Szukasz dobrego robota sprzątającego ze stacją czyszczącą? Zerknij na nasz TOP-10 najlepszych modeli w 2024 roku. Znajdziesz tu zarówno roboty z funkcją opróżniania kurzu, jak i zaawansowane modele wyposażone w stacje opróżniająco-myjące.
Spis treści
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na polskim rynku zadebiutowało sporo ciekawych robotów wyposażonych w stacje opróżniające kurz, a nawet myjące mopy.
Ceny robotów sprzątających ze stacjami czyszczącymi początkowo trudno było nazwać przystępnymi. Dzisiaj wiele takich urządzeń można już kupić w dobrych promocjach w bardzo rozsądnych kwotach.
To sprawiło, że popularność robotów wyposażonych w zaawansowane stacje opróżniająco-myjące, jak i tych prostszych, z samą funkcją opróżniania kurzu, nieustannie rośnie – dobrze to widać choćby po naszym stale aktualizowanym TOP-10 najciekawszych robotów sprzątających na polskim rynku.
Postanowiliśmy więc stworzyć osobne zestawienie, poświęcone wyłącznie tej kategorii urządzeń. W naszym rankingu najlepszych robotów sprzątających ze stacjami czyszczącymi znajdziesz głównie modele marek Dreame i Roborock, ale jest też topowa propozycja popularnego iRobota oraz kilka ciekawych urządzeń z logo Narwala, EZVIZ i Tefala.
Zaczynamy nietypowo, bo od iRobota – modelu starszego i wyposażonego tylko w stację z funkcją opróżniania kurzu, za to bardzo popularnego wśród polskich użytkowników.
Popularny w Polsce przedstawiciel marki iRobot to model z topowej linii Roomba j9+, która nastawiona jest na samo odkurzanie, a więc nie oferuje funkcji mopowania, której realnie nadal wiele osób zwyczajnie nie potrzebuje.
Robot ma pojemną baterię, a co za tym idzie pracuje nawet do 180 minut na jednym ładowaniu, co powinno wystarczyć nawet na duże domy. Moc ssania jest dwa razy wyższa niż w robotach serii „i”, nie zabrakło też czujnika wykrywającego ilość zabrudzeń, dzięki czemu sprzęt może skuteczniej sprzątać silnie zabrudzone obszary.
Co może być istotne dla wielu osób, robot ma tylko 8,5 cm wysokości, więc mieści się pod niskimi meblami. Wynika to z braku radaru laserowego – zamiast tego robot ma przednią kamerę rozpoznającą ponad 80 przedmiotów (w tym zwierzęce odchody), co pozwala mu unikać wjechania w coś, z czym kontaktu mieć nie powinien.
Roomba j9+ ma zbiornik kurzu o pojemności 400 ml. Wersja z plusem w nazwie ma dodatkowo stację opróżniającą z dużym workiem – daje do 60 dni autonomii pod względem opróżniania, co przy dużych powierzchniach i posiadanych zwierzakach zdecydowanie może się przydać.
Aplikacja iRobota pamięta do 10 map pięter i ma zaawansowane harmonogramy i podpowiedzi sprzątania pod względem sezonu, pylenia, czy posiadanego zwierzaka.
Robot korzysta z flagowego systemu sprzątania – ma dwa silikonowe wałki obracające się przeciwstawnie (świetnie radzą sobie z dywanami, sierścią i włosami), jedną szczotkę boczną i porządną filtrację powietrza AeroForce.
iRobot Roomba j9+ kosztuje obecnie od 2700 do 3200 zł zależnie od sklepu i promocji.
Warto też sprawdzić inne warianty iRobota w tym samym segmencie. To przede wszystkim:
Druga pozycja w naszym zestawieniu nie może nikogo dziwić. Dreame X40 Ultra to na koniec 2024 roku najlepszy robot wyposażony w zaawansowaną stację opróżniająco-myjącą, dostępny w Polsce.
Występuje w wielu wersjach i wariantach, a cenowo ładnie potaniał w listopadzie i grudniu do okolic 3700 zł. Robota testowałem, więc dokładną recenzję Dreame X40 Ultra znajdziesz na agdManiaK.pl.
W skrócie to konstrukcja wszystko mająca i bez jakichkolwiek braków. Mamy 12 000 Pa mocy ssania, 5 poziomów do wyboru, 32 poziomy dozowania wody, nawigację z radarem laserowym wspartym kamerą do omijania przeszkód i diodą doświetlającą. Robot genialnie odkurza ze szczotką silikonową lub nową Tricut 2.0, która sama przecina zaplątane włosy.
System mopowania to dwa pady obracające się 180 razy na minutę z dociskiem do podłoża 1 kg i unoszeniem w górę na 1 cm lub opcją magnetycznego zdejmowania i zakładania w stacji. Stacja przemywa szmatki gorącą wodą w 70 stopniach C, dozuje do tej wody detergent, suszy ciepłym powietrzem, uzupełnia wodę w robocie, opróżnia zbiornik kurzu do dużego worka w stacji i ma też tryb samooczyszczenia.
Dzięki bocznej, wysuwanej szczotce i wysuwanemu mopowi robot dociera w narożniki i świetnie myje wzdłuż krawędzi, a nawet wciska szmatkę na 4 cm pod szczeliny meblowe. Z algorytmem AI dokładnie oczyszcza przestrzenie wokół nóg stołów, ma sporo funkcji dotyczących zwierząt, w tym może w trakcie sprzątania tworzyć fotki naszych zwierzaków i sklejać z nich gify.
Jeśli szukasz najlepszego sprzętu z zaawansowaną stacją opróżniająco-myjącą, to Dreame X40 Ultra będzie najlepszą opcją.
Warto też sprawdzić inne warianty Dreame X40 Ultra:
Robot będący dla mnie największym zaskoczeniem 2024 roku. Test Narwal Freo Z Ultra znajdziesz na agdManiaK.pl – mimo kilku braków sprzętowych robot ma tak dobrze dopracowane oprogramowanie, że może konkurować z najlepszymi flagowcami konkurencji.
Kupisz go z geekbuying.pl, a oszczędzisz 6% z naszym kodem „Techmaniak6” – zazwyczaj da się go kupić za 3600-3800 zł (wersję białą, bo szara jest chwilowo niedostępna).
Robot ma porządne 12 000 Pa mocy ssania, 4 poziomy mocy, 3 poziomy dozowania wody, system mopowania z dwoma szmatkami w kształcie zaokrąglonych trójkątów, więc podczas obracania nachodzą na siebie – nie ma suchego paska pomiędzy.
Robot zawija tyłem do boków, aby minimalizować martwą strefę mycia przy krawędziach i meblach, ma też genialną szczotkę główną z mocowaniem tylko po jednej stronie, więc zaplątane włosy nie są dla nie problemem. Ma paski włosia i gumy, więc dobrze radzi sobie z każdym rodzajem podłóg.
Boczne szczotki są dwie i mają tylko dwa ramiona, a także zaprogramowane wiele rodzajów ruchów. Z przodu mamy podwójną kamerę z algorytmem AI – robot znakomicie omija przeszkody. Świetnym pomysłem jest też boczna szmatka do czyszczenia listew przyściennych z kurzu.
Stacja świetnie myje szmatki w gorącej wodzie 45-75 stopni C (sama dobiera do poziomu zabrudzeń), suszy je ciepłym powietrzem w 40 stopniach C, opróżnia zbiornik kurzu z robota, dozuje detergent do wody i przeprowadza proces elektrolizy wody.
Robot nie ma wewnętrznego zbiornika wody – szmatki przemywa i namacza w stacji, ale są one bardzo grube, więc wilgotność utrzymują długo.
Ogólnie Narwal Freo Z Ultra zaskoczył mnie jakością i efektywnością odkurzania i mycia podłóg, mimo iż nie ma kilku bajerów z podobnie wycenianej konkurencji. Szkoda jedynie, że jest w Polsce tak słabo dostępny.
Flagowy model Roborocka z mopowaniem sonicznym i dodatkowym bocznym mopem obrotowym niwelującym martwą strefę mycia przy ścianach i meblach. Ma też wysuwaną boczną szczotkę, nawiguje z radarem laserowym.
Poruszanie się wspiera zespół przedniej kamery, robot dobrze omija przeszkody. Zespół dwóch podwójnych szczotek silikonowych świetnie radzi sobie z włosami, sierścią i dywanami, do tego wszystkie podzespoły mogą unosić się w górę, gdy to potrzebne.
Robot ma 10 000 Pa mocy ssania, mieści 100 ml wody i 270 ml kurzu, mierzy 10,3 cm wysokości i unosi mop na 2 cm w górę gdy wykryje dywany. Zasuwa do 180 minut z baterią 5200 mAh, ma 5 poziomów mocy, 4 poziomy dozowania wody, intensywności szorowania i zagęszczenia toru jazdy.
Powierzchnia szmatki wprawiana w drgania jest dwa razy większa niż w starszych modelach i generuje 4000 drgań na minutę (stare miały 3000). Boczny mop obraca się z prędkością 180 razy na minutę, a sterujemy z dopracowanej aplikacji z masą opcji personalizacji. Soft w Roborockach należy do najlepszych i najbardziej dopracowanych na rynku.
System mopowania sonicznego daje nieco gorsze efekty mycia niż pady obrotowe – nie ma też opcji pozostawienia szmatki w stacji do samego odkurzania, ale poza tym to godny konkurent flagowych modeli marki Dreame.
Roborock S8 MaxV Ultra kosztuje zwykle około 4700 zł.
Warto też sprawdzić model Roborock S8 MaxV Ultra R02 – to wersja ze stacją podłączaną pod dopływ i odpływ wody.
Kolejny dobry robot, ale tym razem nieco tańszy, gdyż kosztuje nieco ponad 3000 zł. Qrevo MaxV to model nieco gorszy od Dreame X40 Ultra, ale w kilku aspektach mu dorównuje lub nawet pokonuje.
Roborock ma system mopowania z wysuwanym mopem do boku – oba pady mają 200 obrotów na minutę i docisk ok. 1 kg, a także dobrany lepszy materiał szmatek, dlatego w moim odczuciu (a używam Qrevo MaxV od lutego 2024), mopuje trochę lepiej.
Robot ma 7000 Pa mocy ssania, stację, która myje szmatki gorącą wodą, suszy ciepłym powietrzem, opróżnia zbiornik kurzu w robocie, uzupełnia w robocie wodę. Nie ma dozownika detergentu, ten możemy dodawać bezpośrednio do zbiornika wody. Wysokość robota to 10,2 cm, główna szczotka jest silikonowa, więc nie plącze wokół siebie włosów. Poziomów mocy ma 5, poziomów dozowania wody 30, unosi mopy na 1 cm i ma wbudowanego asystenta głosowego Rocky.
System omijania przeszkód został dopracowany od premiery i jest już niewiele gorszy od flagowego z Roborocka S8 MaxV Ultra i Dreame X40 Ultra, czy Narwala Freo Z Ultra.
Szczotka boczna nie jest wysuwana, algorytmy robota nie są aż tak inteligentne, żeby wciskać szmatkę mopa na 4 cm pod meble, czy skupiać się na super dokładnym myciu podłóg wokół nóg stołów, ale efekty sprzątania należą do jednych z lepszych na rynku, więc jeśli masz ok. 3000 zł i ani grosza więcej, to będzie dobry wybór.
Dokładny test Roborock Qrevo MaxV znajdziesz na agdManiaK.pl.
Warianty i podobne opcje:
Dużo prostsza i tańsza opcja względem modelu wyżej, bo kosztuje tylko około 1700 zł. Podobnie jak iRobot, to model wyłącznie ze stacją opróżniającą zbiornik kurzu w robocie, bez funkcji przemywania szmatki.
W przeciwieństwie do iRobota ma jednak najprostszy system mopowania ze szmatką pod robotem, wyborem ilości dozowanej wody w skali 1-30 i tyle. To sprzęt nastawiony na jak najlepsze odkurzanie, więc ma dwa wałki silikonowe obracające się przeciwstawnie (ponownie, jak w iRobocie).
Nawiguje z radarem laserowym wspartym systemem omijania przeszkód ReactiveTech, ale nie ma kamery z podglądem. Recenzję Roborock Q8 Max+ znajdziesz na agdManiaK.pl.
Robot ma maksymalnie 5500 Pa mocy ssania, baterię 5200 mAh z długim czas pracy do 240 minut. Zbiornik kurzu ma 470 ml, wody 350 ml, a worek na kurz 2,5 l. Wysokość to 9,65 cm, więc mieści się pod typowymi meblami z niszą 10 cm.
Roborock ma najbardziej dopracowany soft i aplikację, więc nie ma ryzyka, że robot będzie miał błędy, czy zacznie wariować w różnych sytuacjach. Q8 Max+ warto kupić, gdy zależy nam na robocie dobrze odkurzającym ze stacją tylko opróżniającą, a kwestie mopowania są dla nas drugorzędne.
Warianty i podobne opcje:
Kolejny z prostszych modeli. Pisałem i nim szerzej już nieraz, więc teraz tylko dodam, że kosztuje zazwyczaj 1299-1499 zł i ma stację opróżniającą zbiornik kurzu, bez funkcji przemywania szmatki.
Mopowanie to szmatka pod robotem z wprawianiem środkowej części w drgania soniczne (3500 na minutę) – nawet nieźle usuwa plamy. Mamy do wyboru 3 poziomy dozowania wody, 4 poziomy mocy, zbiornik kurzu 350 ml i zbiornik wody 300 ml, a worek na kurz ma 4 l.
Robot ma moc 7000 Pa, wysokość 9,75 cm i korzysta ze szczotki silikonowej, więc nie plącze wokół siebie zbytnio włosów. Czas pracy to nawet 260 minut z baterią 5200 mAh.
Nawiguje z radarem laserowym, który wspiera przednia kamera służąca do wykrywania i omijania przeszkód. Sprzęt ma sporo zaawansowanych funkcji w aplikacji, dobrze odkurza i nieźle myje podłogi, a do kosztuje naprawdę niewiele.
Tani robot z LiDARem i stacją opróżniającą, często przeceniany poniżej 1000 zł. Ma 4000 Pa mocy ssania, oferuje 4 poziomu mocy i 3 poziomy dozowania wody na szmatkę.
Korzysta z starego typu szczotki z 3 paskami włosia i gumy, więc zaplątane włosy to standard, na szczęście łatwo się je usuwa. Mopowanie to najprostszy system z szmatką pod robotem i dozowaniem na nią wody ze zbiornika 300 ml.
Kurzu mieści 350 ml, odprowadza go do dużego worka w stacji. Z baterią 4930 mAh zasuwa do 180 minut. Ma 9,5 cm wysokości, więc mieści się pod niskimi meblami z niszą 10 cm.
Robot ten ma dopracowaną aplikację EZVIZ z podstawowymi funkcjami pamięci map, podziału pomieszczeń, przypisywania parametrów sprzątania do każdego z nich osobno.
EZVIZ RE5 Plus to dobry wybór w budżecie do 1100 zł, ale warto też sprawdzić warianty i podobne opcje:
Ubiegłoroczny flagowiec, który jako pierwszy wprowadził do świata robotów funkcję zdejmowania padów myjących automatycznie w stacji dokującej – zobacz nasz test Dreame L20 Ultra.
Ma 7000 Pa mocy ssania, dużą baterię 6400 mAh, długi czas pracy do 260 minut. W apce wybierzemy 1 z 5 poziomów mocy i 1 z 3 poziomów dozowania wody, a także 1 z 4 torów zagęszczenia pracy.
Główna szczotka jest silikonowa, więc nie plącze włosów, system mycia to pady obracające się 180 razy na minutę z dociskiem ok. 1 kg do podłoża.
Stacja potrafi je myć zimną wodą, ale z dozowanym automatycznie detergentem, suszy ciepłym powietrzem, opróżnia 300 ml zbiornik w robocie do 3,2 l worka w stacji, uzupełnia wodę w robocie.
Robot ma niezły system omijania przeszkód z kamerą, nawiguje z pomocą radaru laserowego.
Kosztuje około 2800 zł, więc parę złotych mniej od flagowych modeli Dreame na 2024 roku, a to nadal świetny robot. Warto też sprawdzić Dreame L20 Ultra Complete – to wersja z bogatszym zestawem akcesoriów.
Nietypowy robot od Tefala w kształcie litery D, więc świetnie dojeżdża w narożniki bez potrzeby montowania mechanizmy wysuwanej bocznej szczotki.
To specjalista w odkurzaniu trudnych obszarów, ma szczotkę tradycyjną 24 cm szerokości z przodu, więc dokładnie wsuwa sierść, czy duże zabrudzenia. Z uwagi na konstrukcję z 3 paskami włosia i gumy nieco plącze wokół siebie włosy, ale łatwo można je rozciąć.
Zespół szczotki jest od góry przeźroczysty, więc od razu widać jej stan, przedni zderzak jest gumowany z frontu i po bokach, a dzięki szerokości 32 cm wjeżdża między nogi krzeseł.
Robot ma 8000 Pa mocy ssania, 5 poziomów mocy do wyboru i 3 poziomy dozowania wody na szmatkę. System mopowania to pad ze szmatką wprawiany w drgania poprzeczne do kierunku jazdy. Dobrze usuwa plamy, a w zestawie mamy 3 rodzaje szmatek: delikatną, ostrą i do zbierania kurzu na sucho.
Robot został wyposażony w zespół kamer do sprawnego omijania przeszkód, a aplikacja ma sporo zaawansowanych funkcji.
Zbiornik kurzu ma 350 ml pojemności i jest opróżniany do dużego, 4,5 l worka w stacji. Czas pracy to 120 minut, wysokość to 9,7 cm, więc mieści się pod meblami z niszą 10 cm.
W zestawie dostajemy 3 worki na kurz na zapas, a cena sugerowana tego modelu to 2499 zł, czasem jest przeceniany do poziomu 2099 zł. Tefal S240+ to dobry wybór dla osób mających zwierzaki, którym zależy na jak najlepszym odkurzaniu.
Warto też zerknąć na model Tefal X-Plorer S220+ RG9495 – to tańsza wersja z mocą 5600 Pa i bez systemu rozpoznawania przeszkód.
Do dobrego robota przyda się również dobry odkurzacz myjący, dlatego warto zerknąć na nasz TOP-10 polecanych odkurzaczy myjących.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Radzę, jak w 2026 roku zrobić warzywnik wygodny w obsłudze, bez wydawania fortuny. Podpowiem, co…
Za 200 zł można teraz w Lidlu kupić najlepszy z tanich odkurzaczy do pracy na…
Klasa premium "za grosze"? Sprawdzamy, czy warto kupić pralki Asko Classic, które wcale nie ustępują…
Jaki odkurzacz na lata wybrać? Najlepszy odkurzacz to nie tylko taki, który oferuje dużą moc. Trwały…
Szukasz dobrej zmywarki? Sprawdź nasz TOP-10 polecanych zmywarek, w którym wybieramy najlepsze urządzenia na polskim…
Jeszcze niedawno cieszyliśmy się, jak podstawowy model serii EQ700 od Siemensa spadał cenowo do 3200…
Komentarze
Który robot sprzatajacy by Pan polecił, przymierzam się do zakupu, myślę o Dreame x50 ultra lub Mova P50 pro Ultra . Oba typy staniały, który z tych Kupiłby Pan dla siebie, gdyby była taka potrzeba?
Dziękuję za informację
Pozdrawiam
Dreame X50 Ultra to bardziej odpowiednik Mova V50 Ultra . Mova P50 Pro Ultra bliżej do Dreame X40 Ultra , więc zdecydowanie najlepiej celować w X50 Ultra.
Witam, poszukuje dobrego robota sprzatajacego i mopujacego i poprosze o rade, ktorego by Pan polecił Dom , parter ok 90 m2 deska barlinecka (niewielki dywan ) lazienka, kuchnia plytki. Budzet ok 2500zl. Z góry bardzo dziekuje za pomoc w poszukiwaniu😉
Dzień dobry, czy warto brać pod uwagę nowy model od marki Dreame L40s Pro Ultra ? Waham się pomiędzy tym modelem a Roborockiem Qrevo Edge.
to kolejna wariacja między flagowymi modelami z 2024, a 2025 - jest ok.
Dzień dobry,
jestem na etapie wyboru robota ale z opcja tylko sprzątający.
Zastanawiam się nad Roomba max 705 VAC + stacja albo j9 plus, jak Pan to widzi?
Ewentualnie cos innego też wchodzi w grę, jakieś propozycje?
Serie z nazwami 3 cyfrowymi to nowości, raczej poczekałbym na jakieś obiektywne testy i sprawdzenie jak te roboty sobie radzą - iRobot nie ma żadnego doświadczenia z lidarami i miał sporo braków softowych względem konkurencji.
Stary model j9 Plus jest dobrze znanym robotem, na małe i średnie metraże się nada, dobrze odkurza, ale gorzej jeździ, nawiguje bo ma tylko żyroskop i kamerę przednią.
Ceny obu robotów w okolicy 3000 zł to mało śmieszny żart - za tą kasę można mieć naprawdę kozackie roboty wszystko mające i to od producentów, którzy rozwijają nawigacje oparte o radary laserowe od wielu lat a nie od miesięcy...
Proszę o pomoc. Kompletnie się pogubiłem pomiędzy modelami Dreami i Mova. Niestety producent chyba specjalnie wypuszcza tyle modeli. T tego co przeczytałem nie ma na razie sensu kupować Dreame X50 , bo dużo taniej wychodzi Dreame X40 . Teraz w promocji za 3299 zł - to co Pan pisał. Jeszcze taniej jest Dreame L40 - 2885 zł. Teraz dochodzi jeszcze Mova i modele P50 i P50 Pro i modele Mova P10 i P10 Pro w cenach 2499 i 2979 zł. Który wybrać?
Dodatkowe pytanie, czy może poczekać i kupić Roborock Saros Z70? Wiadomo inna cena, pewnie będzie około 7000 zł, ale będzie jakaś promocja z odkurzaczem.
Roborock Saros Z70 będzie już niedługo, ale realnie względem Saros 10R to wprowadza jedynie to całe ramię robotyczne i jakąś nową szczotkę główną - tanio na pewno nie będzie.
Z pozostałych faktycznie najbardziej dopracowanym modelem i opłacalnym jest Dreame X40 Ultra za 3299 zł.
Co do porównania wszystkich robotów Mova i Dreame polecam aktualizowany post użytkownika Reddita - tabelka ze wszystkimi modelami.
Dzień dobry, jak ma się robot sprzątający firmy Cobbo PRO 28 3D Ultra - (poniekąd dość drogi jak na markę mało znaną)do tych w/w ? Warto kupić i wspierać polską firmę? Czy miał Pan może z tymi urządzeniami do czynienia? Czy produkcja odbywa się w naszym kraju, czy tak jak w przypadku zmywarek Amica, Turcja lub Chiny? Do niedawna marka Cobbo była mi nie znana, przypadkowo odkryłem firmę i jej produkty oglądając porównanie termorobotów. Dziękuję za odpowiedź.
To roboty z Chin, one z pl produkcją nie mają nic wspólnego i tak jak Pan zauważył, za 3500 zł można mieć kilka dużo lepszych, bardziej zaawansowanych konstrukcji, z bardziej dopracowanym softem robota jak i aplikacji.
Opinie te konstrukcje mają mieszane, nie ma rzetelnych testów, sami przy każdej takiej premierze kontaktujemy się z tymi markami w celu pozyskania sztuki na testy i jak widać z zerową skutecznością, więc to też już powinno dawać do myślenia.
Co do Cobbo to tak jak ich termoroboty można polecić, tak ich roboty lepiej omijać - większość to bardzo przestarzałe konstrukcje, klony Roidmi EVE Plus, Tefala S95. A flagowy Cobbo Pro 28 3D Ultra występuje pod paroma innymi markami - Welltec Probot R10 Ultra za kosmiczne 4950 zł.
Dzień dobry, bardzo Panu dziękuję za odpowiedź, będę się zatem trzymać z dala od robotów mopujących firmy Cobbo. Co prawda mam robota odkurzającego Lenovo T1 który jest tym samym co Proscenic,ale mopuje kiepsko bo to jest model z początków kariery robotów sprzatających.Od tego czasu technika stała się bardziej zaawansowana. Ktoś mi zachwalał robot Dreame L20 Ultra/ Complete, tylko w opisie brak jest informacji ,że robot myje podłogi z dodatkiem detergentu.Cobbo wlaśnie tym się chwali,że ich robot myje podłogi detergentem, jednakże chińskie wyroby mnie nie przekonują, od samego patrzenia na nie już się psują.Orientuje się Pan czy jakikolwiek tego typu robot mopuje podłogę z dodatkiem detergentu? Podłoga u mnie częściowo z desek drewnianych a częściowo panele PCV i gres z porowatą frakturą , która wymaga codziennego mycia inaczej kurz zalega w porach gresu i trudno później domyć. Który z robotów mopujących Pana zdaniem wart jest wydania pieniędzy stosunek jakość/ cena. Co do termorobotów jaki Pana zdaniem lepiej kupić Cobbo 7 Smart -i czy może MPM icook PRO MRK-58 z funkcją air -freyera? Termorobot Cobbo przekonuje mnie aplikacją a MPM metalowymi elementami robota i wyjmowanym nożem. Nie wiem który wybrać, jako prywatny użytkownik nie mam takich możliwości aby testować produkt bez zakupu. Dziękuję za odzpowiedź , Pana rady są bezcenne.
Dzień dobry,
Czy mógłby Pan polecić jakiegos robota, który ma tylko funkcje odkurzania i bardzo dobrze radzi sobie z zabrudzeniami typu sierść psa czy piach? Chciałabym wydać nie więcej niż 2500 zł.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Dziś prawie nie ma robotów z samą funkcją odkurzania - praktycznie jakieś pojednyczne roboty iRobota Roomba starych serii ,,j", ,,i", ,,s" (w większości wycofane) i najnowszy model iRobot Roomba Max 705 Vac - z sierścią sobie poradzi, wreszcie ma radar laserowy, ale 2999 zł za ten model to śmiech na sali - nie powinien kosztować więcej niż 1799-2299 zł zł.
W innych robotach po prostu można nie korzystać z funkcji mopowania i mieć coś lepszego niż iRobota. Przykładowo do samego odkurzania genialnym sprzętem będzie Narwal Freo X Plus za ok. 1000 zł.
Dzień dobry,
Dom 130m płytki i panele, malutkie dzieci raczkujące, liżące podłogę itp więc zależy nam na czystości tak żeby nie musieć ręcznie zmywać bo ostatnio jakoś czasu na to brakuje ..chyba że po północy😅
Czy warto dołożyć i pójść w Dreame X50 Ultra czy to już raczej będą wygłupy i Dreame X40 Ultra w zupełności wystarczy? Chyba że ma Pan jakieś inne sugestie?
Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
X40 Ultra ma wszystko co potrzeba, ma też dłuższy czas pracy od nowszego X50 Ultra, a różnica w cenie jest jak dla mnie zbyt duża jak na małą ilość zmian między nimi.
Z innych polecam Roborock Saros 10R - aktualnie jest to najlepszy robot ze wszystkich które miałem okazję testować.
Dzień dobry. Właśnie stoję przed wyborem robota sprzątającego. Moje doświadczenie jest zerowe. Dom jest mały, dwa piętra. Powierzchnia do pozostania to na dole 50m, a u góry ok 30m. Dywanów brak. Jedynie mini dywaniki w łazienkach. Na podłodze panele i kafelki. Jedynie u góry w łazience gres ale to dosłownie 9m. Mamy 2 koty więc sierść to główny powód zakupu robota. Bardzo nam zależy na budżetowym robocie który odkurzy i umyje podłogę. Czytałam recenzje dotyczące Roborock'a Qrevo S i jest on też w naszym zasięgu cenowym -aktualnie 2200zł i w takich pieniądzach mniej więcej musimy się zmieścić. Jak Pan to widzi? Czy na taki metraż i tego typu podłogi będzie to dobry wybór? Serdecznie pozdrawiam i byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Tak, to będzie dobry robot na nawet dużo większe domy/mieszkania - ma co trzeba w tej cenie.
Z innych w tym budżecie dobry jest też Dreame L10S Ultra Gen 2
Dziękuję serdecznie za poprzednia odpowiedź. Przepraszam jeśli proszę o za dużo, ale z racji tego że to na prawdę pierwsze tego typu urządzenie to na prawdę nie wiem na co postawić. Gdyby miał Pan wybrać dla siebie to bliższy byłby Panu Roborock qrevo S czy Dream L10S ultra gen 2? Co pomiędzy nimi może zdecydować który byłby lepszy? Czy mogę prosić jeszcze o jakaś podpowiedź? Pozdrawiam.
Roborock to pewniejszy soft, lepszy algortym poruszania się, a w Dreame lepszy system omijania przeszkód i więcej opcji w sofcie (nowy model). Oba są spoko.
Dzień dobry, stoję przed wyborem robota, który wspomoże utrzymać czystość w domu 120m2 (2 pietra). Zwierząt nie posiadam. Jesteśmy rodzina 2+2 wiec czasami (prawie zawsze) są porozrzucane gdzieś jakieś rzeczy. Podłogi to pół na pół plytki i panele. Wydatek planowałem na około 2tys.(+-500zl).
Na chwilę obecną mój wybór zawęził się do 4 propozycji: Robot sprzątający MOVA E30 Ultra , Robot sprzątający ROBOROCK Qrevo S QRS02 Biały, Robot sprzątający XIAOMI Robot Vacuum X20 Max , Robot sprzątający DREAME L10S Ultra Gen 2 .
Proszę o poradę, który byłby najlepszym wyborem. Może Pan dać też swoją propozycję.
Pozdrawiam.
Ostatni Dreame oferuje z tych 4 modeli najwięcej, będzie najlepszym wyborem, choć teraz za 2599 zł można kupić jeszcze lepszego robota z tej samej stajni Dreame Mova P10 Pro - to klon Dreame X40 Ultra .
Dzień Dobry
Szukam robota, który będzie odkurzał i mopował...do domu mieszkalnego, jedno pietro właściwie parkiet i płytki, małe dywany oraz dywaniki...mamy w domu kota więc także sierść i resztki żwirku...budżet do 2 tys.zl...proszę o wskazanie konkretnych modeli.