Pod koniec stycznia dotarł do mnie na testy sprzęt arcyciekawy – Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20, czyli nowy flagowiec Philipsa i zarazem pierwszy model z serii 8000.
Spis treści
Dotychczas Philips oferował ekspresy z pięciu serii – od 1000 po 5000. Pod koniec października 2025 roku niespodziewanie pojawił się właśnie nowy LatteGo Pro Café Aromis z tak dużą ilością ulepszeń, że można śmiało stwierdzić, że nie ma zbyt wiele wspólnego z poprzednimi seriami, ani też z ekspresami drugiej marki Philipsa – Saeco.
Ekspres od razu przygotowałem do pracy, uruchomiłem, skonfigurowałem, podpiąłem pod aplikację HomeID i przygotowałem kilka kaw dla siebie oraz rodziny, więc mogę podzielić się pierwszymi wrażeniami. Pełnego testu możesz spodziewać się mniej więcej w drugim tygodniu lutego.
Zmiany konstrukcyjne – to zupełnie nowy ekspres!
Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 to zupełnie nowy sprzęt, żaden odgrzewany kotlet.
Philips, wzorem marki Nivona kompletnie przeprojektował jednostkę zaparzającą. Nie dość, że ma mniej zakamarków do czyszczenia, to jest znacznie lepiej wykonana – część elementów, które w poprzedniku była plastikowa, tu jest metalowa, a sam plastik wydaje się znacznie lepszy jakościowo i ma bardziej śliską powierzchnię.
Blok wyjmuje się teraz poprzez wygodną dźwignię, znacząco prościej niż w starszych modelach, w których blok potrafił się zaciąć we wnętrzu i wymagał użycia niemałej siły – dobrze to znam, gdyż kilka lat użytkowałem Saeco Incanto, który potem był oferowany jako Philips serii 5000, a dziś można go jeszcze spotkać pod kolejną marką tego koncernu – Gaggia Anima Prestige.
Wewnątrz, pod blokiem nie ma też żadnych dodatkowych tacek do czyszczenia, ulepszono też dozownik świeżo zmielonej kawy poprzez dodanie tunelu – teraz dozowanie kawy nie rozrzuca jej na za blok zaparzający.
Zbiornik wody ma 1,9 l pojemności i wyjmuje się go wygodnie od frontu, a za nim kryje się klapka dostępowa do bloku zaparzającego. Na tej klapce mamy też naklejkę znamionową, z której dowiemy się, że ekspres wyprodukowano w Rumunii.
Totalnie nowy jest też system spieniania, choć sama koncepcja jest nadal ta sama. System LatteGo Pro to teraz dwie karafki – jedna służy do spieniania mleka na ciepło, a druga na zimno, gdyż ten model potrafi przygotować kawy mrożone.
Konstrukcja karafek jest ulepszona, mają grubszy zaczep dolny, składają się z trzech elementów – pokrywki, karafki i dyszy spieniającej i co ważne, nadal mogą być myte w zmywarce po rozebraniu.
To mi się od razu spodobało!
Już po wyjęciu z pudełka spodobał mi się design nowego Philipsa, zwłaszcza wygląd regulowanej na wysokość wylewki i metalicznym chromie zwieńczonym drewnianym kapturkiem w ciemnym kolorze. Sam front to jasna stal szczotkowana, tacka jest metalowa w wysokim połysku, a za czarną blendą mamy dotykowy, kolorowy ekran dotykowy.
Po bokach znalazły się tylko dwa sensory – włącznik/wyłącznik po lewej i sensor asystenta baristy. Super pomysłem było zmatowienie tła za tymi sensorami – nie widać odcisków palców.
Od góry mamy metalową tackę na 2-4 filiżanki bez funkcji podgrzewania i duży, uszczelniony zbiornik na kawę ziarnistą oraz wlot na kawę mieloną – w zestawie nie zabrakło miarki do dozowania.
Jasna obudowa, trochę chromu, mała wstawka z imitacji drewna robią naprawdę dobre wrażenie. Już teraz mogę przyznać, że obok takich konkurentów, jak Nivona Nivo 8103 , Jura Z10 Aluminium White EB , KitchenAid KF8 5KES8558EPL , to w mojej ocenie jeden z najładniejszych, jasnych ekspresów automatycznych do kawy.
Intuicyjne sterowanie i wysokiej jakości ekran
Sterujemy 4,3-calowym ekranem dotykowym o wysokiej jakości – nie widać na nim pojedynczych pikseli, dotyk działa „smartfonowo”. Korzystałem wcześniej z podobnych ekranów w ekspresach DeLonghi i Siemens – ten jest o niebo lepszy, można porównać go do ekranów stosowanych w tanich, współczesnych smartfonach, a te z konkurencji do smartfonów sprzed wielu, wielu lat.
Ustawianie twardości wody, Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Instalacja filtra wody, Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Wsypanie ziaren i kalibracja młynka, Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Cała konfiguracja jest banalnie prosta, myślę, że nawet jeśli to będzie Twój pierwszy ekspres, poradzisz sobie z nim bez problemów, gdyż sprzęt prowadzi za rączkę przez cały proces.
Zaczynamy od wyboru języka, następnie prosi nas o ustalenie twardość wody za pomocą papierka, pokazuje nam jak zamontować filtr AquaClean w zbiorniku wody, wykonuje napełnienie układu i przepuszcza przez siebie nieco wody, a na koniec prosi o wsypanie ziaren kawy, po czym kalibruje młynek mieląc małą ilość ziaren w ok. 2 minuty.
Na koniec proponuje nam połączenie z aplikacją HomeID co zajmuje kolejne 2 minuty. To tyle, ekspres jest gotowy do pracy.
Menu dzieli się na cztery części:
- Kawy z mlekiem na gorąco;
- Kawy czarne na gorąco;
- Kawy czarne na zimno;
- Kawy z mlekiem na zimno;
Dopiero wybranie właściwej kategorii przenosi nad do listy kaw, a tych łącznie mamy ponad 50 w samym ekspresie, a przecież dodatkowe funkcjonalności zawiera aplikacja HomeID, więc na pewno na monotonne przepisy kawowe nie będzie można narzekać.
Pierwsze kawy, czyli spienianie, zaparzanie i głośność pracy
W nowych ekspresie Philipsa udało mi się przygotować trzy kawy popołudniową porą – flat white, cappuccino xxl 300 ml z mlekiem owsianym i małe cappuccino z mlekiem krowim. Kolejnego dnia rano, kolejne dwie latte macchiato 260 ml na zwykłym mleku i jedną espresso 50 ml.
System spieniania LatteGo Pro bardzo dobrze spienia mleko – pianka jest gęsta, w procesie spieniania nie pryska mlekiem.
Parametry espresso, Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Parametry latte macchiato, Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Po wybraniu właściwej kawy możemy ją sobie skonfigurować – mamy trzy ekrany:
- wielkość kawy, gdzie suwakami ustalimy ilość kawy oraz mleka w ml;
- moc kawy w 7-stopniowej skali;
- temperaturę zaparzania w 3-stopniowej skali;
Wybrane kawy pozwalają na dobicie extra shota kawy, wybór kawy na wynos lub wskazanie, że chcemy przygotować kawę z kawy mielonej, a nie ziarnistej. Fajnie, że każdą zrobioną kawę można zapisać pod swój profil – możemy ich mieć do 9, a profile personalizujemy i zarządzamy nimi przez aplikację.
Latte Macchiato 260 ml, Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 / fot. K. Kulikowski, AGDmaniak.pl
Faktycznie mielenie ziaren jest dość ciche, na dokładne pomiary przyjdzie jeszcze pora, ale na moje ucho to naprawdę dobry poziom. Znacząco ciszej pracuje też nowy blok zaparzający – stary, nawet gdy był nowy i nasmarowany wydawał z siebie głośne strzały, a tego ledwie słychać. Za to głośno pracuje pompa – typowo dla ekspresów z tego koncernu, więc nie tylko Philipsa, ale też Saeco i Gaggia.
Pierwsze wrażenia smakowe są naprawdę dobre, oczywiście trzeba lepiej poznać ekspres, aby dobierać właściwe parametry pod własne preferencje, ale już te pierwsze sześć kaw – po dwie dla każdego z domowników na co dzień pijących kawy z ekspresu Jura E8 EB były naprawdę udane.
Nowy Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20 zrobił bardzo dobre, pierwsze wrażenie, zarówno designem, jakością wykonania, spasowaniem, ale też prostotą obsługi, głośnością mielenia, czy finalnymi efektami spieniania i zaparzania. Finalny test opublikujemy za jakieś 2 tygodnie!
Jaki ekspres do kawy kupić? 10 najlepszych modeli w 2026 roku
Ceny Philips 8000 LatteGo Pro Café Aromis EP8757/20
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.





























Dodaj komentarz