Ecovacs Deebot N10 Plus
Wśród premier drogich robotów, skupiających się na coraz to lepszym mopowaniu i stacjach myjących, Ecovacs wprowadza na rynek typowego woła roboczego bez bajerów i w dobrej cenie – Ecovacs Deebot N10 Plus.
Ecovacs Deebot N10 Plus trafił już do sprzedaży w sklepach sieci Media Expert w cenie 2199 zł na start i ewidentnie jest pozycjonowany jako konkurencja dla Roborocka Q7 Max+ – oba mają bardzo podobne parametry, funkcje i stacje opróżniające zbiornik kurzu w robocie.
Ecovacs Deebot N10 Plus to tradycyjny robot z radarem lidar w kopułce nad urządzeniem i kompletnym zestawem czujników, choć względem poprzednika N8 Plus stracił system TrueDetect z przednimi czujnikami IR i kamerą 3D do rozpoznawania przeszkód oraz ich sprawniejszego omijania.
To regres widoczny u wielu producentów – nowe modele nie mają kamer z uwagi na spore kontrowersje odnośnie bezpieczeństwa nagrań. Robot ma zderzak robiący za czujnik zderzeniowy z gumowanym rantem i czujniki zbliżeniowe ścian (front i bok).
Tak wygląda specyfikacja Ecovacs Deebot N10 Plus:
Zestaw startowy jest dość biedny – dostajemy to co potrzebne do wystartowania robota i zero zapasowych akcesoriów. Robot bazowo ma standardową szczotkę z 3 paskami włosia i gumy, lecz można wymienić ją na szczotkę silikonową, wokół której nie plączą się aż tak włosy (oczywiście do zakupu osobno). Względem poprzednika ulepszono filtrację powietrza, zwiększono moc ssania i wydłużono długość pracy na baterii.
Sterujemy aplikacją Ecovacs Home, robot „gada” z asystentami głosowymi Amazon i Google. W apce mamy sporo sensownych funkcji, robot pamięta kilka map pięter. Mopowanie to podstawowy system OZMO, czyli zwykłe ciągnięcie szmatki z małym dociskiem i wyborem ilości dozowanej wody (4 poziomy).
Robot pokonuje progi do 2 cm, wykrywa dywany, wraca do stacji na podładowanie i gdy bateria będzie uzupełniona, może kontynuować pracę z miejsca, w którym ją przerwał.
Nowy robot od Ecovacs to nic rewolucyjnego. To po prostu sprzęt do typowego odkurzania i odświeżania podłóg ze stacją opróżniającą, bez masy bajerów i technologii ulepszających mopowanie – od tego są modele X1 Omni i nowszy T20 Omni.
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz poradnik, jaki odkurzacz automatyczny wybrać, żeby nie żałować, oraz na TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Szukając natomiast dobrego odkurzacza koniecznie przeczytaj nasz wpis, jak kupić odkurzacz i nie stracić. Warto również zapoznać się z poradnikiem, jaki odkurzacz dla alergika warto teraz wybrać.
Zachęcam również do zerknięcia na listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych, jak również maniaKalny TOP-10 najlepszych odkurzaczy na polskim rynku oraz zestawienie najlepszych odkurzaczy piorących.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Radzę, jak w 2026 roku zrobić warzywnik wygodny w obsłudze, bez wydawania fortuny. Podpowiem, co…
Za 200 zł można teraz w Lidlu kupić najlepszy z tanich odkurzaczy do pracy na…
Klasa premium "za grosze"? Sprawdzamy, czy warto kupić pralki Asko Classic, które wcale nie ustępują…
Jaki odkurzacz na lata wybrać? Najlepszy odkurzacz to nie tylko taki, który oferuje dużą moc. Trwały…
Szukasz dobrej zmywarki? Sprawdź nasz TOP-10 polecanych zmywarek, w którym wybieramy najlepsze urządzenia na polskim…
Jeszcze niedawno cieszyliśmy się, jak podstawowy model serii EQ700 od Siemensa spadał cenowo do 3200…