REKLAMA TOP.agd
, Robot sprzątający TOP, rankingi #linki-afiliacyjne

Jakiego robota sprzątającego warto kupić? Oto 10 najlepszych modeli w 2025 roku

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

2 496 odpowiedzi do “Jakiego robota sprzątającego warto kupić? Oto 10 najlepszych modeli w 2025 roku”

  1. Hans pisze:

    Panie Krzysztofie, proszę mi powiedzieć jak wygląda sytuacja z obsługą posprzedażowa i serwisem w przypadku Roborock i Dreame? Który Pana zdaniem model – Saros 10R czy X50 Ultra jest bardziej wytrzymały i możliwie najmniej wadliwy? Czy pojawiły się jakieś usterki lub uniedogodnienia po dłuższym czasie stosowania?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Oba to dobre roboty z podobnego okresu premier, ale jednak Roborock lepiej moim zdaniem wykorzystał sensory 3D Tof, umieszczając go podwójnie na stałe w zderzaku i z tyłu, a dzięki temu obniżył wysokość robota do rekordowych 7,98 cm, więc mieści się w niszach 8 cm pod meblami. Pod względem ogólnej opinii o awaryjności, czy jakości serwisu, obsługi posprzedażowej, zdecydowanie wygrywa Roborock. Co do typowych usterek to w Saros 10R nie spotkałem się z żadną powtarzalnością – same jednostkowe opinie i jest ich bardzo mało. W X50 Ultra powtarza się awaria kopułki radaru i problemy ze stacją, ale tego też nie ma zbyt wiele. Osobiście i tak brałbym Roborock Saros 10R .

  2. Magda pisze:

    A Roborock Edge t ? Jest sporo tańszy od Soros, czy warto do niego tyle dopłacać czy Edge to też dobry wybór?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie testowałem tej wersji, bazuje bardziej na modelu Saros 10 , a nie Saros 10R – to inna nawigacja, stacja z tańszych modeli, nie dozuje detergentu, ma nieco niższe temperatury podgrzewania wody i suszenia, nie zakłada i zdejmuje automatycznie padów myjących, ale sam system odkurzania jest taki sam. Różnica w cenie to 340 zł – dla samych sensorów StarSight 2.0 warto tyle dopłacić.

  3. Hans pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,

    mam zapytanie w kwestii proponowanych przez Pana odkurzaczy.

    Planujemy z narzeczoną kupić nowego robota – stary Xiaomi już się nie sprawdza.

    Mamy mieszkanie 63m2, płytki imitujące drewno na podłodze, poza pokojem roboczym i sypialnia z drewnianymi panelami. Mieszkanie praktycznie płaskie, w jednej linii.

    Mamy też psa, który dość mocno się leni i jego sierść jest praktycznie wszędzie.

    Planujemy wydać max 3500 PLN

    Co mógłby Pan polecić w tym przedziale?

    Z góry dziękuję za pomoc!

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W promocjach, poniżej 3500 zł można dostać Roborocka Saros 10R , a to najlepszy robot w tym budżecie.
      Z innych poniżej limitu budżetowego spada też MOVA V50 Ultra i Dreame X50 Ultra – to prawie klony.
      Wszystkich 3 testy mamy na blogu, wyposażone są w szczotki główne ograniczające plątanie włosów, nie rysują podłóg, mają szczotki boczne wysuwane, tak samo jak jednego mopa. Roborock ma tylko 7,98 cm wysokości, pozostałe 8,9 cm po obniżeniu radaru, więc można sprawdzić jakie ma się nisze podmeblowe – Roborock wjedzie pod typową kanapę z IKEA z niszą 8 cm, Dreame i Mova już nie.

  4. Magda pisze:

    Dzień dobry, chciałabym prosić o pomoc w wyborze odkurzacza. Interesuje mnie taki, który zmieści się pod meble o wysokości 9,5 cm, ma wysuwaną szczotkę i mop oraz kamerę, za pomocą której można obserwować zwierzaki. Roborock Qrevo Curv ma idealne parametry dla mnie poza wysokością. Dlatego zastanawiam się teraz nad Dreame L50 Ultra , ale obawiam się, czy ten chowający się czujnik nie będzie awaryjny? Spotkałam się z takimi opiniami, do tego słyszałam wiele złego o ich serwisie. Czy jest Pan w stanie zaproponować mi inny model odkurzacza?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Na razie nie widziałem opinii dot. awaryjności systemu podnoszenia radaru, może pojedyncze, a co do ich serwisu, to nie jest już tak źle jak kiedyś, ale do nazwania ich serwisu ,,dobrym” jeszcze sporo brakuje. Pod tym względem lepiej radzi sobie Roborock i tu najlepiej celować w Roborocka Saros 10R .

  5. Dawid pisze:

    Dziękuje za wyjaśnienie.
    Obserwuję też P10 Pro Ultra – tak szeroko polecany model jednak z niewiadomego dla mnie powodu cena wzrosła dwukrotnie względem tej z recenzji i testów. Jest sens jeszcze czekać aż wróci do standardowego poziomu? Wiadomo co jest powodem takich zmian w wycenie?

  6. Dawid pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie.
    Czytam recenzje i byłem już wręcz zdecyzowany na Dreame L10s Ultra Gen2 pojawił się jednak na horyzoncie model Mova P50 Ultra i Xiaomi X20 Max – wszystkie w podobnym zakresie cenowym i z wysuwanymi do boku mopami. Nie udało mi się jednak znaleźć tak dokłądnych testów jak w przypadku Dreame. Nie wiem co będzie lepsze do mieszkania 110 m2 (2 poziomy). Gdyby miał Pan wskazać lidera z wymienionej trójki co by Pan powiedział?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Mova ma przewagę nad wymienionymi w postaci wysuwanej bocznej szczotki, a nie stałej, od razu w zestawie ma szczotkę przecinającą zaplątane włosy (może też pracować ze zwykłą i silikonową).

  7. Andrzej pisze:

    Dzień Dobry Panie Krzysztofie, proszę o poradę w doborze robota sprzątającego, mieszkanie ok 80mkw, bez progów, bez dywanów, mały pies z krotką sierścią, zależy mi na dobrej nawigacji, niezawodności , generalnie sprawdzonej konstrukcji…Odkurzanie i mopowanie…Myślałem o Roborock S8 MaxV Ultra, albo Qrevo MaxV którego Pan posiada…
    Dziękuję i pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      S8 to stara seria z mopem sonicznym, Roborock Qrevo MaxV to już lepsze mopy obrotowe i ten model mogę z czystym sumieniem polecić – sam mam i działa świetnie.
      Jest też kilka nowszych modeli, z jeszcze lepszym zespołem szczotek od Roborocka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


reklamaml