i przekładać się na usuwanie 99% codziennych zabrudzeń, a nawet skracać czas prania o 18%, oszczędzać energię o 37% (w porównaniu do programu szybki 39 minut w starszych modelach, bez AirPro Wash).
Lewy mały bęben został wyposażony w funkcję dezynfekcji światłem UV, co ma eliminować ponad 99% bakterii i drobnoustrojów (potwierdzone testem CTIHEA). Mamy też funkcję skracania czasu dłuższych cykli i-Time, spory wybór cykli krótkich już od 14 minut.
Nie zapomniano też o funkcji czyszczenia bębna z Clean Shield i Smart Spray w temperaturze 95 stopni C, a nie jak u innych producentów w 60 stopniach C. Wszystkie trzy bębny mają strukturę Soft Drum, przypominającą drobne poduszeczki, które mają delikatnie traktować nasze ubrania.
To dobrze przemyślany sprzęt
Sterujemy za pomocą osobnych, dwóch programatorów wbudowanych w drzwi – wszystkie programy i funkcje wyciągnięto na wierzch, lewy mały bęben ma swój własny programator, a prawy mały i dolny duży wspólny. Wskazać możemy typ zabrudzeń dla lepszych efektów prania, dodać dodatkowe płukanie, zwiększyć ilość dozowanego detergentu, nie zabrakło osobnego wirowania czy płukania.
- Programy małego bębna lewego: Smart Wash, szybki, ręczniki, kolorowe, dziecięce, koszule, wirowanie, jasne tkaniny, skarpetki, delikatny, odzież sportowa, bielizna, płukanie, czyszczenie bębna.
- Programy małego bębna prawego i dużego dolnego: Smart Wash, szybki, odzież dla zwierząt, buty dziecięce, tkaniny mieszane, wirowanie, eco 40-60, bawełna, pościel, wełna, płukanie, czyszczenie bębna.
Parametrowo jest bardzo dobrze – pralka ma klasę energetyczną A, zużywa tylko 33 kWh prądu na 100 cykli ECO 40-60, na jeden taki cykl potrzebuje 44 l wody.
Wspomniane już 68 dB głośności pracy przy 1400 obrotach (klasa wirowania B) sprawia, że to jedna z najcichszych pralek na rynku, a uzyskano to nie tylko poprzez wygłuszenie pralki, ale i zastosowaniu inwerterowych napędów bezpośrednich Direct Motion z 20-letnią gwarancją producenta (wymaga rejestracji pralki na gwarancja.candy.pl).
Uczciwie jednak trzeba zaznaczyć, że etykieta energetyczna pokazywana przez sklepy dotyczy głównego bębna o wsadzie 10 kg.
Wymiarowo to przemyślany sprzęt – ma licować się z zabudową o głębokości 60 cm, więc cała pralka ze wszystkim, co wystaje ma 59,5 cm, a licząc po samej obudowie to tylko 57,4 cm. Na wysokość ma 107 cm, a szerokość jest standardowa 60 cm.
Waga pralki to ponad 120 kg, więc dobrze, że po bokach obudowy dodano uchwyty ułatwiające przenoszenie. Gwarancja jest standardowa – 2 lata, tylko silniki DM mają 20 lat po rejestracji.
Pralka z trzema bębnami od Candy ma chyba wszystko, czego można oczekiwać – dobre tabele programów, skracanie czasu, automatyczne dozowanie, funkcje dezynfekcji prania, duży wsad w głównym bębnie i znakomite parametry zarówno zużycia prądu, jak i głośności pracy przy wirowaniu.
4599 zł na start przedsprzedaży to kwota znacznie niższa niż się spodziewałem, przewidywałem okolice 5999 zł, więc naprawdę fajnie mylić się w takich kwestiach!
A co TY sądzisz o nowym Candy MultiWash? Fajna koncepcja pozwalającą na rozdzielenie wsadów prania między 3 bębny, czy jednak przekombinowany sprzęt z większym potencjałem na awarie?
Szukasz innej pralki lub suszarki?
Jeśli szukasz sprawdzonego, polecanego modelu, zerknij na naszą listę najlepszych pralek oraz zestawienie najciekawszych suszarek do ubrań dostępnych w polskich sklepach.
Ceny Candy MultiWash MQD 410CBL9-PL
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












69 dB? Głośna jak odkurzacz.
Większość pralek ma głośność 71-72 dB na wirowaniu 1400 obrotów, więc 69 dB do świetny wynik – wystarczy porównać z innymi pralkami.
Typowy odkurzacz sieciowy bez wygłuszonego silnika ma 78-86 dB, czyli dużo więcej.
Jest imponująca i wspaniałe zaprojektowana. Ale… Chętnie kupiłabym zamiast takiego kombajnu jedną malutką pralkę automatyczną, taką właśnie na jeden kilogram wsadu, aby nie prać ręcznie i aby nie zbierać np. bielizny, czy innych drobnych rzeczy. Nawet gdybym chciała taką dużą, to nie miałabym gdzie jej ustawić, nie mówiąc już o tym, że drzwi łazienki są za wąskie dla tych gabarytów (mam Candy – to bardzo dobra marka jeżeli chodzi o pralki – w tej płytszej wersji).
Istnieją pralki bębnowe na 1-2 kg wsadu – zwane są kamperowymi, ale ich ceny w PL to 2000-3000 zł, na AliExpress ok. 1000-1500 zł.
Przykłady: 1, 2, 3.
Dla mnie osobiście ma za mało ciekawych programów na dużym bębnie (skąd ja mam mieć 10 kg butów dziecięcych?), a te na lewym są fajne ale niby ile ręczników wejdzie na 1kg załadunku? Dwa, jeden plażowy? UV przekonałoby mnie w dużym bębnie, bo żeby zdezynfekować 10 kg prania, muszę wykonać 10 prań po 1 kg. Zużycie wody, klasa energetyczna, hałas to wszystko jest na plus, wygląd również przyjemny dla oka. Szkoda że dodatkowego detergentu do autodozowania można dodać maks 0,5l to oznacza częstsze uzupełnianie w przeciwieństwie do komory na główny detergent która ma aż 1,5 l pojemności. Super że takie nowości wchodzą na polski rynek, ale czekam na rozwiązania gdzie to duży bęben będzie miał najwięcej bajerów, a te 2 małe będą miały funkcje uzupełniające. Bo w tym modelu to lewy bęben ma ciekawszą listę programów niż duży.
Myślę, że to tylko kwestia czasu jak pojawią się kolejne 🙂
Ale to się bedzie p……..lić na potęgę.
Przeurocza jest ta pralka! Myszka Miki Cyberpunk 😀
Mi też się podoba, a wersje w grafitowej stali szczotkowanej jeszcze ładniejsze 🙂