REKLAMA TOP.agd
, Robot sprzątający TOP, rankingi #linki-afiliacyjne

Jakiego robota sprzątającego warto kupić? Oto 10 najlepszych modeli w 2026 roku

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

2 518 odpowiedzi do “Jakiego robota sprzątającego warto kupić? Oto 10 najlepszych modeli w 2026 roku”

  1. Sara pisze:

    W poprzednim komentarzu wkradł się błąd, pytam zatem ponownie i tym razem poprawnie .

    Dzień dobry Panie Krzysztofie, próbuję wybrać robota sprzątającego do max 1500 PLN, ale z założeniem im bliżej 1000 PLN tym lepiej. Mieszkanie 50m2 i na całości panele , w domu pies , ale porządek raczej na bieżąco utrzymany. Zastanawiam się nad Dreame D20 Ultra , Roborockiem Qrevo 798 oraz Dreame L10s Ultra gen 3 (tylko dlatego że to nowy model i aktualnie w promocji). Pytanie czy warto dopłacać do droższego modelu będąc w temacie totalnym laikiem? To będzie mój pierwszy zakup i oczywiście wychodzę z założenia że im taniej , tym lepiej natomiast wydając już i tak ponad 1000 PLN fajnie gdyby spełniał swoją rolę. Dużo naczytałam się w kwestiach awaryjności , serwisu Dreame. Czy mógłby Pan powiedzieć od siebie kilka słów o wymienionych modelach (teorię już znam ze specyfikacji) i pomóc mi z wyborem ? Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W robotach ze stacją czyszczącą, dopłata ok. 300-500 zł to kolejny poziom w funkcjonalności zarówno robota jak i stacji. Im więcej Pani przeznaczy budżetu, tym lepszy sprzęt kupi.
      Przykładowo podstawowe nie mają wysuwanego mopa, ani bocznej szczotki, często wyposażone są w starszy tym szczotek silikonowych, stacje nie grzeją wody, nie dozują detergentów i co najwyżej suszą na ciepło szmatki.
      Porównując Roborocka Qrevo 798 (lub QV35A – nowszy wariant) z Dreame D20 Ultra , brałbym Roborocka – lepsze szmatki, większe obroty padów, bardziej dopracowany soft, a tak to podobne modele.
      Dreame L10s Ultra Gen3 to już konkurent dla Roborocka Qrevo 5AE – Roborock ma lepszą szczotkę główną, dzieloną bez plątania włosów, a Dreame za to ma wysuwaną boczną szczotkę.
      Osobiście brałbym coś z Roborocka, im wyższy model tym lepszy, a najlepszy Roborock Saros 10R .

  2. Sara pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie, próbuję wybrać robota sprzątającego do max 1500 PLN, ale z założeniem im bliżej 1000 PLN tym lepiej. Mieszkanie 50m2 i na całości panele , w domu pies , ale porządek raczej na bieżąco utrzymany. Zastanawiam się nad Dreame D20 Ultra , Roborockiem Qrevo 798 oraz Dreame L40s Ultra gen 3 (tylko dlatego że to nowy model i aktualnie w promocji). Pytanie czy warto dopłacać do droższego modelu będąc w temacie totalnym laikiem? To będzie mój pierwszy zakup i oczywiście wychodzę z założenia że im taniej , tym lepiej natomiast wydając już i tak ponad 1000 PLN fajnie gdyby spełniał swoją rolę. Dużo naczytałam się w kwestiach awaryjności , serwisu Dreame. Czy mógłby Pan powiedzieć od siebie kilka słów o wymienionych modelach (teorię już znam ze specyfikacji) i pomóc mi z wyborem ? Pozdrawiam

  3. Tom pisze:

    Panie Krzysztofie proszę o polecenie robota z mopem w cenie około 2000zł z góry bardzo dziękuję.

  4. Pio pisze:

    Witam panie Krzysztofie. Ponad 2 lata temu doradzil mi pan dream l20 ultra. Niestety odmowil posluszenstwa. Musze zakupic cos nowego. Naprawa przewyzsza koszty robota. Co pan poleci teraz, zalezy mi zeby robot odnalazl sie na 2 pietrach( po recznym zaniesieniu na gore tak aby potrafil sie zorientowac ze jest na 2 pietrze( dream gobil sie) , nie mam dywanow, zalezy mi na bdb mopowaniu paneli, plytek no i oczywiscie sprzecie ktory posluzy dluzej niz 2 lata za te pieniazki.

    Dziekuje za odpowiedz a cos z rolerem? Ktory robot najlepiej umyje podloge? I pochodzi dluzej niz 2 lata wydajac 4-5 tys.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Niestety jak sam Pan widzi, nie da się zagwarantować bezawaryjności – to loteria.
      Celowałbym najlepiej w Roborock Saros 10R – 3500 zł – to najlepszy na dziś robot z padami obrotowymi, ale jeśli chce Pan wydać 4-5k zł, to zaraz wychodzą następcy – Roborock Saros 20 i Saros 20 Sonic z paroma ulepszeniami.

  5. Pio pisze:

    Witam panie Krzysztofie. Ponad 2 lata temu doradzil mi pan dream l20 ultra. Niestety odmowil posluszenstwa. Musze zakupic cos nowego. Naprawa przewyzsza koszty robota. Co pan poleci teraz, zalezy mi zeby robot odnalazl sie na 2 pietrach( po recznym zaniesieniu na gore tak aby potrafil sie zorientowac ze jest na 2 pietrze( dream gobil sie) , nie mam dywanow, zalezy mi na bdb mopowaniu paneli, plytek no i oczywiscie sprzecie ktory posluzy dluzej niz 2 lata za te pieniazki. Czy Roborock Saros 10R nada sie czy myslec o czyms innym?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To najlepszy robot z padami obrotowymi na dziś, choć zaraz wchodzi kolejna generacja Saros 20 i Saros 20 Sonic, A Dreame wjeżdża z X60 Ultra, Mova z S70 Ultra, ale na rekomendację nowości poczekałbym do testów 🙂

  6. Marcin pisze:

    Panie Krzysztofie. Szukam robota, który będzie rzeczywiście w stanie odkurzyć i pomyć podłogi w sposób dokładny. Czyli również wjedzie za firany, zostawi porządek przy listwach przypodłogowych i w różnych zakamarkach wokół krzeseł i stołu. Mieszkanie 80m2, różne powierzchnie – panele, płytki, 1 dywan, bez zwierząt. Pod narożnik wjedzie robot 10 cm wysokości. Budżet generalnie bez jakichś ograniczeń. Szkoda mi wydawać np 4000, jeżeli się okaże, że i tak trzeba latać z odkurzaczem, bo np za firanami masa kurzu, bo robot jest „strachliwy”.
    Z góry dziękuję za pomoc.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Poczekałbym na Pana miejscu z zakupem na premierę nowych Roborocków serii Saros 20 – mają wszystkie zalety świetnego Sarosa 10R, sporo ulepszeń i ponoć działającą funkcję ignorowania zasłon/firan po prawidłowym ich wskazaniu na mapie. Funkcję mają też roboty Dreame i MOVA, ale poza pierwszym, który ją miał z 2024 roku, w żadnym następnych mi ona nie działa… Zobaczymy jak będzie z Roborockiem.

  7. Grzegorz pisze:

    Panie Krzysztofie, a co Pan sądzi o dreame l50 pro ultra , jako tańsza alternatywa do dreame x50 ultra , a jednocześnie lepszy niż dreame x40 (lepsze odkurzanie długich włosów.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Aktualnie 400 zł różnicy, a biorąc pod uwagę ceny historyczne – ostatni Dreame L50 Pro Ultra był po 2350 zł, a Dreame X50 Ultra najtaniej jest właśnie teraz – niecałe 3000 zł zarówno za wersję zwykłą w naszych sklepach jak i bardziej opłacalną Dreame X50 Ultra Complete na amazon.pl
      Jeśli planuje Pan kupować oryginalne akcesoria, to wychodzi na to samo. Między samymi robotami różnice są kosmetyczne – 5 stopni niższa temp. podgrzewania wody w stacji, pokonuje progi do 4 cm zamiast do 6 cm i brak UV w stacji.

  8. Marcin pisze:

    Panie Krzysztofie,

    Zależy mi na robocie, którego głównym zadaniem będzie odkurzanie – mopowanie to dla mnie sprawa sprawa praktycznie nieistotna.

    Z poprzednich Pana publikacji wywnioskowałem, że najlepszym modelem spełniającym kryteria byłby Roborock Q8 Max Plus (duży atut że stacja czyści pojemnik na kurz robota) – czy w tej kwestii dalej Q8Max Plus jest dalej najlepszym wyborem? Dodam, że chodzi o sprzątanie większego domu parterowego, bez większych progów, bez zwierzęcia, za to z dziećmi. Podłogi twarde (panele, gres)

    Z góry dziękuje za wsparcie i odpowiedź

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Stacja w tym modelu opróżnia zbiornik kurzu i nieco przedmuchuje filtr EPA. Problem w tym, że to model już wycofany z oferty, więc ciężko o sensowną ofertą za ok. 999-1299 zł (tyle jest wart\0.

  9. MK pisze:

    Panie Krzysztofie, dziękuję. A kojarzy może Pan roboty Dreame X50 Master oraz Roborock Saros 10 R&B (nie 10R)? Wyskoczyły mi takie propozycje jak szukałem czegoś z niskimi stacjami (w obu stacje mają koło 30 cm wysokości), ale nie widzę ich nigdzie dostępnych u nas.

  10. MK pisze:

    Dziękuję – z wyjmowaniem od góry ok, na chwilę się go wyjmie z wnęki, natomiast na codzień właśnie by stał w takiej wnęce z wysokością do 38-40 cm.
    Jaki model by Pan zaproponował?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Sprawdziłem rynek robotów i najniższą stację myjącą ma iRobot Roomba Max 705 Combo 43,2 cm… Inne 45-51 cm niestety

  11. MK pisze:

    Panie Krzysztofie, kojarzy Pan jakiegoś robota z wyższej półki z mopowaniem z możliwie niską stacją, z wysokością do 38cm?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Coś się znajdzie, ale i tak potrzeba dodatkowych 20-25 cm na wyjmowanie zbiorników, które w prawie wszystkich stacjach są wyjmowane od góry – tylko iRobot miał jeden model ze zbiornikami od przodu, ale to dziś niezbyt dobry sprzęt.

  12. Hans pisze:

    Panie Krzysztofie, proszę mi powiedzieć jak wygląda sytuacja z obsługą posprzedażowa i serwisem w przypadku Roborock i Dreame? Który Pana zdaniem model – Saros 10R czy X50 Ultra jest bardziej wytrzymały i możliwie najmniej wadliwy? Czy pojawiły się jakieś usterki lub uniedogodnienia po dłuższym czasie stosowania?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Oba to dobre roboty z podobnego okresu premier, ale jednak Roborock lepiej moim zdaniem wykorzystał sensory 3D Tof, umieszczając go podwójnie na stałe w zderzaku i z tyłu, a dzięki temu obniżył wysokość robota do rekordowych 7,98 cm, więc mieści się w niszach 8 cm pod meblami. Pod względem ogólnej opinii o awaryjności, czy jakości serwisu, obsługi posprzedażowej, zdecydowanie wygrywa Roborock. Co do typowych usterek to w Saros 10R nie spotkałem się z żadną powtarzalnością – same jednostkowe opinie i jest ich bardzo mało. W X50 Ultra powtarza się awaria kopułki radaru i problemy ze stacją, ale tego też nie ma zbyt wiele. Osobiście i tak brałbym Roborock Saros 10R .

  13. Magda pisze:

    A Roborock Edge t ? Jest sporo tańszy od Soros, czy warto do niego tyle dopłacać czy Edge to też dobry wybór?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie testowałem tej wersji, bazuje bardziej na modelu Saros 10 , a nie Saros 10R – to inna nawigacja, stacja z tańszych modeli, nie dozuje detergentu, ma nieco niższe temperatury podgrzewania wody i suszenia, nie zakłada i zdejmuje automatycznie padów myjących, ale sam system odkurzania jest taki sam. Różnica w cenie to 340 zł – dla samych sensorów StarSight 2.0 warto tyle dopłacić.

  14. Hans pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,

    mam zapytanie w kwestii proponowanych przez Pana odkurzaczy.

    Planujemy z narzeczoną kupić nowego robota – stary Xiaomi już się nie sprawdza.

    Mamy mieszkanie 63m2, płytki imitujące drewno na podłodze, poza pokojem roboczym i sypialnia z drewnianymi panelami. Mieszkanie praktycznie płaskie, w jednej linii.

    Mamy też psa, który dość mocno się leni i jego sierść jest praktycznie wszędzie.

    Planujemy wydać max 3500 PLN

    Co mógłby Pan polecić w tym przedziale?

    Z góry dziękuję za pomoc!

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W promocjach, poniżej 3500 zł można dostać Roborocka Saros 10R , a to najlepszy robot w tym budżecie.
      Z innych poniżej limitu budżetowego spada też MOVA V50 Ultra i Dreame X50 Ultra – to prawie klony.
      Wszystkich 3 testy mamy na blogu, wyposażone są w szczotki główne ograniczające plątanie włosów, nie rysują podłóg, mają szczotki boczne wysuwane, tak samo jak jednego mopa. Roborock ma tylko 7,98 cm wysokości, pozostałe 8,9 cm po obniżeniu radaru, więc można sprawdzić jakie ma się nisze podmeblowe – Roborock wjedzie pod typową kanapę z IKEA z niszą 8 cm, Dreame i Mova już nie.

  15. Magda pisze:

    Dzień dobry, chciałabym prosić o pomoc w wyborze odkurzacza. Interesuje mnie taki, który zmieści się pod meble o wysokości 9,5 cm, ma wysuwaną szczotkę i mop oraz kamerę, za pomocą której można obserwować zwierzaki. Roborock Qrevo Curv ma idealne parametry dla mnie poza wysokością. Dlatego zastanawiam się teraz nad Dreame L50 Ultra , ale obawiam się, czy ten chowający się czujnik nie będzie awaryjny? Spotkałam się z takimi opiniami, do tego słyszałam wiele złego o ich serwisie. Czy jest Pan w stanie zaproponować mi inny model odkurzacza?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Na razie nie widziałem opinii dot. awaryjności systemu podnoszenia radaru, może pojedyncze, a co do ich serwisu, to nie jest już tak źle jak kiedyś, ale do nazwania ich serwisu ,,dobrym” jeszcze sporo brakuje. Pod tym względem lepiej radzi sobie Roborock i tu najlepiej celować w Roborocka Saros 10R .

  16. Dawid pisze:

    Dziękuje za wyjaśnienie.
    Obserwuję też P10 Pro Ultra – tak szeroko polecany model jednak z niewiadomego dla mnie powodu cena wzrosła dwukrotnie względem tej z recenzji i testów. Jest sens jeszcze czekać aż wróci do standardowego poziomu? Wiadomo co jest powodem takich zmian w wycenie?

  17. Dawid pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie.
    Czytam recenzje i byłem już wręcz zdecyzowany na Dreame L10s Ultra Gen2 pojawił się jednak na horyzoncie model Mova P50 Ultra i Xiaomi X20 Max – wszystkie w podobnym zakresie cenowym i z wysuwanymi do boku mopami. Nie udało mi się jednak znaleźć tak dokłądnych testów jak w przypadku Dreame. Nie wiem co będzie lepsze do mieszkania 110 m2 (2 poziomy). Gdyby miał Pan wskazać lidera z wymienionej trójki co by Pan powiedział?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Mova ma przewagę nad wymienionymi w postaci wysuwanej bocznej szczotki, a nie stałej, od razu w zestawie ma szczotkę przecinającą zaplątane włosy (może też pracować ze zwykłą i silikonową).

  18. Andrzej pisze:

    Dzień Dobry Panie Krzysztofie, proszę o poradę w doborze robota sprzątającego, mieszkanie ok 80mkw, bez progów, bez dywanów, mały pies z krotką sierścią, zależy mi na dobrej nawigacji, niezawodności , generalnie sprawdzonej konstrukcji…Odkurzanie i mopowanie…Myślałem o Roborock S8 MaxV Ultra, albo Qrevo MaxV którego Pan posiada…
    Dziękuję i pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      S8 to stara seria z mopem sonicznym, Roborock Qrevo MaxV to już lepsze mopy obrotowe i ten model mogę z czystym sumieniem polecić – sam mam i działa świetnie.
      Jest też kilka nowszych modeli, z jeszcze lepszym zespołem szczotek od Roborocka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml