Na polskim rynku mamy prawdziwy wysyp nowości Dreame – w maju aż 5 robotów zadebiutowało na sklepowych półkach.
Spis treści
Po dużej premierze nowego flagowca na 2026 roku – Dreame X60 Ultra Complete – chińska firma postanowiła odświeżyć nieco modele z 2025 roku, dodać kilka wariantów, więc oferta znacząco się rozszerza.
Oto lista nowości.
Dreame X50S Ultra za 4499 zł
Według nazewnictwa jest to model bazujący na ubiegłorocznym X50 Ultra, lecz realnie bliżej mu do najnowszego X60 Ultra.
Wyposażony jest w podwójny zespół szczotek głównych (z rozwiązaniem minimalizującym efekt plątania włosów), wysuwaną szczotkę boczną, dwa pady obrotowe do mycia podłóg, z wysuwaniem jednego z nich i funkcją pokonywania wysokich progów do 8,8 cm.
Nowością jest zespół przednich kamer służący do wykrywania i omijania przeszkód i przeniesienie przedniego koła obrotowego na tył, między pady myjące.
Siła ssania to 35 kPa, robot ma tylko 7,95 cm wysokości po opuszczeniu kopułki radaru, wykrywa i rozpoznaje ponad 280 typów obiektów, ma system rozpoznawania plam, a w stacji czyści pady obrotowe w temperaturze 100 stopni.
Nie zabrakło też suszenia na gorąco, opróżniania zbiornika kurzu, uzupełniania wody i automatycznego dozowania detergentu.
Dreame L50s Pro Ultra za 2799 zł
To robot już znacznie prostszy, będący mieszanką serii 40 i 50. Ma 30 kPa siły ssania i aż 10,38 cm wysokości, więc nie mieści się w większości nisz podmeblowych. Ma dwie szczotki obrotowe bez plątania włosów, wysuwaną szczotkę boczną i jednego z mopów.
Myje podłogi padami obrotowymi, stacja przemywa je w 100 stopniach C, potrafi też suszyć, odbierać kurzu i uzupełniać wodę czystą. Dodano też szybkie ładowanie – ponoć o 30% szybsze od poprzednika. Pokonuje progi podwójne do 4 cm wysokości, a pojedyncze do 2,2 cm, pady myjące unosi nad dywanami na 10,5 mm.
Dreame L50 Ultra AE za 2499 zł
Konstrukcja o wysokości 9,8 cm, ze starym systemem rozpoznawania i omijania przeszkód, szczotką pojedynczą TriCut 3.0 mającą noże przecinające zaplątane włosy. Jeden z padów obrotowych i szczotka boczna wysuwają się w narożnikach i przy meblach.
Siła ssania to 28 kPa, stacja nadal ma podgrzewanie wody do mycia szmatek w 100 stopniach C. Nie zabrakło autodozowania detergentu, suszenia na gorąco, opróżniania zbiornika kurzu.
Robot nad dywanami unosi szmatki na 10,5 mm. Względem L50 Pro Ultra mamy po prostu gorszą szczotkę i sporo słabszy przedni czujnik omijania małych przeszkód – przykładowo, z kablami sobie praktycznie nie radzi.
Dreame Matrix 10 Pro za 3999 zł
Zubożona nieco wersja Dreame Matrix 10 Ultra. Nadal mamy system wymiany szmatek między trzema zestawami w stacji, podwójne szczotki główne, czy wysuwanie szczotki bocznej i jednego pada myjącego do boku.
Zamiast chowanej kopułki radaru LiDAR dającej wys. ok. 8,9 cm, mamy standardową kopułkę stałą i jeszcze mikrofony nad nią, więc robot mierzy aż 10,38 cm. Najnowszy system omijania przeszkód też wymieniono na starszy – ten sam co w X50 Ultra i L50s Pro Ultra.
Siła ssania to 30 kPa, stacja tak jak we wszystkich powyższych robotach podgrzewa wodę do 100 stopni C, suszy je na gorąco, dozuje detergent, a system pokonywania progów jest ograniczony do wysokości 4 cm dla progów podwójnych i 2,2 cm dla pojedynczych.
Dreame D30 Ultra za 1468 zł
Najtańszy robot Dreame ze stacją opróżniającą to bardzo podstawowy model – z przodu nie ma typowej kamery do rozpoznawania przeszkód, tylko najprostszy zespół czujników ze światłem strukturalnym, radar jest w stałej kopułce, wysokość robota to 9,7 cm, a siła ssania to 25 kPa.
Potrafi pokonać próg o wys. 2 cm, unosi pady obrotowe na 10,5 mm nad dywanami. Szczotka boczna nie jest wysuwana, szczotkę główną mamy pojedynczą, silikonową, a jeden z padów wysuwa się do boku w celu minimalizowania martwej strefy mycia przy meblach i ścianach.
Stacja opróżnia zbiornik kurzu, przemywa szmatki wodą bez podgrzewania i suszy je.
Szukasz innego robota sprzątającego?
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.

























Czy wie Pan może, jak radzą sobie ze szklanymi stolikami? Testowałem kilka, na razie używam p50 ultra pro – robot za każdym razem z impetem wjeżdża w szklany stoki [ława z giętego szkła] i zastanawiam się, czy tu technika poszła jakoś do przodu. Pzdr!
Nie znam robota, który radziłby sobie ze szkłem – każdy z testowanych przewraca szklane wazony (o ile są puste) i wali w szklane stoliki, jedynie coraz lepiej jest z lustrami.