fot. Dyson
Na polskim rynku debiutują nowe roboty sprzątające Dyson R1 Nurovi i R2 Nurovi. Jest tu kilka innowacyjnych rozwiązań, ale nie zabrakło też kontrowersyjnych pomysłów.
Spis treści
Po kilku (naszym zdaniem nieudanych) robotach sprzątających, powiewem świeżości była premiera modelu Dyson Spot + Scrub AI produkcji chińskiego koncernu Picea, dziś właściciela kultowej marki iRobot.
Teraz do oferty wchodzą nowe modele Dyson R1 Nurovi i Dyson R2 Nurovi – przyznam, że nazewnictwo naprawdę się udało i brzmi lepiej niż dopiski do cyferki modeli „Ultra Pro Complete Turbo Premium” 😉.
Nowe modele są pozycjonowane poniżej flagowego Dyson Spot + Scrub AI i mają całkiem przyjemne ceny. Za Dysona R1 Nurovi zapłacimy na start sprzedaży 2299 zł, a Dyson R2 Nurovi wyceniono na 3499 zł.
| Roboty | Dyson R1 Nurovi | Dyson R2 Nurovi |
| Wymiary | 352 mm (gł.) x 96 mm (wys.) | |
| Technologia nawigacji | dTof LiDAR | |
| Wykrywanie i omijanie obiektów | Laser liniowy | |
| Inteligencja | Połączenie z aplikacją MyDyson | |
| Czyszczenie krawędzi | Wysuwane boczne szczotki zapobiegające plątaniu się włosów | |
| Możliwości mycia podłóg | Nie dotyczy | Trójkątne pady mopujące typu Reuleaux Dyson |
| Siła ssania | 21 kPa | |
| Pojemność pojemnika kurzu | 150 ml | |
| Pojemność zbiornika na czystą wodę | Brak | 75 ml |
| Czas ładowania | Ok. 6,5h | |
| Czas pracy | Do 120 minut | Do 90 minut |
| Stacja dokująca | Dyson R1 Nurovi | Dyson R2 Nurovi |
| Wymiary | 245 mm (gł.) x 481 mm (wys.) | 467,5 mm (dł.) x 415 mm (szer.) x 516 mm (wys.) |
| Gromadzenie zanieczyszczeń | Pojemnik cyklony zamiast worka | |
| Pojemność zbiornika na wodę | Nie dotyczy | Zbiornik na czystą wodę – 2,1 l
Zbiornik na brudną wodę – 1,2 l |
| Temperatury mycia i suszenia mopa | Nie dotyczy | Pranie mopa – 75°C
Suszenie mopa: 45°C |
Dyson chwali się zastosowaniem padów obrotowych w kształcie zaokrąglonego trójkąta, co ma polepszyć efekty mopowania w narożnikach. Jeden z mopów jest wysuwany na ramieniu do boku, tak samo szczotka boczna, dla dokładnego odkurzania narożników.
Pady obrotowe myte są w stacji gorącą wodą 75°C, suszone ciepłym powietrzem. Stacja ma zdolność do opróżniania zbiornika kurzu z robota do dużego, 2,6 l pojemnika cyklonowego, uzupełnia w nim wodę czystą i oczywiście ładuje.
Trochę kłuje w oczy czas ładowania ok. 6,5 h – konkurencja schodzi normalnie do 2,5-3 h w tej półce cenowej. Dziwi też trochę wysokość aż 9,6 cm – większość robotów z obrotowym LiDARem ma opuszczaną kopułkę, co obniża wysokość najczęściej do 8,9 cm, a nawet 7,95 cm.
Siła ssania to 21 kPa – nie jest może rekordowa, ale to w zupełności wystarczy.
Robot potrafi dostosować moc ssania do rodzaju podłogi, rozpoznaje dywany, czujnik piezoelektryczny mierzy na bieżąco ilość wciąganego brudu – jeśli wykryje dużą ilość, sam odpali wyższą moc ssania. Pokonywanie progów jest możliwe do wysokości 4 cm, mieści się pod meblami z niszą od 9,7 cm.
Za nawigację odpowiada radar laserowy LiDAR w obrotowej kopułce, a do rozpoznawania przeszkód nie ma tu kamery, czy czujnika 3D ToF, tylko zwykły czujnik w postaci lasera linowego na froncie, oraz dodatkowy czujnik śledzenia ścian/mebli z boku. Za filtrację ma odpowiadać filtr klasy E12.
Czas pracy zależy od wybranego trybu – na sucho, z mocą Auto podziała do 120 minut, a w Boost do 55 minut. W trybie odkurzania z mopowaniem tryb Auto daje 90 minut czasu pracy, Boost 40 minut. Tryb samego mycia to 107 minut w Auto i 35 minut Boost.
Jak widać czas pracy tego modelu nie jest specjalnie długi w porównaniu do podobnie wycenionej konkurencji.
Główna szczotka to tradycyjne rozwiązanie z paskami gumy i włosia, bez jakiś dodatkowych technologii zabezpieczających ją przed plątaniem włosów.
Dyson chwali się dwukanałowym odprowadzaniem zabrudzeń – jeden kanał ogarnia drobne zanieczyszczenia i to nim idzie cała siła ssania (poza szczotką główną), a drugi usuwa siłą obrotów szczotki elementy stałe (jest pozbawiony ssania).
Według pierwszych testów zagranicznych to właśnie ten dziwny projekt systemu odkurzania sprawia sporo problemów, ale żeby móc go ocenić, potrzeba jeszcze nieco większej ilości danych lub własnych testów.
Wersja Dyson R1 Nurovi to po prostu model pozbawiony funkcji mopowania, ze stacją mającą sam zbiornik na kurz, bez zbiorników wody. Czas pracy to też maksymalnie 120 minut odkurzania w trybie Auto, siłę ssania ma identyczną 21 kPa, podobnie jak wymiary czy design.
Pierwsze testy Dysona R1 Nurovi i Dyson R2 Nurovi przeprowadził kanał „Just A Dad Approved” z YouTube i we wnioskach nie był zachwycony tymi maszynami, zwłaszcza problemem z zapychaniem się zbiorników kurzu czy słabym odprowadzaniem kurzu z pojemnika w robocie do zbiornika w stacji.
Po R1 i R2 na naszym rynku powinien pojawić się też następca Dyson Spot + Scrub AI, czyli Dyson R3 Naruvi z kilkoma drobnymi ulepszeniami.
Warto też wspomnieć, że za podobne pieniądze kupisz na polskim rynku wiele moim zdaniem lepszych i bardziej zaawansowanych modeli. Nie można jednak odmówić nowościom Dysona innowacyjności czy fajnego designu z półprzeźroczystymi zbiornikami.
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Zachęcam do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Media Markt wypuścił dwa ekspresy do kawy marki własnej Koenic. Prawdopodobnie już niedługo kolejne warianty…
Dzięki technologiom AI Wash+, AI Ecobubble, inteligentnemu ekranowi i Optimal Dry i AI Dry+ nie…
JD.com, chiński gigant z branży e-commerce uzyskał wszelkie potrzebne zgody od Komisji Europejskiej na zakup…
W Media Markt mają teraz niezłą promkę - łącząc promocje można zgarnąć sprawdzony odkurzacz Dyson…
Polecany przez serwisantów ekspres De'Longhi Dinamica ECAM 350.55B doczekał się sporej obniżki w Oficjalnym sklepie…
Media Expert ma teraz promocję dla miłośników zwierzaków – kupując pralkę z funkcją usuwania sierści…