BLUETTI Apex 300 / fot. AGDmaniak.pl
BLUETTI Apex 300 to w teorii rozwiązanie idealne. Modułowy system zasilania, który można dowolnie rozbudować – od małego i prostego backupu na wypadek awarii, po pełne zasilanie domu na co dzień. Czy to rzeczywiście ma sens?
Spis treści
Marka BLUETTI nie przestaje zaskakiwać i z producenta głównie stacji zasilania w każdym możliwym rozmiarze, wchodzą w świat pełnego, domowego zasilania awaryjnego, odciętego od sieci (OFF-Grid).
Testowaliśmy już niejedną stacją tej marki:
Teraz do sprzedaży trafia zupełna nowość, czyli BLUETTI Apex 300 o bazowej mocy wyjściowej 3840W z opcją rozbudowy do 11,52 kW, pojemności baterii wbudowanej 2764,8 Wh i z ogromnymi możliwościami jej rozszerzenia bateriami B300K i B500K do 58 kWh.
BLUETTI chwali się, że to pierwszy system ich produkcji, który można rozbudować w domowy magazyn energii pracujący poza siecią, będący zasilany z dowolnego źródła – od mobilnych paneli solarnych, przez agregat prądotwórczy i sieć, po stacjonarnie zainstalowaną fotowoltaikę do nawet 19,2 kW z konwerterami SolarX 4K.
Co tu dużo pisać – mamy jedną z najlepszych stacji zasilania na rynku o flagowych parametrach i możliwościach rozbudowy. Cyferki mówią same za siebie.
Parametry stacji zasilania BLUETTI Apex 300:
Po dokupieniu BLUETTI Hub D1 zyskujemy dodatkowe złącza: USB-C 2x 100 W, USB-A 2×15 W, 2 samochodowe gniazdo zapalniczki 12V/10A (24V/5A), 2 x DC5521 12V/10A (24V/5A), port Andersona 12V/50A (24V/25A).
Dokupując BLUETTI Hub A1 możemy spiąć do trzech urządzeń Apex 300 i zasilać stacje z mocą nawet do 3840W, gdy pracuje samodzielnie lub do 6240W w stosie z bateriami B300K (od 1 do 6 sztuk).
Stacja Apex 300 to nie tyle zwykłe źródło zasilania pojedynczych urządzeń, a modułowy system energetyczny FlexPower. Oczywiście można kupić ją osobno i używać samodzielnie – nikt tego nie sprawdza 😉, ale cała koncepcja tego projektu zakłada pełną elastyczność w rozbudowie i konfiguracji pod indywidualne wymagania.
To właśnie z tego powodu stacja nie ma wielu złączy – dostajemy bazowo cztery gniazda 230 V, każde może dać maksymalnie 2300 W, a łącznie wszystkie nie przekraczają 3840W mocy standardowej lub 7860W w piku przy konkretnych typach zasilanych urządzeń.
Jeśli potrzebujesz dodatkowych złączy, możesz dokupić Hub D1 o mocy 700W z siedmioma portami (wskazałem je w poprzedniej sekcji), podłączany w gniazdo DC.
Producent oferuje jako rozszerzenie baterii 2,76 kWh wbudowanej w stację, dwa rozwiązania – baterię B300K o pojemności 2,76 kWh lub B500K o pojemności 5,12 kWh. Pojedyncza stacja może pracować w stosie do sześciu baterii połączonych szeregowo dedykowanymi konektorami CA90.
Takim sposobem możesz zbudować 1-fazowy zestaw zasilania awaryjnego nie tylko pracującego z bezpośrednio wpiętymi urządzeniami, ale także jako zasilanie awaryjne domu.
Jeszcze ciekawiej sprawa ma się z dedykowanym Hubem A1, który może połączyć trzy stosy stacji Apex 300 (każda zasilana maksymalnie sześcioma bateriami w każdym stosie), w zespół trójfazowy o mocy maksymalnej 11,52 kW do zasilenia całego domu, a nie pojedynczej fazy czy tylko wybranych obwodów dla kluczowych urządzeń (choćby lodówki, zamrażarki czy pompy).
Ostatnie akcesorium, które można dokupić to typowy kabel 12/24V z krokodylkami do bezpośredniego ładowania akumulatorów samochodowych, kamperowych czy sprzętu ogrodowego.
Mamy też kabel do ładowania stacji BLUETTI ze stacji ładowania samochodów elektrycznych (EV Station), osobne kable MC4, czy nawet wózek do wygodnego przemieszczania się ze stacją czy stosem stacji i bateriami do 150 kg.
Kolejna opcja rozszerzenia to kwestia zasilania. Poza standardowymi opcjami zasilania z sieci, z agregatu prądotwórczego czy z mobilnych zestawów paneli solarnych, mamy opcję dokupienia konwertera solarnego SolarX 4K, do które można podpiąć panele solarne o mocy łącznej do 4 kW, mające napięcie od 150 do 500 W.
Konwerter obsługuje pojedynczy string MPPT i może być podłączony do pojedynczej stacji Apex 300 lub jej stosu, a jeśli tworzymy trójfazowy backup zasilania z Hub A1, to każdy z 3 stosów może mieć własny konwerter SolarX – łącznie taki skalowalny układ może pracować z panelami solarnymi montowanymi na dachu lub na gruncie o mocy od 4 do 12 kW, a z dodatkowymi panelami mobilnymi nawet do 19,2 kW!
Takim sposobem możesz stworzyć swoją własną farmę solarną o sporej mocy, działającą w pełnym off-gridzie, czyli poza siecią energetyczną – wytwarzana energia zasila tylko stację i baterie, nic nie jest odprowadzane do sieci, dając ci źródło zasilania awaryjnego.
Konwerter SolarX ma niezłe parametry – wejście PV ma moc maksymalną 4200 W, napięcie rozruchowe 150 V, a robocze 120 V, ze znamionowym prądem wejściowym 13 A (max 17 A). Wyjście DC ma moc maksymalną 4000 W, napięcie wyjściowe max. 58 V, prąd wyjściowy max. 80 A i jest objęty 2-letnią gwarancją BLUETTI.
Pod względem konstrukcyjnym to typowa stacja BLUETTI – duży prostopadłościan 52,5 cm długości, 32,7 cm głębokości i 32 cm wysokości, z wygodnymi uchwytami od boków, wagą 38 kg i obustronnymi filtrami kurzu zabezpieczającymi układ wentylacyjny.
Od frontu znajdziemy czytelny wyświetlacz ze wszystkimi danymi, przełącznik Magic zmieniający napięcie z 120 do 240 V lub pełniący inną funkcję zdefiniowaną w apce, funkcję ECO, włącznik AC, diodę ładowania, włącznik samej stacji, wybór trybu pracy (cichy, auto i turbo) i cztery gniazda 230 V.
Z lewego boku znajdziesz pod uchwytem filtr pyłowy, a niżej port AC P050A, wejście AC do ładowania stacji dołączonym przewodem, bezpiecznik i uziemienie. Z prawego boku, także pod uchwytem mamy filtr pyłowy, a niżej porty 2xDC/PC i port rozszerzeń/dodatków, przykładowo do podłączenia baterii B300K.
Pozostałe kwestie, o których warto wspomnieć to już standardowy dla BLUETTI, wbudowany 20 ms UPS z czystym sinusem do zasilania najbardziej czułych urządzeń – niejedną z ich stacji sprawdzałem ze swoim PC i peryferiami i przełączenie na zasilanie bateryjne jest dla sprzętu niezauważalne.
BLUETTI od lat stosuje baterie LiFePO4, znacznie bezpieczniejsze od litowo-jonowych, mające też znacznie dłużą żywotność. Firma twierdzi, że bateria 2,76 kW w stacji Apex 300 powinna utrzymać ponad 80% pojemności po 6000 cyklach pracy, co ma przekładać się na ok. 17 lat codziennego, pojedynczego cyklu rozładowania, oczywiście pod warunkiem, że po codziennym rozładowaniu miałaby z czego się doładować.
Poza sterowaniem z panelu na urządzeniu mamy też aplikację BLUETTI – prostą nieprzekombinowaną. Dodajemy sprzęt do aplikacji w parę chwil, na liście urządzeń każda bateria, hub i konwerter solarny wykazuje się osobną pozycją. My mieliśmy do sprawdzenia zestaw Apex 300 z baterią B300K i takie też dwie pozycje pokazała apka.
Aplikacja daje podgląd pod stan naładowania i przepływy prądu, a także całą masę ustawień, personalizacji, przewodnik użytkownika. Zabawne, że apka pokazuje ile oszczędziliśmy planecie emisji CO2, pozwala na wybór trybu pracy (autokonsumpcja, back-up, użycie czasowe, ustawienia własne) i alarmuje o zbyt niskich lub wysokich temperaturach dla tego sprzętu.
Mamy też wybór trybu ładowania – szybkość wpływa też na głośność pracy wentylatorów. Włączymy opcję pracy w piku mocy, funkcję ECO, ustalimy jak szybko ekran stacji ma się wygaszać i włączymy blokadę dziecięcą, czy dezaktywujemy magiczny przycisk zmieniający napięcie. Tu możemy wybrać rolę Magic Button – przykładowo w polskich warunkach napięcie 120 V jest Apka pozwala też na zdalne aktualizacje OTA.
BLUETTI ma sklep własny pod adresem bluettipower.eu – ceny na stronie podawane są w euro z naliczonym 19% VATem niemieckim, więc finalną cenę polską poznasz po dodaniu sprzętu do koszyka i podaniu adresu – niestety, z naszym 23% podatkiem VAT będzie drożej.
Bazowa cena samej stacji z niemieckim VAT to 1699 euro, a z naszym to już 1756,11 euro, czyli po kursie 21.12.2025 daje to nam kwotę ok. 7400 zł, ale na szczęście w okresie Świąt Bożego narodzenia można uzyskać spore rabaty i gratisy na zestawy.
Do tego, jeśli użyjesz kodu „agdmaniak” złapiesz 5% rabatu na wszystko.
W zestawach wszystko wychodzi nieco taniej:
Dodatkowo przy każdym zakupie powyżej 2000 euro zgarniasz plecak ze stacją Handsfree 1 o wartości ok. 1300 zł i pojemności 268,8 Wh, mocy 300 W, a powyżej 3000 euro wersję Handsfree 2 o wartości ok. 2000 zł, pojemności 512 Wh i mocy 700 W.
Standardowe ceny w euro za pojedyncze komponenty:
Przeliczenie cen z euro na złotówki podaję po kursie z końca grudnia 2025 roku. BLUETTI często ma dobre promocje, a jeśli chcesz w przyszłości zakupić ich sprzęt w jak najniższych cenach, to najlepiej obserwować ich oferty premierowe na platformie Indiegogo i kampanie ze zbiórkami na nowe produkty – przykładowo samą stację można było kupić za 1199 euro, a w zestawie z baterią B300K za 1999 euro…
Zakładając zapotrzebowanie typowego, polskiego domu wolnostojącego na przedział 10-20 kWh dziennie, mającego instalację trójfazową z zapotrzebowaniem na moc poniżej 11 kW, zasymulowałem zestaw, który były w zupełności wystarczający do zasilenia całego domu przez dobę w trybie awaryjnym i backupu.
Choćby w przypadku black outu, awarii sieci przesyłowej, a jednocześnie pozwalałby na wypięcie choćby jednej stacji z baterią i zabranie zestawu na kolejną podróż kamperem, biwak, czy do zasilenia sprzętów podczas remontu, bez dostępu do zasilania sieciowego.
Zakładany zestaw:
Łączna pojemność zestawu to 16,56 kWh – powinno to wystarczyć dla typowego polskiego domostwa, przykładowo zużycie średnie dzienne u mnie to 13 kWh. Koszt takiego zestawu to ok. 48 000 zł (11359,43 euro) i do tego doliczyć należy panele solarne w zależności od zakładanych potrzeb.
W teorii można podpiąć pod każdy z trzech konwerterów solarnych panele o mocy 4 kW, czyli łącznie 12 kW, ale aż tak duża moc paneli nie będzie ekonomicznie uzasadniona przy magazynie 16,56 kWh – moim zdaniem w zupełności wystarczy 5-6 kW paneli, czyli przykładowo po 2 kW pod każdy SolarX, ale to już musisz ocenić indywidualnie.
Konfigurację zestawu trzeba dostosować do swoich potrzeb – jeśli chcesz stworzyć off-gridowy zestaw zasilania awaryjnego, trzeba znać dobowe zapotrzebowanie na prąd i techniczne możliwości wpięcia Huba A1 w rozdzielnicę w domu.
Nie trzeba od razu kupować wielkiego zestawu – FlexPower, czyli łatwa możliwość rozbudowy pozwala wystartować z podstawowym zestawem i w razie potrzeby dokupić kolejne elementy. Kolejne baterie czy Huby podłączysz samodzielnie – to urządzenia Plug and Play, elektryk przyda się do podpięcia Huba A1 do rozdzielnicy i praktycznie tylko do tego.
Duże zestawy mające stanowić zasilanie awaryjne off-grid świetnie pokazują amerykańskie kanały YT – nieraz są to kombosy z trzech stacji i osiemnastu baterii. Ciekawą dyskusję na ten temat znajdziesz też na Reddicie, gdzie użytkownicy chwalą się swoimi konfiguracjami i pomysłami.
My oczywiście dostaliśmy nieco skromniejszy zestaw na poczet tej prezentacji – stację BLUETTI Apex 300 z baterią B300K. W zestawie znalazł się przewód zasilający AC i przewód ładowania z gniazdka zapalniczki w aucie, a także przewód łączący stację z baterią – starszy typ P090A z długim przewodem, który nie jest tak praktyczny, jak nowy CA90 – na szczęście do zestawów od pewnego czasu dorzucany jest ten nowszy.
Ze sprzętu na pewno zadowoleni będą użytkownicy kamperów i przyczep kempingowych, a to z uwagi na aż 50 amperów na gniazdku zasilania i opcję przełączania się między 120 a 240 V, choć ta druga opcja najbardziej użyteczna będzie na rynku amerykańskim.
Kolejny plus to wybór trybu ładowania – możemy ładować z maksymalną mocą, jakie da nam gniazdko 230 V – w naszym teście, w trybie turbo było to 2,5 kW. W automacie to stacja dostosowuje najlepszą moc dla żywotności baterii, a tryb ECO robi to naprawdę powoli.
Obciążenie stacji sprawdziliśmy w kilku przykładowych scenariuszach – przy mocy łącznej na poziomie 3,8 kW stacja nie miała żadnych problemów z zasileniem podpiętych urządzeń. Pik mocy ponad 7 kW jest dostępny tylko przy zasilaniu konkretnych urządzeń i to na pojedynczym gniazdu – gdy np. podłączyliśmy dwa urządzenia o łącznej mocy 3,8 kW i do tego dołożyliśmy kolejne 1,5 kW pod trzecie gniazdo, moc spadła do 3,6 kW.
To, co doceniliśmy to łatwe piętrowanie – nóżki stacji wchodzą w profilowanie górnej płyty baterii, wszystko trzyma się stabilnie, choć warto pamiętać, że przy większych stosach niezbędne będzie dokręcenie każdego z urządzeń do jakiegoś stelaża lub ściany (są w obudowie przygotowane pod to otwory).
Stacja oferuje dużą moc wyjściową, sensownie pomyślane wyjścia AC, a jak potrzebujesz dodatkowych złączy, to wystarczy dokupić Hub D1. Może być ładowana na wiele sposób, a gdy tylko stwierdzisz, że na bazie Apex 300 zbudujesz back-up dla paru kluczowych urządzeń w domu, nie będzie to żadnym problemem – dokupisz co trzeba i podłączysz samodzielnie.
Jak zawsze w takich tematach – to zależy. Jeśli szukasz mobilnej stacji zasilania, którą na co dzień wykorzystasz jako stację zapasowej energii dla pojedynczych sprzętów w domu, typu lodówka, zamrażarka, piec gazowy czy pompa wody, a dodatkowo będziesz zabierać ją na biwaki, wycieczki kamperem, czy na plenerowe imprezy sąsiedzkie do zasilania czego dusza zapragnie, to tak – ten sprzęt będzie znakomitym wyborem.
Drugi powód do zakupu to potrzeba zbudowania awaryjnego zasilania domu off-grid. System BLUETTI FlexPower pozwala stworzyć system zasilania domu z bateriami do 54 kW, zasilanymi z paneli solarnych o mocy do ok. 19 kW.
Może nie będzie to tania zabawa (a raczej na pewno droższa niż typowy system stałego magazynu energii podłączonego pod inwerter hybrydowy lub off-gridowy, zasilany panelami solarnymi), ale w przeciwieństwie do typowych rozwiązań na rynku fotowoltaiki i domowego magazynowania energii, system BLUETTI pozwala na łatwą skalowalność bez potrzeby profesjonalnego montażu przez elektryka.
Dziś szacujesz, że potrzebujesz daną pojemność baterii i konkretną moc, ale co, gdy dokupisz kolejne prądożerne sprzęty lub samochód elektryczny, który fajnie byłoby ładować w garażu z własnej instalacji off-gridowej?
System BLUETTI opierający się o stacje Apex 300 i odpowiednią ilość baterii daje sporą elastyczność użytkową w wielu scenariuszach, a przy okazji każdą ze stacji możesz też wypiąć a sieci i zabrać np. ze sobą na biwak. I to właśnie ta elastyczność jest największą zaletą BLUETTI Apex 300.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Nowa lodówka Haier HFKR5718DNGB licuje się na równo z meblami, ma bogate wyposażenie i wygląda…
Sprawdzony air fryer Silvercrest SHFD 2000 D1 teraz można kupić za grosze w Lidlu. Ten…
Dobra pralka do 1500 zł? Znaleźć taką to niełatwe zadanie, ale w dobrych promocjach można…
Wraca świetna cena na popularny model termorobota z Lidla. Ten ciekawy sprzęt pozwala na gotowanie…
Lidl ma gruby, bo aż 37% rabat na bardzo dobrze ocenianą myjkę Parkside PHDS 110…
Gorąco? Lidl na ochłodę proponuje maszynkę do lodów Freezy o 20% taniej. To sprzęt marki…