REKLAMA TOP.agd
, Dyson Newsy Odkurzacze #linki-afiliacyjne

Premiera Dyson V8 Cyclone. Znacznie lepszy od poprzedników

Dyson V8 Cyclone

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

4 odpowiedzi do “Premiera Dyson V8 Cyclone. Znacznie lepszy od poprzedników”

  1. Szybki Jacek pisze:

    Mam takie szybkie pytanie: Dyson V8 Cyclone czy Dreame Z30 Ultra ? Cena podobna. Jak z jakością i funkcjonalnością?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To nie są choć trochę podobne sprzęty… W ofercie Dreame konkurentem dla Dysona V8 Cyclone jest Dreame R10 Pro .
      Dreame Z30 Ultra to konkurent Dysona V16 Piston Animal , lecz i tak Z30 Ultra oferuje lepszą elektroszczotkę, bogatszy zestaw, podobnie dobrą ergonomię, ma w przeciwieństwie do Dysona separację cyklonową w zbiorniku kurzu.
      Podsumowując, takie porównanie nie ma najmniejszego sensu.
      Jakościowo Dreame też jest sporo lepiej wykonane niż Dysony, wystarczy podejść do sklepu złapać dowolnego Dysona do ręki i dla porównania sprawdzić cokolwiek z serii Z20 lub Z30 od Dreame.

      • GameBusted pisze:

        Dreame też ma swoje wady, zwłaszcza ergonomia w wersji krótkiej gdzie waga na nadgarstku jest już bardzo odczuwalna, brak serwisu. Przypadku awarii najczęściej wymieniają na nowy lub zwrot pieniędzy. Szczotki są wykonane z plastiku który po dłuższym okresie potrafi pęknąć, szczotka do zwierząt jest jedną z prostszych konstrukcji, opartej na samej gumie, najlepszą póki co ma Samsung zwłaszcza jeśli ktoś ma zwierzę które mocne zostawia sierść na meblach. Najlepiej udać się do sklepu i wziąć kilka modeli by sprawdzić wagę o czym ludzie się przekonali kupując Dysona Gen 5 że waga jest ważniejsza niż moc ssąca.

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Tu mowa o Dreame Z30 Ultra – on ma poprawioną znacząco ergonomię, względem innych z tej serii.
          Brak serwisu? Może 2 lata temu, teraz jest już dużo lepiej.
          Pękające elektroszczotki?
          Mam Dreame V9 zakupiony chwilę po premierze i Dreame T30, który został mi po testach – katowane codziennie, V9 od jakiegoś czasu w garażu wcina resztki trawy, piach z kosiarki i wióry z piły stołowej – nigdy nic nie zepsuło się.
          Do tego testowałem dziesiątki ich modeli, nie raz parę miesięcy i nigdy nie było problemów z pionówkami, a jedynie 2 razy z ich robotami – na kilkanaście testowanych.
          Przyznaję, że mini elektroszczotkę mogliby zrobić lepiej, ale mając dwa wałki – stary z włosiem i nowszy z gumą, nie ma zadania, któremu nie podoła, a pisze to jako były posiadacz 3 kotów i psa rasy Border Collie…
          Zamysł z gumą znakomicie wytrzepuje kurz z tapicerski, gorzej radzi sobie z sierścią, ale wtedy wystarczy zmienić wałek na stary z paskami szorstkiego włosia.
          Szczotka z Samsunga ładnie usuwa sierść i rozcina włosy, ale z uwagi na szorstkość tego elementu, nie nadaje się do delikatnej tapicerki.
          Co do wagi – jasne, najlepiej zawsze samemu sprawdzić, ale z głową, a nie jak większość oglądających – biorą pionówkę i podnoszą jak jakby odkurzać mieli powietrze, a nie podłogi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml