Na targach IFA 2025 mamy prawdziwy wysyp nowości od marki MOVA: własna seria odkurzaczy pionowych, robot jeżdżący po schodach czy robot z dwoma ramionami robotycznymi to dopiero początek.
Spis treści
Marka MOVA ma ledwie rok i w tym czasie zdążyła nieco usamodzielnić się od firmy, z której się wywodzi (Dreame), a nawet zdobyć 10% udziałów w rynku!
W tak krótkim czasie MOVA przeszła od produktów MOVA by Dreame do samodzielnej marki, która coraz więcej kategorii produktowych ma odmiennych od tego, co znajdziemy w portfolio Dreame – najlepszym przykładem jest spora część urządzeń z kategorii beauty, odkurzacze myjące aktywnie M10 i X4 Pro, a także nowe serie odkurzaczy pionowych i ekspresy do kawy.
Roboty sprzątające
Podstawowa kategoria MOVA – praktycznie wszystkie roboty bazują na robotach Dreame z drobnymi zmianami, ale często jest tak, że odpowiedniki MOVA kosztują nieco mniej.
Fajnym gadżetem jest system przenoszenia robota po schodach – może nie jest tak dynamiczny, jak „czołgi” pokazane na stoiskach Dreame i Eufy, ale też spełnia zadanie przeniesienia robota z parteru na piętro i potrafi poruszać się po schodach krętych. Schody muszą mieć wysokość poniżej 25 cm, a moduł ma współpracować z wieloma modelami robotów MOVA.
MOVA pokazała też dwa roboty Maoiclab – jeden humanoidalny, drugi z 4 łapami, ale to bardziej były gadżety, a nie pełnoprawne produkty.
MOVA Sirius 60
Odpowiedź MOVA na Roborocka Saros Z70 i Dreame Cyber10 Ultra – roboty wyposażone w ramiona robotyczne. MOVA podeszła do tematu nieco inaczej, gdyż Sirius ma aż dwa ramiona, lecz z frontu, chowane w obudowie, więc robot przypomina kraba.
Robot ma zespół nawigacyjny na froncie wraz z kamerami, jedno ramię to po prostu szczotka boczna na długim wysięgniku, a drugie to chwytne ramię.
Na stoisku robot machał flagą z logo producenta i podnosił misie pluszowe. Realnie robot będzie mógł sięgać po małe przedmioty, jak buty, skarpetki, czy papierki, podnosić je, sprzątać pod nimi i ewentualnie odkładać we właściwe miejsce, a ramię z zamiatarką ma pozwolić na głębsze sięganie pod meble i odpowiedniej wysokości niszą – na ok. 5 cm.
MOVA Z60 Ultra Roller Complete
Odpowiedź na Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete, a raczej jego klon z minimalnie mniejszą mocą 28 kPa zamiast 30 kPa. Mamy mopowanie HydroForce z wałkiem obrotowym, który oczyszcza się przy każdym obrocie, robot ma zbiornik wody czystej i wody brudnej, a stacja służy do jej odbierania i uzupełniania.
Wałek mopujący wysuwa się do boku przy ścianach, podobnie jak szczotka boczna, a zespół szczotek głównych to 2 wałki z MOVA V50 Ultra, czy flagowych Dreame.
MOVA Mobius 60
Odpowiednik Dreame Matrix10 Ultra ze stacją, która potrafi wymieniać pady myjące w robocie – dostępne są 3 rodzaje, każde o innym przeznaczeniu, stacja ma 2 zbiorniki detergentów (Dreame ma 3), przemywanie padów w stacji odbywa się w wodzie o 100 stopniach C, docisk padów to 12 N.
Szczotka boczna jest wysuwana, a szczotki główne to zespół znany z MOVA V50 Ultra i flagowych Dreame. Siła ssania to pokaźne 30 kPa, robot może pokonywać progi podwójne do 8 cm.
Odkurzacze Wet&Dry
W tej kategorii pojawiły się dwie nowe wersje odkurzacza MOVA X4 Pro – Mix i Plus. MOVA X4 Mix to wariant z przepinanym silnikiem do odkurzacza ręcznego i do pracy na sucho, a Plus to wersja z automatycznym dozownikiem detergentu.
Większą nowością będzie MOVA M50 Ultra. To odkurzacz z składaną rączką, czyli odpiednikiem łamanej rury z odkurzaczy pionowych – pozwala na pracę pod meblami bez schylania się.
Odkurzacz ma wspomaganie napędu, automatyczne dozowanie detergentu i przednie robotyczne ramię ze ściągaczką nadmiaru wody – schodzi w dół dzięki specjalnemu czujnikowi, gdy dojeżdżamy do ścian i mebli – rozwiązanie jest świetne znane z serii H15 od Dreame.
Odkurzacze pionowe
Chińska marka chce się odciąć od oferowania wizualnych klonów Dreame i w kategorii odkurzaczy pionowych nowym flagowcem ma być MOVA G70. Będzie występować w wersji ze stacją opróżniającą, jak i bez.
Jednostka centralna podobnie jak modele Boscha Unlimited 10 i 9, a także Dyson V16 Piston ma suwak do ubijania kurzu w zbiorniku, przez co nie rozpyla się przy opróżnianiu i można zmieścić go znacznie więcej. Drugą funkcją tego suwaka jest oczyszczenia metalowego filtra wstępnego.
Kolejny nietypowy pomysł to elektroszczotka z dwoma wałkami obrotowymi. Pprzedni jest na ramieniu i ma zapewniać idealne efekty sprzątania przy ścianach i meblach – dochodzić do łączenia ścian lub mebli z podłogami praktycznie na zero. Nie zabrakło trybu auto z detekcją ilości brudu czy oświetlenia LED.
W ofercie ma się pojawić też drugi model o super lekkiej konstrukcji – jednostka centralna ma 1,35 kg wagi, a w całości mniej niż 2,4 kg – faktycznie sprawia wrażenie tak lekkiego, jak Dyson V12 Slim, czy Tefal 9.60. W nowym modelu znajdziemy wariacje elektroszczotki Omni-Brush z Dreame bez przedniego regulowanego prześwitu, ale z podobnym wałkiem, czy napędem i stojakiem na sprzęt.
Roboty koszące i narzędzia ogrodowe
W tej kategorii dzieje się naprawdę sporo. W relacji z nowości Dreame wspominałem o planowanej ofercie robotów pod tym logo i… MOVA będzie mieć zbliżone propozycje z minimalnymi zmianami.
MOVA LiDAX UItra AWD
Klon Dreame A3 AWD, więc ma napęd na wszystkie koła zasilany jest z 36 V baterii 162 Wh, ma wysuwane do boku kosisko minimalizujące martwą strefę koszenia przy rantach, a kosisko składa się z dwóch osobnych, mniejszych tarcz, każda z trzema nożami – szerokość koszenia to aż 40 cm, a regulacja wysokości to 3-10 cm.
Robot korzysta z nawigacji UltraView 3.0, czyli połączenia radaru laserowego z 2 kamerami i zaawansowanym algorytmem AI. Mapuje ogród sam, nie wymaga większej ingerencji użytkownika, a zdolności terenowe ma imponujące – może kosić teren po pochyleniu do 80%. Do tego robota będzie można dokupić specjalną przyczepkę do zbierania liści.
MOVA LiDAX UItra
To bezpośredni odpowiednik Dreame A2 z nawigacją UltraView 2.0, czyli kamerą + lidarem i AI. Kosisko jest pojedyncze, ale wysuwane do boku, więc też kosi na rantach. Robot może kosić na zboczach o nachyleniu do 45%, rozpoznaje ponad 300 obiektów i może pełnić rolę ogrodowego strażnika dzięki TrueGuard Live Video & Patrol for Garden Security. Regulacja wysokość koszenia to 3-10 cm.
MOVA ViAX
Nowa prosta seria z nawigacją UltraEye 1.0 – samymi kamerami i AI, bez LiDARu. Też rozpoznaje ponad 300 przeszkód i ma tryb ochroniarza, ale zdolność koszenia pochylonych terenów ogranicza się do 40$ nachylenia i nie mamy tu wysuwanego kosiska. Odpowiednik Dreame V1.
Oczywiście nadal w ofercie pozostają roboty MOVA 600 i MOVA 1000, będące kopią Dreame A1 i A1 Pro z mniejszymi bateriami – MOVA 1000 testowałem i to kawał porządnego robota.
Pozostałe kategorie
Roboty basenowe to kategoria dla polskiego rynku prawie martwa, ale MOVA pokazała model MOVA Rover X10, który potrafi nie tylko czyścić dno i ścianki, ale też pływać na powierzchni. Drugi model to prostszy MOVA Diver A10.
Myjki do okien MOVA N1 to kwadratowy model czyszczący okna od krawędzi do krawędzi, z ultrasonicznym spryskiwaczem i mocnym przyciąganiem do powierzchni.
W ofercie pojawić ma się obok już dostępnych urządzeń dla zwierząt specjalna kuweta MOVA LR10 Prime z automatycznym systemem wymiany żwirku, a także MOVA PF20 Pro, czyli nowy podajnik karmy.
Szczoteczki soniczne do zębów to MOVA Fresh 20 Vision i MOVA Airwave. Pierwsza ma kolory wyświetlacz pokazujący wybrany tryb i podpowiedzi czyszczenia, bateria wystarcza na 120 dni szczotkowania 2 razy dziennie po 2 minuty, a cały proces czyszczenia zębów jest wspierany kamerą, która ma wykrywać obszary niedoczyszczone i problematyczne.
Druga to sprzęt ze stali szlachetnej, ponoć premium, o grubości tylko 12 mm, z czasem pracy do 30 dni, IPX8, uchwytem magnetycznym pełniącym funkcję ładowarki i sterowaniem z apki.
Kolejna nowość to grill elektryczny MOVA IG20 Pro z funkcją AirFryera i termosondą, kolejna frytkownica MOVA AF20 Pro – tym razem ze szklaną misą i 4 l pojemnością, a także maszyna do slushie.
Ciekawa kategoria to ekspresy do kawy – tak, MOVA wchodzi w świat kawy. Pierwszy model to MOVA Virtuoso 10 Pro, czyli wąski model z automatycznym spieniaczem na wężyku, 8 napojami i prostym sterownikiem.
Pojawić ma się też ekspres kolbowy MOVA S20 Pro z młynkiem, kostkarka do lodu MOVA ArcticX G10, mini chłodziarka MOVA Chilla Z10 z zamkiem, czy duży, prawie gastronomiczny ekspres automatyczny Moba AromaEdge B20 oferowany pod firmy i małe pensjonaty.
MOVA prowadzić ma też narzędzia ręczne i elektryczne – zestawy małych wkrętaków z bitami, w wielu wersjach, dalmierz, higrometr, lampkę czołówkę, latarkę 7w1, laserową poziomicę, czy pompkę elektryczną.
Ostatnie sprzęty to zupełnie nowy system elektronarzędzi na akumulator systemowy 60 V – w sprzedaży na start ma pojawić się dmuchawa, kosa, nożyce do żywopłotu, piła do drewna i kosiarka z napędem. Parametrowo te sprzęty robią wrażenie, ale jednak to marka NexLawn ma być głównym sprzedawcą tego systemu pod swoim logo – kwestia tylko czy NexLawn pojawi się w Polsce.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












































