Od poniedziałku 30 marca można składać wnioski o dotację zrealizowanych inwestycji w instalacje fotowoltaiczne z magazynami energii i/lub ciepła, za który odpowiada Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Spis treści
To program przejściowy, dla takich jak ja, którzy nie załapali się na program Mój Prąd 6.0 zamknięty przedwcześnie w pierwszej połowie września.
Dotację może dostać każdy, kto zrealizował inwestycję między 01.08 a 31.10.25, ma instalację fotowoltaiczną o mocy od 2 do 20 kW i magazyn energii o pojemności min. 2 kWh, a rozlicza się w systemie wartościowym net-biling.
We wskazanych datach mieścić musi się całość inwestycji, czyli nie tylko daty zakupu i montażu (protokół odbioru), ale także przyłączenie do sieci. Finansowanie programu to 335 miliony z Krajowego Planu Odbudowy.
Program kierowany jest do osób fizycznych wytwarzających energię elektryczną na własne potrzeby, które mają zawartą umowę kompleksową regulującą kwestie związane z wprowadzeniem do sieci energii elektrycznej wytworzonej w mikroinstalacji, rozliczające się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie tzw. net-billing.
Co można zyskać?
- Do 50% kosztów kwalifikowanych nie więcej niż 7 tys. zł na jedno przedsięwzięcie dla mikroinstalacji fotowoltaicznej;
- Do 50% kosztów kwalifikowanych nie więcej niż 16 tys. zł na jedno przedsięwzięcie, dla magazynu energii, cena 1 kWh nie może przekroczyć 6 tys. zł;
- Do 50% kosztów kwalifikowanych nie więcej niż 20 zł/1 dm3 pojemności nominalnej zbiornika magazynu ciepła, maksymalnie 5 tys. zł.
Jeśli instalowałeś/aś wszystkie 3 składowe, zyskać możesz do 28 tysięcy złotych, a przy samej fotowoltaice z magazynem energii, do 23 tysięcy złotych.
Szczegóły znajdziesz tutaj.
Warunki nowego programu
Program ma podobne warunki jak Mój Prąd 6.0, z paroma drobnymi zmianami:
- Teraz wymagana jest 1,5 razy większa pojemność magazynu niż moc instalacji, więc gdy masz panele o łącznej mocy 5 kW, powinieneś mieć magazyn o pojemności min.7,5 kWh.
- Druga poważna zmiana to koszty kwalifikowalne – dotychczas podawało się ceny brutto z faktury, a teraz niestety netto, gdyż Fundusz uznał, że podatek VAT nie jest takowym kosztem – realnie traci się 8% na dotacji.
- Zmienił się też wzór protokołu odbioru – z grubsza jest taki sam, ale ma nowy nagłówek i dodano parę obrazków na każdej stronie, więc trzeba pofatygować się do firmy, która nam instalowała instalację i zdobyć ich nowe podpisy.
- Jeśli składasz wniosek o dotację w czyimś imieniu, potrzebujesz pełnomocnictwo poświadczone notarialnie – wcześniej nie było takiego wymogu.
- Do dokumentów trzeba załączyć dokumentację zdjęciową całej instalacji, falownika, magazynu – z widocznymi do odczytania tabliczkami znamionowymi. Z zewnątrz należy wykonać zdjęcie instalacji znajdującej się na dachu lub gruncie, tak aby jednocześnie widoczny był numer domu. To najbardziej kontrowersyjny zapis, gdyż u większości posiadaczy instalacji fotowoltaicznej nie jest to możliwe, a instrukcja wypełnienia wniosku nie informuje, czy można wydrukować numer domu na kartce i po prostu zrobić z nim fotki instalacji….
Listę potrzebnych dokumentów oraz aktualne wzoru znajdziesz tutaj, regulamin programu przejściowego PME tutaj, a instrukcję wypełniania wniosku tutaj.
Dotacja z programu przejściowego na moim przykładzie
Swój wniosek wypełniłem zaraz po starcie programu po 11:00 w poniedziałek i mam numer wniosku 138. Miałem kilka wątpliwości, więc cztery godziny wisiałem w kolejce na infolinii Funduszu (44 w kolejce, numer telefonu to 22-45-90-800, czynna 7:30-15:30) i finalnie konsultant pomógł wypełnić wniosek, wyjaśnił co i jak, choć muszę przyznać, że sam był niektórymi kwestiami zaskoczony i nieco poirytowany.
Kluczową informacją na koniec rozmowy z infolinią Funduszu było stwierdzenie konsultanta, że od 11 do 15 w poniedziałek mają tyle zgłoszeń, że ma wątpliwość, czy program dotrwa z budżetem do Świąt Wielkanocnych. W teorii 335 milionów złotych miało wystarczyć do 24 kwietnia – to data zamknięcia programu przejściowego.
W dniach 10-12 września 2025 firma z mojej okolicy zainstalował na dachu 14 paneli o łącznej mocy 6,44 kW, z podziałem 3,22 kW na stronę południowo wschodnią i 3,22 kW na południowo zachodnią. Do tego falownik 8 kW firmy Sungrow i magazyn energii Sungrow SBR128 o pojemności 12,8 kW i mocy 7,68 kW.
Do tego wszystkie zabezpieczenia, backup ręczny i moduł komunikacyjny. Data zgłoszenia do operatora ENEA to 15 września, a przyłączenia do sieci to 8 października 2025. Koszt to 49 450 zł brutto, co przelicza się wnioskowaną kwotę dotacji 21 814,82 zł.
Kiedy nowy program dotacji dla realizujących inwestycje od 1 listopada 2025?
Na blogu znajdziesz artykuł, w którym pokazuję, jak pracuje moja instalacja w jednym z dwóch najgorszych miesięcy w roku – w grudniu, a także informacje o zapowiadanych nowych programach dotacji.
Poza programem przejściowym, który jest kierowany do wąskiej gruby odbiorców, w czerwcu lub dopiero na jesień wystartuje nowy program dotacji do magazynów energii i ciepła oraz falowników, o ile są produkcji europejskiej.
Będzie można uzyskać do 30% zwrotu z kwoty, jaką wydaliśmy na magazyn energii – do 16 tysięcy dla prosumentów w net-billingu i do 8 tysięcy zł dla beneficjentów z net-meteringu. Magazyny ciepła objęte mają być dotacją do 5 000 zł, a falowniki hybrydowe produkcji UE 2 000 zł.
Nie obędzie się bez obostrzeń – pojemność magazynów energii ma być min. 2 razy większa od mocy instalacji, pierwotnie zakładano, że magazyn musi mieć pojemność minimum 12 kWh, ale prawdopodobnie obniżą ten wymóg do 10 kWh. Magazyn ciepła musi mieć minimalną pojemność 150 dm3.
Już sam warunek 2x większej pojemności magazynu względem mocy instalacji wykluczy wielu prosumentów, którzy nie mogli wiedzieć o takim wymogu, a zainwestowali w instalację fotowoltaiczną po 1 listopada 2025.
Minimalna pojemność magazynu ustalona na 12 lub 10 kWh to też problem dla osób z małym zapotrzebowaniem, który przykładowo zainstalowali lub chcą zainstalować panele o łącznej moc 3 kW i do tego dobrać magazyn energii o pojemności ok. 6 kWh (w zupełności dla nich wystarczający). W konsultacjach, które odbyły się na początku roku, zgłoszono prawie 200 uwag do warunków programu, więc jest szansa, że coś jeszcze się zmieni na korzyść potencjalnych beneficjentów.
Widać ewidentnie, że jako Państwo nie mamy przemyślanej strategii, ogólnych założeń dla przydomowych OZE i wymogów, w oparciu o które tworzone będą kolejne programy dotacji.
Przez brak myślenia długofalowego wobec naszej energetyki, zarówno w skali mikro, jak i makro, zwykły obywatel, czy drobny przedsiębiorca nie może spokojnie planować inwestycji w OZE, mając pewność, że spełni przyszłe warunki takowych programów. Przykładowo sam nie spełniam warunku dwa razy większej pojemności magazynu energii do mocy instalacji o całe… 0,08 kWh (instalacja 6,44 kW, magazyn 12,8 kWh).
Z nowego programu dotacji przejściowych musiałem się wręcz doktoryzować, żeby wypełnić formularz, konsultowałem wszystkie wątpliwości na dedykowanych grupach i z infolinią Funduszu, więc jeśli masz jakieś pytania, pisz w komentarzu pod tekstem – postaram się pomóc!
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dzień dobry Panie Krzysztofie, czy te wymagania 1,5 razy większej pojemność magazynu niż moc instalacji są obowiązkowe i bez ich spełnienia nie można się starać o dofinansowanie czy też to tylko rekomendacja i np inwestycje mające magazyny równe mocy instalacji również mogą uzyskać dofinansowanie?
„Pojemność (w kWh) magazynu energii zgłoszonego do dofinansowania powinna wynosić co najmniej 1,5 mocy na 1 wat mocy szczytowej fotowoltaiki (kWp).”
To cytat z regulaminu i kluczowe jest słowo ,,powinna”, co prawnie należy interpretować jako nałożenie bezwzględnego obowiązku.
Lecz jak ten temat potraktują oceniający? W poprzednich edycjach bywało różnie pod względem wielu wymogów i to w obie strony.