Nie każdy sprzęt marki Parkside to złoto. Wybrałem 11 elektronarzędzi z Lidla, które regularnie zawodzą użytkowników i mają najwięcej negatywnych ocen oraz opinii.
O elektronarzędziach Parkside piszemy od lat i praktycznie zawsze są to polecajki sensownych modeli. Lidlowa seria elektronarzędzi dla domowych majsterkowiczów to jednak nie tylko dobre urządzenia, ale też kilka kompletnie nieudanych wynalazków.
Z tego powodu zebrałem w jedną listę 11 najgorszych sprzętów Parkside i Parkside Performance. W doborze kierowałem się nie tylko własną opinią, ale też zdaniem użytkowników – te produkty mają najwięcej negatywnych ocen i opinii.
Dodatkowo każdy sprzęt ma też alternatywną opcję zakupową, choć pamiętaj, że polecam tu sprzęty raczej proste, niedrogie, do użytku amatorskiego w ogrodzie, domu czy garażu, a nie dla profesjonalistów potrzebujących bezkompromisowej wydajności, jakości i trwałości.
Kosiarka ręczna z koszem 20 l Parkside – 2,5/5 z 26 ocen
Posiadacze mikroogródków przy parterowych mieszkaniach, czy wokół bliźniaków i szeregowców potrzebują jakiegoś prostego i kompaktowego rozwiązania do koszenia swoich kilkudziesięciu metrów trawnika, więc często celują w kosiarki bez żadnego napędu – starego typu kosiarki ręczne, właśnie jak ta z Lidla. W promocjach kosztuje mniej niż 150 zł.
Niestety ten model to chyba największy niewypał wśród urządzeń Parkside i jedyne co można z nim zrobić, to wycofać go z oferty – zbiera najgorsze opinie z możliwych.
Głównym problemem jest psująca się przekładnia z plastiku, problematyczne jest też składanie – w wielu sztukach części nie pasują do siebie idealnie, a połowa użytkowników, która dodała opinie, narzeka też na samą jakość koszenia – wymaga wielu powtórzeń.
Alternatywne produkty: liderem niedrogich kosiarek ręcznych jest zdecydowanie firma Faworyt z modelami TKR380 i TKR300 – pierwszy za 220 zł, drugi za 180 zł, posiadają na wyposażeniu kosze i zbierają same dobre oceny.
Jeśli szukasz czegoś bardziej kompaktowego i bez kosza, kup NAC LM-30 LM-30-C za ok. 200 zł.
Szlifierka mimośrodowa Parkside Performacne PPEXS 750 B2 – 3,3/5 z 32 ocen
Ten model to ciekawy przypadek – nie ma tu problemów z wykonywaniem zadań, do których został stworzony, użytkownicy chwalą wydajność i moc – to już seria Performance, więc nic w tym dziwnego, ale głównym problemem jest nagrzewanie się urządzenia do tego stopnia, że użytkownicy piszą o problematycznym trzymaniu szlifierki w dłoniach – nawet przez rękawice robocze.
Drugi powód niskich ocen to wysoka awaryjność – w sporej części opinii urządzenie nie przetrwało pierwszego zadania. Jak na sprzęt za ponad 300 zł, to wielki niewypał.
Alternatywne produkty: sprawdzoną szlifierką mimośrodową w podobnych pieniądzach jest DeWALT DWE6423-QS , niezłym wyborem będzie też nieco słabszy model Bosch Professional GEX 125-1 AE – obie w okolicy 370 zł.
Elektryczna podkaszarka Parkside PRT 300 B2 – 3,4/5 z 97 ocen
Jedna z najtańszych podkaszarek elektrycznych na rynku – kosztuje mniej niż 60 zł w promocjach, ale ma bardzo słabej jakości żyłkę w zestawie – zrywa się od byle przeszkody, ale to jeszcze można łatwo naprawić, podmieniając ją na coś porządniejszego.
Użytkownicy narzekają na słabą moc i zdolność do ciecia tylko cienkiej trawy. Awaryjność to też duży problem tego modelu i od siebie dodam, że lepiej zakupić nieco droższy model zasilany akumulatorowy – jest ich kilka i kosztują w promocjach mniej niż 100 zł. To lepsza opcja, zwłaszcza gdy masz już baterie Parkside 20 V.
Alternatywne produkty: to proste – chcesz, żeby podkszarka nie miała problemów z cięciem grubszej trawy, to musisz wydać dwa razy więcej. Polecam model Parkside PRT 550 C6 o mocy 550 W, zasilany sieciowo – w promocjach spada do okolic 100 zł, a z akumulatorowych sprawdza się Parkside PRTA 20-Li C3, też za ok. 100 zł w przecenach, choć bez akumulatora i ładowarki.
Szlifierka wielofunkcyjna Parkside PMS 160 B2 – 3,5/5 z 54 ocen
Tu użytkownicy narzekają praktycznie na wszystko – od niskiej jakości wykonania, małej mocy, niskiej wydajności i tragicznej trwałości elementów szlifierskich. Fakt, że kosztuje mało – ok. 90 zł, ale nawet taka kwota nie uzasadnia wad.
Alternatywne produkty: jeśli wystarczy sama oscylacja, to nie ma nic lepszego wśród najtańszych produktów tego typu niż Kraft&Dele KD1678 lub KD1678Z – kosztuje ok. 80 zł, a robi robotę i ma ponad 600 pozytywnych ocen w sieci.
Gdy jednak wymagana jest precyzja, to polecam Yato YT-82819 – koszt ok. 120 zł bez akumulatora (dodatkowe ok. 100 zł), ale to już sensowny sprzęt.
Akumulatorowy pistolet natryskowy Parkside PFSA 20-Li B2 – 3,5/5 z 26 ocen
Sprzęt, który ma przyspieszać proces malowania poprzez natrysk farby, ale niestety jest wielkim rozczarowaniem, głównie przez wysoką awaryjność, choć dopóki działa, maluje całkiem nieźle i nie kosztuje dużo (w promocjach poniżej 100 zł).
Alternatywny produkt: tu sprawa jest prosta, bo jeśli chcesz dobry pistolet natryskowy na akumulator, kup YATO YT-82765 – cenowo będzie sporo drożej (ok. 300 zł), ale przynajmniej jest to sprawdzony sprzęt z setkami pozytywnych opinii w sieci.
Akumulatorowa szlifierka wielofunkcyjna Parkside PMSA 20-Li A1 – 3,4/5 z 64 ocen
Na papierze mamy ciekawy sprzęt zastępujący 5 dedykowanych urządzeń szlifierskich dzięki przystawkom, w cenie ponad 250 zł i co ciekawe, to dobre urządzenie, ale jest jakiś problem z kontrolą jakości finalnego produktu, gdyż prawie połowa ocen negatywnych wspomina o otrzymaniu szlifierki ze śladami użytkowania i z niekompletnym wyposażeniem. Jeśli chcesz kupić ten model, koniecznie sprawdź, czy niczego nie brakuje w walizce transportowej!
Alternatywny produkt: tu nie sam sprzęt jest problemem, więc nie ma sensu wskazywać czegoś innego.
Pilarka spalinowa Parkside PBKS 53 C3 – 3,6/5 z 12 ocen
To model, z którym sam miałem styczność – kupiłem (kosztuje 399 zł), gdyż poprzednia chińska piła po prostu postanowiła sobie pęknąć w połowie bloku silnika. Niestety to była wtopa – nie działał wyłącznik bezpieczeństwa i nie podawała oleju na łańcuch.
W opiniach można przeczytań o dokładnie tych samych problemach, a użytkownicy dodają jeszcze kwestię trudnego zapalania, ale to może być też kwestia umiejętności, mieszanki paliwowej i paru innych czynników. Oddałem i kupiłem inne chińczyka z logo NAC – bez porównania.
Alternatywny produkt: jeśli szukasz taniej piły spalinowej, polecam celować w firmę NAC, modeli jest mnóstwo, co sezon pojawiają się kolejne, więc ciężko wskazać jeden sensowny – ja mam model z serii NAC CST52 z prowadnicą 40 cm i daje radę, odpalanie, czyszczenie i składanie nie sprawia problemów.
Spalinowe nożyce do żywopłotu Parkside PBHS 700 A1 – 3,7/5 z 32 ocen
Do prac ogrodowych, amatorskich, tego typu sprzęt lepiej kupować w wersji elektrycznej. Przez silnik spalinowy, nożyce są piekielnie ciężkie i niewygodne w dłuższych pracach – waga na pusto to ponad 5 kg, a odpowiedniki z zasilaniem sieciowym ważą 2-2,5 kg, akumulatorowe ok. 3 kg.
Posiadacze narzekają na jakość wykonania większości elementów, od uchwytu, przez wężyk paliwowy, po topiące się plastiki, a to nie jest tani sprzęt – kosztuje ponad 600 zł!
Alternatywny produkt: Lidl w sezonie ogrodowym oferuje kilka modeli nożyc do żywopłotu na akumulatory 20 V – rok temu kupiłem model Parkside PHSA 20-Li C3 za 99 zł w promocji i wymiata – aktualnie nie jest dostępny, ale pewnie wróci do oferty na wiosnę lub pojawi się nowsza wersja, choćby D4.
Zszywacz elektryczny Parkside PET 25 C3 – 3,7/5 z 30 ocen
Tu problemem jest nie tylko sam sprzęt, ale też dodane do zestawu zszywki i gwoździe – nie pasują idealnie, zacinają się. Problematyczna jest też sprężyna, a awaryjność to też typowa cecha tego modelu. W promocjach kosztuje mniej niż 100 zł.
Alternatywny produkt: do samego zszywania znacznie lepszym rozwiązaniem jest zakup akumulatorowego zszywacza Parkside PAT 4 D6 za niecałe 70 zł.
Kosiarka spalinowa Parkside PBRM 39 C2 – 3,9/5 z 32 ocen
Kosiarka spalinowa w promocjach po 800 zł, a oferuje znacznie gorsze parametry od także chińskich kosiarek z naszego Allegro, od marek jak NAC, Riwall, Lehmann, czy paru innych. Użytkownicy zwracają uwagę na brak łożyskowania kół, niską jakość spasowania, problemy z odpalaniem silnika i wysoką awaryjność.
Alternatywne produkty: wśród lidlowych modeli nie ma nic sensownego poniżej 1000 zł, niezłe kosiarki pojawiają się czasem pod linią Parkside Performance, ale to już większe i droższe maszyny. Lepiej kupić coś z Allegro lub tanich marek z Leroy Merlin, Castorama lub Jula.
Elektryczny wertykulator i aerator 2w1 Parkside – 3,9/5 z 153 ocen
Sprzęt za niecałe 500 zł, zasilany przewodowo, z niezłymi parametrami i dwoma funkcjami – może zarówno usuwać suchą trawę dzięki wałkowi do wertykulacji, a także przeprowadzać zabieg napowietrzania, czyli aerację.
Tak jak to drugie zadanie jest bezproblemowe, to już wertykulacja potrafi dość szybko zepsuć maszynę – mamy wiele opinii o awarii po kilku metrach pracy.
Alternatywny produkt: W tej samej cenie można zakupić wertykulator Stiga SV 213 E, który przynajmniej działa, a sama Stiga ma największą sieć serwisów w naszym kraju, łatwo dostaniesz nowy wałek z nożami.
Masz jakieś negatywne doświadczenia ze sprzętami Parkside? Kupiłeś coś, co nie spełniło Twoich oczekiwań? Daj znać w sekcji komentarzy pod tekstem!
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.


















Mam trochę tych śmieci z Lidla to się wypowiem 😀 1. Robot. Ogólnie 3 sztuki na 3 różnych działkach, wszystkie działają bezproblemowo pod warunkiem logicznego ułożenia żyłki. Trzeba raz w tygodniu czyścić styki, ewentualnie delikatnie papierem ściernym przelecieć. W tej cenie (kupione po 1200), rewelacja! Kosiarka już nie jest potrzebna 😉 Wkrętarka zielona – rok czasu, trochę wkrętów różnego rodzaju wkręciła i ma się dobrze. Czarna performance orana na warsztacie wytrzymała pół roku, druga 2 dziury wywierciła, oddałem i odpuściłem. Piła na baterie performance i piła spalinowa – z obu jestem zadowolony. Tej na baterie używam przy domu żeby sobie pociąć drewno, fajna bo lekka i z akumulatorami 8 robi robotę. Pocięte jakieś 20m3 drewna, żadnych problemów. Spalinowej używam w terenie i nie zgodzę się z opinią autora – działa bezproblemowo. Olej podaje (jest nawet regulacja), odpala zawsze od kopa i poza tym że jest ciężka, to jak za 3 stówki uważam że fajny sprzęt. Przed zabraniem jej w teren trochę dotarłem silnik – przepracowała około 8 godzin „na sucho”. Dwa klucze udarowe – mały performance i duży performance. Mały do lżejszej roboty świetny, szczególnie z Aku Smart 4ah. Można prawie wszędzie nim podejść i radzi sobie z 7/10 śrub. Orany rok czasu na warsztacie nie chce umrzeć. Teraz dokupiłem dużego performance i ten dziad ma moc. Jest ciężki i niewygodny, ale nie było jeszcze śruby której nie ruszył. Oczywiście Aku conajmniej 8ah. Zobaczymy jak z trwałością, używany na razie 2 MSC. Podkaszarka na Aku ta najtańsza – do koszenia obrzeży spoko i nic więcej. Tu akurat umarła (tzn działała, ale głośno pracowała, wysłali nową) po dość krótkim czasie… Czas pokaże co będzie dalej, ale ona ogólnie nadaje się wyłącznie do podnoszenia właśnie przy jakichś obrzeżach. Drugi raz bym nie kupił, wziąłbym tą droższą. Dwa zielone diaksy na baterie – działają ok roku, używane często ale do lżejszych robót. Dla mnie mogą być. Kosiarka zielona na baterie – ta 40v. Jako uzupełnienie robota żeby raz na 2-3 tygodnie z nudów przelecieć trawę idealna. Lekka, cicha, użyta kilka razy więc opinia też nie jest miarodajna. Mała kosiarka spalinowa o której mowa w artykule – potrzebowałem na działkę i nie zgodzę się z tym że mocy nie ma, bo szła naprawdę w wysokie krzaki i nie zdychała. Potwierdzić mogę że ciężko odpala (chociaż w tym sezonie jej się trochę poprawiło. Co się stało? Nie wiem). Brak łożyskowania kół dla mnie nie jest jakimś wielkim problemem, bardziej drażni regulacja wysokości – za każdym razem trzeba odkręcać kola, a wsporniki w które się wkręca śruby są dość liche 😉 Jako że potrzebowałem jej na działkę, zależało mi żeby była maksymalnie prosta (brak napędu) i lekka (plastikowa). Żeby nie fakt ciężkiego odpalania to bym polecił, bo mocy uważam że ma sporo (co prawda ma też mała szerokość koszenia) i pali tyle co nic. Po dwóch latach urwal się jakiś tryb w szarpaku, będę reklamował i zobaczymy. Podsumowując mój wywód którego nikt nie przeczyta, większość sprzętów działa dość przyzwoicie, ale faktycznie niektóre lepiej sobie odpuścić 😉 Nie polecam czarnej wkrętarki performance (bez udaru), bo mimo że ma moc to dość szybko umiera. Nie polecam małej podkaszarki na baterie, bo jest awaryjna i średnio z ergonomią. Warunkowo polecam kosiarkę 39cm, bo faktycznie problem ciężkiego odpalania występuje, ale mocy uważam że ma sporo. A co mogę polecić ? Roboty, bo mimo że to takie trochę „głupie jaśki” to robią co do nich należy. Pila 40v i spalinowa – żadna z nich nie sprawia mi problemów, jedna do lżejszej a druga do cięższej pracy. Wkrętarka zielona – po prostu działa. Mały czarny klucz performance bo już jakiś czas go mam i naprawdę z większością rzeczy daje radę, jak duży będzie też bezawaryjny to też go będę polecał 😉 Także wiekszosc sprzętów się sprawdza, na plus w miarę bezproblemowa gwarancja (i do tego dluga). No i oczywiście parkszajsa nigdy nie kupuje się w pierwszej cenie, zawsze na jakiejś promocji 😀
Zdecydowanie odradzam kupowanie szlifierki kątowej na tarcze 115, chwila pracy i szlifierka już nie wyłancza i nie włancza. Po zgłoszeniu reklamacji trzeba czekać dwa miesiące aż przyślą nową która znowu po krótkim użytkowaniu przestaje działać i znowu dwa miesiące czekania.
Mam też szlifierkę z obu w takiej samej cenie i nie ma z nią żadnego problemu a jest dużo używana.
Ostatnio podczas wiercenia w wkrętarce akumulatorowej parkside wypadła z wkrętarki głowica dramat jakościowy
Ogólnie parkside kiedyś a teraz to jest duża różnica i coraz gorszą jakość. Zdecydowanie lepiej poszukać coś innego
Mam taką szlifierkę oscylacyjna Kwestia kupienia dobrych papierów ściernych bo te lidlowe rzeczywiście błyskawicznie się kończą Do wykończenia rewelacyjnie się spisuje Do grubszego szlifowania używam „czołgu”
Mam szlifierkę PMFS 200 , szlifowałem nią 3 drzwi, 2 stoły, próg, i inne drobniejsze rzeczy, nadal działa, mam też coś podobnego do PFBS 160 D3, z 2017r. Przestała działać, urwały się dławiki przeciwzakłóceniowe, zmostkowałem je i działa do dzisiaj. w 2024 kupiłem młotowiertarkę Dedra DED7852, popsuła się po kilku miesiącach, inną mam od 2012r działa do dzisiaj. Zamierzam kupić młotowiertarkę parksida 1050w 3J, czy warto ??
Do domowego użytku, mocowanie karniszy, suszarek łazienkowych,
To jeden z najlepiej ocenianych sprzętów Parkside, stosunek ceny do możliwości jest po prostu świetny, więc tak – warto polować na ten model w promocjach.
Nie polecam ostrzałki wielofunkcyjnej oraz urządzenia wielofunkcyjnego.
A której ostrzałki?
Posiadam wkrętarkę, lutownice, pile tarczowa, 2 baterie, nożyce do żywopłotu na 2 baterie, ostrzałkę wielofunkcyjna. Sprzęty nie są oszczędzane a żadna się nie zepsuła więc po prostuialew nie fart
Mam sporo elektronarzędzi Parkside, głównie sieciowych. Takie były dostępne w Lidlu na samym początku. Jak na razie nie zepsuło się żadne, a ćwiczę je regularnie. Może te kilka lat temu narzędzia były trochę lepszej jakości. Oczywiście jest to sprzęt amatorski, więc niekoniecznie dokładny, czasem trzeba coś podregulować… No ale coś za coś. Mieć pretensje, że pilarka za 500zl jest bardziej siermiężna niż profesjonalna za kilka czy kilkanaście tysięcy jest trochę śmieszne. Nie jestem oczywiście jakimś mega fanem Parkside, ale amatorsko da się tym pracować.
Mam podobne zdanie, kupiłem sporo elektronarzędzi oraz narzędzi Parkside i jak na razie jedynie piła była rozczarowaniem, zwłaszcza w porównaniu do NACa w tej samej cenie.
Nie znam dobrego narzędzia z tej firmy te narzędzia to porażka
Podkaszarka sieciowa (z kablem) Parkside PRT 550 C6 o mocy 550 W, sprawdza się znakomicie pod warunkiem umiejętnego użytkowania.Najważniejsze jest nie przegrzanie silnika o co nie trudno albowiem pył koszonych traw zatyka umieszczone na wierzchu obudowy otwory wlotu powietrza to chłodzenia.Trzeba mieć przy sobie płaski wkrętak i regularnie te otwory czyścić.Miżna używać z alternatywnymi żyłkami (grubszymi- oryginalnie żyłka 1,5mm) do 2mm grubości w przypadku traw grubych i zdrewniałych
Co do pilarki spalinowej to nie mogę złego słowa powiedzieć, a NAC to dramaturgią, nie tnie ucieka na bok. Parkside przy nac jest jak husqvarna przy moja twoja…
NAC ma dziesiątki modeli, więc pisanie ogólnie o marce jest bez sensu bez podania konkretnego – moja piła NAC działa lepiej niż wskazany Parkside za 399 zł i wcześniejsza marki własnej Leroy Merlin – Sterwins – kupiona w promce za 120 zł.
Podkaszarka,szlifierka prosta,ostrzałka do wierteł,nożyce do żywopłotu,lutownica wkrętarki,sekator Aku,. Wszystko to rozpadło się i poszło do zwrotu i tylko możliwość zwrotu powoduje że kupuje narzędzia z tej firmy
Sporo wpadek u Pana zaliczyli…