Dyson CameraJet
Dyson z początkiem wrześniu pokazuje sporo ciekawych premier i organizuje własną imprezę pokazową poza targami IFA w Berlinie. Pośród nowości jest m.in. Dyson CameraJet, czyli szczoteczka do zębów z irygatorem i kamerą.
Do sprzedaży trafiają już pierwsze, wrześniowe nowości Dysona. Jeśli spodziewasz się nowego robota sprzątającego, kolejnych generacji odkurzaczy pionowych, czy suszarek do włosów, to niespodzianka – Dyson ma szczoteczkę do zębów CameraJet, wyposażoną w funkcję irygatora i kamerę do analizy miejsc, w których może gromadzić się płytka nazębna.
Kamery w szczoteczkach to żadna nowość, testowałem choćby MOVA Fresh 20 Sensus, gdzie kamera była osobnym modułem. Dyson poszedł o krok dalej i połączył wszystko w jeden sprzęt wyceniony na… 1999 zł.
Dostępne są dwie wersje kolorystyczne – ceramiczny różowy i ceramiczny niebieski.
Wraz z urządzeniem dostajemy stację dokującą, przeźroczyste etui ochronne, kabel USB-C do ładowania, pastę do zębów, zapasową szczoteczkę i płyn do płukania jamy ustnej o smaku zielonej mięty.
Dyson CameraJet ponoć widzi, analizuje i iryguje. Kamera rejestruje 28 klatek na sekundę, ma obiektyw typu makro i rozdzielczość 100 tysięcy pikseli. Nad pracą sprzętu czuwa algorytm AI, a wspomaga światło stroboskopowe.
Strumień irygatora dozuje 0,15 ml płynu między zęby, aby usunąć płytkę nazębną.
Sama szczoteczka ma podwójny system włókien, precyzyjnie wyprofilowaną główkę. Technologia RFID monitoruje zużycie końcówki i informuje, kiedy należy ją wymienić (czyli nie użyjesz końcówki dłużej niż pozwala na to soft).
Dyson zapowiedział też, że szczoteczka pracuje prawidłowo tylko z oryginalnymi końcówkami, więc zabezpieczyli się przed stosowaniem tańszych zamienników.
Działanie szczoteczki to oscylacja soniczna, wykonuje 245 oscylacji na sekundę. Mamy 3 tryby czyszczenia: automatyczny, samo szczotkowanie, sama irygacja. Poziomów intensywności też mamy 3: delikatny, zmienny, głęboki. Nie zabrakło czujnika ostrzegającego o zbyt dużym nacisku, czy niewłaściwej technice mycia zębów.
Szczoteczka łączy się po Wi-Fi w paśmie 2,4 GHz z aplikacją MyDyson, mamy podgląd na żywo podczas szczotkowania. Apka zapewnia czyszczenie z instrukcjami i szczegółowe analizy. Pełny cykl automatyczny trwa 3 minuty.
Dyson CameraJet wydaje się prawdziwą rewolucją w świecie szczoteczek do zębów – połączenie dwóch funkcji w jeden sprzęt: irygatora i szczoteczki sonicznej + zautomatyzowanie działania tej pierwszej dzięki obrazowi z kamery makro, brzmi wręcz kosmicznie.
Pytaniem otwartym zostaje kwestia jak to spisuje się w rzeczywistości, gdyż Dyson nie raz miał rewolucyjne pomysły i produkty, a finalnie okazywały się totalną klapą (choćby pralki bębnowe, samochody elektryczne czy starsze roboty sprzątające).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Media Markt wypuścił dwa ekspresy do kawy marki własnej Koenic. Prawdopodobnie już niedługo kolejne warianty…
Dzięki technologiom AI Wash+, AI Ecobubble, inteligentnemu ekranowi i Optimal Dry i AI Dry+ nie…
JD.com, chiński gigant z branży e-commerce uzyskał wszelkie potrzebne zgody od Komisji Europejskiej na zakup…
W Media Markt mają teraz niezłą promkę - łącząc promocje można zgarnąć sprawdzony odkurzacz Dyson…
Polecany przez serwisantów ekspres De'Longhi Dinamica ECAM 350.55B doczekał się sporej obniżki w Oficjalnym sklepie…
Media Expert ma teraz promocję dla miłośników zwierzaków – kupując pralkę z funkcją usuwania sierści…
Komentarze
no mniej wiecej to samo napisałem. Ogólnie DYson odlatuje w dziwne strony, a jakośc odkurzaczy leci na łeb na szyję.
Mam wręcz wrażenie, że skupiając się na innych kategoriach, nieco zapuścili rozwój kluczowej...
samochód został anulowany nie wyszedł poza concept, gdzie pralki klepali.
Pralki robili u siebie, a na auto wydali ogromną kasę i nic z tego nie wyszło.