Szukasz porządnego odkurzacza mopującego aktywnie lub mopa elektrycznego? Przygotowałem listę 10 najsensowniejszych modeli i ich wariancji.
Spis treści
Do maniaKalnego zestawienia najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie wybrałem modele z różnych półek cenowych – nie tylko drogie flagowce, ale też proste urządzenia w przystępnej cenie.
Większość wskazanych modeli sam miałem okazję przetestować i sprawdzić, więc są to rekomendacje po użytkowaniu sprzętu przez parę tygodni, ale nie bazujące wyłącznie na marketingu producentów.
Zaczynamy od odkurzacza, który nie tylko ma świetne parametry, ale do tego ładnie wygląda.
Kosmicznie dopracowany i prawdopodobnie najlepszy odkurzacz myjący aktywnie na 2026 roku. Kosztuje niemało, bo aż 3699 zł, ale to jak porządnie został wykonany, widać gołym okiem, a przy tym popracowano też nad designem.
Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro kontynuuje serię modeli z parą – z przodu mamy zestaw dysz, które dozują gorącą parę na podłogę, co wspomaga usuwanie plam i dezynfekcję.
Odkurzacz może pracować na płasko, mieści się pod meblami w niszach od 13 cm, a waga to spore 7 kg z pełnymi zbiornikami. Na szczęście ma świetnie pomyślane wspomaganie kół, nie tylko w jeździe do przodu i do tyłu, ale też przy skręcaniu.
Moc odkurzacza to 285 W, ma 22,56 kPa siły ssania, wałek obraca się 450 razy na minutę i dociskany jest do podłoża z siłą 30 N (ok. 3 kg). Trybów pracy mamy 5: Auto, Cichy, Ssanie, Para, MAX + 2 własne w apce. Aplikacja Tineco pozwala na konfigurowanie trybów własnych i pełne dostosowanie sprzętu pod siebie.
Proces samoczyszczenia w stacji odbywa się w 85 stopniach C i trwa 3 minuty oraz 35 sekund. Suszenie trwa 5 minut i 10 sekund w 90 stopniach C – efekt jest topowy: czysty i suchy wałek bez zapachów. Para do pracy jest przygotowywana po wybraniu trybu Steam w 25-40 sekund, a pełny zbiornik wystarczy na mycie sporej powierzchni.
Samoczyszczenie wałka w trakcie pracy działa genialne. Ten model ma dociskaną listwę metalową z grzebieniem – cały brud jest wyżymany i odprowadzany do zbiornika na wodę brudną, z separatorem elementów stałych i filtrem przedsilnikowym. Front odkurzacza i boki są gumowane, więc nie ma ryzyka uszkodzenia mebli.
W teście redakcyjnym Tineco S9 zdobył rekordowo wysoką notę 9,5/10 – to najlepszy model ze wszystkich odkurzaczy myjących aktywnie i mopów elektrycznych, które sprawdzałem.
Cena 3699 zł sprawia, że to sprzęt raczej dla wąskiego grona konsumentów, dla których nie jest problemem zapłacenie więcej za najnowsze i najlepsze technologie.
To odczuwalnie najlżejszy odkurzacz myjący aktywnie na polskim rynku – waga w dłoni podczas pracy to ok. 800 g. Ma smukłą konstrukcję, może pracować na płasko i mieści się pod meblami z niszą 15 cm.
Siła ssania to porządne 18 kPa z silnika 200 W, ma baterię 3600 mAh o napięciu 21,6 V i pozwala na pracę do 60 minut w trybie cichym lub do 25 minut w najbardziej intensywnym.
Trybów pracy jest 5: Inteligentny AI, Max, Turbo, Cichy i ssanie. Wałek obraca się 550 razy na minutę i czyści się przy każdym obrocie o wystający grzebień – wyżyma go z brudnej wody i usuwa włosy oraz sierść. Woda brudna trafia do 670 ml zbiornika, a czystej mamy 790 ml.
Czas ładowania to mniej niż 3,5 h, a głośność pracy nie przekracza 72 dB – to naprawdę cichy odkurzacz myjący. Nie zabrakło komunikatów głosowych, w tym po polsku.
Stacja dokująca jest kompaktowa i ładuje odkurzacz po odstawieniu. Czyszczenie wałka w stacji odbywa się wodą w temperaturze pokojowej i trwa 5 minut, po czym sprzęt suszy się przez specjalną nagrzewnicę w 25 minut – po 30 minutach wałek jest czysty, suchy i gotowy do kolejnego zadania. Możemy stosować do wody czystej detergenty niepieniące się, dedykowane do takich urządzeń.
Cena odkurzacza to obecnie około 2000 zł, ale dodatkowo ten model jest objęty promocją gwarancji satysfakcji – testuj 30 dni i jak nie spełni to zwróć, a producent odda kasę.
Tefal X-Clean 10 to jeden z najlepszych odkurzaczy myjących na naszym rynku – jest lekki, cichy, świetnie się prowadzi, ma dobrze zaprojektowane 5 trybów pracy, a w zestawie dostajemy dwa wałki (jeden na zapas). Dodam, że prezentację modelu Tefal X-Clean 10 znajdziesz na naszym blogu.
Dodam też, że w maju 2026 roku pojawiła się nowa wersja Tefal X-Clean 12 – dodano automatyczne dozowanie detergentu, wzrosła siła ssania z 18 do 21 kPa i podgrzewanie wody do 90°C w procesie samooczyszczania (temperatura suszenia też wzrosła do 90°C) – cena sugerowana najnowszego modelu to 2599 zł.
Flagowa konstrukcja marki MOVA i jedna z pierwszych stosująca wodę o temperaturze 100 stopni C do przemywania wałka w stacji i mająca opcję spryskiwania podłóg gorącą wodą o temperaturze 80 stopni C.
Nie jest to jednak lekki sprzęt – odczuwalna waga to ok. 1,1 kg, całość z wodą waży ok. 6 kg, ale w zamian prowadzi się perfekcyjnie i lekko ciągnie wałkiem do przodu.
Ma siłę ssania 20 kPa z silnika 450 W, moc podgrzewacza wody to 270 W, a stacji dokującej 660 W. Wałek obraca się 450 razy na minutę, ma docisk do podłoża 25 N (2,5 kg), a bateria 5000 mAh pozwala na pracę do 45 minut w trybie Smart i do 25 minut z gorącą wodą.
Czas ładowania to ok. 4h, zbiornik wody czystej mieści jej 760 ml, brudnej 730 ml, a głośność nie przekracza 63 dB. Odkurzacz może pracować na płasko pod meblami z niszą min. 13,5 cm.
Samoczyczyszczenie w stacji trwa 6 lub 3 minuty (smart lub dogłębny), a suszenie intensywne 5 minut w 90 stopniach C (63 dB) lub ciche 15-30 minut (55 dB).
Mamy 4 tryby pracy: smart, ultra, ssanie i gorąca woda. Bardzo wygodnie zaprojektowano stację – ma najazd, nie trzeba podnosić odkurzacza do wstawienia na pozycję ładowania/czyszczenia.
W zestawie dostajemy zapasowy wałek, wycior do czyszczenia, drugi filtr HEPA i butelkę 500 ml detergentu do podłóg.
Za niecałe 1100 zł dostajemy sprzęt kompletny, wszystko mający, ale nieco ciężki. W podobnej cenie konkurencji jest sporo, ale prawie żaden odkurzacz myjący aktywnie nie jest tak dobrze wyposażony.
Pełny test odkurzacza MOVA X4 Pro znajdziesz na naszym blogu – zdradzę, że zgarnął wybitnie dobrą ocenę.
Przy okazji też warto wspomnieć, że MOVA ma również nowsze modele M50 Ultra, M50 Pro i M50, ale w mojej ocenie nadal najlepszym wyborem z tej marki jest starszy X4 Pro, z najwygodniejszym najazdem na rynku.
Chiński producent odkurzaczy pionowych i mopujących aktywnie pokazał w zeszłym roku serię PW11 z odpinanym silnikiem, który w bazowej wersji PW11 staje się odkurzaczem ręcznym z dwoma ssawkami.
Wersja PW11 Pro ma dodatkowo małą elektroszczotkę do sierści i tapicerki, a PW11 Pro Max wzbogacono o rurę i elektroszczotkę uniwersalną, więc jest to jednocześnie sprzęt do pracy na mokro, sprzęt do pracy na sucho i odkurzacz ręczny.
Do naszego rankingu trafia wersja flagowa, której test znajdziesz na naszym blogu (zobacz recenzję Jimmy PW11 Pro Max).
Seria PW11 ma świetne parametry: 21 kPa siły ssania na maksymalnej mocy, 110 AW mocy ssania, baterię 4600 mAh pozwalającą na pracę do 40 minut w trybie podłogowych i do 20 minut w dywanowym.
Pojemniki są skromnej wielkości: 600 ml czystej, 450 ml brudnej, 300 ml na kurz, ale wystarczają do typowej pracy. W konfiguracji do pracy na sucho ma 2,9 kg wagi, a na mokro 4,8 kg, więc to lżejszy sprzęt, niż większość konkurentów.
Odkurzacz Jimmy ma dwa wałki obracające się przeciwstawnie – są namaczane przez 6 dysz, wyciskane o metalowy wypust, a brudy wraz z wodą odprowadzane są do zbiornika siłą odśrodkową i mocą ssania.
Efekty mycia są po prostu genialne. Wałki prawą stroną dochodzą prawie do samych krawędzi i ścian (5 mm martwej strefy), zbieranie płynów to też najwyższa półka.
Wałki oczyszczane są w stacji zimną wodą z detergentem, proces jest bardzo dopracowany, stacja ma specjalne tarki czyszczące, a do procesu suszenia używane jest gorące powietrze – efekty mycia wałków są na poziomie Dreame H13 Pro. Do pełni szczęścia brakuje tylko podgrzewania wody do mycia wałków, ale to pewnie zobaczymy dopiero w kolejnej generacji.
Co o wad, to w marce Jimmy czasem są problemy z dostępnością filtrów, wałków, czy baterii, ale to powinno się niedługo zmienić, gdyż z końcówką 2024 roku Jimmy oficjalnie wszedł do Polski i ma stopniowo rozbudowywać dział wsparcia. Obecnie odkurzacz kosztuje 1799 zł i kupisz go w większości dużych sieci.
Warto też sprawdzić dwa inne modele z tej linii:
Dreame H15 Mix to ulepszenie poprzedniej generacji H14 Dual, czyli wariantu z odpinanym odkurzaczem ręcznym, który po przyłączeniu rury i elektroszczotki stawał się pełnoprawnym odkurzaczem pionowym do pracy na sucho.
Dreame H15 Mix testowałem go w 2025 roku i zrobił na mnie świetne wrażenie – to prawdziwy sprzęt 7w1.
Dreame H15 Mix to odkurzacz z pojedynczym wałkiem materiałowym, który dochodzi do krawędzi po obu stronach mocowania, więc nie ma tu prawie żadnej martwej strefy.
Zamiast przedniego oświetlenia, jak w poprzedniku, mamy specjalne ramię ze ściągaczką, która schodzi w dół automatycznie, przy każdym ruchu do tyłu, zbiera nadmiar wody.
Moc ssania na maksymalnym poziomie to 23 kPa, choć z moich pomiarów wyszło, że w trybie ręcznym osiąga nawet 26 kPa. Wałek ma docisk do podłoża 20 N (ok. 2 kg) i obraca się z prędkością 450 obrotów na minutę.
Czas pracy z wymienną baterią 5000 mAh to maksymalnie 45 minut w trybie smart, łącznie odkurzacz oferuje 4 tryby: smart, ultra, ssanie i gorąca woda. W trybie odkurzania na sucho mamy 75 minut pracy. Sprzęt ładuje się w ok. 4 godziny.
Zbiornik wody czystej mieści jej 780 ml, a brudnej 700 ml (450 ml na leżąco). Waga całości to 6,5 kg z pełnym zbiornikiem wody czystej, choć prowadzi się w miarę wygodnie. Głośność nie przekracza 65 dB, a za filtrację odpowiada filtr EPA E10.
Największą zaletą tego modelu jest stacja dokująca, która podgrzewa wodę do mycia wałka do temperatury ok. 100 stopni C (czyszczenie trwa 3-6 minut), a także służy do suszenia wałka na gorąco w 5 minut, w ok. 90 stopniach C.
W przeciwieństwie do modelu H13 Pro i H12 Dual, ten sprzęt potrafi sprzątać na płasko pod meblami, podobnie jak poprzednik H14 Dual. Fajną nowością jest autodozowanie detergentu i dobieranie stężenia 1:200 lub 1:30 w zależności od poziomu zabrudzeń.
W zestawie (poza odkurzaczem do mycia na mokro) dostajemy rurę i elektroszczotkę uniwersalną do odkurzania na sucho z oświetleniem LED, mini elektroszczotkę do sierści i tapicerski, ssawkę szczelinową 2w1 z włosiem, zapasowy wałek mopujący, zapasowy filtr, uchwyt na akcesoria i detergent do podłóg.
Totalną nowością jest ostatni element zestawu, czyli odkurzacz piorący typu spot cleaner – świetnie nada się do usuwania plam z kanap, dywanów, tapicerki samochodowej.
Jeśli szukasz jednego z najlepszych odkurzaczy myjących aktywnie to Dreame H15 Mix będzie optymalnym wyborem. Na te zakupy trzeba przygotować ok. 2200 zł.
Przy mniejszym budżecie, warto też sprawdzić starsze modele:
Nowy model zastępujący średnio udanego Dysona WashG1. Clean+Wash Hygiene to typowy mop elektryczny, czyli sprzęt działający zupełnie inaczej od wszystkich pozostałych pozycji w rankingu – bliżej mu do Hizero i mopa Philipiaka, niż do odkurzaczy myjących aktywnie.
Filozofia tego projektu jest prosta – brak filtrów do czyszczenia, brudnych kanałów odprowadzających wodę, czy separatorów, na których gromadzą się elementy stałe.
Metalowy element wyżyma pojedynczy wałek, woda w ten sposób wyciśnięta z brudem spada do rynienki na wodę brudną w podstawie. Obok jest zbiornik wody czystej, który nasącza stale wałek czystą wodą, do której można dodać detergent Dyson 02.
Taki sprzęt jest cichy, bo nie ma tu silnika ssącego, ale za to efekty mopowania nie są aż tak super, jak w najlepszych odkurzaczach myjących Roborock, Dreame, MOVA czy Tineco, choć jeśli brudu lub płynów do wciągnięcia z podłogi nie ma zbyt wiele, to i tak ten sprzęt dobrze umyje nam podłogę, a ze środkiem biotycznym wręcz ją wysterylizuje.
Test Dyson Clean+Wash Hygiene znajdziesz na blogu. Względem poprzednika dodano suszenie wałka w 85 stopniach C (30 minut), ulepszono proces samoczyszczenia w 145 sekund, choć nadal zimną wodą, bez jej podgrzewania. Proces mycia podłóg też odbywa się na zimno.
Do dyspozycji mamy cztery tryby pracy: Low, Med., High, MAX. Wałek obraca się 250 razy na minutę, czas pracy to maksymalnie 45 minut, a nowością jest praca na płasko pod meblami, z niszą od 11,3 cm.
Pojemnik na wodę czystą mieści 750 ml, na brudną 520 ml i przy ewentualnym podnoszeniu lub przenoszeniu odkurzacza, trzeba uważać, żeby jej nie wylać – zbiornik wody brudnej nie jest uszczelniony.
Bardzo dobrze wypada waga – tylko 3,49 kg na pusto i jakieś 4,2 kg z pełnym zbiornikiem wody czystej, dodatkowo mamy komunikację po BT z apką myDyson, choć realnie to zbędny bajer.
W zestawie dostajemy butelkę detergentu Dyson 02 i stację, na której ten model ładuje się i przeprowadza samooczyszczenie oraz suszenie.
Jak na Dysona nowy model nie jest specjalnie drogi – cena sugerowana to 2099 zł, ale da się go kupić już za 1600 zł.
Dokładny test Roborocka F25 Combo znajdziesz na naszym blogu, ale w wielkim skrócie F25 Combo to znakomity odkurzacz myjący o standardowej konstrukcji i bez udziwnień.
Odkurzacz ma przepinany silnik między jednostką myjącą, a częścią do pracy ręcznej, w którą możemy wstawić ssawki lub rurę z elektroszczotką – wtedy mamy zwykły odkurzacz pionowy do pracy na sucho o sile ssania 25 kPa.
Mamy 20 kPa siły ssania, baterię 4000 mAh z czasem pracy do 60 minut w ECO jako mop lub 65 minut jako odkurzacz ręczny. Zbiornik wody czystej mieści 870 ml, brudnej 720 ml, zbiornik kurzu 560 ml, a głośność nie przekracza 73 dB.
Wałek z obu stron dochodzi na 7 mm o krawędzi. Całość waży 4,2 kg, a jednostka centralna do pracy na sucho to 1,7 kg. Mieści się pod meblami z niszą min. 12,5 cm i może pracować na płasko.
W stacji wałek jest myty gorącą wodą w temperaturze 90 stopni C i trwa to tylko 3 minuty. Suszony jest w 5 minut gorącym powietrzem, a efekty tego procesu są zbliżone do sprzętu flagowych Dreame, Tineco czy MOVA, więc jedne z najlepszych na rynku.
Roborock F25 Combo kosztuje obecnie około 1500 zł, ale w serii F25 znajdziesz więcej opcji modelowych:
Droższy od Dysona WashG1 i sprzętu Hizero, topowy zestaw z odkurzaczem myjącym aktywnie o świetnych funkcjach i parametrach. Tylko z powodu wyceny nie wylądował wyżej w rankingu – 2000 zł to niemało, choć za taką kasę dostajemy dwa różne produkty z masą akcesoriów.
Tineco FLOOR ONE Switch S7 Pet to model podobny do Dreame czy Roborocka – składa się z osobnego odkurzacza myjącego aktywnie i przepinanego silnika do odkurzacza pionowego do pracy na suchco, z elektroszczotką uniwersalną do każdego rodzaju podłóg, małą elektroszczotką do sierści i ssawką szczelinową 2w1 z włosiem.
W zestawie mamy zapasowy wałek mopujacy, narzędzie czyszczące i świetną stację dokującą.
Odkurzacz myjący ma 290 W mocy silnika, czas pracy o 40 minut, akumulator 3900 mAh o napięciu 25,2 V i głośność max. 78 dB. Zbiornik wody czystej mieści jej 850 ml, brudnej 720 ml, a waga to 5,3 kg. Wałek mopujący jest czyszczony w stacji w dwie minuty gorącą wodą o temperaturze 70 stopni C i suszony w błyskawicznym czasie 5 minut!
Wałek z obu stron dochodzi do krawędzi, obroty wałka to 450, a dzięki obracaniu się w obu kierunkach i nowemu projektowi zbieraka, nie plącze wokół siebie włosów. Wydłużono też żywotność wałka o 25%.
W części do pracy na sucho mamy specjalny wałek o zmniejszonym plątaniu włosów, zębami wyczesującymi i z oświetleniem LED. Czas pracy w trybie pionówki to max. 65 mnut.
Oba odkurzacze mają Tineco iLoop, czyli dostosowanie mocy ssania do ilości zabrudzeń, a nie tylko do rodzaju podłoża. Zestawem miałem okazję pobawić się na targach IFA 2024 i zrobił na mnie świetne wrażenie.
Na rynku znajdziesz także inne urządzenia tej marki:
W pewnym sensie jest to wariant wyżej już opisanego F25 Combo, ale jednak różnic jest na tyle dużo, że zasługuje na osobną pozycję w rankingu. To wariant bez przepinanego silnika. Ma wspomaganie napędu kół, więc prawie nie czuć wagi 5,6 kg z pełnym zbiornikami – odczuwalna waga w prowadzeniu to ok. 800 g.
Mamy tu 20 kPa siły ssania z 450 W silnika, wałek obraca się 450 razy na minutę i dociskany jest do podłoża z siłą 20 N (ok. 2 kg). Trybów pracy mamy 4: ECO, Sponge, AI i MAX. Super sprawą jest samooczyszczenie w stacji w 2 minuty i 40 sekund, wodą o temperaturze 90 stopni C, a także super szybkie suszenie 5 minut, też w 90 stopniach C.
Czas pracy to maksymalnie 60 minut, zbiornik wody czystej mieści jej 720 ml, brudnej 870 ml, a detergentu 100 ml – mamy tu automatyczne dozowania środka do podłóg. Głośność pracy nie przekracza 70 dB, sprzęt może pracować na płasko – mieści się w niszach o wysokości od 12,5 cm.
Wałek zaprojektowano tak, aby nie miał prawie żadnych martwych stref po bokach. Wyżymanie i wyczesywanie grzebieniem działa tu znakomicie – nic się nie plącze, a wszystkie brudy odprowadzane są do dużego zbiornika z separatorem elementów stałych i filtrem przedsilnikowym.
Odkurzacz Roborock F25 Ace testowałem już jakiś czas temu, więc pełną recenzję znajdziesz na blogu. Nie bez przyczyny dostał notę 9,3/10 – to jeden z najlepszych odkurzaczy myjących aktywnie na polskim rynku, a do tego kosztuje coraz mniej – zazwyczaj ok. 1400 zł, ale w promocjach spada nawet do 1200 zł.
Uwaga: w sieci jest trochę zamieszania co do wersji – w sklepie własnym Roborocka znajdziesz F25 XT opisywany jako nowsza wersja F25 Ace, realnie bez większych różnic.
Nowość z końca zeszłego roku z genialnymi parametrami. Konstrukcyjnie i funkcjonalnie przypomina model Dreame H14 Pro.
Odkurzacz oferuje 18 kPa ciśnienia ssania, korpus waży tylko 900 g, a całość ok. 6 kg. Silnik ma moc 300 W, a największą zaletą jest mycie wałka wodą o temperaturze 75 stopni C i dwukierunkowe obroty, więc nie plącze wokół siebie włosów.
W przeciwieństwie do serii H12 i H13 MOVA M10 może pracować na płasko pod meblami, czas pracy to maksymalnie 53 minuty (w turbo 22 minuty). Zbiornik wody brudnej ma 700 ml pojemności, a czystej 800 ml. Poziomów mocy do wyboru mamy 3, a hałas nie przekracza 74 dB.
Cena odkurzacza to około 1700 zł, czyli kosztuje mniej niż Dreame H14 Dual.
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Zachęcam również do zerknięcia na zestawienie najlepszych odkurzaczy piorących.
Zachęcam do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Philips wraca z odkurzaczami bezprzewodowymi! Nowe PowerUp IQ70 i IQ 80 mogą namieszać… (więcej…)
Pięknie wygląda, jest przy tym odporniejsza na uszkodzenia i mniej widać kurz. No i jest…
W dzisiejszych ofertach Lidl wrzucił fajny sprzęt dla osób, które potrzebują dokładności. Na promocji wylądował…
Media Markt wypuścił dwa ekspresy do kawy marki własnej Koenic. Prawdopodobnie już niedługo kolejne warianty…
Dzięki technologiom AI Wash+, AI Ecobubble, inteligentnemu ekranowi i Optimal Dry i AI Dry+ nie…
JD.com, chiński gigant z branży e-commerce uzyskał wszelkie potrzebne zgody od Komisji Europejskiej na zakup…
Komentarze
A co Pan sądzi o modelu Tineco FLOOR ONE S7 Stretch ? Jest teraz na fajnej promocji na ich oficjalnej stronie za 2000 zł z odkurzaczem do prania tapicerek.
Na papierze w testach wypada dobrze, ale ostatnie co sam sprawdzałem z Tineco to S5 Extreme i od tego czasu nie da się z tą firmą współpracować, podobnie jak z ich drugą marką Ecovacs z robotami - nie udostępniają nam swoich urządzeń do testów, więc trudno wyrobić sobie sensowną opinię, z tego też powodu jak już je polecam, to w którejś tam kolejności za Dreame, Mova, Roborock.
(odpowiedź na post: michal pisze:
10 listopada 2025 o 21:15)
Szczerze mówiąc, jakoś nie jestem przekonany do firmy Tineco pewnie dlatego, że bardziej popularne
są firmy Dreame, Roborock czy Mova. Jeśli chodzi o moje wymagania, to oświetlenie nie jest w sumie must have,
ale liczą się dla mnie: czas pracy na baterii, ergonomia i napęd na koła - ale jeśli sprzęt bez napędu i tak dobrze się prowadzi, to też ok, efektywność sprzątania, somoczyszczenie w stacji (najlepiej gorącą wodą),
pewnie opcja wymiennej baterii nie jest dostępna w urządzeniach jedno funkcyjnych, więc to też w sumie nie jest aż tak istotne.
Chodzi mi po prostu o jak najlepszy odkurzacz, moje wymagania wymieniłem w losowej kolejności :D
W sumie takie szybkie przemycie ciepłą wodą w czasie 15-20 minut też jest ok - dlatego się zastanawiam, czy warto brać
Dreame H15 Pro Heat, widziałem kilka opinii w internecie negatynych o tym sprzęcie.. czy Mova M50 Ultra / X4 Pro lub Dreame H15Pro ? Czy brak opcji mycia na gorąco nie jest istotny,
skoro i tak przeważnie wystarczy zwykłe mycie, a nie na gorąco...
Teraz jest promocja i Mova M50 Ultra kosztuje 1699 zł, Mova X4 Pro - 1199 zł (strona Mova), Dreame H15 Pro - 1709 zł (z kodem AW5), Dreame H15 Pro Heat - 2089 (z kodem AW5)
Najbardziej skłaniałbym się ku H15 Pro Heat, ale były negatywne opinie o tym odkurzaczu.. albo ew. zwykły H15 Pro - co Pan myśli, a może jednak któraś Mova?
Dziękuję za pomoc! :)
Mycie na gorąco robi różnicę, więc Dreame H15 Pro Heat wygrywa, potem Mova X4 Pro z gorącą wodą ze spryskiwacza. Mova M50 Ultra stawia na łamanie rury do sprzątania pod meblami. W sprzedaży pojawił się też Roborock F25 Ultra z gorącą parą i gorącą wodą za 2849 zł z kodem ROBOROCKS.
Witam. Proszę o pomoc w wyborze odkurzacza pionowego,który ma jak największą moc do odkurzania dywanów i jednocześnie dobrze umyje panele i płytki (powierzchnia mieszkania ok.100m). Zależy mi również na tym, żeby nie nawijały się na wałek długie włosy oraz, żeby była stacja czyszcząco-opróżniająca.
Nie ma sprzętu spełniającego te wszystkie wymagania dobrze.
Nalepiej myją podłogi odkurzacze typu wet&dry jak Roborock F25 Ace (lub Ultra), Dreame H15 Pro Heat , Mova M50 Ultra , Tineco serii S6 i S7.
Najlepsze odkurzacze do pracy na sucho ze stacją opróżniającą to: Dreame Z30 Station , Shark PowerDetect , Roborock H60 Hub Ultra , Samsung Bespoke Jet (4 serie)
Podpinam sIę pod to pytanie i dodatkowo zapytam czy lepsza pionówka z tymi funkcjami czy szukać robota?
Robot nie zastąpi odkurzacza pionowego i odwrotnie. Pionówka jest wielozadaniowa, odkurza nie tylko podłogi, ale też auto, kanapy, materace, meble, wciąga pajęczyny itp. Robot po prostu odkurza i myje podłogi.
Realnie to są 2 sprzęty idealnie się uzupełniające - robot podtrzymuje ogólną czystość podłóg na co dzień, pionówka zastępuje miotłę, odkurzy tam gdzie robot nie wjedzie i posłuży też do odkurzenia większych zabrudzeń.
Dziękuję za odpowiedź. A gdybym jednak uparła się na odkurzacz dwa w jednym, czyli mopująco-odkurzający, to który mógłby Pan polecić do 2500 zł?
To kwestia na czym Pani bardziej zależy - jak ma to być super pionówka do pracy na sucho w każdym scenariuszu, a mopowanie jest drugorzędne to Dreame Z30 AquaCycle lub 2x droższy Dyson V15s Submarine.
Jeśli jak najlepszy mop, a odkurzanie na sucho mniej ważne to Dreame H15 Mix, Roborock F25 Combo Ace.
A co Pan sądzi o modelu polskiej firmy Cobbo Ultra Steam Uv ? Wydaje się,że spełnia większość moich wymagań...
Zwykły chinol brandowany przez polską firmę, z niezłym marketingiem i opisem setek zalet, na papierze cud malina milion funkcji.
Realnie to nie udostępniają swoich sprzętów na testy, dlatego nie ma żadnych sensownych, krytycznych recenzji, więc można snuć domysły dlaczego ;)
W tych pieniądzach można mieć coś porządnego - Roborocka H60 Hub Ultra , Dreame Z30 Station , Shark PowerDetect...
Witam, proszę o pomoc w wyborze myjącego odkurzacza. Mamy mieszkanie ok 125 m2 - płytki i panele laminowane. Widziałem Pana recenzje i testy, jednak dalej nie wiem na co się zdecydować. Zalezy mi dobrym myciu podłóg, samoczyszczeniu w stacji (gorącą wodą w stacji) i jak najdłuższym czasie pracy na baterii (super byłaby opcja wymiennej baterii). Zastanawiam się, czy funkcja mopowania ciepłą wodą jest naprawdę istotna, skoro bardzo skraca to czas pracy urządzenia, a np z testu Tefala X-Clean 10 wynika, że i tak dobrze usuwa się plama np. Po zaschniętej kawie, a np w kuchni, gdzie najczęściej się brudzi, podłoga byłaby myta i tak pewnie od razu po ubrudzeniu, skoro taki odkurzacz jest zawsze gotowy do pracy i jest pod ręką. Na plus, gdyby było podświetlenie podłogi podczas mycia. Ważna też jest ergonomia i jakość materiałów, fajnie, gdyby było wspomaganie napędu kół. Zastanawiam się nad Dreame H15 Pro , albo jakimś Roborockiem F25 - może wersja Ace, albo Mova M50 Ultra ? nastawiam się na jednofunkcyjne urządzenie, zamiast 2w1 jak np F25 Combo czy Dreame H15 Mix . Ważne też, żeby sprzęt posłużył nam jak najdłużej. Budżet +- 2500 zł. Proszę o poradę :)
Jedyne co mi przychodzi do głowy spełniające wszystkie postawione wymagania to Tineco FLOOR ONE S7 FlashDry Pet - ma oświetlenie, napęd tylnych kół, podgrzewa wodę i suszy na ciepło, mieści się w budżecie - 1899 zł.
Dreame i Roborock nie dają do nowych modeli oświetlenia LED z wyjątkiem nowego ROBOROCK F25 ULTRA z parą 150 stopni lub myciem gorącą wodą 86 stopni za 2849 zł z kodem ROBOROCKS w ich własnym sklepie.
Myślę, że krótkim czasem pracy z parą lub gorącą wodą nie trzeba się przejmować - to i tak tryby do sprzątania punktowego lub tych pomieszczeń, które najmocniej się brudzą jak wejście, kuchnia, czy łazienka, a na nie te 15-20 minut w zupełności wystarczy. Osobiście bardzo jestem ciekawe nowego Roborocka.
Witam, poszukuję odkurzacza pionowego do odkurzania dywanów i podłóg twardych oraz mycia i żeby nie zostawiał podłóg mokrych i jeśli jest to z funkcją piorącą dywany czy jest taki model ,co by Pan polecił
Najlepsze rozwiązanie to 2 osobne sprzęty.
Te łączone robione są na 2 sposoby.
Mamy odkurzaczy myjące aktywnie, które znakomicie myją na mokro podłogi twarde i mogą mieć odpinany silnik do części pracującej na sucho, ale z uwagi na przeciętną moc ssania, nie są w tym drugim zadaniu specjalnie dobre, a po prostu przeciętne - przykłady: Dreame H15 Mix , Roborock F25 Ace Combo , Jimmy PW11 Pro Max .
Drugi typ to odwrotność, czyli mamy świetny odkurzacz do pracy na sucho z elektroszczotkami i ssawkami, a dodatkowo do zestawu dają jakieś głowice myjące - najstarsze jak w Philipsie to sam zbiornik ze szmatą, potem mamy pady obrotowe z ssaniem z przodu jak w Tefalach 13.60 i 14.80 oraz Bosch Unlimited 7 ProHygienic Aqua - wymagają przepłukania/wymiany szmatek co kilka-kilkanaście metrów.
Na końcu jest Dreame Z20 i Z30 AquaCycle oraz Dysony V15s Submarine i V12s Submarine - wszystkie 4 z głowicamy myjącymi aktywnie, ale bez ssania i bez samoczyszczenia, więc trudno się je czyści.
Nie istnieje jeszcze żadne rozwiązanie, które jednocześnie super odkurzacza każdy rodzaj podłóg, ma sensowy zestaw ssawek, myje aktywnie podłogi, a tym bardziej pierze dywany.
Jedyną namiastką takiego urządzenia jest Dreame H15 Mix - 7w1 jedyne na rynku, ale jak pisałem wcześniej - bazuje na odkurzaczu myjącym aktywnie, gdzie nośnikiem brudu jest woda, reszta to dodatki.
Pani Krzysztofie a miał Pan okazję testować produkty firmy Cobbo? Co Pan sądzi o tym sprzęcie https://cobbo.pl/Odkurzacz-pionowy-z-funkcja-pary-COBBO-ULTRA-STEAM-UV-p509
Dziękuję za pomoc,dużo mi Pan podpowiedział
Dzień dobry,
proszę o doradzeniu w kwestii wyboru odkurzacza myjącego. Mieszkanie 60m, z czego 40m to płytki z połyskiem. Po researchu i opiniach wybrałem Dreame H13 PRO , ale niestety bardzo zawiódł, bo zostawiał bardzo wilgotne płytki po myciu, przez co po wyschnięciu pojawiały się duże smugi, dlatego Dreame został zwrócony i zastanawiam się jaka lepsza opcja byłaby do takich płytek. Przede wszystkim zależy mi, że ten odkurzacz/mop zostawiał minimalną ilość wody. Czy Dreame H15 PRO , który ma 2 ściągaczki powinien się sprawdzić? Czy jest jakaś lepsza alternatywa z innych firm? Budżet do około 2000.
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Woda w takim sprzęcie jest nośnikiem brudu, jak i ma funkcję oczyszczania wała. Ilość jaką Dreame H13 Pro zużywa w trybach minimalnych to i tak bardzo mała ilość - jak dla mnie za mała dla większości rodzajów podłóg.
W trybach lekkich najmniej wody zużywa Jimmy PW11 (3 wersje), a dodatkowo wałek tylny osusza podłogę - test jest na blogu.
Mało wody zostawia też Hizero, ale to już mop elektryczny, a nie odkurzacz myjący.
Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc w wyborze odkurzacza myjącego. Zastanawiam się nad Roborock f25 ace lub Mova x4 pro. Mova zbiera bardzo dobre opinie ale ponoć ciężki czy waga odczuwalna Roborock jest niższa? Po Pana recenzji wnioskuję, iż parametry mycia, samooczyszczania są na zbliżonym poziomie. Tefal x clean 10 odpada z uwagi na długi czas suszenia walka po użyciu. Z racji posiadania dwóch maluchów w domu potrzebuję mopa, który będzie gotowy do działania w każdej chwili i nawet kilka razy dziennie "w nagłej" sytuacji😊 A może jeszcze coś innego? Z góry dziękuję za pomoc.
Dzień dobry Panie Krzysztofie. Poszukuję odkurzacza z opcją mycia, zdecydowanie bardziej zależy mi na odkurzaniu, mopowanie ma być raczej przemywaniem podłogi - małe mieszkanie, bez zwierząt i dzieci, brak dywanów, większość powierzchni podłogi to deska olejowana. Podoba mi się opcja stojących stacji dokujących stąd przyglądam się SAMSUNG BESPOKE Jet Plus Pro Extra oraz TEFAL X-Force Flex 15.60 Aqua TY99G3WO . Czy może mi Pan pomóc z wyborem lub polecić coś innego?
Pozdrawiam :)
Oba to dobre odkurzacze, ale mocno różne. Samsung ma osobne elektroszczotki, więc jak ktoś ma głównie podłogi twarde, to Samsung ma lepszą elektroszczotkę dedykowaną. Za to Tefal ma wygodną łamaną rurę, mopa, który jednocześnie myje i odkurza, a nie tylko myje, choć i tak oba odkurzacze nie mają wybitnie dobrej funkcji myjącej. Oba wyposażono w 2 baterie, Tefal ma tańsze części, lepszą dostępność, niższe ceny serwisu pogwarancyjnego.
Zaletą Samsunga na pewno jest niższa waga i faktycznie stacja opróżniająca to fajna sprawa.
Z innych tego typu polecam Dreame Z30 Station lub wersję o lepszej ergonomii bez stacji Dreame Z30 Ultra . Świetne są też Shark PowerDetect i Roborock H60 Hub Ultra , choć mają biedniejsze zestawy akcesoriów.
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Mocno rozważam propozycje od DREAME, ale czy dobrze rozumiem, że ani Station ani Ultra nie posiadają funkcji mycia? Ponadto czy Z30 Ultra na stacji dokującej stoi samodzielnie czy trzeba go w jakiś sposób montować do ściany?
Wszystkie modele serii Z20 i Z30 mają stojaki - nie trzeba montować do ściany, a wersje Station stoją na stacjach opróżniających.
Funkcje mycia mają modele z dopiskiem AquaCycle - ale nie jestem fanem tego typu głowic. W teorii da się też kupić za granicą Z40 Station - ma i stację i głowicę myjącą Aqua starszego typu.
Oczywiście komentarz miałem napisać pod artykułem "Najlepsze bezprzewodowe odkurzacze na polskim rynku w 2025 roku", mam nadzieję że to nie problem...
Dzień dobry, właśnie się zastanawiam nad F25ACE a tu zonk, brak jakikolwiek akcesoriów i części na stronie producenta, nie zlazlem nawet walka.
Filtry oryginalne są w Media Expert i na Allegro, wałki oryginalne też na Allegro oraz AliExpress, a na tym ostatnim jest pełno zamienników, więc nie widzę problemu.
Dzień dobry,
Mam pytanie, czemu dreame H12 pro FlexReach jest skrupulatnie pomijany we wszystkich zestawieniach?
Jak on wypada na tle Mova x4 pro czy Mova M10 ? Czy warto dopłacać około 400/500 zł za Mova X4?
To odświeżenie starej serii - nie ma podgrzewania wody do mycia wałka, oba zbiorniki są w części pionowej, więc odczuwalna waga w ręce jest większa (nowsze mają zbiorniki wody czystej w podstawie za lub nad wałkiem.
Mova X4 Pro często jest przeceniany do okolic 1300, więc ten Dreame nie ma żadnego sensu.