Karcher RVF 7 Comfort
Na stronach Karchera, Media Markt i Media Expert pojawiły się nowe roboty sprzątające Karcher RVF 7, które niemiecki producent pokazał na targach IFA we wrześniu 2025 roku.
Do oferty trafia druga już seria robotów sprzątających marki Karcher z rolką myjącą. Ten producent jako jeden z pierwszych na rynku wprowadził w ubiegłym roku robota RCF 3, który to niestety okazał się totalną klapą – za sprzątanie odpowiada sam wałek, nie ma tu sekcji odkurzającej (szczotki bocznej i głównej), a cenowo nadal jest to drogi sprzęt.
Teraz producent wprowadza do sklepów roboty RVF 7 i RVF 7 Comfort. Na ostatni dzień października jeszcze nie ma możliwości ich zakupu, ale to pewnie kwestia dni, może tygodni.
Roboty różnią się stacjami – wersja podstawowa ma jedynie ładowarkę, a Comfort stację ze zbiornikami wody czystej (3,25 l) i brudnej (2,5 l), worek na kurz (4 l) i kompletną funkcjonalność: uzupełnianie wody w robocie, odbiór wody brudnej, przemywanie dogłębne rolki, suszenie rolki, opróżnianie zbiornika kurzu.
Specyfikacja flagowego Karcher RVF 7 Comfort Extra:
Wraz z robotem dostajemy spory zestaw akcesoriów: 5 worków do stacji, 4 szczotki boczne, 2 rolki mopujące, 2 filtry EPA, narzędzie do czyszczenia, uniwersalny środek czyszczący RM 536 500 ml, bezzapachowy środek Foam Stop 2 x 30 ml.
Cena sugerowana nowego robota na rynku polskim to 5499 zł w wersji flagowej, cena startowa w Niemczech to 1399 €, czyli niecałe 6000 zł. Wersja zwykła jeszcze nie ma podanej w PL ceny, ale za granicą kosztuje 799 €, czyli ok. 3400 zł.
Z cenami Karcher naprawdę poszalał – zdecydowanie za wysoko. Niemiecka firma nie zajmuje się produkcją robotów. Jak wspominałem w połowie września nowe roboty wielu globalnych graczy (jak Dyson, iRobot, Philips, Electrolux/AEG), czy właśnie modele RFV 7 od Karchera to w rzeczywistości platforma R2 ODM od firmy Shenzhen Picea Robotics z drobnymi różnicami między sprzętami.
Sam chiński producent jest znany z robotów marki 3i Tech – pierwszych na świecie ze stacją z recyklingiem wody, które dzięki firmie Cifrotech właśnie wchodzą na polski rynek.
Przykładowo iRobot kazał do platformy R2 dodać swój stary zespół podwójnych wałków silikonowych, a Dyson i Karcher zostali przy standardowej szczotce z paskami włosia i gumy od Picea. Pozostałe elementy konstrukcyjne są wręcz identyczne, jednakowo szczotki boczne, sensory, system mycia, czy kamery omijania przeszkód.
Głównym problemem nowej serii Karchera będzie właśnie cena, skoro iRobot dokładnie taki sam sprzęt wycenił na 4199 zł, a już w pierwszych promocjach spadał do 3799 zł.
Według pierwszych przecieków, nowy Dyson Spot+Scrub AI będzie na starcie tańszy niż Karcher, ale sporo droższy od iRobota. Pozostałe marki jak Philips z modelem serii 9000 XU9100/10, czy Electrolux oraz AEG z modelami pokazanymi na targach IFA jeszcze na nasz rynek nie dotarli w formie oficjalnej, choć Amazon sprzedaje robota Philipsa po 3800 zł na swojej platformie.
Wychodzi więc na to, że Karcher już na starcie przeszarżował z cenami i jedynie konsumenci niemający świadomości, że kupują chińskiego gotowca, jakich pełno u konkurencji lub po prostu fani marki, zdecydują się na ten sprzęt.
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Źródło: 1
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dreame obniżyło ceny dwóch świetnych urządzeń w swoim sklepie. To urządzenia do mopowania, ale kompletnie…
Roborock rozpoczyna miesiąc promocji. Z okazji Black Friday rabaty na roboty sprzątające i odkurzacze myjące…
Dreame T16 Pro Steam, czyli przedstawiciel świeżej serii T to pierwszy odkurzacz typu wet and…
Philips wraca z odkurzaczami bezprzewodowymi! Nowe PowerUp IQ70 i IQ 80 mogą namieszać… (więcej…)
Pięknie wygląda, jest przy tym odporniejsza na uszkodzenia i mniej widać kurz. No i jest…
W dzisiejszych ofertach Lidl wrzucił fajny sprzęt dla osób, które potrzebują dokładności. Na promocji wylądował…
Komentarze
Karcher gdyby mógł , sprzedawałby te roboty za 15 tys , dając mniej funkcjonalności niż chińscy producenci za 2000 zł ... Karcher to dowód na upadek niemieckiego przemysłu. Jedzie na marce , kupuje z chin dokładając 200% marży , jednocześnie nie robiąc żadnych innowacji. Niemiecka mentalność nie pozwoli im pójść po rozum do głowy...