Koreański koncern LG nie ma ostatnio szczęścia na polskim rynku. Po informacjach o możliwych zwolnieniach z zakładu produkującego lodówki w Polsce przyszła wiadomość o petycji kierowanej do UOKiK.
Z początkiem listopada 2025 roku otrzymaliśmy informację o możliwych zwolnieniach (160-180 osób) z zakładu produkującego lodówki LG Electronics w Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem, co będzie skutkowało w pełni chińską produkcją chłodnictwa tej firmy dostępnego na polskim rynku. Teraz pojawił się kolejny problem.
W sieci pojawiła się petycja do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta „z prośbą o podjęcie działań kontrolnych i wydanie rekomendacji, które przywrócą przejrzystość na rynku sprzętu AGD”.
„Made in China” budzi sprzeciw?
Za petycją stoi Piotr Tomczak – możemy w niej przeczytać, że LG nie informuje we właściwy sposób o zmianach w ofercie.
Dotychczas producent chwalił się produkcją chłodnictwa i pralnictwa w Polsce. Produkcja chłodnictwa w Polsce jest właśnie wygaszana, a w pralnictwie coraz mniej modeli ma polskie pochodzenie. Zastępuje je oferta z chińskich zakładów koreańskiej firmy.
Autor petycji uważa, że oferowanie praktycznie tych samych pralek czy lodówek, ale pochodzących nie z Polski, tylko z Chin i to w tej samej cenie, jest po prostu nieuczciwe.
Wielu konsumentów czuje się zwyczajnie oszukanych. Nikt nas nie poinformował, że dany model nie pochodzi już z Polski, choć jeszcze niedawno był. W opisach na stronach internetowych często brakuje jasnej informacji o miejscu produkcji, a sprzedawcy nie potrafią lub nie chcą odpowiedzieć, gdzie konkretnie dany egzemplarz został wykonany.
– możemy przeczytać w petycji.
Do petycji autor załączył szereg zdjęć, które pokazują niższą jakość spasowania i wykonania chińskich wersji AGD od LG. Przeczytać możemy, że:
… towary pochodzące z Chin często już w momencie ekspozycji są wadliwe lub źle spasowane. Widać rysy, odkształcenia, nierówne spasowanie elementów plastikowych czy zagięcia blachy. Mamy udokumentowane zdjęciami przypadki takich sytuacji w jednym z dużych elektromarketów.”
Petycję podpisało już ponad 3000 osób, więc widać, że część konsumentów uważa za niewłaściwe oferowanie przez LG sprzętów z Chin, miejsca o znacznie niższych kosztach produkcji, w tej samej cenie, co poprzednie modele z zakładów polskich.
Autor dodatkowo wspomina o gorszych warunkach pracy w Chinach, przemęczeniu pracowników, niższych płacach, braku ochrony BHP, powołując się na UE i międzynarodowe organizacje, choć nie podaje żadnych linków czy źródeł będących odniesieniem do zakładów LG w Chinach, czy kooperanta – firmy Midea.
Polska traci pozycję lidera
Faktem jest, że Polska straciła w tym roku pozycję lidera europejskiego rynku AGD. Jak w lutym 2025 roku informowała gazeta Rzeczpospolita, Polska straciła pozycję nr 1 dostawcy AGD w UE, a jej miejsce zostało zajęte przez Chiny.
W artykule ostrzegano, że grozi nam utrata konkurencyjności i wielu rynków na rzecz Azji, ale też Turcji. Z artykułu mogliśmy dowiedzieć się, że Chiny zwiększyły sprzedaż do UE o 32% w skali roku, a Polska w tym samym okresie o 3%, przy sprzedaży o wartości 3,7 mld euro, dając nam 9-procentowy udział w światowym eksporcie dużego AGD.
Import z Chin rośnie, ponieważ w Europie wzrost kosztów produkcji wywołany głównie Zielonym Ładem jest tak wysoki, że opłacalność spada. W efekcie producenci zamykają fabryki.
– powiedział gazecie Marcin Majchrzak, dyrektor generalny chińskiego koncernu Haier w regionie, największego producenta AGD na świecie.
Mimo doświadczeń ostatnich lat, czyli załamania się łańcuchów dostaw z Chin i sporego wzrostu kosztów z wiadomych przyczyn chorobowych, UE swoimi pomysłami przebija te koszty na tyle, że producenci wolą zaryzykować dla zysków w krótkim i średnim okresie, nadal przenosić produkcję do Azji.
Nie można też zapominać o ekspansji nowych graczy w branży AGD – nie tylko starych wyjadaczy, jak Midea, Hisense czy Haier. Swoją część europejskiego rynku AGD chcą dla siebie ugryźć kolejni gracze, czego najlepszym dowodem były tegoroczne targi IFA w Berlinie, gdzie Chińczycy pokazali ogrom nowości.
Piłeczka po stronie UOKiK
Zwolennicy petycji wraz z jej autorem proszą UOKiK o:
- sprawdzenie, czy konsumenci nie są wprowadzani w błąd, co do kraju pochodzenia sprzętu LG;
- ocenę, czy utrzymywanie tej samej ceny przy niższych kosztach produkcji nie stanowi nadużycia wobec klientów;
- kontrolę jakości sprzedawanych urządzeń, w tym tych pochodzących z Chin, które już na etapie ekspozycji noszą ślady uszkodzeń;
- zobowiązanie producenta i sieci sprzedaży do czytelnego oznaczania kraju produkcji w widocznym miejscu – zarówno na etykietach, jak i w opisach internetowych;
- publikację raportu porównawczego reklamacji i usterek dla modeli wytwarzanych w Polsce i w Chinach.
Petycję podpisać może każdy – trzeba podać imię, przepisać kod Captcha i zaznaczyć zgody.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Jak już jest taka petycja to może niegłupią sprawą byłoby podłączenie do nich tematu wady fabrycznej związanej ze zbiornikami w pralkach tej firmy. To trochę niepoważne że od prawie roku pojawiają się modele z tą samą wadą a oni nic z tym nie robią…
Tu mamy jasną sytuację, a z tą wadą to żeby cokolwiek zrobić, trzeba by zlecić niezależne badanie za kupę kasy, żeby ktokolwiek chciał się tematem zająć – to nie USA, gdzie za sprawę świadomego sprzedawania lodówek z wadliwymi kompresorami liniowymi, LG dostała pozwy zbiorowe, a pokrzywdzeni otrzymali wsparcie kancelarii prawnych i telewizji, które same chciały się zająć sprawą dla zysku.
Gonic ta holote korenaska. Wszedzie te same problemy czyli niska jakosc ich chinskich dostawcow i zanizanie norm jakosciowych bo „produkcja musi isc”. Chora ideologia, chore zarzadzanie. Beton wszedzie na kazdym kroku. Tu sie nie robi dobrze tylko duzo, szybko i na odpierdole. Problem nie dotyczy tylko sprzetu agd ale rowniez RTV, klania sie Mlawa 😉
to masz w każdym koncernie minimalizacja strat wzrostem zysku i spadkiem jakości. W polskich oddziałach masz to samo. Nawet nie chcesz wiedzieć z jakiego gumolitu są robione szyberdachy do aut premium, gdzie cena katalogowa zaczyna się od 500 000 zł.