MOVA G70
Na polskim rynku pojawił się odkurzacz MOVA G70 Station z robotycznym ramieniem i mocnym oświetleniem. Szykuje się hit?
MOVA dotychczas oferowała odkurzacze pionowe zbliżone do oferty marki Dreame – tak też odkurzacze S2 czy serii J to bliźniaki Dreame T30 Flex, a modele S4 i S5 to siostrzane odkurzacze Dreame serii R.
Ostatnio jednak w sprzedaży pojawił się nowy model, którego nie znajdziemy w Polsce pod marką Dreame – MOVA I10 z super niską wagą i ceną tylko 749 zł. W grudniu natomiast premierę ma zupełnie nowy sprzęt.
Właśnie do sprzedaży trafia MOVA G70 w dwóch wersjach – zwykłej po 899 zł i Station ze stacją opróżniającą za 1099 zł. Jak sama nazwa mówi, jedyna różnica to obecność stacji z dużym workiem, która automatycznie opróżnia zbiornik kurzu w odkurzaczu.
W zestawie dostajemy, poza jednostką centralną: rurę teleskopową, elektroszczotkę uniwersalną z 2 wymiennymi wałkami, ssawkę combi z nasadką z włosiem, ssawkę szczelinową, mini elektroszczotkę i ładowarkę.
W wersji Station mamy stację opróżniającą i uchwyt na trzy akcesoria, a w zwykłej dostajemy uchwyt ścienny mieszczący wszystkie części.
Totalną nowością jest elektroszczotka z dodatkowym, przednim obrotowym wałkiem z miękkiego materiału, który jest ruchomy – normalnie wystaje nieco do przodu, ale przy meblach i ścianach dociska się do środka, zwiększa podciśnienie ssania i zapewnia super dokładne efekty odkurzania.
Front elektroszczotki jest idealnie płaski, zabezpieczony wałkiem i gumowymi dystansami. Od spodu mamy gumowane kółka i paski włosia, więc nie ma ryzyka porysowania podłóg, czy mebli.
Z frontu mamy też mocne oświetlenie LED w kolorze zielonym o kącie 130 stopni świecenia, na odległość ok. 45 cm – porządnie podświetla kurz. Główny wałek może być wymienny – jeden jest miękki z paskiem gumy – uniwersalny, a drugi to typowy wałek do dywanów. Z uwagi na rurę teleskopową odkurzacz ma być odpowiedni dla osób niskich, jak i wysokich.
Jednostka centralna ma silnik mocno przesunięty do przodu bateria jest wymienna, wszystkie parametry widać na czytelnym wyświetlaczu, a przy opróżnianiu zbiornika kurzu, mamy dodatkowy system oczyszczenia metalowego filtra wstępną poprzez przesunięcie dźwigni.
Filtracja została prawidłowo zaprojektowana – mamy pojedynczy separator wstępny, dalej metalowy filtr wstępny, separator wielocyklonowy, filtr materiałowy i filtr HEPA.
225 AW to może nie jest jakaś rekordowa wartość, ale to nadal bardzo dobry wynik. Lepiej za to wygląda ciśnienie ssania prawie 34 kPa – to już wynik z samej topki. Fajnie, że mamy tryb auto – sam dostosowuje moc do ilości zabrudzeń. Waga jednostki centralnej na poziomie 1,93 kg to w miarę niezły wynik – odkurzacz jest lżejszy od flagowych Tefali, Dreame, odkurzaczy Boscha, czy Electroluxów.
Cenowo jest naprawdę dobrze – 899 zł za wersję bez stacji i 1099 zł ze stacją to ceny niższe od praktycznie całej konkurencji, jak na oferowane parametry i zestaw sprzedażowy.
MOVA G70 Station to naprawdę ciekawy odkurzacz, nieco inny niż dotychczasowe pionówki Mova i Dreame, choć nie obyło się bez paru mniejszych, czy większych wpadek. Testuję go od ponad tygodnia – recenzji możesz się spodziewać w przerwie świątecznej!
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Radzę, jak w 2026 roku zrobić warzywnik wygodny w obsłudze, bez wydawania fortuny. Podpowiem, co…
Za 200 zł można teraz w Lidlu kupić najlepszy z tanich odkurzaczy do pracy na…
Klasa premium "za grosze"? Sprawdzamy, czy warto kupić pralki Asko Classic, które wcale nie ustępują…
Jaki odkurzacz na lata wybrać? Najlepszy odkurzacz to nie tylko taki, który oferuje dużą moc. Trwały…
Szukasz dobrej zmywarki? Sprawdź nasz TOP-10 polecanych zmywarek, w którym wybieramy najlepsze urządzenia na polskim…
Jeszcze niedawno cieszyliśmy się, jak podstawowy model serii EQ700 od Siemensa spadał cenowo do 3200…
Komentarze
Dokładnie. Ciekawe, czy dużo gorszy od Electroluxa 800 Absolute Hygenic , bo cenowo to prawie 3x tańszy :)
Czy gorszy raczej nie, ale jednak to nieco inny sprzęt. Moc mają podobną, czas pracy też, elektroszczotka główna sporo lepsza w Mova, choć też nie radzi sobie z dłuższymi włosami. Zestaw akcesoriów nieco bogatszy w Electroluxie.
Czekam na recenzje bo mam go w koszyku