Nowa, odświeżona wersja Dyson V8 Cyclone wydaje się ciekawą opcją dla osób szukających prostego odkurzacza pionowego poniżej 2000 zł.
Na koniec wakacji wspominaliśmy o azjatyckiej premierze nowej, ulepszonej wersji odkurzacza Dyson V8 Cyclone. Niecały miesiąc później trafia do polskiej oferty – na razie dostępny jest tylko na dyson.pl, ale to pewnie szybko się zmieni wraz z październikiem.
Co wiemy o Dyson V8 Cyclone?
Dyson V8 Cyclone to przedstawiciel podstawowej serii V8. Nowy model ma podwyższoną moc ssania do 150 AW (względem 115 AW w V8 i 130 AW w V8 Advanced) – producent twierdzi, że to skok mocy o 30%. Dyson chwali się 110 000 obrotów silnika na minutę, porządną filtracją usuwającą 99,99% cząstek wielkości 0,3 mikrometra.
Czas pracy zwiększono z 40 do 60 minut, nowy jest sterownik z guzikami zamiast suwaka, mamy 3 tryby pracy i porządną separację cyklonową kurzu. Odkurzacz należy do tych lekkich – całość waży tylko 2,7 kg, zbiornik na kurz ma pojemność 540 ml, a wysokość sprzętu to 125,6 cm, więc będzie odpowiedni nawet dla osób wysokich.
Odkurzacz ma w zestawie elektroszczotkę uniwersalną Motorbar z zębami wyczesującymi wałek – nie plącze włosów. Mamy też mini elektroszczotkę do sierści i tapicerki, ssawkę szczelinową, zawieszkę na ścianę i ładowarkę.
To, co może się podobać to nowy design w czerni i zieleni – ciemne plastiki i matowa metalowa rura, mniej pstrokatych kolorów niż w innych wersjach.
Ile kosztuje Dyson V8 Cyclone?
Główna różnica w stosunku do wersji tego modelu z innych rynków to brak dobrej oferty na start sprzedaży – na rynkach azjatyckich bazową jest elektroszczotka do podłóg twardych, a w prezencie dodawano elektroszczotkę uniwersalną i ssawkę 2w1 z włosiem.
Na naszym rynku mamy na start biedniejszy zestaw i cenę 1799 zł, a jedyną ofertą dodatkową to 5% rabatu za zapisanie się do newslettera.
Warto też pamiętać, że zakupu na dyson.pl są objęte opcją testowania 30 dni – jeśli z jakiegoś powodu sprzęt się nie spodoba, możesz go odesłać do sklepu Dysona i dostaniesz zwrot pieniędzy.
Nowa, odświeżona wersja wydaje się ciekawą opcją dla osób szukających prostego odkurzacza pionowego poniżej 2000 zł, od uznanego producenta, z opcją sprawdzenia 30 dni, czy nam odpowiada. Fakt, że w tej cenie dostaniemy przynajmniej kilka mocniejszych i lepiej wyposażonych odkurzaczy innych producentów, ale Dyson ma wyrobioną renomę i jest liderem polskiego rynku, więc to często jedyny słuszny wybór według wielu Polaków.
Szukasz innego odkurzacza?
Jeśli szukasz dobrego odkurzacza koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych.
Warto też zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych odkurzaczy i mopów myjących aktywnie.
Ceny Dyson V8 Cyclone
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Mam takie szybkie pytanie: Dyson V8 Cyclone czy Dreame Z30 Ultra ? Cena podobna. Jak z jakością i funkcjonalnością?
To nie są choć trochę podobne sprzęty… W ofercie Dreame konkurentem dla Dysona V8 Cyclone jest Dreame R10 Pro .
Dreame Z30 Ultra to konkurent Dysona V16 Piston Animal , lecz i tak Z30 Ultra oferuje lepszą elektroszczotkę, bogatszy zestaw, podobnie dobrą ergonomię, ma w przeciwieństwie do Dysona separację cyklonową w zbiorniku kurzu.
Podsumowując, takie porównanie nie ma najmniejszego sensu.
Jakościowo Dreame też jest sporo lepiej wykonane niż Dysony, wystarczy podejść do sklepu złapać dowolnego Dysona do ręki i dla porównania sprawdzić cokolwiek z serii Z20 lub Z30 od Dreame.
Dreame też ma swoje wady, zwłaszcza ergonomia w wersji krótkiej gdzie waga na nadgarstku jest już bardzo odczuwalna, brak serwisu. Przypadku awarii najczęściej wymieniają na nowy lub zwrot pieniędzy. Szczotki są wykonane z plastiku który po dłuższym okresie potrafi pęknąć, szczotka do zwierząt jest jedną z prostszych konstrukcji, opartej na samej gumie, najlepszą póki co ma Samsung zwłaszcza jeśli ktoś ma zwierzę które mocne zostawia sierść na meblach. Najlepiej udać się do sklepu i wziąć kilka modeli by sprawdzić wagę o czym ludzie się przekonali kupując Dysona Gen 5 że waga jest ważniejsza niż moc ssąca.
Tu mowa o Dreame Z30 Ultra – on ma poprawioną znacząco ergonomię, względem innych z tej serii.
Brak serwisu? Może 2 lata temu, teraz jest już dużo lepiej.
Pękające elektroszczotki?
Mam Dreame V9 zakupiony chwilę po premierze i Dreame T30, który został mi po testach – katowane codziennie, V9 od jakiegoś czasu w garażu wcina resztki trawy, piach z kosiarki i wióry z piły stołowej – nigdy nic nie zepsuło się.
Do tego testowałem dziesiątki ich modeli, nie raz parę miesięcy i nigdy nie było problemów z pionówkami, a jedynie 2 razy z ich robotami – na kilkanaście testowanych.
Przyznaję, że mini elektroszczotkę mogliby zrobić lepiej, ale mając dwa wałki – stary z włosiem i nowszy z gumą, nie ma zadania, któremu nie podoła, a pisze to jako były posiadacz 3 kotów i psa rasy Border Collie…
Zamysł z gumą znakomicie wytrzepuje kurz z tapicerski, gorzej radzi sobie z sierścią, ale wtedy wystarczy zmienić wałek na stary z paskami szorstkiego włosia.
Szczotka z Samsunga ładnie usuwa sierść i rozcina włosy, ale z uwagi na szorstkość tego elementu, nie nadaje się do delikatnej tapicerki.
Co do wagi – jasne, najlepiej zawsze samemu sprawdzić, ale z głową, a nie jak większość oglądających – biorą pionówkę i podnoszą jak jakby odkurzać mieli powietrze, a nie podłogi 😉