fot. Ecovacs / BSH
Nowy robot sprzątający, będący efektem współpracy Bosch i Ecovacs ma tylko 8,4 cm wysokości. Stację można ukryć pod zlewem, a robot wjeżdża do niej przez otwór w meblowym cokole.
Owocem współpracy niemieckiego Boscha z chińskim Ecovacs jest kilka serii robotów sprzątających oferowanych od jesieni 2025 roku. Może nie są specjalnie opłacalne pod względem stosunku ceny do możliwości, zwłaszcza gdy porównany je do robotów własnych Ecovacs, ale mają jedną niepodważalną zaletę.
Bosch popracował nad oprogramowaniem, dopracował je, a z tym najczęściej problemy mają modele własne tego chińskiego producenta. Robotami Boscha sterujemy z ich własnego środowiska Home Connect i ogólnie roboty, jak i soft zdobywają bardzo pozytywne oceny.
Już podczas premiery swoich robotów z logo Bosch podczas wrześniowych targów IFA w Berlinie, niemiecki producent zapowiadał „pierwszego na świecie niewidzialnego robota – stację ukryto pod zlewem, a robot wjeżdżał pod cokół. Teraz o sprzęcie wiemy coś więcej – Bosch pochwalił się finalnym projektem na Linkedinie.
Nowy robot ma tylko 8,4 cm wysokości, wszystkie sensory umieszczono w zderzaku. Siła ssania to 20 kPa, system mopowania to dwa pady obrotowe, szczotki mają nie plątać włosów, a stacja nie ma zbiorników wody – po to montuje się moduł stacji pod zlewem, aby się ich pozbyć.
Realnie to dostajemy prostokątny moduł do montażu między szafkami, tuż pod dnem zlewu, tak aby niżej nadal można było zmieścić coś jeszcze, choćby pojemniki do segregacji śmieci czy chemię do zmywarki.
Pod szafką, za cokołem (czyli między podłogą a dolną płytą korpusu meblowego) mieści się moduł myjący pady obrotowe – wykorzystuje gorącą wodę do tego procesu, suszy je ciepłym powietrzem. Stacja potrafi uzupełniać wodę w robocie, opróżniać go z kurzu i ma też program samoczyszczenia. W module górnym znajdziemy worek na kurz i zbiornik detergentu.
Z przodu nie zabrakło zespołu kamery RGB i czujników światła strukturalnego. Boczna szczotka nie jest wysuwana, ale ma sięgać jak najdalej – podobnie do testowanego Ecovacs Deebot X11 OmniCyclone. Pokonywanie progów jest standardowe – do 20 mm, robot ma czujnik dywanów i po wykryciu materiału podnosi mopy na 9 mm.
Dokładny wygląd nowego robota świetnie pokazał Yanko Design, relacjonując imprezę targową Euro Cucina Milan Design Week – dobrze widać, że „domek” robota licuje się z cokołem meblowym lub dowolnym typem maskownicy, a jeśli planujesz meble bez cokołu, czyli z zabudową płytą meblową do samej podłogi, można w fazie projektowej przewidzieć na taki sprzęt miejsce.
Co ważne, dolny moduł ma mieć system unoszenia maskownicy – elementu cokołu lub frontu meblowego, więc dolną stację widać tylko, gdy robot wjeżdża lub wyjeżdża z niej. W spoczynku praktycznie nikt nie domyśli się, że w tym miejscu mamy zintegrowanego robota z zabudową meblową.
Na razie mamy precyzyjnych informacji – robot prawdopodobnie pojawi się w europejskiej sprzedaży na wiosnę tego roku, więc raczej długo nie powinniśmy na niego czekać, choć dokładnej daty nie podano, podobnie jak i ceny…
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
MPM – polska firma AGD - znowu zaskakuje. Właśnie do sklepów trafia lodówka do zabudowy…
Gdy pierwszy raz zobaczyłem drukarkę UV eufyMake E1, zdziwiłem się. Ciężko nie zgodzić się z…
Do sklepów trafia LG RHX7009TLS, czyli suszarka z flagowej linii koreańskiej firmy. Cena przyjemnie zaskakuje.…
Jaki odkurzacz na lata wybrać? Najlepszy odkurzacz to nie tylko taki, który oferuje dużą moc. Trwały…
Na AliExpress, w sklepie Laresar Europe Store kupisz teraz sprawdzony odkurzacz pionowy Laresar X11 sporo…
W ostatnich dniach Internet zalały okazje na ekspresy automatyczne do kawy marki De'Longhi. Oto kilka…