Roboty sprzątające marki Bosch doczekały się sporej zniżki. To dobrze, bo dotychczas niespecjalnie opłacało się je kupić. Czy teraz to się zmieni?
Pod koniec wakacji 2025 roku dowiedzieliśmy się, że Bosch ma zamiar pokazać na wrześniowych targach IFA w Berlinie kilka serii robotów sprzątających – zarówno podstawowe modele z samą stacją ładującą, jak i nieco lepsze, ze stacją opróżniającą-ładującą, po zaawansowane konstrukcje ze stacjami myjącymi.
Nowe roboty prezentowały się naprawdę nieźle, ale wielkim rozczarowaniem była ceny dosłownie wszystkich modeli wprowadzonych do polskich sklepów jesienią 2025 roku.
Dla wsparcia sprzedaży, od 20.10.25 do 31.01.26 trwała promocja ze zwrotem na konto – do 550 zł za zakup robota marki Bosch i napisanie opinii. Po ilości tych ostatnich w sieci widać, że promocja nie cieszyła się dużą popularnością – wystarczy spojrzeć na ofertę dużych sieci handlowych.
W Media Expert podstawowy model Bosch BCRC2W i średniak BCRD2W mają po jednej opinii, a flagowy Bosch BCRDW3BAB całe 20 – tyle zebrały w 4 miesiące dostępności w sprzedaży. W RTV euro AGD jest jeszcze gorzej – flagowiec ma cztery opinie, średniak dwie, a najniższy model jedną.
Wreszcie jednak roboty zostały nieco przecenione – a przynajmniej flagowiec i średniak.
Roboty Bosch w promocji
- Bosch Spotless Max BCRDW3BAB to flagowy model z ceną sugerowaną 3499 zł – teraz spadła do 2499 zł.
- Bosch Spotless Advanced+ BCRD2W został przeceniony z 1999 zł do 1499 zł.
Takie ceny znajdziesz w RTV Euro AGD i Media Expert, obie sieci mają też ofertę z ratami 0% i odroczeniem spłaty nawet do czerwca 2026 roku. Czy w takim razie teraz warto zakupić jednego z robotów marki Bosch?
Warto kupić robota w promocji?
Zacznijmy od tego, że to produkty chińskiej firmy Ecovacs. Flagowy model ma stację myjącą z dobrze znanego, ale już wycofanego modelu Ecovacs Deebot T30s Pro Omni, a sam robot to nieco zubożona wersja – nie ma przedniej kamery, a jedynie czujnik światła strukturalnego Smart Vision.
Starszej generacji niż w aktualnie sprzedawanych Ecovacsach są też: szczotka boczna bez mechanizmu wysuwania lub zapobiegania plątaniu i szczotka główna, która lubi plątać dłuższe włosy wokół własnej osi, mimo zapewnień o braku tego problemu.
Z zalet flagowego modelu Bosch BCRDW3BAB możemy wymienić mycie podłóg padami obrotowymi, przemywanie ich w stacji w ciepłej wodzie o temperaturze 70 stopni C, suszenie ciepłym powietrzem, czy opróżnianie zbiornika kurzu. Za nawigację odpowiada radar laserowy w obrotowej kopułce.
Do wad zaliczyć należy wysokość 9,9 cm, wspomniane już plątanie włosów w obie szczotki, brak mechanizmy wysuwania szczotki bocznej w narożnikach, brak przedniej kamery polepszającej efekty rozpoznawania i omijania przeszkód.
Roboty konkurencji za 3500 zł prezentują zupełnie inny poziom. Nawet teraz, gdy kosztuje 2500 zł, Bosch BCRDW3BAB przegrywa w większości aspektach z takimi konstrukcjami, jak Roborock Qrevo Curv , MOVA P50 Pro Ultra , Dreame L50 Pro Ultra , Narwal Freo Z10 Ultra , Roborock Qrevo MaxV , Xiaomi Vacuum 5 Pro , Ecovacs Deebot T50 Pro Omni .
Gdyby tak jeszcze trwała promocja z 550 zł cashbacku i ostateczny koszt zakupu flagowego robota Bosch spadłby do 1949 zł, to mocno zmieniłoby jego sytuację – mniej więcej tyle ten model jest wart.
O robocie Bosch BCRD2W za 1499 zł nie ma co się nawet rozpisywać – za te pieniądze kupimy kilka lepszych robotów od MOVA, Dreame, Roborock i to ze stacjami myjącymi, a nie tylko opróżniającymi.
Szukasz innego robota?
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Nie przegap kolejnej promocji
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.













Dodaj komentarz