fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Dreame wysypało worek z nowościami na targach IFA 2026. I na szczęście prawie wszystko pojawi się niebawem na polskim rynku.
Spis treści
W ubiegłym roku Dreame rozjechało system premierami targowymi na IFA 2025 w Berlinie. Z grubej rury weszli w duże AGD, pokazali wiele nowych, innowacyjnych robotów sprzątających, ciekawe roboty koszące i wiele innych nowych dla siebie kategorii, które akurat na tym blogu mniej nas interesują (TV, nagłośnienie, kamerki itp.).
Premiery na IFA 2026 były już nieco mniej „wielkie”, ale i tak na tle innych wystawców pokazali bardzo dużo nowości. Sporo z nich kupisz w Polsce jeszcze w tym roku, inne dopiero w przyszłym, ale na szczęście prawie wszystko, co Dreame pokazuje, jest wprowadzane na nasz rynek.
W postępującej robotyzacji nie może zabraknąć Dreame. Firma zaprezentowała roboty Dreame Echo: od modeli typowo serwujących, po mające chwytne ramiona do bardziej skomplikowanych zadań, na razie bez nóg – poruszają się platformach z napędem kołowym.
Pierwszy to robot Dreame Echo S1 z pojedynczym ramieniem – nazywają go robotem do obsługi prania w domu, ma potrafić załadować pralkę ubraniami, uruchomić pralkę we właściwie dobranym programie, po zakończeniu cyklu wyjąć je, złożyć i odłożyć do szafy. Ponoć dobrze rozpoznaje kolory i materiały.
Drugi model to Dreame Echo P1 – robot o bardziej humanoidalnym wyglądzie, z czymś w rodzaju głowy i dwóch długich, pełnoprawnych ramion. Ma to być robot all in one do pełnej obsługi domu, ale promowany też jest do obsługi cateringu, hoteli, szkół czy domów seniora.
Oba roboty mają czas działania do 8 h, ładują się w 3 h, poruszają się z prędkością do 1,2 m/s, a za nawigację odpowiada wiele kamer stereo i radary laserowe LiDAR. Każde z ramion ma udźwig do 5 kg, więc niewiele, zalecane temperatury działania to 0-40 stopni. S1 waży 70 kg, a P1 aż 180 kg.
Premiery robotów sprzątających w tym roku były już kompletne w Dreame. Na wiosnę dostaliśmy świetnego Dreame X60 Ultra z najniższą wysokością 7,95 cm, ostatnio jeszcze lepszego Dreame X60 Pro Ultra z najdłuższymi ramionami na rynku, czy Dreame X60 Pro Master ze stacją podłączaną pod obieg wody – to wszystko już znamy.
Serię niżej pozycjonowaną L uzupełnia Dreame L60 Ultra – to typowa zapchaj dziura, ale najciekawsze jest to, że do serii X60 ma dołączyć model wyposażony w stację zmieniającą pady obrotowe: jak w ubiegłorocznym Dreame Matrix 10 Ultra, pod nazwą Dreame X60 Pro Ultra Matrix Vision.
Dreame zapowiedziało też kolejną generację robotów z rolką myjącą, czyli Dreame Aqua20 Ultra Roller z dyszami dozującymi parę przez wałek myjący, co ma zmiękczyć plamy i brud. Wałek ma wysuwać się aż do 8 cm na bok.
W temacie robota Dreame Cyber10 Ultra nie zmieniło się wiele, nadal to bardziej koncept niż finalny produkt – Roborock widać wyprzedził całą rynkową konkurencję w 2025 roku swoim Sarosem Z70.
Ostatnia ciekawostka to dalszy rozwój platformy Dreame Cyber X, przenoszącej robota między piętrami po schodach, ale poza tym, że faktycznie na pokazie robot jest przenoszony, niewiele wiemy o ewentualnych terminach prowadzenia czegoś takiego do sprzedaży.
W świecie odkurzaczy pionowych mamy zapowiedź odświeżenia serii Dreame R20 jako R20 Gen2 w kilku wersjach zestawowych. Będą mieć 200 AW mocy, łamane rury, starą elektroszczotkę uniwersalną bez plątania włosów z mocnym podświetleniem LED (praktycznie tą samą co ze zwykłego R20) i stojaki podłogowe zamiast stacji naściennych.
Ciekawie prezentuje się Dreame Air Station – odkurzacz w kształcie kija od miotły ze stacją opróżniającą i nową elektroszczotką uniwersalną z podwójnymi wałkami od przodu i tyłu. Widać mocną inspirację Dyson PencilVac. Moc to 100 AW, czas pracy do 40 minut w trybie ECO.
Kolejna nowość to Dreame Aqua Air-A – odkurzacz też o lekkiej konstrukcji, ze stacją podłogową i głowicą myjącą podłogi.
Dreame pokazał też rozbudowaną rodzinę V o modele V20 Pro, V40 Kit i V40 Set – wszystkie z projektem jednostki centralnej, jak w Dreame V30 Essential, nowymi elektroszczotkami, ale z różnymi wałkami: jedne mają typowo uniwersalne, a inne do podłóg twardych. W serii V40 moc ssania wzrosła aż do 350 AW.
Największą nowością i nowym flagowcem ma być Dreame V40 Aqua Station, wyposażony w głowicę myjącą, elektroszczotki bez plątania włosów i stację typu all in one, czyli potrafiącą przemywać wałek głowicy myjącej, opróżniać zbiornik kurzu i mieć miejsce na akcesoria. Niestety, nie można było brać tego nowego modelu do ręki – mocno go pilnowali 😉.
Ciekawym bajerem była nowa elektroszczotka OmniiFlex Adaptive Brush. Ponoć ma prawdziwe 0 mm martwej strefy odkurzania po bokach, automatycznie zmienia tryb pracy w narożnikach, zapewnia świetne podciśnienie ssania przy meblach i listwach, a do tego nie zabrakło podświetlenia LED – niestety, to też był sprzęt oznaczony zakazem dotykania…
Sprzęt, który może być zarówno w obszarze robotów sprzątających, jak i odkurzaczy myjących aktywnie to Dreame TriForm 3in1 Transformable System, czyli robot sprzątający, któremu można wpiąć „kij” i używać ręcznie jak odkurzacz – niestety nie mogę Wam go pokazać dokładnie, bo to też sprzęt opatrzony tabliczką z zakazem dotykania.
W świecie odkurzaczy myjących aktywnie prezentowano już wprowadzone na polski rynek odkurzacze Dreame serii T16, jakiś nowy wariant H14 Steam, czy zabawnie wyglądający Dreame SmartSwap Dual-Brush System, który ma dwa rodzaje wałków – miękki do mycia podłóg, jak i szorstki do dywanów czy wykładzin. Wykrywa automatycznie rodzaj podłogi i sam zmienia wałek na właściwy. Tego bajeru od spodu też nie mogę pokazać – Dreame mocno przesadziło z zakazami dotykania.
Spora część AGD to sprzęty, które już są dostępne w polskich sklepach, jak choćby zestawy pralek i suszarek L9, choć pojawiły się wersje z dopiskiem Pro – z wyglądu zero zmian, ale ponoć poprawie uległy parametry w kilku punktach . Niestety wiele o L9 Pro nie wiemy na razie. Za to Dreame pokazało też zestaw L9 w białej wersji i kolorystycznej, która jeszcze bardziej przypomina serię X700 od LG.
W pralnictwie mamy kolejny pomysł na pralki wielobębnowe – na model L9 nadstawiono moduł z dwoma mini bębnami, w pięknej bieli, prostym sterownikiem, podświetleniem bębnów i 20-letnią gwarancją na napęd.
Podobał mi się też projekt podstawki pod pralkę Dreame L9 ze zintegrowaną stacją robota sprzątającego, pod nazwą Dreame Washing Machine Robot.
W chłodnictwie nadal mamy pokazywane lodówki produkcji TCL, czyli serię Mega Space o ogromnych pojemnościach jak na typowe gabaryty combi.
Większość z tych modeli mamy już w polskich sklepach, nadal jednak brakuje lodówek multidoor i frenchdoor, wyposażonych w podwójną kostkarkę, dyspenser wody, ale nie tylko schłodzonej, lecz także gazowanej (lodówki mają wbudowany moduł saturatora, z klasyczną butlą, a wybrane nie wymagają podłączenia pod wodę – mają wewnętrzny zbiornik).
Do oferty ciekawych zmywarek Dreame DZ60 Pro i DZ40 Pro dołączyć ma nowy flagowiec Dreame DZ810 Pro. Ma klasę energetyczną programu ECO A-20%, specjalny system dysz niwelujących martwe strefy mycia w komorze i system generowania pary w programie Hygienic Dish Care, a także samootwieranie drzwi na koniec + wewnętrzny wentylator suszący.
Pojawi się też piekarnik Dreame OZ601 Ultra Dual Zone umożliwiający pieczenie dwóch potraw na raz niezależnie, mający program Pizza w 350 stopniach C i generator pary do gotowania na parze, czy sous vide.
Kolejna nowość to płyta indukcyjna Dreame VZ40 Pro z wbudowanym okapem na środku, dwoma strefami łączonymi i sterowaniem sliderowym.
Dreame pochwaliło się nowymi frytkownicami beztłuszczowymi, w tym modelem 2-komorowym w układzie pionowym, gdzie górną komorę określają jako CrispZone, a dolną jako TenderZone.
Bardzo dobrze wyglądał ekspres półautomatyczny Dreame PrimeCraft wyposażony w młynek z 30 poziomami mielenia, profesjonalną kolbę i ekran dotykowy do ustawiania parametrów.
Fajnie prezentował się też robot kuchenny Dreame BioKnead o designie retro i mocy 600 W, czy kilka innych automatów, jak i ekspresów kolbowych do kawy.
Niestety, nadal pokazywane były też modele z mini blokiem 10 gramowym i kiepskim spieniaczem, takimi jak w MOVA Virtuoso 10 Pro, który został wycofany z rynku.
Zaciekawiły mnie smart tostery Dreame ToastControl Smart Toaster z rozbudowanymi panelami sterowania, timerami, 8 programami i 6 poziomami zarumienia pieczywa.
Po ekspozycji jeździły roboty Dreame A3 AWD Pro – recenzję po ponad 100 dniach testów mamy na blogu i rozwiązanie bez przedniej skrętnej osi, z rolkami, niestety nie spisuje się najlepiej.
Na szczęście zapowiedziano serię Dreame A4 AWD Pro, która dostanie napęd 4×4 z przednimi kołami zeroskrętnymi i kompletną nawigacją opartą o system kamer i radar LiDAR.
Nowy będzie też system EdgeMaster 4.0, który ponoć zapewni prawdziwe 0 cm martwej strefy koszenia na krawędziach, a dzielność terenowa to możliwość koszenia skarp o nachyleniu do 100%. Szerokość koszenia z 2 dyskami to 40 cm, a wysokość do ustawienia mieści się w zakresie 25-95 mm. Premiera na wiosnę 2027.
Roboty basenowe w Polsce to mało znacząca kategoria, ale Dreame pokazało wersję B2 Pro Automatic Charging Station, pozwalającą na automatyczne ładowania robota, bez potrzeby ręcznego wyjmowania go z wody, czy robota z górnym ramieniem robotycznym z chwytną ręką.
Kategoria, o której nie mam za grosz pojęcia, a Dreame mocno ją promowała, to nowe kamerki Leaptic Cube i osprzęt do nich każdego typu. Pokazali zarówno same kamerki, jak i moduły wyświetlaczy, stojaki i wiele rodzajów uchwytów mocujących.
Dreame atakuje też rynek drukarek 3D, ale czy to dobre i warte zakupu? Na to pytanie niestety nie potrafię odpowiedzieć, choć parametry robią wrażenie.
Dreame ponownie pokazało sprzęty do łagodzenia skutków upałów, wilgoci, zanieczyszczeń powietrza – klimatyzatory mobilne, oczyszczacze powietrza, osuszacze, a także Dreame X-Wind – klimatyzator typu split z robotycznymi łopatkami kratki wentylacyjnej, efektem Coanda, czy śledzeniem ludzi w pomieszczeniu z kierunkowaniem powietrza zgodnym z naszymi preferencjami.
Wśród robotów myjących, Dreame ma nowy model z pralką do szmatek – wstawiamy szmatkę brudną, zakładamy czystą, robot pracuje na oknie dalej, a stacja w tym czasie myje szmatkę: cwane.
Ze sprzętów dla zwierzaków fajnie wyglądało akwarium Dreame LumaTempo Smart Aquarium, czy podgrzewane legowisko z regulowanych zakryciem dla zwierzaków wymagających temperatury między 20-32 stopni C.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Pięknie wygląda, jest przy tym odporniejsza na uszkodzenia i mniej widać kurz. No i jest…
W dzisiejszych ofertach Lidl wrzucił fajny sprzęt dla osób, które potrzebują dokładności. Na promocji wylądował…
Media Markt wypuścił dwa ekspresy do kawy marki własnej Koenic. Prawdopodobnie już niedługo kolejne warianty…
Dzięki technologiom AI Wash+, AI Ecobubble, inteligentnemu ekranowi i Optimal Dry i AI Dry+ nie…
JD.com, chiński gigant z branży e-commerce uzyskał wszelkie potrzebne zgody od Komisji Europejskiej na zakup…
W Media Markt mają teraz niezłą promkę - łącząc promocje można zgarnąć sprawdzony odkurzacz Dyson…
Komentarze
Co z europejską premierą Dreame AeroFusion AF60 ? Z pobliskich rynków gdzie mamy to samo napięcie w gniazdku model w sprzedaży jest np. w Turcji. Model nie bez powodu droższy od Dreame AF30 .
U nas zazwyczaj wszystko musi nieco dłużej poczekać z premierami.
Mam już AF30 czy dokupienie lub wymiana na AF60 ma sens wg Pana? Po pierwsze zmienia się zakres temperatur z zakresu 50-200 na 35-230 (zatem w 14 programie pojawia się Jogurt). Spada zaś moc na 1750W. Na rynku amerykańskim gdzie oba modele oferowane są jednocześnie AF60 jest droższy. Doniesienia mówią już o kolejnym modelu - Dreame AF80: Flagowy model z zaawansowanym algorytmem naprzemiennego parowania i opiekania (360° Dual-Source Cyclonic). Zatem technologia CrispVaporTM wydaje się, że nie została porzucona mimo, że na IFA 2026 chyba nie było nowych modeli. W Turcji promują AF60 hasłem
Nowa innowacja. Inteligentne gotowanie w 2 krokach. Najpierw gotuj na parze, potem piecz. Pożegnaj staromodną metodę półgotowania/smażenia. Rezultaty są lepsze.
Nie testowałem AF60, więc nie wiem jak się sprawuje. AF30 to nadal jedna z najlepszych frytkownic z parą na naszym rynku, więc poczekałbym na coś naprawdę przełomowego/innowacyjnego.
Panie Krzysztofie czy są jakieś zapowiedzi następcy albo alternatywy dla dreame z40 station? Mam wrażenie, że producenci przestali robić pionowki ze stacjami do opróżniania?
Pokazali tylko Dreame V40 Aqua Station.