Chiński koncern Haier, będący największym producentem AGD na świecie, wprowadza na rynek mocne lodówki combi, których zapowiedź widzieliśmy na wrześniowych targach IFA w Berlinie.
Do sklepów trafiają lodówki typu combi, czyli o najpopularniejszej szerokości 59,5 cm, mające 205 lub 185 cm wysokości i 66,7 cm głębokości, w najwyższej klasie energetycznej A.
Nie byłoby w tym nic nietypowego, gdyby nie wycena nowych modeli – jest naprawdę tanio, jeszcze kilka tygodni temu za takie pieniądze dostalibyśmy co najwyżej lodówkę w klasie C. Żeby było ciekawiej, nowości trafiają nie tylko pod główną markę koncernu, a też pod niżej pozycjonowane Candy.
Nowe modele lodówek combi
- Haier HDPR1620ANPK – 3299 zł, 205 cm wysokości, 35 dB, zużycie 114 kWh rocznie, pojemność 289 l chłodziarka i 120 l zamrażarka;
- Haier HDPR1618ANP – 3199 zł, 185 cm wysokości, 35 dB, zużycie 110 kWh rocznie, pojemność 235 l chłodziarka i 120 l zamrażarka;
- Candy CNCQ2T618AX – 3199 zł, 185 cm wysokości, 35 dB, zużycie 110 kWh rocznie, pojemność 235 l chłodziarka i 120 l zamrażarka.
Co prawda, Haier ma już od dłuższego czasu świetną lodówkę w klasie A – HTW7620ANMG, ale to już wąski frenchdoor z zewnętrznymi szufladami zamrażarki, tylną ścianą LED, składaną półką na 5 butelek i komorą zero z 3 ustawieniami temperatury, w sporo wyższej cenie 4199 zł.
Co wiemy o nowych lodówkach?
Wszystkie trzy nowe lodówki mają komorę zero z opcją ustawienia temperatury 0 stopni C na panelu lub zbliżonej do temperatury reszty komory chłodziarki. Model 205 cm wysokości dostał dodatkową szufladę na warzywa i owoce z większą wilgotnością i dodatkowy poziom balkoników.
Wszystkie modele mają cztery półki, oświetlenie górne, prosty sterownik pod sufitem, dzielony środkowy poziom balkoników. Zdolność zamrażania to 7 kg na 24 h – przeciętny wynik, za to zdolność utrzymania temperatury wypada już bardzo dobrze – 16 h w przypadku awarii zasilania.
Jedyne realne różnice między dwoma modelami Haiera a jednym Candy to kolor frontu – Candy jest jaśniejsze, ale wszystkie trzy to po prostu naturalna stal szczotkowana poprzecznie.
Druga różnica to sposób otwierania – lodówka Candy ma wnęki do otwierania po bokach, a Haiery z przodu między drzwiami chłodziarki i zamrażarki. Typowo dla tego koncernu, lodówki mają opcję łączności z aplikacją hOn, która daje nam możliwość sterowania temperaturą i podgląd pod zużycie prądu.
Co do miejsca instalacji to niestety jest niezbyt ciekawie. Producent zaleca pozostawienie po 10 cm z każdego boku i nad lodówką, 5 cm z tyłu dla prawidłowej wentylacji i utrzymania zużycia prądu na poziomie klasy A. Plus za licujące się drzwi – do otwarcia pod kątem 90 stopni potrzeba 122 cm na głębokość, a pełny kąt otwarcia 120 stopni to 91,8 cm szerokości – szczegółowe rysunki techniczne znajdziesz na końcu instrukcji obsługi.
Ceny już na chwilę po premierze są naprawdę dobre – Haiery zostały przecenione z cen sugerowanych 3499 zł i 3699 zł do poziomu 3199 zł i 3299 zł, Candy za to trzyma jeszcze cenę sugerowaną 3199 zł, więc pewnie w pierwszych promocjach spadnie do okolic 2899 zł.
Jeszcze nie tak dawno wspominałem o premierze dwumetrowej lodówki Amica FK3706D.5DFZXC (A) od chińskiej Midea i nazwałem ją najtańszym modelem z najwyższą klasą energetyczną A – w promocjach też spada do okolic 3199 zł (aktualnie 3699 zł).
Na rynku jest też LG GBV22L0AEP o wysokości 203 cm w klasie A i cenie w promocjach 3197 zł, ale to najbiedniej wyposażony ze wszystkich wymienionych, choć o najniższej głośności 33 dB.
Szukasz innej lodówki?
Jeśli potrzebujesz sprawdzonej lodówki, szczególnie polecamy lekturę zestawienia TOP-10 najlepszych lodówek na polskim rynku.
Warto także zwrócić uwagę na ranking lodówek side by side oraz nasz TOP-10 lodówek do zabudowy.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












