Praktycznie każdy duży sklep przecenił robota sprzątającego Dyson 360 Vis Nav z 4849 zł do 2999 zł, a większość sieci ma dodatkowe promocje.
Media Expert i RTV EURO AGD wyprzedali już sztuki zapakowane, zostały im ostatnie w sklepach stacjonarnych, a zapakowane fabrycznie znajdziesz tylko w Media Markt. W tym ostatnim, poza ceną rabatowaną do 2999 zł, możemy obniżyć ją do 2708,99 zł.
Wystarczy dodać do koszyka drugi produkt z kategorii odkurzania, przykładowo zapach do odkurzacza Koenic KVD-0004 za 9,99 zł, a zgarniemy w koszyku 300 zł rabatu w ramach promocji 100 zł rabatu za każde wydane 1000 zł przy zakupie 2 produktów. Akcja trwa do końca dzisiejszego dnia, tj. 14 lipca.
Płatność można rozłożyć na 3-10 rat 0% i odroczyć spłatę o pół roku – taką opcję dostaniesz głównie przez Internet, w sklepach stacjonarnych nie chcą dawać rat 0%.
Do odkurzacza sklep proponuje ubezpieczenia na 3 lub 4 lata. Wersja od awarii to koszt 429 zł, a od wszystkiego to 549 zł. Dodatkowo warto wiedzieć, że sklepy stacjonarne mają sporo sztuk pozwrotowych, na które często dają dobre oferty, przykładowo wspomniane ubezpieczenia wyżej w cenie.
Dyson 360 Vis Nav to robot totalnie nietypowy
Z przodu ma wałek jak odkurzacze pionowe, ponoć świetnie radzi sobie z większością zabrudzeń, ma też niezłą moc ssania 65 AW z 375 W silnika, choć parametr ciśnienia ssania nie robi już takiego wrażenia – 3380 Pa. Tu trzeba uczciwie zaznaczyć, że większość robotów ma moc 65-75 W i standardem dziś jest ciśnienie ssania od 10 000 do 20 000 Pa.
Głośność pracy nie przekracza 76 dB, z uwagi na kształt litery D nieźle wsuwa się w narożniki, choć nie mamy tu bocznej szczotki, a jedynie lekko wysuniętą gumkę. Czas ładowania to 2,5 h, a czas pracy to 65 minut przy najniższej mocy, w standardowym poziomie pracuje ok. 45-50 minut. Ma 9,7 cm wysokości, 33 cm szerokości i 34,5 cm głębokości. Za filtrację odpowiada duży filtr HEPA wyciągany od góry, z tyłu mamy sporej wielkości śmietniczek z separatorem cyklonowym.
Nawigacja to najsłabszy punkt tego robota, a zaraz za nim oprogramowanie. Robot ma jedynie kamerę patrzącą w górę – jest to kamera z obiektywem typu rybie oko, czyli bardzo szeroki kąt powodujący wiele zniekształceń tego co „widzi” robot.
Nie ma tu kamery przedniej, radaru laserowego, czy czujnika najnowszej generacji 3D ToF. Oprogramowanie od początku sprawia problemy, znane są wady tego sprzętu: ma problemy z powrotem do stacji na doładowanie, często nie jeździ raz przy razie, tylko kluczy, gubi mapy.
Kupić, czy nie kupić?
Opinie kompletnie nie zachęcają do zakupu, podobnie jak testy tego sprzętu. Recenzenci chwalą jedynie świetną moc ssania i szeroki przedni wałek, ale to tylko, gdy robot pracuje prawidłowo.
Sam nie miałem okazji go przetestować w warunkach domowych, ale bawiłem się nim w jednym ze sklepów Media Markt – efekty były tragiczne: od źle wygenerowanej mapy, po kluczenie i długie zastanawianie się co zrobić, czy wyjazdy poza mapę, a także typowy problem z powrotem do stacji.
Robot ten moim zdaniem nadaje się na małe i proste powierzchnie bez dużej ilości przeszkód, zwłaszcza dla osób, które nie chcą robota z funkcją myjącą.
Osobiście uważam, że Dyson 360 Vis Nav to najgorszy produkt brytyjskiej firmy od czasów serii pralek Dyson CR01 Contrarotator – nie dość, że mocno awaryjnych z uwagi na nietypową konstrukcję to jeszcze tak brzydkich, że po nocach mogą grać pierwsze skrzypce w koszmarach sennych.
Kupując musisz mieć świadomość niedopracowania tego sprzętu, zwłaszcza że za podobne pieniądze można wskazać przynajmniej 10 lepszych robotów od firm Dreame, Roborock, Xiaomi, Narwal, Ecovacs, eufy, a nawet iRobota.
Szukasz innego robota?
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Nie przegap kolejnej promocji
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Ceny Dyson 360 Vis Nav
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












omijac szerokim łukiem, okropny robot ten sam poziom dna co Dyson 360 Eye
Najlepszy robót jaki jest. Owszem ma czasem problemy, zwłaszcza przy czarnych meblach, np. kolumny głośnikowe i w słońcu, ale tak samo dużo problemów ma każdy inny robot.
Przewaga dysona to taka, że można kupić na miesiąc testu i jak się nie spodoba to bez problemu zwrócić. Dlatego nie ma co czytać opinii, tylko kupić i wypróbować.
Na testu trzeba kupić przez stronę dysona.
Widzi Pan, a moim zdaniem to najgorszy robot na rynku, z najkrótszym czasem pracy, tragiczną nawigacją i jeszcze gorszym softem – może gdyby kosztował z tymi problemami 1000 zł…