Chcesz kupić dobrego robota albo odkurzacz z mocnym rabatem? Nie musisz czekać na Black Friday. Roborock odpalił wielką promocję z rabatami sięgającymi 49%!
Czarny Piątek, czyli dzień super przecen i rabatów, w tym roku przypada na 28 listopada, ale z Roborockiem nie musisz czekać tak długo. Promocje na Black Friday w przypadku tej marki już trwają.
Pośród przecenionych modeli znajdziesz m.in. roboty sprzątające i odkurzacze, a rabaty sięgają do 49%, więc możesz naprawdę sporo zaoszczędzić! Na przemyślaną decyzję masz czas do 1 grudnia.
Najciekawsze promocje na listopad
Roborock Saros 10R
Najniższy robot na polskim rynku z kompletem czujników, dobrym zespołem odkurzającym, mopowaniem z padami obrotowymi i stacją czyszczącą. W mojej ocenie (a testowałem Roborock Saros 10R) jest to najbardziej opłacany model wśród flagowców na ostatni kwartał 2025 roku.
Wysokość robota to tylko 7,98 cm, a siła ssania to pokaźne 19 000 Pa. W przednim zderzaku umieszczono radar laserowy wraz z dwoma nadajnikami 3D Time-Of-Flight oraz kamerą RGB wspieraną przez AI. Unikanie przeszkód to technologia VertiBeam, a za pokonywanie progów do 4 cm wysokości odpowiada adaptacyjne podwozie AdaptiLift.
Technologia zapobiegająca plątaniu się włosów to Dual Anti-Tangle, czyli dzielona szczotka na pół z paskiem z włosia i gumy – efekty odkurzania należą do jednych z lepszych na rynku.
Stacja dokująca ma dosłownie wszystko: podgrzewa wodę do 80 stopni C i dozuje detergent, a roztwór służy do mycia padów obrotowych. Suszy ciepłym powietrzem, opróżnia zbiornik kurzu w robocie oraz uzupełnia w nim wodę.
Roborock Qrevo 5AE
Robot idealny dla osób szukających czegoś w niskiej cenie, ale bez rezygnowania z porządnych szczotek, mopowania padami obrotowymi i stacji przemywająco-opróżniającej. Szczotki DuoDivide nie plączą włosów i porządnie odkurzają.
System mycia to dwa pady obrotowe – obracają się 200 razy na minutę, mają opcję podnoszenia na 1 cm, więc nie moczą krótkich dywanów. W apce wybierzemy 1 z 30 poziomów dozowania wody. Stacja dokująca przemywa mopy i suszy je ciepłym powietrzem w 45 stopniach C. Ma też funkcję opróżniania zbiornika kurzu do dużego worka.
Siła ssania robota to 12 000 Pa, z przodu mamy system ReactiveTech pozwalający na omijanie przeszkód – nie ma tu kamery, ale i tak system nieźle wykrywa przedmioty wielkości małych doniczek stojących na podłodze, kapcie czy pluszaki.
Nawigacja to tradycyjny radar laserowy PreciSense w obrotowej kopułce, a wysokość robota to 9,7 cm, więc mieści się pod meblami z niszą ok. 10 cm.
Test robota Roborock Qrevo 5AE znajdziesz na naszym blogu wkrótce – właśnie go sprawdzam i już mogę napisać, że to jedna z najlepszych opcji poniżej 2000 zł.
Roborock F25 ACE
Odkurzacz myjący aktywnie o dużej sile ssania (20 000 Pa). Ma wałek, którym precyzyjnie dojedziesz do przeszkód, zostawiając dosłownie milimetry martwej strefy mycia.
Dzięki technologii JawScrapers nie plącze wokół wałka włosów, ma sensor wykrywający ilość zabrudzeń, na podstawie którego tryb automatyczny dobiera właściwe parametry mycia. Konstrukcja pozwala na położenie odkurzacza na płasko, więc wjedziesz nim pod meble z niszą powyżej 12,5 cm.
Fajnym dodatkiem jest SlideTech 2.0 – tylne koła mają własny napęd dwukierunkowy, który ułatwia poruszanie sprzętem.
W odkurzaczu mamy nie tylko zbiorniki wody czystej i brudnej, ale także 100 ml zbiornik na detergent, który jest automatycznie dozowany do wody podawanej na wałek przez kilkanaście dysz. Dodatkowo ustawienia możemy kontrolować przez apkę Roborock, a stacja nie tylko myje wałek gorącą wodą, ale też suszy go w temperaturze 90 stopni C w jedyne 5 minut.
Efekty pracy Roborockiem F25 Ace są porównywalne do dużo droższej konkurencji, a dzięki aktualnej promocji odkurzacz można kupić w cenie średniaków.
Na blogu znajdziesz prezentację wersji Roborock F25 Combo – to jedna rodzina, więc wiele cech jest wspólnych, przy czym modele z dopiskiem ACE to flagowce, czyli oferują najlepsze parametry.
Warto też sprawdzać promocje na te trzy roboty
Roborock Qrevo Edge 5V1
Robot ze średniej półki, czyli dla bardziej wymagających zakupowiczów, którzy nie chcą jednak wydawać 5000 zł na tego typu sprzęt. Jak już sama nazwa mówi, mamy tu podobnego robota do Roborocka Qrevo 5AE opisanego wyżej, ale z paroma ulepszeniami.
Edge w nazwie oznacza, że boczna szczotka jest wysuwana na specjalnym ramieniu, co zwiększa efektywność sprzątania w narożnikach czy na granicy mebli. Mamy tu też większą siłę ssania 18 500 Pa, podgrzewanie wody w stacji do przemywania padów obrotowych do 75 stopni C i takie samo suszenie ciepłym powietrzem w 45 stopniach C.
Wysokość konstrukcji to 9,8 cm, za omijanie przeszkód odpowiada system ReactiveTech, nawigacja to PreciSense, czyli kopuła z obrotowym radarem laserowym.
Robot występuje też w bliźniaczej wersji Roborock Qrevo Curv 5A1 (i ten wariant miałem okazję sprawdzić osobiście), ale ze stacją okrągłą, jak w modelach Qrevo Curv.
To fajny ukłon w stronę klientów – nie dość, że wybrać możesz kolor (Roborock Qrevo Edge 5V1 jest dostępny w bieli i czerni), to jeszcze można wybrać kształt stacji, który nam się bardziej podoba lub lepiej pasuje do wystroju wnętrza.
Wszystkie trzy opisane roboty korzystają z podobnych szczotek głównych – dzielonych, z paskami włosia i gumy, które nie plączą włosów, a tak samo dobrze odkurzają dywany, jak i podłogi twarde.
- Roborock Qrevo Edge 5V1 kupisz teraz z rabatem 33%!
- Roborock Qrevo Curv 5A1 kupisz teraz z rabatem 37%!
Roborock Qrevo EdgeT
W dobrej cenie znajdziesz też model czerpiący z serii Saros, ale sprzedawany w nieco niższej cenie.
Qrevo EdgeT to konstrukcja tak samo niska, jak urządzenia z serii Saros, czyli ma 7,98 cm, ale bazuje na modelu Saros 10 bez R w nazwie, czyli ma na górze wysuwaną kopułkę z radarem LiDAR, a z przodu genialny system Reactive AI z kamerą do omijania przeszkód.
Nadal mamy ten sam świetny zespół dzielonych szczotek pozwalających uniknąć plątania włosów, wysuwaną boczną szczotką w narożnikach z dwoma „wąsami”, system mycia podłóg z padami obrotowymi i funkcją wysuwania jednego z nich do boku, a stację zbliżoną do tej z modelu Qrevo 5V1, czyli ze zbiornikami wody czystej i brudnej, przemywaniem szmatek, suszeniem ciepłym powietrzem i opróżnianiem zbiornika kurzu.
Promocją objętą został też wspomniany flagowiec – Roborock Saros 10. Dostępny jest z rabatem 28%!
Roborock Q10 VF
Ostatni robot to sprzęt w super niskiej cenie i z małą stacją ładującą – nie potrzebuje tyle miejsca, co modele ze stacjami myjąco-opróżniającymi.
Ma system omijania przeszkód Reactive Tech, nawigację opartą na radarze LiDAR w kopułce obrotowej, wysokość 9,9 cm, 10 000 Pa siły ssania, tradycyjny system mycia ze szmatką pod tyłem robota, ale z VibraRise 2.0, czyli wprawianiem mopa w 3000 drgań na minutę, co daje większe efekty ścierania.
To porządny robot za małe pieniądze przeznaczony do mniejszych mieszkań czy domów.
Opisaliśmy sześć robotów i jeden pionowy odkurzacz myjący aktywnie, a to oczywiście nie wszystko, co Roborock przygotował na listopadowy miesiąc promocji. Warto śledzić media społecznościowe marki, ich e-sklep, a także naszego bloga – o kolejnych okazjach będziemy pisać wkrótce!
Artykuł sponsorowany
Nie przegap kolejnej promocji
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.















Dodaj komentarz