Do polskich sklepów trafiają cztery bardzo tanie, ale dobrze wyspecyfikowane pralki marki LIN. To typowe slimy.
Wśród najtańszych pralek (poniżej 1000 zł) nie mamy dużego wyboru. Znajdzie się kilka modeli od MPM, Amica, Beko, Sharp, Gorenje czy Candy. Z mniej znanych firm coraz śmielej poczyna sobie chiński TCL i mocno z nimi powiązana marka LIN.
Do sklepów trafiają cztery bardzo tanie, ale dobrze wyspecyfikowane pralki marki LIN:
- LIN LI-PR60-101WH – 999,99 zł, dostępna w Media Expert;
- LIN LI-PR60-102WH – 949 zł, dostępna w Media Expert;
- LIN LI-WM60-201WH – 899 zł, dostępna w RTV Euro AGD;
- LIN LI-WM60-202WH – 949 zł, dostępna w RTV Euro AGD.
Co wiemy o nowych pralkach LIN?
Nowe modele mają 44,5 cm głębokości, więc to typowe pralki slim. Oferują 6 kg wsadu, 1200 obrotów, a przy tym nie przekraczają 75 dB hałasu (silniki inwerterowe.
Pralki mają najwyższą klasę energetyczną A dla programu ECO 40-60 – zużywają tylko 36 kWh prądu na 100 cykli, czyli ok. 41,4 zł, zakładając, że 1 kWh kosztuje 1,15 zł. Na 1 taki cykl potrzebują 43 l wody.
Parametrowo nie ma między tymi pralkami większych różnic i niestety dzielą ze sobą jedną poważną wadę – nie piorą w 30 stopniach C. Mają tylko opcje prania w wodzie o temperaturze: zimna/20/40/60/80 stopni C. Zabrakło też temperatur wyższych niż 80 stopni C – nie ma tu 90 czy 95 stopni C.
Co ciekawe, model 101 z 201 i 102 z 202 to bliźniaki – LIN zróżnicował nazewnictwo tych samych pralek osobno dla Media Expert i RTV Euro AGD, a jedyne różnice to kolor pokrętła – ME ma czarne, a Euro w 201 srebrne, a w 202 białe.
Dwa programy przeznaczone są dla pełnego wsadu: bawełna i eco. Do 4 kg można prać w programach: mix, ubrania dziecięce, koszule, wysoka temperatura. Na 3 kg przeznaczone są: delikatne, tekstylia, 20 stopni, jeansy, wełna i szybkie 15’ lub 30’.
Nie zabrakło też samego wirowania, płukania z wirowaniem i programu czyszczenia bębna. Dobrze, że programatory mają polskie napisy, a nie ikonki.
Szkoda, że tylko modele WM60-202WH i PR60-102WH dorobiły się wyświetlaczy czasu, mają też bardziej rozbudowany panel boczny z opóźnieniem startu, wyborem obrotów wirowania, temperatury, dodatkowym płukaniem, czy praniem wstępnym z parą.
To te pralki oferują też 3 programy z parą: bawełna, ubranka dziecięce i tryb nocny. Jedyne, w czym przegrywają z modelami o oznaczeniu 201 i 101 to w niższej temperaturze maksymalnej 80 stopni vs 85 stopni. Pozostałe modele pozwalają jedynie na start/pauzę pracy i wybór temperatury.
W mojej ocenie nowe pralki firmy LIN z oferty RTV Euro AGD i Media Expert są nieco dziwne. Wersja 101 już była przeceniana do 869 zł, więc to jedna z najtańszych pralek na naszym rynku, ale brak opcji wyboru temperatury 30 stopni C to duża wada, która może odstraszyć osoby kupujące świadomie.
Na szczęście dla marki LIN, tylko w modelach 101 i 201 widać to od razu – na panelu mamy słupkową skalę temperatur, a w 102 i 202 trzeba zweryfikować to w instrukcji obsługi.
Jak podobają Ci się nowe, chińskie pralki za małe pieniądze? Zaryzykujesz zakup, czy postawisz na coś bardziej znanego, jak Beko czy Candy?
Szukasz innej pralki lub suszarki?
Jeśli szukasz sprawdzonego, polecanego modelu, zerknij na naszą listę najlepszych pralek oraz zestawienie najciekawszych suszarek do ubrań dostępnych w polskich sklepach.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












W czasach kiedy większość ubrań można prać w maksymalnie 30 stopniach brak takiej temperatury jest w mojej opinii dyskwalifikujący