Marka Dreame zaskoczyła wszystkich ofertą dużego AGD, pokazaną po raz pierwszy na targach IFA 2025 w Berlinie. Z początkiem lutego część z tych urządzeń wchodzi na polski rynek, będąc zaczątkiem kompletnego systemu smart home od Dreame.
Już dziś widać, że Dreame ma wizję stworzenia kompleksowej oferty. Wszystko w jednej apce, wsparte działaniem inteligentnych algorytmów AI, funkcjonalne i odciążające użytkowników od sporej części domowych obowiązków – wszystko dla wygody.
Urządzenia AGD od Dreame robią wrażenie świetnym designem, przydatnymi funkcjami, a przy tym ceną – nie wydasz na nie dużych pieniędzy.
5 lutego 2026 roku miałem okazję zapoznać się z całą nową ofertą na pokazie premierowym, więc pozwolę sobie omówić wszystkie 12 nowych produktów z kategorii dużego AGD.
Dreame w liczbach
Marka Dreame jest liderem kilku kategorii w Polsce – mają największe udziały w robotach sprzątających i w odkurzaczach wet&dry. W pierwszej kategorii odnotowali wzrost obrotów rok do roku o 71%, a w drugiej o kosmiczne 400%.
Poza dostępnością w sieciach handlowych Dreame stawia na sklepy własne – mają sklep internetowy, duży salon stacjonarny w Warszawie i 5 stref w postaci wysp handlowych, w tym jedną w moim rodzinnym Poznaniu.
Tak duże wzrosty sprzedaży są mocno uzasadnione – Dreame zbudowało pozycję lidera dzięki oferowaniu innowacyjnych technologii, będących odpowiedzią na nasze codzienne problemy i obowiązki domowe. Teraz ten sam zapał i zaawansowanie inżynieryjne zobaczymy w sprzętach do kuchni i łazienki!
W nowych urządzeniach AGD zaszyto algorytmy AI, które mają usprawnić działanie, oszczędzać energię i automatycznie dostosowywać ich pracę do naszych potrzeb, czy zwyczajów. Zdalne sterowanie z poziomu aplikacji Dreame Home to też już standard.
Te sprzęty już można kupić!
Pralka i suszarka Dreame z serii L9
Zaczynamy na grubo, czyli od zestawu pralniczego Dreame L9. W ramach serii możemy kupić pralkę Dreame L9 o wsadzie 11 kg i 1400 obrotach, mającą najwyższą klasę energetyczną A-40% oraz suszarkę z pompą ciepła Dreame L9 o wsadzie 9 kg.
Oba sprzęty idealnie pasują do siebie, z pomocą dedykowanego łącznika mogą tworzyć wieżę, a design może się podobać – fronty to grafitowa stal z delikatnym szczotkowaniem, a maskownica drzwi i pokrętło to czerń w połysku.
Oba sprzęty napędzają inwertery – suszarka ma zarówno inwerterową pompę ciepła, jak i inwerterowy silnik. Napęd pralki to też silnik inwerterowy, przenoszący obroty za pomocą paska na koło pasowe.
Sterujemy za pomocą okrągłego, dotykowego wyświetlacza, a zmiany parametrów wspiera obrotowy pierścień. Dodatkowo mamy osobne dwa przyciski fizyczne: włącznik/wyłącznik i start/pauza. Oczywiście nie mogło zabraknąć sterowania zdalnego.
Pralka Dreame L9 ma najwyższą klasę energetyczną A – zużywa 32 kWh prądu na 100 cykli ECO, wody potrzebuje na 1 cykl 54 l, a głośność pracy przy 1400 obrotach to maksymalnie 76 dB.
Nie zabrakło automatycznego dozownika detergentów, zaawansowanych algorytmów AI wspierających proces prania i potrafiących wybrać wszystkie parametry za nas, technologię wytwarzania aktywnej piany MousseBloom oraz dodatkowego systemu natrysku w bębnie o przepływie 8,5 l na minutę.
Mamy też zmienne kierunku obrotów bębna w celu zapobiegania plątaniu pranych rzeczy, program autoczyszczenia, a pralka potrafi też monitorować poziom wilgoci – jeśli jest duży, uruchamia napływ świeżego powietrza z technologią jonizacji, aby pranie zachowało świeżość.
Pod względem wykonania, mamy tu aż cztery amortyzatory zbiornika piorącego dla jak największej stabilności procesu prania i ograniczenia hałasu – podczas prania osiąga zaledwie 55 dB.
Waga pralki to 76 kg. Wymiary pralki to 85 cm wysokości, 63 cm głębokości i 60 cm szerokości. Bęben ma średnicę 54 cm i pojemność aż 71 l. Łączna liczba programów to 16 standardowych + 7 specjalnych. Pralka została wyceniona na kwotę 3099 zł na start sprzedaży (sugerowana 3399 zł).
Suszarka Dreame L9 to sprzęt w klasie energetycznej B, zużywa 92 kWh prądu na 100 cykli, ma klasę kondensacji B z wynikiem 88% i głośność suszenia do 68 dB. Wymiary to 60 cm szerokości, 85 cm wysokości i 69,5 cm głębokości – waży 53 kg.
W otworze bębna mamy zestaw filtrów, które na pierwszy rzut oka wyglądają na 2w1 – tak, jak w Samsungu, Electroluxie i Beko – ale gdy je rozłożymy, okazuje się, że mają nie dwie, a trzy warstwy filtracji.
Od frontu pozostawiono dostęp do wymiennika ciepła, wśród funkcji dodatkowych jest wygładzanie parą PressFree SteamCare – ma osobny, 480 ml zbiornik na wodę do generatora pary, który na koniec cyklu może w 25 minut zniwelować zagniecenia.
Pompę ciepła Dreame określa hasłem „podwójnej”. Układ suszenia ma mieć wydajność do 200 m3/h i pozwolić na wysuszenie 1 kg wsadu w 30 minut.
W bębnie nie zabrakło oświetlenia LED, prędkość obrotowa bębna jest dostosowana do programu, przykładowo w programie koszule obraca się powoli, delikatnie, a w bawełnie już standardowo. Nad efektami suszenia czuwa czujnik wilgotności wsparty algorytmem AI, do wyboru mamy trzy tryby suszenia.
Suszarkę wyceniono na 3599 zł na pierwszy miesiąc sprzedaży (sugerowana 3899 zł).
Piekarnik do zabudowy Dreame OZ60 Pro
To będzie murowany hit – piekarnik 4w1 od Dreame potrafi piec tradycyjnie, wspomagać pieczenie parą, gotować na parze, a nawet przygotowywać potrawy metodą Sous Vide.
Oferuje 149 programów automatycznych, kilkanaście funkcji pieczenia, sterujemy dużym, 6,86-calowym wyświetlaczem dotykowym z ładnymi grafikami. Pojemność komory pieczenia to ogromne 81 l, a zakres temperatury to 30-260 stopni C – niezły wynik, gdyż większość piekarników parowych 4w1 ogranicza się do maksymalnych 230 stopni.
Chwilę pobawiłem się nowym piekarnikiem Dreame i wrażenie robi płynność programatora, mnogość funkcji, ale też intuicyjność obsługi – wszystko podzielono na jasne kategorie główne, a po wybraniu programu lub nastawy pojawia się ekran zakładanych parametrów, które może edytować.
Fajnie, że 1, 2 l zbiornik wody jest w pełni wyjmowany, jak w flagowych piekarnikach parowych Electroluxa i AEG SteamPro, a klasa energetyczna to wysokie A++.
Jeden poziom drabinek ma prowadnice teleskopowe, nie zabrakło termosondy przewodowej, delikatnego domykania drzwi, zimnego frontu, porządnego termoobiegu, grilla, grzania góra/dół, funkcji air fry i czyszczenia parowego w 120 stopniach C.
System parowy oferuje cztery tryby pracy, jak najlepsze modele konkurencji. Front piekarnika wykonano w podwójnym wykończeniu – panel i obramowanie drzwi to matowa czerń, a szyba piekarnika to lekko przyciemniane szkło w czarnym połysku. Uchwyt wykonano z metalu, a całość prezentuje się znakomicie. Oświetlenie komory też jest z wyższej półki – mamy boczny i górny element oświetleniowy.
Moc piekarnika to 3,4 kW, wymiary piekarnika są standardowe – front ma 59,4 cm szerokości i wysokości, a głębokość to 55,42 cm, więc pasuje praktycznie do każdej szafki, zarówno pod blat, jak i w komin.
W zestawie dostajemy ruszt, blachę do pieczenia perforowaną blachę do gotowania na parze, kosz do air fryera. Piekarnik kosztuje 3599 zł (z ceny sugerowanej 3999 zł).
Lodówki wolnostojące Dreame Mega Pro
Od razu do sprzedaży wchodzi aż sześć modeli lodówek Dreame. Dwa modele to lodówki gabarytowe – french door i cross door (multidoor).
Oba wyposażone w dystrybutor wody gazowanej z wyborem poziomu gazu (lekki, klasyczny i mocny), a także wbudowaną kostkarką IceDUO, potrafiącą przygotować lód w kostkach, jak i kruszony.
Kostkarkę i saturator umieszczono na drzwiach w wersji slim, więc nie zabiera miejsca wewnątrz chłodziarki i co ważne, lodówki nie wymagają podłączenia do obiegu wody – mają wewnętrzne zbiorniki.
W nowych lodówkach gabarytowych Dreame nie zabrakło szuflad o większej wilgotności na warzywa i owoce, komór zero z regulacją temperatury odpowiedniej dla mięsa, warzyw czy napojów.
Fajnie, że możemy wybrać między zamrażarką z drzwiami i wewnętrznymi szufladami (cross door), a modelem z dwoma zewnętrznymi szufladami typu french door. Kolor frontu obu modeli to jasna stal szczotkowana.
Pozostałe cztery lodówki to modele typu combi, czyli o standardowej szerokości 59,5 cm, głębokości 68 cm, ale o 2 wysokościach 185 cm lub 201 cm – obie będą występowały w klasach D lub C i już poznaliśmy ceny promocyjne na start sprzedaży
- Dreame Combi Mega Pro 1.85-C – 2299 zł z sugerowanej 2499 zł, klasa C, zużycie 183 kWh rocznie;
- Dreame Combi Mega Pro 1.85-D – 2049 zł z sugerowanej 2199 zł, klasa D;
- Dreame Combi Mega Pro 2.01-C – 2599 zł z sugerowanej 2899 zł, klasa C, zużycie 190 kWh rocznie;
- Dreame Combi Mega Pro 2.01-D – 2349 zł z sugerowanej 2599 zł, klasa D, zużycie 237 kWh rocznie.
Modele o wysokości 185 cm mają łączną pojemność SpaceBoost 409 l: 267 l w chłodziarce i 142 l w zamrażarce, a 201 cm to 456 l: 314 w chłodziarce i 142 l w zamrażarce – to jeden z najlepszych wyników na polskim rynku.
Fronty to też stal szczotkowana, nie zabrakło komory o większej wilgotności na warzywa i owoce, komory zero FreshFlex z możliwością ustawienia właściwej temperatury od +2 do -1 stopnia. Mamy też system NoFrost, równomierny obieg powietrza, wykończenie stalą tylnej ścianki.
Kompresory są inwerterowe, praca ma być ograniczona do 39 dB, a to, co wypada bardzo ciekawie to wagi – modele 185 cm wysokości ważą 84 kg, a 201 cm aż 91 kg – dotychczas takie wagi były raczej typowe dla modeli w klasie energetycznej A.
Zmywarki do zabudowy Dreame DZ40 Pro i DZ60 Pro
Nowe zmywarki Dreame mają szerokość standardową 59,8 cm – pasują do każdej szafki pod zabudowę.
Od razu dostępne są dwa modele różniące się kilkoma znaczącymi cechami. Obie mają najwyższą klasę energetyczną A, pracują z głośnością do 42 dB, system mycia podwójna dysza dolna z przeciwstawnie obracającym się śmigłem i ruchomymi końcówkami – woda ma trafiać dosłownie w każdy zakamarek.
Środkowa dysza ma trzy ramiona zamiast standardowych dwóch, a nad szufladą na sztućce znalazł się pełnoprawny wirnik, a nie mały natrysk jak u wielu konkurentów.
Zmywarki mają dwa systemy suszenia – wewnętrzny wentylator oraz automatyczne otwieranie drzwi na koniec cyklu mycia, ale tylko droższy model DZ60 wykorzystuje suszenie gorącym powietrzem PTC w połączeniu z wentylatorem. Mieszczą po 15 kompletów naczyń, mają sporo gumowanych i składanych elementów, środkowy kosz jest płynnie regulowany na wysokość.
Flagowa Dreame DZ60 Pro to model mający dodatkowo system push to open, czyli wystarczy lekko nacisnąć na front meblowy, a zmywarka sama się otworzy. O stanie pracy poinformuje nas projektor wyświetlający czas na podłodze, a czas utrzymania umytych naczyń w świeżości to 15 dni. Na dnie dodatkowo mamy dwie strefy mycia intensywnego.
Cena na start sprzedaży to 3499 zł z sugerowanych 3899 zł.
Za to Dreame DZ40 Pro, powiadamia o końcu pracy sygnałem dźwiękowym i diodą led świecącą na podłodze – nie ma projektora, nie ma też systemu push to open. Czas utrzymania naczyń w świeżości w tym modelu to 7 dni.
Cena na start sprzedaży to 2849 zł z sugerowanych 3199 zł.
Tu też nie zabrakło zdalnego sterowania z poziomu aplikacji, a tradycyjnie możemy sterować zintegrowanym panelem dotykowym. Zmywarki oferują 5 programów głównych, 3 pomocnicze, samooczyszczenie i 3 w aplikacji. Maksymalna temperatura osiągana przez te zmywarki to 75 stopni C.
Płyty grzejne Dreame CZ40 Pro i EZ30 Pro
Na początek mamy do wyboru jedną płytę indukcyjną Dreame EZ40 Pro i jedną płytę gazową Dreame CZ40 Pro. Płyta indukcyjna oferuje 4 pola okrągłe, pojedynczy slider do sterowania 15 poziomami mocy, ma też system komunikacji z okapem Dreame HZ40 Pro, co automatyzuje pracę wyciągu/pochłaniacza (włącza się samodzielnie).
Nie zabrakło 180-minutowego timera, trybu gotowania inteligentnego z AI, zabezpieczeń płyty i porządnego Boostera o mocy 2400 W dla szybkiego gotowania. Dwie cewki mają 2 kW mocy i 2,4 kW na boosterze, a kolejne dwie 1,5 kW lub 1,8 kW na boosterze.
Dla włączenia maksymalnej mocy mamy dedykowany przycisk One-Touch Boost, minutniki ustawimy osobno dla każdego pola, a programy automatyczne to smażenie, duszenie i delikatne podgrzewanie. Wymiary płyty indukcyjnej to 58 cm szerokości, 51 cm głębokości i 5,5 cm wysokości – moc to 7,4 kW, podłączenie 1 lub 2 fazowe.
Płyta gazowa Dreame CZ40 Pro została zaprojektowana tak jak lubię – ma szeroki rozstaw planików z mocno wysuniętym do przodu palnikiem WOK o mocy 4000 W (po lewej stronie). Ruszt jest żeliwny, płyta podpalnikowa to popularne czarne szkło hartowane, a pokrętła umieszczono po prawej, blisko małego palnika.
Płyta ma bezstopniową regulację płomienia, blokadę rodzicielką i moc całkowitą 8600 W. Może pracować na gazie ziemnym, jak i LPG z butli. Wymiary zewnętrzne płyty to 58,4 cm szerokości na 51 cm głębokości.
Obie płyty wymagają otworu w blacie 56 cm na 48 cm, a płyta indukcyjna może zostać zlicowana na równo z blatem. Płyty wyceniono na kwotę 899 zł z sugerowanych 999 zł.
Okap skośny Dreame HZ40
Konstrukcja typu skośnego o szerokości 60 cm, może pracować jako pochłaniacz lub wyciąg kominowy. Front to dwie tafle czarnego szkła w połysku, wydajność to 600 m3/h w trubie Boost, a klasa energetyczna to A+++.
Okap ma sterownik dotykowy, ale można nim operować także poprzez gesty, a dzięki komunikacji z płytą indukcyjną Dreame EZ40 Pro może pracować automatycznie.
Pochłanianie jest tu obwodowe, 5-warstwowy filtr aluminiowy można myć w zmywarce. Za oświetlenie odpowiadają dwie diody LED o mocy 1 W każda, poziomów mocy mamy 4, a głośność nie przekracza 64 dB – moc okapu to 87 W.
Cena na start to 1599 zł z sugerowanych 1799 zł.
Muszę przyznać, że nowe sprzęty Dreame robią wrażenie. Na mnie największe zrobił wypasiony piekarnik parowy 4w1 OZ60 Pro oraz flagowa zmywarka DZ60 Pro z ciekawie zaprojektowanymi dyszami i kompletem potrzebnych funkcji.
Dreame nie jest już producentem sprzętu małego AGD, a pełnoprawnym producentem oferującym urządzenia domowe od łazienki, przez kuchnię po salon i sypialnie. Na dodatek wszystko spina jedno środowisko smart – aplikacja Dreamehome.
Artykuł sponsorowany
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.





































































Panie Krzysztofie
proszę o informację, czy na prezentacji został podany termin kiedy będą dostępne w Polsce te duże lodówki? pisałem na ogólny adres dreame, ale oni nie wiedzą…
Nie podali daty.
Ja wiem, że to artykuł sponsorowany, ale moim zdaniem design pralnictwa ciężko nazwać „zainspirowanym” pewną koreańską firmą, a piekarnika pewną szwedzką firmą – przecież to zżynka jak się patrzy…
🙂
czy mi się wydaje ze przycisk start stop jest krzywo w pralce ?
Nie zauważyłem tego na żywo, a zdjęcia to dwa obiektywy szerokokątne z Samsung S24 Ultra , więc też mocno zniekształcają perspektywę i winietują.
Ogólnie stan tych sprzętów nie był jakiś specjalnie super – widać, że nie jedną imprezę tego typu, czy targi przeżyły, na dodatek były mocno ufajdane – zwłaszcza widać to na frontach lodówek i piekarniku 😀
Podobieństwo pralnictwa do LG jest bardziej niż uderzające. Dreame chwali się też w suszarkach Dual Inverter Heat Pump czyli technologią dotąd znaną z LG.
Czy to jakaś współpraca? Czy bardziej po prostu kopia? Bo ten wygląd to jest 1:1…
Nie wydaje mi się, za produkcję tych sprzętów odpowiadają w pełni producenci z Chin, na targach facet z Dreame wspominał nazwę, ale nie dość, że nie dałem rady nawet jej powtórzyć, to co dopiero zapisać 😀
Czy mi się wydaje czy pralki i zmywarki wyglądają jak produkty LG z nowej serii? Dreame dla LG, czy LG dla dreame? 😅
Dreame jest produkowane przez chińskich dostawców, więc raczej pozostałbym przy ,,inspiracji” designem 😉