Tefal wprowadził do swojej oferty ciekawą nowość – żelazka bezprzewodowe pod nazwą Tefal Freemove Power.
Już od jakiegoś czasu w sprzedaży jest model Freemove FV6520 Durilium Airglide o parametrach 2400 W mocy i produkcji pary 40 g/min, z wyrzutem pary 200 g/min, w cenie 259 zł.
Teraz do sklepów trafiają dwa kolejne, wyższe modele z ceną sugerowaną 399 zł:
- Tefal Freemove Power FV6675E0 – 2600 W, stały wyrzut pary 35 g/min, uderzenie pary 210 g/min, dostępne w sklepach sieci Media Expert;
- Tefal Freemove Power FV6670E0 – 2600 W, stały wyrzut pary 40 g/min, uderzenie pary 220 g/min, dostępne na tefal.pl.
Co wiemy o nowych żelazkach?
Oba nowe modele ważą tylko 960 g, mają podstawy podgrzewające do szybkiego nagrzania stopy i ładowania. O potrzebie podładowania informuje nas zielona kontrolna na podstawie – gdy miga, żelazko wymaga ładowania.
Stopa jest ceramiczna, łatwa w czyszczeniu, zbiornik wody mieści jej 250 ml. Przewód zasilający stację ma 1,9 metra długości, a sama stacja ma opcję owinięcia przewodu wokół. Producent chwali się też 30-sekundowym nagrzewem w stacji i opcją prasowania w pionie.
Bezprzewodowe? Tak, ale…
Tu od razu trzeba zaznaczyć jedną kwestię. To nie jest sprzęt działający na zasadzie większości urządzeń akumulatorowych – prasowanie typowego, pojedynczego wsadu z pralki wymaga wielokrotnego odstawiania żelazka do stacji na nagrzanie stopy. Czas, w jaki stopa traci temperaturę i realną zdolność do prasowania, czy generowania pary to kilkadziesiąt sekund do maksymalnie 3 minut.
Na pewno ogromną zaletą jest fakt, że nie posiada kabla, więc możemy swobodnie nim operować bez ograniczeń, parametry ma niezłe, ale nie każdemu będzie pasowała potrzeba częstego odstawiania do stacji na nagrzanie.
Nowa seria Tefal Freemove Power wydaje się ciekawa, ceny nie są wygórowane – w tej cenie może i dostaniemy nieco mocniejsze żelazko parowe przewodowe, ale to jednak dwa kompletnie różne sprzęty, dla osób z innymi wymaganiami.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








