Nie każda zmywarka jest dobra, ale niektóre to prawdziwie ryzykowny zakup. Na te marki i rozwiązania warto uważać.
Spis treści
Od lat panuje opinia, że najlepsze zmywarki robi koncern BSH pod markami Bosch i Siemens. Zakup ich zmywarek to zazwyczaj minimalizacja ryzyka trafienia w bubla.
Zmywarki BSH nie są jednak tanie, a do tego nie każdemu mogą pasować. Często więc wybieramy inne marki, a to z uwagi na nietypowy układ wnętrza, specyficzną funkcjonalność, czy po prostu za namową sprzedawcy danej sieci handlowej lub promotora. I bywa, że taki zakup przynosi same problemy.
Zebrałem w jedną listę zmywarki, których sam bym nie kupił i które w mojej ocenie mogą być ryzykownym nabytkiem. Zaznaczam, że jest to moje prywatne zdanie i możesz się z nim nie zgadzać, dlatego zapraszam do polemiki w sekcji komentarzy pod tekstem, jeśli tylko masz na to ochotę.
Zmywarki z dyszą CornerIntense
Firma Beko od lat eksperymentuje z projektem dolnej duszy w zmywarkach o szerokości ok. 60 cm. Urządzenia tej firmy mają porządną dyszę podstawową z dwoma ramionami, często wspartą dodatkową dyszą do mycia intensywnego o nazwie AquaIntense – to sprawdzone rozwiązanie, praktycznie bez wad.
Rozwijając ten projekt opracowano dyszę CornerIntense, która miała niwelować martwe strefy w narożnikach zmywarki. Dyszę z trzema ramionami (jak znaczek Mercedesa) osadzono na wysuniętym ramieniu, aby lepiej „wchodziła” w narożniki.
Niestety, element ten jest awaryjny, często ociera o siebie, więc nie dziwi fakt, że większość zmywarek z tym rozwiązaniem jest zastępowanych znacząco ulepszoną dyszą PowerIntense.
Ta ostatnia to nowość z 2025 roku i zbiera bardzo dobre opinie. PowerIntense to projekt czterech małych dysz zamontowanych na 4-ramiennym krzyżu – na pierwszy rzut oka przypomina drona.
Beko chwali się, że nowa dysza oferuje do pięciu razy lepsze efekty mycia. Strumienie wody są kierowane tak, aby docierać do każdego zakątka zmywarki i to faktycznie działa, więc jeśli kupujesz zmywarkę, warto wybrać jeden z najnowszych modeli z dyszą PowerIntense, a omijać szerokim łukiem ostatnie dostępne modele z CornerIntense.
Zmywarki z PerfectDry (Zeolith)
Najwyższe modele serii 6. i 8. Boscha oraz iQ500 i iQ700 Siemensa są wyposażone w suszenie specjalnym modułem wypełnionym zeolitem – minerałem w granulkach, który świetnie pochłania wilgoć.
Powietrze z komory jest przepuszczane przez minerał za pomocą wentylatorka i takim sposobem proces suszenia jest znacząco przyspieszony, ale nadal skuteczny.
Niestety, wraz z tą technologią wiąże się jedna wada – jeśli moduł zepsuje się, koszt samych części przekracza 800 zł, do czego dochodzi jeszcze robocizna.
Osobiście wolę więc zostać przy systemie samootwierania drzwi w celu dosuszenia naczyń (EfficientDry) i dodatkowym suszeniu ExtraDry, ale jeśli chcesz zaryzykować ewentualne koszty napraw dla najskuteczniejszego suszenia w świecie zmywarek, droga wolna.
Zmywarki z podnoszonym koszem ComfortLift
Electrolux (wraz z drugą, nieco wyżej pozycjonowaną marką AEG) mają w ofercie kilka modeli wyposażonych w dolny kosz ComfortLift. To kosz na specjalnym zawiasie, który pozwala podnieść go na wysokość górnego poziomu, dla ułatwienia wkładania i wyjmowania naczyń.
Nie jest to złe rozwiązanie – może być bardzo wygodną opcją dla osób mających problemy ze schylaniem się.
Niestety, z tym rozwiązaniem wiążą się dwie wady. Pierwsza to przewężenie kosza przez konstrukcję zawiasu po zewnętrznych częściach kosza. Może to spowodować, że dwa duże talerze nie zmieszczą się obok siebie i będzie trzeba układać je na przemian z mniejszymi.
Druga wada to maksymalny udźwig ok. 18 kg – trzeba mieć tego świadomość, bo przeciążony zawias może nie wytrzymać, a wtedy dojdzie do małej katastrofy…
ComfortLift to ciekawa technologia, nie odradzam zakup zmywarek z takim rozwiązaniem – chyba że masz świadomość, z czym się ono wiąże.
Zmywarki premium, ale tylko z nazwy…
Na polskim rynku mamy marki Asko i Miele – obie zaliczane do segmentu premium. Najdroższe modele Electroluxa, AEG, Boscha czy Siemensa wypadają podobnie cenowo i też starają się podgryzać segment premium, często oferując lepsze parametry i więcej funkcji.
Niestety, są też marki, które premium są tylko z ceny i nazwy, ale realnie same nie zajmują się produkcją zmywarek. Świetnym przykładem jest francuska marka De Dietrich, która zmywarki bierze od chińskiej Midea, zupełnie jak Amica, ale zamiast wyceniać je na 1500-2500 zł, chce za swoje modele 4000-6000 zł.
Dla przykładu zmywarka De Dietrich DBJ434DQA za 5499 zł, wyposażona w automatyczne dozowanie detergentów to pod wieloma względami model podobnie wyposażony do flagowego modelu Amica DIM68A10ELONSDCID za 2899 zł, przy czym ten ostatni oferuje jeszcze projektor czasu, najwyższą klasę energetyczną A i oświetlenie wnętrza, a także zdalne sterowanie ze smartfona.
Tak samo pogrywa sobie druga francuska firma Brandt, oferująca na naszym rynku model Brandt BDJ3434VB za 3599 zł. To nic innego, jak prosta zmywarka chińskiej firmy Midea, z oświetleniem komory, samootwieraniem i przeciętnymi parametrami (44 dB głośności pracy, klasa energetyczna C). Zbliżoną zmywarkę też produkcji Midea, dostaniesz za niecałe 2000 zł z logo Amica.
Kolejny przykład to marka Grundig – oferuje praktycznie te same zmywarki, co w Beko, lecz z innym (zwykle lepszym) wykończeniem, choćby kawałkiem stali na sterowniku czy uchwycie kosza. Najczęściej korzystają jednak ze starszych technologii, jak choćby model Grundig GNVP4610C z niezbyt udaną dyszą CornerWash (odpowiednik wyżej odradzanej CornerIntense w Beko).
Tu też powinienem wspomnieć o marce Gram skandynawskiego pochodzenia – należącej do naszej Amiki. Początkowo oferowano z tym logo dwie zmywarki tureckiej firmy Vestel w wysokich cenach, ale z uwagi na brak zainteresowania ceny szybko spadły do naprawdę śmiesznego poziomu, a od wielu miesięcy urządzenia w ogóle nie są dostępne.
Zmywarki koncernu Vestel
Vestel produkuje zmywarki sprzedawane pod markami własnymi (jak Sharp, Finlux, Vestfrost), ale także oferowane przez inne firmy, jak na przykład Amica (oznaczenia w nazwie DFV i DIV), Gram czy Kernau.
Niestety, moim zdaniem jakość wykonania plastików, koszy, prowadnic czy paneli sterowania nie jest tu najwyższa – sprawiają naprawdę słabe wrażenie.
Na dodatek Vestel nie słynie z dobrej dostępności części do urządzeń AGD, a jak już uda się dorwać potrzebną rzecz, to cena może być niemałym zaskoczeniem. Moim zdaniem jedyny plus tych zmywarek to fakt, że pod ofertą marki Kernau objęte są 5-letnią gwarancją.
Warto też zaznaczyć, że z oferty Amica zmywarki produkcji Vestel praktycznie zniknęły – na 80 dostępnych modeli wolnostojących i do zabudowy, z logo Amica na koniec stycznia 2026 roku tylko trzy zmywarki to turecki Vestel (66 Midea), z czego dwie należą do linii Studio, czyli też są objęte 5-letnią gwarancją Amica po rejestracji produktów.
Zmywarki, o których niewiele wiadomo…
Na polskim rynku dostępne są zmywarki marki Smeg – cenowo to też segment premium (jak Asko i Miele). Produkowane są w większości we Włoszech, mają ciekawie rozwiązane kosze, dobre tabele programów i nie widać na papierze żadnych słabych punktów.
Niestety, dostępność ogranicza się głównie do salonów z meblami kuchennymi, czasem jakiś pojedynczy, drogi model trafi do sieciówek i tyle.
Wysokie ceny i słaba dystrybucja sprawiają, że to jedne z najmniej popularnych zmywarek, dlatego ciężko o prawdziwe opinie. Sam nie mam wyrobionego zdania o zmywarkach Smeg, bo niby na jakiej podstawie mógłbym cokolwiek sensownego napisać…
Wybierając taki sprzęt potencjalnie kupujesz fajny, dobrze wyposażony model, ale realnie sam musisz sprawdzić, czy to rzeczywiście zmywarka warta swojej (wysokiej) ceny.
Do tej paczki dorzucę dwie marki chińskie, które w innych kategoriach są bardziej popularne, ale w zmywarkach niestety nie mamy o nich wystarczająco wielu informacji.
W sieci brakuje testów, recenzji, prezentacji, a większość opinii jest opatrzona hasztagami z promocji cashback („#CashbackHisense” czy „#Twoja_opinia_jest_cenna”) lub prezentami, więc ciężko wierzyć w ich obiektywność. Mam tu na myśli marki Hisense (Chińczycy kupili w 2019 roku Gorenie i Asko), a także chińskiego Haiera.
Na papierze oba koncerny oferują świetnie wyspecyfikowane zmywarki z super niskimi głośnościami, dodatkowymi funkcjonalnościami (autodozowanie detergentów), specjalnymi projektami koszy i dysz natryskowych, wszystko jest ładnie podłączone pod aplikacje do obsługi zdalnej, a flagowe modele Hisense i Gorenje czerpią garściami technologie znane ze zmywarek Asko.
A jak jest w rzeczywistości z tymi niezbyt popularnymi zmywarkami? Niestety aby to sprawdzić, trzeba kupić jedną z nich i przekonać się na własnej skórze…
Głośne zmywarki to zwykle kłopot
Każda zmywarka z 49 dB głośności i wyższą to moim zdaniem kiepski wybór, zwłaszcza gdy planujesz zakup zmywarki do kuchni połączonej z salonem, czyli typowego dla dzisiejszej deweloperki anekso-jadalnio-salonu.
49 dB to już naprawdę sporo, zazwyczaj oznacza, że zmywarka nie ma żadnego wygłuszenia, więc dźwięk pluskającej wody będzie mocno słyszalny kilka metrów dalej, więc oglądanie filmu czy serialu może nie być zbyt komfortowe – w mojej ocenie totalnym minimum są zmywarki o głośności deklarowanej 45-46 dB, a różnica w cenie między takimi to najczęściej 200-300 zł.
Warto znać tematy z powyższych punktów, aby świadomie podjąć właściwą decyzję. Jedyne co pominąłem z premedytacją to kwestię plastikowego dna z polinoxu w tańszych zmywarkach Boscha i Siemensa – wokół tego tematu krąży sporo mitów i przekłamań, więc to dobry temat do wyjaśnienia w osobnym artykule.
Pamiętaj – to Ty decydujesz, co kupić: nie ja, żaden youtuber czy sklepowy sprzedawca. Ważne, aby mieć komplet informacji, na podstawie których wyciągniesz właściwe wnioski i kupisz sprzęt, który spełni pokładane w nim oczekiwania!
Szukasz innej zmywarki?
Zobacz maniaKalny TOP-10 najlepszych zmywarek na rynku. Jeśli szukasz mniejszego urządzenia, sprawdź nasz TOP-10 zmywarek 45 cm.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.

















Bardzo wartościowy artykuł! Pracowałem przez 3 lata w MediaExpert na dziale dużego AGD i lepiej nie można przedstawić aktualnej sytuacji na rynku zmywarek. 10/10
Dzięki, w przyszłości pojawi się takich więcej z innych kategorii, zwłaszcza, że ostatnio mamy wysyp podobnych materiałów na innych blogach, które sieją taką dezinformacje, że głowa mała…
Gorenje nie korzysta z technologii Asko, ale Asko z Gorenje. Asko to Gorenje tylko 2 razy droższe.
Technologii z średnich i wysokich modeli Asko nie znajdziemy w Gorenje, zbliżone są tylko najniższe modele Asko do tego co oferuje Gorenje i Hisense w modelach do zabudowy. Pisanie, że Asko to Gorenje tylko 2 razy droższe to bzdura, wystarczy zapoznać się z modelami obu marek. A faktem jest, że to jeden chiński koncern.
A czy można jeszcze kupić zmywarkę, która ma suszenie z wiatrakiem i wywiewem powietrza na zewnątrz, a nie poprzez otwieranie drzwi?
Coś tam się znajdzie, ale to trzeba trochę pogrzebać i głównie widzę starsze modele produkcji tureckiego Vestela:
Amica DIV435ABZO STUDIO
Amica DIV635ABZO STUDIO
Mają TurboDrying za pomocą wentylatora, ale żeby akurat tej marce było to jakość specjalnie skuteczne to nie powiedziałbym.
Potem sporo modeli koncernu Hisense, czyli także Gorenje i jedne z najlepszych zmywarek na rynku Asko.
Dalej są sprzedawane pralki bosch wan. I dalej nie ma nic nawet zbliżoneg na rynku pod względem stosunku jakość/cena. Swoją dtogą nie wiem kto kupuje inne pralki. Samung? Elektronika i bubel. Lg? Niby wymienne łożyska a jak 2 ostatnio rozebrałem to obie miał uszkodzone gniazdo gdzie siedzi uszczelniacz prze łożyskami. Nie wiem po co dalej świat brnie w kierunku sprzętów na 2 lata. Koszmar.
Rozwinie Pan myśl, bo nie bardzo rozumiem… Pralki Bosch WAN są już takie jak innych firm – zgrzewane, z utrudnioną wymianą łożysk. Bosch nie ma już w ofercie pralek ze skręcanymi zbiornikami i wymiennymi łożyskami.
Fajny materiał. Znajomego rodzice też kupili Grundiga bo im doradził koleś w Kakto xD czy jakiś takim markecie osiedlowym w sumie. Bo to dobre niemieckie sprawdzone… no po roku rozleciała sie właśnie dysza xD Jak mi napisał od razu co rodzice kupili a wie ze sie interesuje od razu mu napisałem ze to BEKO… i tak jego ojciec nie uwierzył.
Teraz jeszcze może warto zrobić taki sam materiał o pralkach i uzupełnić też o łożyska. Dużo sie w tym temacie ostatnio zmieniło np w Boschu czy Amica.
A co ma Pan na myśli w kwestii Boscha? Na dziś 100% oferty to zgrzewki, były jakieś plotki o możliwości wprowadzenia modeli skręcanych, ale na razie nic o tym nie wiadomo (pytałem parę dni temu handlowca).
Z Amicą to realnie dopisać muszę tylko tą serię na wyłączność dla Media Expert i 1 model Studio – mają wymienne łożyska, chyba nic innego się nie pojawiło.
Vestel z pięcioletnią gwarancją jest też w Ikei – model Ostveda
Fakt – jest taki model, ale ceną 2300 nie zachęca – Vestel z IKEA i 5 letnią gwarancją miał sens gdy był po 1499 zł.
„jak jest w rzeczywistości? Aby to sprawdzić trzeba kupić jedną z ich zmywarek i przekonać się na własnej skórze…” – super te wasze porady. Takim artykułem to możecie sobie tyłek wytrzeć!
A czytać ze zrozumieniem umiesz, czy tylko wyrywać zdanie z kontekstu?
,,W sieci brakuje testów, recenzji, prezentacji, a większość opinii jest opatrzona hasztagami z promocji cashback („#CashbackHisense” czy „#Twoja_opinia_jest_cenna”) lub prezentami, więc ciężko wierzyć w ich obiektywność. Mam tu na myśli marki Hisense (Chińczycy kupili w 2019 roku Gorenie i Asko), a także chińskiego Haiera. Na papierze oba koncerny oferują świetnie wyspecyfikowane zmywarki z super niskimi głośnościami, dodatkowymi funkcjonalnościami (autodozowanie detergentów), specjalnymi projektami koszy i dysz natryskowych, wszystko jest ładnie podłączone pod aplikacje do obsługi zdalnej, a flagowe modele Hisense i Gorenje czerpią garściami technologie znane ze zmywarek Asko.”
Jasno napisałem, że to zmywarki mało znane, bez testów, recenzji, wiarygodnych ocen, czy opinii, nie ma o nich zbyt wiele filmików serwisowych, więc nie ma z czego czerpać o nich wiedzy w każdym aspekcie.
Zrozumienie kontekstu wypowiedzi uczą w podstawówce – może warto powtórzyć ze 3 klasy?