Roborock nie próżnuje. Na targach CES w Las Vegas zobaczyliśmy sporo ciekawych nowości, z czego najbardziej chyba uwagę przykuwa Saros Rover, czyli robot chodzący po schodach.
Spis treści
Na targach CES w Las Vegas pokazano wiele ciekawych nowości. Wspominałem już, co w tym roku zobaczymy od Dreame, więc teraz czas na premiery drugiej firmy z samej topki producentów robotów – Roborock.
Tak, jak marka MOVA podjęła współpracę z raczej powszechnie lubianym piłkarzem Luką Modriciem, tak Roborock poszedł o krok dalej i podjął współpracę z… królewskimi – Realem Madryt. Kolaboracja obejmujące zarówno pierwszą męską, jak i kobiecą drużynę piłkarską.
W ramach współpracy innowacje Roborock będą obecne m.in. na stadionie, w kampaniach marketingowych oraz w narracjach tworzonych z udziałem zawodników. Pół żartem, pół serio – jako fan Atlético i Barcy, mam mieszane uczucia 😉.
Roborock Saros Rover – robot chodzący po schodach
Mamy już więcej informacji na temat zapowiadanego na targach IFA we wrześniu 2025 roku robota umiejącego nie tylko sprzątać podłogi, ale też samodzielnie przemieszczać się po schodach – Roborock Saros Rover.
Niby można napisać, że to nic nowego – Dreame, MOVA i Eufy też pracują nad rozwiązaniami tego typu, ale realnie Roborock wyprzedził ich wszystkich i na etapie samej koncepcji.
Konkurencja firmy Roborock tworzy platformy mające pozwolić na przenoszenie zwykłych robotów sprzątających między piętrami, bez zdolności do odkurzania schodów.
Roborock zaimplementował mechanizm kół na wysięgnikach ze stabilizacją żyroskopową, więc nie potrzebuje drugiego urządzenia do przenoszenia – sam może unieść się i wjechać na schodek, następnie odkurzyć go i wspiąć się na kolejny. Bezproblemowo ma wspinać się i schodzić ze schodów. Data premiery nie jest jeszcze znana.
Roboty sprzątające na 1 połowę 2026 roku
Roborock Saros 20 – nowy flagowiec będący rozwinięciem Sarosa 10R. Robot nadal korzysta z systemu nawigacyjnego StarSight 2.0 bez żadnych wysuwanych kopułek radarów, rozpoznaje ponad 200 rodzajów przeszkód i ma tylko 7,98 cm wysokości.
Ulepszono system pokonywania progów AdaptLift – teraz robot może pokonywać progi pojedyncze o wysokości do 4,5 cm i podwójne do 8,5 cm. Oferuje ogromną siłę ssania 35 000 Pa i wszystko mającą stację dokującą z podgrzewaniem wody do 100 stopni C.
Pod względem pozostałych kwestii jest dość podobnie do poprzednika, więc mamy 200 obrotów mopów z dociskiem do podłoża 8 N z opcją zwiększenia do 13 N przy usuwaniu punktowym plam, funkcję zdejmowania i zakładania padów w stacji, dobrze znane szczotki DuoDivide z boczną szczotką wysuwaną, mającą dwa wąsy bez plątania włosów.
Roborock Saros 20 Sonic – powrót systemu mopowania sonicznego VibraRise 5.0 z 4000 drganiami na minutę i z nawigacją RetractSense, czyli LiDARu w obrotowej, chowanej kopułce.
Też ma wysokość tylko 7,98 cm, oferuje ogromną siłę ssania 35 000 Pa i wszystkomającą stację dokującą z podgrzewaniem wody do 100 stopni. Mop ma mieć 14 N docisku, całość sekcji myjącej może wysuwać się do boku w celu niwelowania martwej strefy mycia, nie zabrakło też funkcji zdejmowania i zakładania mopa w stacji.
Roborock Qrevo Curv 2 Flow – nieco spóźniona premiera robota z rolką mopującą zamiast padów, praktycznie wszyscy konkurencji wprowadzili takie modele w sierpniu lub wrześniu 2025 roku, a eufy nawet na początku 2024 roku.
Nowy robot ma technologię SpiraFlow Real-Time Self-Cleaning, czyli mop rolkowy samoczyszczący się przy każdym obrocie, z wbudowanymi zbiornikami wody brudnej jak i czystej, gdzie stacja służy nie tylko do czyszczenia wałka, ale i odbierania wody brudnej, uzupełniania czystej w samym robocie.
Docisk wałka do podłoża to 15 N, czyli 1,5 kg, obraca się z prędkością 220 obrotów na minutę, wysuwa się do boku w celu minimalizacji martwej strefy mycia, a sam wałek ma 27 cm długości.
Nie zabrakło wysuwanej osłonki mopa dla dywanów, zespół szczotek to dobrze znany DuoDivide z wysuwaną szczotką boczną Dual Lifting ARC z dwoma wąsami. Nawigacja to PreciSense LiDAR, czyli radar laserowy w stałej kopułce na górnej części robota, więc najprawdopodobniej będzie to nieco wyższy robot niż jego odpowiedniki z rolką od MOVA, Dreame, Ecovacs, iRobot i eufy.
Odkurzacz myjący Wet&Dry
Roborock F25 Ace Pro – nowa wersja dobrze znanej serii z dodanym dozownikiem aktywnej piany w formie spryskiwacza. Można spryskać plamę, czy mocno zaschnięte zabrudzenia, dać pianie parę chwil na działanie i następnie łatwo usunąć brud w kilku przejazdach.
Oferuje 25 kPa siły ssania, ma mieć 30 N docisku wałka, więc aż 3 kg i 35% większy zbiornik wody od poprzednich wersji z serii F25.
Roboty koszące
RockMow X1 LiDAR – model wyposażony w nawigację Sentisphere LiDAR Environmental Perception, czyli precyzję radaru laserowego połączonego z kamerami.
Ma napęd na 4 koła, specjalne koła skrętne Active Steering i adaptacyjne zawieszenie. LiDAR ma mieć zasięg aż 70 metrów i pracować w zakresie 360 stopni, a kamery będą aż dwie. Robot ma radzić sobie z nachyleniem terenu do 80% i pokonywać przeszkody do 8 cm wysokości – przeznaczony ma być na ogrody do 2000 m2.
RockMow X1 – model wykorzystujący centymetrową precyzję nawigacji satelitarnej RTK + nawigację wizyjną VSLAM z kamerami. Przeznaczenie na trawniki do 1500 m2.
RockNeo Q1 – podstawowy model na mniejsze ogrody z kamerą do unikania przeszkód o opcjonalnym modułem koszenia na krawędziach PreciEdge.
Niestety, nadal nie podano daty wprowadzenia robotów koszących na rynku europejskim.
W kategorii robotów pierwsza połowa 2026 roku będzie z jednej strony logicznym rozwojem serii Saros, a także nadrobieniem straconego czasu w kwestii robotów z mopem rolkowym.
Mam też nadzieje, że już na wiosnę zobaczymy w Polsce pełną ofertę robotów koszących Roborock i będę miał okazję je przetestować, gdyż zapowiadają się wybitnie dobrze.
Zapowiedź robota przemieszczającego się po schodach to raczej odległa przyszłość i spodziewałbym się bliższej finalnej wersji dopiero na wrześniowych targach IFA 2026 w Berlinie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.


















Dodaj komentarz