fot. Dreame
Dreame ma w ofercie sporo ciekawych odkurzaczy pionowych, a teraz na polski rynek trafiają kolejne trzy premiery. Radzimy, jak odnaleźć się w tym gąszczu i wybrać najlepszy model do swoich potrzeb.
Dreame mocno rozwija ofertę w kilku kategoriach. Poza główną, w postaci robotów sprzątających, na przestrzeni ostatniego roku firma sporo zainwestowała także w kategorię odkurzaczy pionowych.
Nie tak dawno temu informowaliśmy o premierach flagowej serii Z30 i niższej Z20 (obie przyniosły debiut najmocniejszych i najlepiej wyposażonych odkurzaczy w swojej klasie cenowej), a w połowie wakacji doczekaliśmy się kolejnych nowości w niższych seriach R20 i T30.
Czas to wszystko uporządkować.
Wersja Ultra to sporo znaczących ulepszeń względem podstawowego Dreame R20, który jest od lat wielkich hitem sprzedaży. Konstrukcyjnie mamy tu jednostkę centralną z serii Z20 i Z30, podwyższoną moc ssania z 190 AW do 200 AW i siłę ssania 27 000 Pa.
Czas pracy jest taki sam – 90 minut w trybie ECO, pojemność zbiornika kurzu 600 ml i najlepszą na rynku klasę filtracji powietrza HEPA H14.
Stary Dreame R20 miał dwie osobne elektroszczotki dedykowane do podłóg twardych i do dywanów, podobnie jak Dreame T30. Nowy model Dreame R20 Ultra otrzymał najnowszą elektroszczotkę uniwersalną Omni-Brush.
Już nie musisz zmieniać elektroszczotek przy zmianie podłoża – wystarczy jedna uniwersalna, które świetnie zbiera mikro kurz z podłóg twardych, jednocześnie potrafi wyczesywać dywany, a przy tym nie plącze wokół wałka włosów i nie zacina się na dywanach z dłuższym włosem, a do tego ma regulowany prześwit z przodu i jedno z najlepszych podświetleń kurzu na rynku.
Elekroszczotkę Omni-Brush testowałem już w dwóch modelach: Dreame Z30 Station i Dreame Z30 Ultra i moim zdaniem to jedna z najlepszych elektroszczotek na polskim rynku.
W zestawie otrzymujesz poza jednostką centralną, elektroszczotką Omni-Brush i rurą, specjalną stację podłogową mieszczącą odkurzacz i wszystkie trzy akcesoria: mini elektroszczotkę, miękką szczotkę do kurzu, ssawkę szczelinową 2w1 z nasadką z włosiem.
Co ważne, jeśli potrzebujesz innych końcówek czy przejściówek, zawsze możesz je sobie dokupić w sklepie Dreame!
Cena tego modelu na start sprzedaży to 1399 zł (sugerowana 1649 zł), a za zakup w pierwszej połowie sierpnia otrzymasz kod na kolejne zakupy o wartości 100 zł – warto dokupić sobie zapas filtrów, ale może potrzebujesz też czegoś innego? Dreame ma świetne suszarki, multistylery, depilatory i wiele innych sprzętów.
To następca odkurzacza Dreame R20 Aqua – bazuje na R20 Ultra, ale dostał do zestawu głowicę AquaCycle z flagowych modeli serii Z30 i Z20.
Podstawowa różnica między głowicami Aqua, a AquaCycle to fakt, że ta druga myje wałkiem, który oczyszcza się z brudu i wyżyma przy każdym obrocie, a stara głowica przecierała podłogi obrotowymi szmatkami, które było trzeba co parę metrów przepłukiwać ręcznie.
Nowy model ma dużo większą pojemność zbiornika wody czystej 400 ml w głowicy AquaCycle, duży zbiornik na wodę brudną 320 ml. Łatwo się prowadzi i nie wymaga wstępnego odkurzania – można odkurzać i mopować jednocześnie, a dokładny opis tej głowicy znajdziesz w moim teście Dreame Z30 AquaCycle.
Dodam, że Dreame zaprojektowało ją dużo lepiej niż Dyson w modelu V15s Submarine.
W zestawie dostajemy wygodną stację dokującą – stawiamy ją na podłodze, nie trzeba wiercić w ścianach, mieści ona wszystkie akcesoria, czyli mini elektroszczotkę, miękką szczotkę do kurzu, ssawkę szczelinową 2w1 z nasadką z włosiem i sam odkurzacz.
Na głowicę myjącą dostajemy osobną tackę ociekową. Tu także mamy najnowszą elektroszczotkę uniwersalną Omni-Brush – jedną do każdego rodzaju podłóg, bez potrzeby zmieniania.
Cena nowego modelu na początek sprzedaży to 1699 zł (sugerowana 1899 zł), kupując między 1 a 14 sierpnia zgarniesz dodatkowy bonus w postaci 120 zł na kolejne zakupy, przykładowo warto wydać je na zapasowe filtry lub jeśli masz taką potrzebę, możesz dokupić drugi akumulator dla jeszcze dłuższej pracy.
Najprostszy model z nowości wakacyjnych Dreame. Oferuje moc 150 AW z 450 W silnika i 60 minut czasu pracy w trybie ECO z baterią 2500 mAh. Siła ssania to 24 000 Pa, do dyspozycji ma 3 biegi, zbiornik kurzu mieści 500 ml, prosty wyświetlacz wskazujący procentowe naładowanie baterii i porządną filtrację zatrzymującą 99,99% cząstek o wielkości do 0,3 mikrona.
W zestawie mamy łamaną rurę ułatwiającą pracę pod meblami, uniwersalną elektroszczotkę z oświetleniem LED i zębami wyczesującymi, ssawkę szczelinową, ssawkę 2w1 z włosiem, mini elekroszczotkę, uchwyt ścienny i klips na dwa akcesoria do montażu na rurę.
Cena nowego modelu na start sprzedaży jest naprawdę zacna – tylko 649 zł (cena sugerowana 699 zł), więc to typowy entry-level w odkurzaczach, sprzęt dla osób szukających taniej opcji na sprzątanie podłóg twardych, ale bez większych kompromisów co do mocy ssania, oświetlenia elektroszczotki czy filtracji powietrza.
Aktualnie możemy podzielić ofertę marki Dreame na cztery główne serie:
Flagowe odkurzacze z mocą ssania od 310 do 330 AW i najbogatszymi zestawami akcesoriów.
W tej serii znajdziesz podstawowy model Z30, a także Z30 AquaCycle – oba z osobnymi elektroszczotkami do podłóg twardych i dywanów.
Następnie Z30 Station ze stacją opróżniającą i flagowy Z30 Ultra z podwyższoną mocą do 330 AW. Oba wyposażone w najnowszą elektroszczotkę Omni-Brush – jedną do każdego rodzaju podłóg z najlepszym w tej marce podświetleniem kurzu.
Seria Z30 to właściwy wybór jeśli szukasz najmocniejszego sprzętu, z kompletem końcówek, bez potrzeby dokupywania czegokolwiek.
To seria z nieco obniżoną mocą ssania względem flagowej (ma 250 AW), a zestawy pozbawiono końcówki do groomingu zwierząt.
W serii znajdziesz zwykły Z20, jak Z20 AquaCycle z głowicą myjącą, oba mają oddzielne elektroszczotki. Flagowym modelem tej serii jest Z20 Station – wyposażono go już w elektroszczotkę Omni-Brush i stację opróżniającą.
Seria Z20 to dobry wybór gdy nie potrzebujesz najwyższej mocy ssania, bo i tak najczęściej pracuje się w trybie automatycznym, a 250 AW to i tak potężny parametr.
Seria odkurzaczy z mocą od 190 do 200 AW, w ramach której znajdziesz trzy modele – stary i sprawdzony R20 z osobnymi elektroszczotkami, R20 Ultra z nową elektroszczotką Omni-Brush i R20 Ultra AquaCycle także z Omni-Brush, ale też głowicą myjącą podłogi.
Seria R20 nie nadwyręży Twojego portfela, ceny mieszczą się w przedziale 999-1699 zł, więc za stosunkowo niedużą kasę można mieć mocny i dobrze wyposażony odkurzacz.
Tu mamy dwa modele do wyboru. Pierwszy to stary T30, którego sam jestem posiadaczem od ok. 4 lat – może nie ma oświetlenia LED w elektroszczotkach, ale jak na swoją niską cenę ma bogaty zestaw akcesoriów i 190 AW mocy.
Drugi model to najnowszy Dreame T30 Flex, czyli sprzęt za jedyne 649 zł z łamaną rurą, oświetleniem LED elektroszczotki uniwersalnej i porządną filtracją.
Dreame ma też kilka starszych serii, jak choćby ich pierwszą linię V – tu znajdziesz modele bez opcji łatwej wymiany baterii, ale z bogatymi zestawami i dużą mocą ssania, jak choćby w Dreame V12 Pro. Najniższa seria to U z modelem U10, którego da się kupić za mniej niż 500 zł.
Na razie mamy trzy modele z tym rozwiązaniem: Z10 Station, Z20 Station i Z30 Station. Wystarczy po zakończeniu pracy odłożyć odkurzacz na stację, a ta opróżni zbiornik kurzu do dużego worka materiałowego, więc nie trzeba ręcznie opróżniać odkurzacza i nie wzniecamy kurzu przy tym procesie.
To świetne rozwiązanie nie tylko dla wygody, ale także dla alergików.
Nowe rozwiązanie myjące nieco przypomina głowicę Submarine z Dysona, ale jak się dokładniej przyjrzeć, to okazuje się, że Dreame zrobiło ją dużo lepiej.
Ma znacznie wygodniejsze opróżnianie, szczelniejszy zbiornik wody, większą pojemność zbiornika wody czystej i prostsze rozbieranie do czyszczenia. Głowica ma zdolność do zbierania rozlanych płynów (do pojemności 320 ml zbiornika wody brudnej), a zbiornik wody czystej 400 ml wystarcza na naprawdę duże metraże.
AquaCycle przy tym jest bardzo cicha, nie ma tu głośnego hałasu silnika ssącego, a jedynie napęd bezpośredni wałka myjącego.
Ma piekielnie dobrą skuteczność w usuwaniu mikroskopijnych zanieczyszczeń podłogi, kurz usuwa do zera, a dowody widzimy gołym okiem, gdyż została wyposażona w świetne, niebieskie podświetlenie CelesTect o szerokim kącie 140 stopni padania światła.
Włosów nie plącze – zęby wyczesujące gładko je usuwają, ma z przodu regulowany prześwit, więc opuszczając go zwiększamy na podłogach twardych podciśnienie ssania, a podnosząc możemy wciągać duże elementy jak makaron czy ziarna kawy, a także bez przysysania się do materiału skutecznie odkurzać dywany i wykładziny.
Już w testach Z30 Station i Z30 Ultra pisałem, że to jest jedna z moich ulubionych elektroszczotek.
Marka Dreame rozwija się we wręcz kosmicznym tempie, zupełnie jakby premiery coraz to lepszych i mocniejszych odkurzaczy były wyścigiem. Widać, że konkurencja ma problem z nadążeniem nad pomysłami chińskiej firmy, a cenowo Dreame nie ma sobie równych.
Już za miesiąc – na początku września odbędą się targi IFA w Berlinie, czyli najważniejsza europejska impreza dla branży AGD. Przyznam, że nie mogę się doczekać zapowiedzi Dreame i przyszłych premier na ostatni kwartał 2025 roku, czy początek 2026 roku. Jedno jest pewne – będzie grubo!
Artykuł sponsorowany
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro zapowiadał się na jeden z najlepszych odkurzaczy myjących…
W sklepie marki SmartAI na AliExpress mają dobrą przecenę na odkurzacz pionowy SmartAI V6. W…
Kupujesz ekspres do kawy WMF? Czeka na Ciebie prezent warty niemal 900 zł - to…
Dreame pochwaliło się europejską ceną swojej innowacyjnej platformy Cyber X do przenoszenia robotów sprzątających po…
Wraz z pierwszym dniem czerwca wystartowała nowa pula promocji w Lidlu i tym razem mamy…
Radzę, jak w 2026 roku zrobić warzywnik wygodny w obsłudze, bez wydawania fortuny. Podpowiem, co…