REKLAMA TOP.agd
, Kosiarki Newsy Terramow #linki-afiliacyjne

Testuję TerraMow V1000, a producent już zapowiada nowe roboty koszące

TerraMow V1000

Te artykuły także cię zainteresują:
Popularne produkty:

6 odpowiedzi do “Testuję TerraMow V1000, a producent już zapowiada nowe roboty koszące”

  1. zapytanie o robot koszący pisze:

    Jaki robot koszący by Pan polecił na działkę z około 600m2 trawnika? Mam kilka przeszkód, typu huśtawka, trampolina i dobrze, aby taki sprzęt sprawnie sobie z nimi radził. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Jeśli trawnik jest równy, nie ma skarp i spadków, na taki trawnik nada się TerraMow V600 lub eufy c15 – to klony, ewentualnie Sunseeker S4. Dobrze rozpoznają i omijają przeszkody. Z innych to już droższe od Roborock, Dreame/Mova, czy najlepsze od Segway Navimow serii H ewentualnie niższej i.

  2. Adam pisze:

    Terramow V1000 czy SEGWAY NAVIMOW i210E Lidar Pro

    Segway wraz z garażem daszkiem jest droższy o prawie 2000zł.
    Warto dołożyć do awd, LiDAR itp czy nie, bo Terramow faktycznie tak ładnie ogarnia jak wszędzie go chwalą?

  3. Danuta pisze:

    Tym razem zwracam się do Pana z prośbą o opinię robota Dreame A2 2000 oraz Terra Now V 1000, chyba, że Pan polecałby jeszcze coś innego. Zależy nam na: koszeniu w pasy /nie chaotycznie/, bez RTK- najlepiej kamery lub lidar, sterowanie zdalne przez GSM. Mamy ok 500-600 m2 trawa z obrzeżami z kostki około 10 cm /za obrzeżem kora i kamyki/ Trawnik bez drzew, drzewa i krzewy poza obrysem trawnika, jeden wąski przejazd ok. 80 cm a drugi ok 100 cm. Przejazd przez chodnik ok 120 cm na drugi mały trawnik. Trawnik na zaoblone i łukowate krawędzie. Prośba o pomoc przy wyborze.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To nie są porównywalne konstrukcje – TerraMow V1000 to maleństwo na trawniki do 1000 m2, a Dreame A2 to już znacznie większy sprzęt na trawniki do 2000 m2.
      A2 nie testowałem, miałem MOVA 1000 , czyli odpowiednik Dreame A1 i A1 Pro, teraz testuję Dreame A3 Pro AWD , więc te pośrednie modele mnie ominęły – może jeszcze uda się nadrobić od MOVA w wakacje – zobaczymy.
      Ogólnie to mocno różne roboty pod każdym względem. TerraMow jest nastawiony na pełną autonomię, sam robi mapę i to całkiem dobrze, rozmiarowo to maleństwo w porównaniu do Dreame A2. Apka TerraMow jest bardziej dopracowana, choć nie ma aż tylu funkcji co ta od Dreame. Mapy też bardziej podobają mi się w TerraMow są czytelniejsze.
      W Dreame mam problem z szyszkami – osłona kosiska jest szeroka, z przodu nie ma zabezpieczenia przed dostaniem się wiekszych elementów w kosisko i w A3 już wielokrotnie robot stawał w miejscu wołając o pomoc bo mu szyszunia utknęła między nożem, a obudową kosiska… W TerraMow nie ma tego problemu – wszystko jest ciaśniej. Taki Segway Navimow X420 to już totalnie miał szyszki gdzieś – ma na tyle mocne silniki kosisk, że je po prostu mielił lub wystrzeliwał na boki. Mam też wrażenie, że oprogramowanie nawigacji w TerraMow jest bardziej dopracowane i jeździ ten model nieco inteligentniej niż Dreame A3 , a to przełożyłbym też na A2 – zarówno soft jak i projekt kosiska z kwestią szyszek.
      Właśnie gdy piszę odpowiedź, A3 kosi sad, gdzie zostawiłem wielką, brązową deskę 300x30x2 cm pomalowaną na brązowo – nie ogarnął jej, wjechał na nią i próbował kosić, więc kosisko cięło drewno strasznie hałasując – coś ten algorytm rozpoznawania przeszkód jest jeszcze bardzo niedopracowany w Dreame.
      Polecam do rozważań dodać sobie jeszcze firmę Segway Navimow – zaskoczyli mnie jakością wykonania swoich robotów serii H2 i X4, świetną apką i dopracowaną nawigacją. Z innych ciekawy właśnie wchodzi Roborock 🙂

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml
, 'single'); //2026-07-09 20:10:33 WYLACZAM STARY ANALYTICS // ?>