Na rynku chińskim pojawił się prawdziwy kombajn pralniczy – w wersji z trzema bębnami, jak i w wariancie pralko-suszarki z aż czterema bębnami.
Ciekawa premiera z Chin – to Hisense Big Mint 2.0 E5S z trzema bębnami, jak i w wersji E5S Pro, czyli pralko-suszarka z aż czterema bębnami – za 4547 juanów, czyli jakieś 2640 zł.
Co wiemy o tej ciekawostce z Chin?
Nowy model dwie wersje: ciemną lub białą obudowę. Front jest płaski, a sterowanie stosunkowo proste – wyświetlacz ukryto w pokrętle, tak jak to robi LG i Dreame, a z boku mamy rozbudowany panel opcji. Górne bębny mają własne sterowanie, w jednych drzwiach.
Realnie widać, że jest to tak naprawdę pralko-suszarka ze wsadem 12 kg prania i 8 kg prania z suszeniem, z nadstawką mającą trzy bębny, gdzie dwa małe (1 kg) to pralko-suszarki, a większy (3 kg) to pralka do butów (ponoć mieści takie do rozmiaru 45 łącznie).
Co ważne, nie musimy ustawiać ich na sobie w formie wieży, jest też opcja ustawienia ich obok siebie – wtedy wysokość głównego urządzenia to 85 cm, a dodatkowego 60 cm i oba mają mniej niż 60 cm głębokości, więc mogą licować się z typową zabudową meblową.
Za suszenie odpowiada technologia pompy ciepła AI Zeus Heat Pump 3.0. Sprzęt ma być zarządzany przez algorytm AI Five Sense, można nim sterować zdalnie z aplikacji, nie zabrakło sporej ilości krótkich programów.
Według ithome.com nowy model cieszy się ogromną popularnością i jest numerem 1 pod względem sprzedaży w Chinach wśród pralko-suszarek z pompą ciepła.
A co w Polsce? Po staremu
Koncepcja sprzętu z czterema bębnami, gdzie trzy mają funkcje prania, jak i suszenia, a czwarty służy do prania i odświeżania obuwia, z perspektywy naszego polskiego rynku to jakaś abstrakcja.
U nas ledwo co zaczyna rozwijać się kategoria pralko-suszarek z pompą ciepła i jednym bębnem – poza od lat obecnym Electroluxem i AEG, na przełomie 2025 i 2026 roku swoje modele wprowadził Hisense i Haier, a w tym roku wreszcie szerzej pojawiło się LG. Bosch i Siemens też będą mieć coś w tym temacie do powiedzenia.
Pralkę z trzema bębnami mamy na polskim rynku tylko jedną – pozytywnie przyjętą Candy MutliWash, kosztującą 3999 zł, a w promocjach taniejącą nawet do 3300 zł.
Co sądzisz o takiej koncepcji pralko-suszarek w jednym sprzęcie z modułem do butów w formie czwartego bębna? Miałoby to sens na polskim rynku?
Szukasz dobrej pralki lub suszarki?
Jeśli szukasz sprawdzonego, polecanego modelu, zerknij na naszą listę najlepszych pralek oraz zestawienie najciekawszych suszarek do ubrań dostępnych w polskich sklepach.
Zachęcam do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Zostaw odpowiedź